Piekno imion najzwyklejszych

12.12.06, 14:59
Tak mnie ostatnio naszlo. Po dlugotrwalej fascynacji imionami niezwyklymi,
rzadkimi, wyszukanymi, wykopanymi z glebin polskiego i ichniejszego jezyka,
zakochalam sie ponownie w imionach uznawanych za popularne, osluchane,
czeste-w okresie minionych lat. I tak to planowana przeze mnie Julianna
zostala Anula (Anka, Aniusia), a Julian Michasiem. I nic mnie nie obchodzi, ze
Ani i Michasiow "jak psow"! (przepraszam Anie i Michasiow za wyrazenie)wink

Odkrylam, ze Julian i Julianna sa piekne w brzmieniu, ale nie zywie do tych
imion zadnych uczuc!!! A do Anki i Michala-owszem. Ciekawe...
    • Gość: anna-mariaa Re: Piekno imion najzwyklejszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 15:32
      Anna - piękne ;] bo moje.
      Michał - piękne ;] bo mojego mężczyzny.
      • mantrobus Re: Piekno imion najzwyklejszych 12.12.06, 16:01
        Gość portalu: anna-mariaa napisał(a):

        > Anna - piękne ;] bo moje.
        > Michał - piękne ;] bo mojego mężczyzny.

        Piekne zestawieniewink Ja tez lubie swoje imie, a raczej zestaw imion: Magdalena
        Anna Maria (Maria od bierzmowania).
        Pozdrawiam
    • ariana1 Re: Piekno imion najzwyklejszych 12.12.06, 15:53
      Anna była, jest i będzie imieniem uniwersalnym. IMHO teraz jak psów jest Julii,
      Wiktorii, Mai.
    • gaudencja Re: Piekno imion najzwyklejszych 12.12.06, 18:18
      Wiesz, myślę ze po prostu Twoje dziecie zechciało być Anią lub Michałem (o ile
      jesteś w ciąży).

      Ań i Michasiów jest rzeczywiście bardzo dużo, zwłaszcza ostatnio Michał jest
      często nadawany. Przyznam, ze nie do konca wczuwam się w Twoją przemianę, bo ja
      z kolei dopiero na forum zauważyłam, że niektóre popularne imiona mogą też być
      z brzmienia całkiem ładne, choć tak jak nigdy nie żywiłam do nich żadnych
      ciepłych uczuć, tak nie żywię dalej.

      "Powrót do korzeni" u mnie nastąpiłby, gdybym z powrotem zaczęła się fascynować
      wyłącznie imionami z popularnych kalendarzy, takimi jak Eleonora, Nadzieja,
      Fabrycy czy Melchior (które dalej b. lubię) a zapomniała o wszystkich imionach,
      których istnienie odkryłam w czasach późniejszych.
      • mantrobus Re: Piekno imion najzwyklejszych 12.12.06, 18:53
        Wiesz, Gaudencjo, u mnie z imionami jest troche tak, jak z wyborem mezawink Zawsze
        niesamowicie podobali mi sie bruneci, przywolywali mile skojarzenia i wywolywali
        dreszcze emocji (i nie tylko). Na meza wybralam blondyna, BO SIE W NIM PO PROSTU
        ZAKOCHALAM.
        Tak naprawde nie ma znaczenia (dla mnie bynajmniej) popularnosc danego imienia,
        rankingi, dopasowanie do nazwiska, choc z czystej zawzietosci naukowej badz
        hobbistycznej mozna sobie podebatowac. Aby uznac cos za "swojego", czy tez
        bardziej kolokwialnie "lezacego mi", musze poczuc "to cos", iskre w sercu. No i
        poczulam ja do Michasia i Ani, choc wczesniej wydawalo mi sie, ze lubie Juliankow!!!
        wink
        • Gość: andzia794 Re: Piekno imion najzwyklejszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:07
          Cudnie to napisałaś i zgadzam się z twoja opinią w pełni. Mam córkę Julkę (bo
          tak czułam, to było jej imię, kiedy jeszcze była w brzuszku...) i nie rozumiem
          ludzi dla których warunkiem piękna imienia jest mała jego popularność.
          • corleinne Re: Piekno imion najzwyklejszych 12.12.06, 20:41
            Mała popularność absolutnie nie jest warunkiem piękna imienia, ale takim warunkiem nie jest też niestety duża popularność. Piękne imiona spotykamy zarówno wśród tych superpopularnych, jak i tych całkiem zapomnianych. A poza tym - dla każdego definicja pięknego imienia jest inna, i całe szczęście...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja