Dodaj do ulubionych

Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach....

18.01.07, 22:42
zakładam kolejny wątek i proszę o podawanie ciekawych zasłyszanych imion.
Z Florą poznałyśmy takie dzieci (niektóre już kiedyś podawałam, tutaj
podsumuję wszystkie):

Julian x2
Julius
Elena Katharina
Lydia
Lennox Eyk
Jonas
Hannah Charlotte i jej siostra Lea Sophie
Gwen
Xenia (rodzice Rosjanie)
Alexa (rodzice Rosjanie)
Luna Paulina
Louisa
Larissa Sophie
Veronika (mama Ukrainka, tata Turek)
Aygün (rodzice z Azerbejdżanu)
Madita
Diego (mama z Gwatemali)
Nina
Neele x 2
Nele
Michelle
Jermain Finda (tata z Angoli)
José (tata Hiszpan)
Maike
Antonia x2
Eva i siostra Marie
Kimi
Elea
Felix
Tyler Ryan (tata z Polski)
Luis (mama Szkotka)
Nella
Robin
Henriette

Gdy nie podawałam narodowości, rodzice są Niemcami. Zapraszam do komentowaniasmile
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 23:14
      Dziwne imiona. Takie... nie niemieckie smile

      Znam sporo Niemców (ale głównie w przedziale wiekowym 20-30) i spośród tych
      imion spotkałam tylko: Hannah, Louisa (ale w pisowni: Luise), Henriette, Nina,
      Katharina, Nele i Felix. Bardzo dużo tu imion anglojęzycznych i w ogóle
      zagranicznych. Dużo nawet podoba mi się z brzmienia (Hannah Charlotte, Lea
      Sophie, Larissa Sophie, Elea...), ale taka Gwen, Luna czy Kimi chyba nie brzmią
      tam lepiej niż w Polsce smile. Robin to chłopiec czy dziewczynka?
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 18.01.07, 23:20
        Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

        > Dziwne imiona. Takie... nie niemieckie smile

        Czy ja wiem, zależy jak, kto bierze. Mam wrażenie, że teraz jest powrót do
        niemieckich imionsmile

        >
        Dużo nawet podoba mi się z brzmienia (Hannah Charlotte, Lea
        > Sophie, Larissa Sophie, Elea...), ale taka Gwen, Luna czy Kimi chyba nie brzmią
        > tam lepiej niż w Polsce smile.

        Wiesz tu nie ma takiego spojrzenia jak w Polsce, bo społeczeństwo jest bardzo
        zróżnicowane i nikogo te imiona nie dziwią. No chyba, że jest to Tyler Ryan z
        typowo niemieckim nazwiskiemsmile Luna brzmi całkiem normalnie.


        Robin to chłopiec czy dziewczynka?

        Chłopiec. Nawet by mi na myśl nie przyszło, że to mogłoby być dziewczęce imię.
        To forma Roberta spopularyzowana przez Robin Hooda.
        • Gość: Tawananna* Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 00:47
          > Wiesz tu nie ma takiego spojrzenia jak w Polsce, bo społeczeństwo jest bardzo
          > zróżnicowane i nikogo te imiona nie dziwią. No chyba, że jest to Tyler Ryan z
          > typowo niemieckim nazwiskiemsmile Luna brzmi całkiem normalnie.

          Te imiona osób pochodzenia nie-niemieckiego nie dziwią mnie, bardziej zdziwiły
          mnie te nadawane - jak sądzę - przez Niemców. Ale ja mam wypaczoną wizję
          niemieckiego imiennictwa, bo praktycznie nie znam Niemców poniżej 20 roku życia,
          więc w nowych trendach jestem niezorientowana smile. I Luna, kurcze, dziwnie mi
          brzmi smile

          I tak off-topicowo, co do wielokulturowych imion, bo jakoś mi się skojarzyło -
          z mnóstwa Tanji, Svenji itd., które poznałam, Tanja - Niemka, której rodzice
          byli Rosjanami - miała na imię Tatjana, a Tanją była tylko przez wszystkich
          nazywana wink. Kojarzy mi się z Nadią, kiedy to Polacy chcą być bardziej rosyjscy
          niż Rosjanie smile
          • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 05.02.07, 10:01
            Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

            >
            > Te imiona osób pochodzenia nie-niemieckiego nie dziwią mnie, bardziej zdziwiły
            > mnie te nadawane - jak sądzę - przez Niemców. Ale ja mam wypaczoną wizję
            > niemieckiego imiennictwa, bo praktycznie nie znam Niemców poniżej 20 roku życia
            > ,
            > więc w nowych trendach jestem niezorientowana smile. I Luna, kurcze, dziwnie mi
            > brzmi smile

            A które poza Luną brzmią ci jeszcze dziwnie?
            >
            > I tak off-topicowo, co do wielokulturowych imion, bo jakoś mi się skojarzyło -
            > z mnóstwa Tanji, Svenji itd., które poznałam, Tanja - Niemka, której rodzice
            > byli Rosjanami - miała na imię Tatjana, a Tanją była tylko przez wszystkich
            > nazywana wink. Kojarzy mi się z Nadią, kiedy to Polacy chcą być bardziej rosyjscy
            > niż Rosjanie smile

            A ja jakos jeśli znam Tanję to to jest rodowita Niemka.
            • Gość: Tawananna* Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:19
              > A które poza Luną brzmią ci jeszcze dziwnie?

              Poza Luną jeszcze Gwen, bo wcześniej kojarzyło mi się bardzo anglojęzycznie.

              > A ja jakos jeśli znam Tanję to to jest rodowita Niemka.

              Może nie wyraziłam się jasno - zauważyłam, że Tanje to zwykle rodowite Niemki
              właśnie. A jak się już trafiła Tanja pochodzenia rosyjskiego, to oficjalnie była
              Tatjaną.
              • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 05.02.07, 13:16
                Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

                >
                > Poza Luną jeszcze Gwen, bo wcześniej kojarzyło mi się bardzo anglojęzycznie.

                Masz rację, mnie Gwen też brzmi dziwnie i podejrzewam, że ta rodzina musi mieć
                coś wspólnego z UK. Siostra Gewn ma na imię Nell.
                Ale wydaje mi się, że 2 dziwne imiona to jednak nie tak dużo, prawda?

                >
                > Może nie wyraziłam się jasno - zauważyłam, że Tanje to zwykle rodowite Niemki
                > właśnie. A jak się już trafiła Tanja pochodzenia rosyjskiego, to oficjalnie był
                > a
                > Tatjaną.

                Rozumiem!
                • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 15.02.07, 22:50
                  Dziś poznałyśmy dzieci z polskich rodzin żyjących w DE:

                  Marcel (5 lat)
                  Blanka (5 lat) i Oliwier (2 miesiące)
                  Agata (2,5 roku) i Dorota (4 miesiące)
                  Martina (4 lata)
                  • ibby2 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 15.02.07, 22:58
                    Mnie te imiona nie zachwycają.
                    • abiela Z wczoraj 22.04.07, 20:03
                      Niemiecki plac zabaw:

                      Lena,
                      Laura,
                      Mirella,
                      Marie,
                      Chantal,
                      Alina,
                      Jannis,
                      Nele,
                      Antonia,
                      Lilly.
        • Gość: Tawananna* Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 00:54
          > Chłopiec. Nawet by mi na myśl nie przyszło, że to mogłoby być dziewczęce imię.
          > To forma Roberta spopularyzowana przez Robin Hooda.

          To ciekawe, może właśnie w Niemczech to imię jest w tak oczywisty sposób
          kojarzone. W Stanach np. imię Robin jest nadawane zarówno chłopcom, jak i
          dziewczynkom (mieści się w obu przypadkach w pierwszym 1000 imion), przy czym
          zdecydowanie częściej dziewczynkom właśnie (a\w latach 60. było nawet na 25
          miejscu nadawanych imion żeńskich).
          • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 05.02.07, 10:02
            Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

            > To ciekawe, może właśnie w Niemczech to imię jest w tak oczywisty sposób
            > kojarzone. W Stanach np. imię Robin jest nadawane zarówno chłopcom, jak i
            > dziewczynkom (mieści się w obu przypadkach w pierwszym 1000 imion), przy czym
            > zdecydowanie częściej dziewczynkom właśnie (a\w latach 60. było nawet na 25
            > miejscu nadawanych imion żeńskich).

            Chyba tak, ale przypuszczam, ze juz w UK to na pewno imie meskie.
    • bluejanet Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.01.07, 10:37
      Moj najdziwniejszy przypadek: w Polsce dobrych 10 lat temu zdarzylo mi sie
      uslyszec, jak tata mowil do dziewczynki na ulicy: Sissi chodz do mnie, nie
      uciekaj. To chyba zdrobnienie nie bylo (hmm, od jakiego imienia?) - a raczej
      poklosie popularnosci serialu o wiedenskiej cesarzowej.

      Teraz mnie juz nic nie dziwi, ani Coco, ani Kasmir, Etienette. Sabriny,
      Sandrusie juz zdazyly chyba znormalniec. W szkole do nizszych klas chodzily i
      Angeliki i Andzeliki, znam nawet z imienia 30-letniego Ariela (kiedys mi sie
      podobalo imie, dopoki proszek do prania sie nie pojawil).
      • Gość: miki Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:14
        U mojego męża w rodzinie jest 20-kilku letni chłopak na którego wszyscy mówią
        Ariel. Myślałam że to jego imię, aż kiedyś zobaczyłam jego świadectwo szkolne a
        tam jak byk napisane: Aureliusz.
      • Gość: ladyjane Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:25
        Sissi to oczywiście od Elżbiety.
        • abiela Z dziś 26.01.07, 21:54
          Maximilian
          rodzeństwo: Aljoscha, Lara, Paulina i Juri
          • gaudencja Re: Z dziś 26.01.07, 22:37
            Straszne niektóre sad Aljoscha mnie powalił.
            • abiela Re: Z dziś 26.01.07, 23:50
              gaudencja napisała:

              > Straszne niektóre sad Aljoscha mnie powalił.
              >

              Dodam, że koledzy na Aljoschę Ali wołają!
    • tami46 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.01.07, 13:52
      mojego syna kolega Polak a pochodzenia od kilkunastu lat mieszka w Niemczech
      miał na imię Bartłomiej aktualnie nazywa się Bartolomeo;jego dziewczyna
      /pochodzi z któregoś z krajów dawnej Jugosławi/ma na imię Natasza.
    • hovawartka Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.01.07, 14:24
      A jest jakaś pula niemieckich imion z których mogą wybierać, tak jak u nas czy
      dowolnie moga nazwać dziecko np Skowronek? Chodzi mi o odwolywanie się do Rady
      Języka danego kraju.
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.01.07, 23:10
        Musi to być imię używane w jakimś kraju na świecie, nie może być obraźliwe,
        jeśli imie jest unisex to drugie musi wsakzywac na płeć.

        Dodam jeszcze dzisiejsze nowości:
        wymieniony Felix to Felix Maximilian, a jego siostra Clara Blanca
        Elea ma starsza siostrę Ilorę
        • marijohanna Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 20.01.07, 09:54
          z tego co widze, to na szczescie nie nazwalam corki Nele, bo to byl moj bardzo
          goracy faworyt, ale pan maz sie sprzeciwilsmile)
          • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 20.01.07, 13:15
            marijohanna napisała:

            > z tego co widze, to na szczescie nie nazwalam corki Nele, bo to byl moj bardzo
            > goracy faworyt, ale pan maz sie sprzeciwilsmile)

            Z moich obserwacji wynika, że Neele, Nele i Nella bardzo popularnesmile
        • Gość: Pytalska Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: 83.1.72.* 17.09.07, 20:36
          abiela napisała:

          > Musi to być imię używane w jakimś kraju na świecie, nie może być obraźliwe,
          > jeśli imie jest unisex to drugie musi wsakzywac na płeć.

          No właśnie, wszędzie piszą, że imię musi wskazywać płeć dziecka. Kto mi
          wytłumaczy, przy pomocy jakiego to instrumentu imię wskazuje płeć dziecka?
          Pytam na poważnie, bo jak się weźmie imiona z kilku sąsiednich krajów Polski, to
          co tu może być podstawowym wykładnikiem?
          • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 17.09.07, 20:57
            Gość portalu: Pytalska napisał(a):

            >
            > No właśnie, wszędzie piszą, że imię musi wskazywać płeć dziecka. Kto mi
            > wytłumaczy, przy pomocy jakiego to instrumentu imię wskazuje płeć dziecka?
            > Pytam na poważnie, bo jak się weźmie imiona z kilku sąsiednich krajów Polski, t
            > o
            > co tu może być podstawowym wykładnikiem?

            Głównie uzus i źródła historyczne.
            • Gość: Pytalska Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: 83.1.72.* 19.09.07, 18:26
              abiela napisała:

              > Głównie uzus i źródła historyczne.

              Tak się składa, że nasza sąsiadka pracuje w USC i czytała Twoje w/w wyjaśnienie
              i zgadniej jaka była jej reakcja?
              Odpowiem:
              a) u nas w USC nie posiadamy żadnych źródeł historycznych dot. imion.
              b) co to takiego ten "uzus"?
              Na moje pytanie, to czym się kierujecie kiedy macie zaakceptować imię dla
              chłopca, czy dziewczynki, odparła: Wykazem imion, a resztę "na nosa". Ha, ha!
              Zatem moja droga Abi, nie sądzisz, że moje poprzednie pytanie było zasadne, oraz
              że Twoja odpowiedź ma mało wspólnego z realnym życiem?
              • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.09.07, 19:34
                Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                > Tak się składa, że nasza sąsiadka pracuje w USC i czytała Twoje w/w wyjaśnienie
                > i zgadniej jaka była jej reakcja?
                > Odpowiem:
                > a) u nas w USC nie posiadamy żadnych źródeł historycznych dot. imion.

                Przerażające. Takie książki nie są drogie.

                > b) co to takiego ten "uzus"?

                Mam rozumieć, że ta pani nie znała tego słowa?

                > Na moje pytanie, to czym się kierujecie kiedy macie zaakceptować imię dla
                > chłopca, czy dziewczynki, odparła: Wykazem imion, a resztę "na nosa". Ha, ha!
                > Zatem moja droga Abi, nie sądzisz, że moje poprzednie pytanie było zasadne, ora
                > z
                > że Twoja odpowiedź ma mało wspólnego z realnym życiem?

                Moja droga Pytalsko, a nie zwróciłaś uwagi, że mój post odnosił się do realiów
                niemieckich, również moja odpowiedź dotyczyła USC niemieckich.
                • Gość: Pytalska Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: 83.1.72.* 20.09.07, 12:49
                  abiela napisała:

                  > Przerażające. Takie książki nie są drogie.

                  Raczej realistyczne. Kto będzie bowiem kupował prywatnie książki, choćby tanie,
                  skoro wymóg urzędowy tego nie przeiwduje.

                  > Mam rozumieć, że ta pani nie znała tego słowa?

                  Też tak myślę.

                  > Moja droga Pytalsko, a nie zwróciłaś uwagi, że mój post odnosił się do realiów
                  niemieckich, również moja odpowiedź dotyczyła USC niemieckich.

                  Mnie to jest egal jakich realiów, mnie chodziło tylko o kardynalną zasadę. Czy
                  chcemy, czy nie chcemy, to aktualnie w EU coraz więcej procedur urzędowych się
                  unifikuje, tym bardziej jak dotyczą różnych spraw związanych z ewidencją i
                  identyfikacją ludności (Benennung, Anmeldungspflicht usw.).
                  • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 20.09.07, 22:45
                    Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                    > abiela napisała:
                    >
                    > > Przerażające. Takie książki nie są drogie.
                    >
                    > Raczej realistyczne. Kto będzie bowiem kupował prywatnie książki, choćby tanie,
                    > skoro wymóg urzędowy tego nie przeiwduje.

                    Myślę, że odrobina dobrej woli i urząd by takie źródła mógł zakupić.
                    Ale oczywiście można swoją pracę odbębnić i cześć.


                    > Mnie to jest egal jakich realiów, mnie chodziło tylko o kardynalną zasadę. Czy
                    > chcemy, czy nie chcemy, to aktualnie w EU coraz więcej procedur urzędowych się
                    > unifikuje, tym bardziej jak dotyczą różnych spraw związanych z ewidencją i
                    > identyfikacją ludności (Benennung, Anmeldungspflicht usw.).

                    Może Tobie to wszystko jedno, ale wypowiedziałaś się w wątku traktującym o
                    realiach niemieckich i oczywistym jest, że o takich realiach dalej tu piszę.
                    Warto zachować jakąś logikę. Nie rozumiem niemieckich przykładów, językiem tego
                    forum jak na razie jest język polski.
                    • Gość: Pytalska Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: 83.1.72.* 21.09.07, 09:53
                      abiela napisała:

                      > Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                      > Może Tobie to wszystko jedno, ale wypowiedziałaś się w wątku traktującym o
                      > realiach niemieckich i oczywistym jest, że o takich realiach dalej tu piszę.
                      > Warto zachować jakąś logikę. Nie rozumiem niemieckich przykładów, językiem
                      tego forum jak na razie jest język polski.

                      Masz rację w tym co piszesz, jednocześnie przepraszam za niepotrzebne użycie dwu
                      terminów obcych. Sprawa wzięła się jedynie z tąd, że sprawiasz mi wrażenie osoby
                      dobrze znajacej realia niemieckie, w tym i urzędowe. Szczególnie zaskoczyłaś
                      mnie poprzednią stanowczą wypowiedzią odnośnie zasad obowiązujących w niemieckim
                      USC, więc miałam prawo przypuszczać, że swobodnie porozumiewasz się w tamtejszym
                      języku i to zdecydowanie lepiej odemnie. Mnie się zdarza być w BRD u znajomych w
                      sprawach businessowych zaledwie średnio po 2 miesiące w roku. W towarzystwie
                      znajmoych odwiedziłam również ich USC (sprawa po urodzeniu dziecka tych
                      znajomych), rozmawiałam osobiście z wieloma tamtejszymi urzędnikami. Mimo takich
                      doświadczeń, nie uważam się za osobę dobrze obeznaną z tamtejszymi realiami i
                      spodziwałam się więcej usłyszeć o nich od Ciebie. Widocznie Ty jesteś
                      bystrzejszą obserwatorką, ale za to bardziej skrytą, - szkoda. Pozdr.
                      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 21.09.07, 10:17
                        Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                        > Masz rację w tym co piszesz, jednocześnie przepraszam za niepotrzebne użycie dw
                        > u
                        > terminów obcych. Sprawa wzięła się jedynie z tąd, że sprawiasz mi wrażenie osob
                        > y
                        > dobrze znajacej realia niemieckie, w tym i urzędowe. Szczególnie zaskoczyłaś
                        > mnie poprzednią stanowczą wypowiedzią odnośnie zasad obowiązujących w niemiecki
                        > m
                        > USC, więc miałam prawo przypuszczać, że swobodnie porozumiewasz się w tamtejszy
                        > m
                        > języku i to zdecydowanie lepiej odemnie. Mnie się zdarza być w BRD u znajomych
                        > w
                        > sprawach businessowych zaledwie średnio po 2 miesiące w roku. W towarzystwie
                        > znajmoych odwiedziłam również ich USC (sprawa po urodzeniu dziecka tych
                        > znajomych), rozmawiałam osobiście z wieloma tamtejszymi urzędnikami. Mimo takic
                        > h
                        > doświadczeń, nie uważam się za osobę dobrze obeznaną z tamtejszymi realiami i
                        > spodziwałam się więcej usłyszeć o nich od Ciebie. Widocznie Ty jesteś
                        > bystrzejszą obserwatorką, ale za to bardziej skrytą, - szkoda. Pozdr.

                        Owszem znam język niemiecki i oreintuję się w realiach, a także w procedurach
                        sprawdzania "istnienia" danego imienia. Istnieje też bardzo ciekawa książka dla
                        niem. USC:
                        www.amazon.de/Vornamen-Wilfried-Seibicke/dp/3801956830/ref=sr_1_18/302-2032023-2956049?ie=UTF8&s=books&qid=1190362552&sr=8-18
                        Ponadto radą służy GfdS.
                        Moja uwaga dotycząca języka niemieckiego odnosiła się do faktu, że najpewniej
                        większość osób czytających tych wątek tego języka nie zna.

                        Czego dowiedziałaś się podczas rozmów z urzędnikami USC?
                        • Gość: Pytalska Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: 83.1.72.* 21.09.07, 13:28
                          abiela napisała:

                          > Owszem znam język niemiecki i oreintuję się w realiach, a także w procedurach
                          > sprawdzania "istnienia" danego imienia. Istnieje też bardzo ciekawa książka
                          dla niem. USC:

                          Witam!
                          - To się czuło, że coś kręcisz, pisząc: "Nie rozumiem niemieckich przykładów,"
                          Ale nich tam, na forum nie trzeba pisać prawdy, ważne by był powód do dyskusji.

                          - Dzięki za link do książki, ale nie wiem czy kupię, bo zabawa z imionami to u
                          mnie całkiem nowa miłość. Dodatkowo w biblioteczce domowej zrobiło się za
                          ciasno, kiedy dostaliśmy nieplanowany prezent (sterta książek po cioci).

                          > Czego dowiedziałaś się podczas rozmów z urzędnikami USC?

                          No właśnie, to miało miejsce przed ok. 6 laty, wtedy ciekawość do imion jeszcze
                          u mnie spała. Rozmowa była całkiem luźna z jedną wolną urzędniczką, bo z drugą
                          kolega załatwiał formalności związane z urodzeniem dziecka. Nie wiem, czy będę
                          jeszcze miała kiedykolwiek okazję być w ichnim USC.
                          Pozdr.
                          • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 21.09.07, 20:33
                            Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                            > Witam!
                            > - To się czuło, że coś kręcisz, pisząc: "Nie rozumiem niemieckich przykładów,"
                            > Ale nich tam, na forum nie trzeba pisać prawdy, ważne by był powód do dyskusji.

                            Nie chodziło mi o to, że nie rozumiem ich ja, nie rozumiem podawania na polskim
                            forum przykładów w języku niemieckim. Najwyraźniej źle się wyraziłam.

                            >
                            > - Dzięki za link do książki, ale nie wiem czy kupię, bo zabawa z imionami to u
                            > mnie całkiem nowa miłość.

                            Tej książki nie da się kupić, no i podejrzewam, że bardzo droga.



                            > No właśnie, to miało miejsce przed ok. 6 laty, wtedy ciekawość do imion jeszcze
                            > u mnie spała. Rozmowa była całkiem luźna z jedną wolną urzędniczką, bo z drugą
                            > kolega załatwiał formalności związane z urodzeniem dziecka. Nie wiem, czy będę
                            > jeszcze miała kiedykolwiek okazję być w ichnim USC.

                            Myślałam, że dowiedziałaś się jakiś ciekawych faktów.
              • gaudencja Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 20.09.07, 18:31
                Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                > abiela napisała:
                >
                > > Głównie uzus i źródła historyczne.
                >
                > Tak się składa, że nasza sąsiadka pracuje w USC i czytała Twoje
                w/w wyjaśnienie
                > i zgadniej jaka była jej reakcja?
                > Odpowiem:
                > a) u nas w USC nie posiadamy żadnych źródeł historycznych dot.
                imion.
                > b) co to takiego ten "uzus"?
                > Na moje pytanie, to czym się kierujecie kiedy macie zaakceptować
                imię dla
                > chłopca, czy dziewczynki, odparła: Wykazem imion,

                Punkt a, a jeszcze bardziej b mogę skomentować jednym słowem -
                żenua. Od dawna nie ma czegoś takiego, jak "urzędowy wykaz imion".
                Na całe szczęście, jeśli taka pani nie zechce zarejestrować imienia,
                które ma korzenie historyczne i powinno być zarejestrowane, zawsze
                pozostają sądy administracyjne - i są one częścią jak najbardziej
                realnego życia.
                • Gość: Pytalska Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... IP: 83.1.72.* 20.09.07, 19:07
                  gaudencja napisała:

                  > Od dawna nie ma czegoś takiego, jak "urzędowy wykaz imion".

                  Oj, chyba za mału kontaktu z rzeczywistością. W wielu USC mają schowane takie
                  wykazy jako ściągi, a więc są. Że nie są już obowiązujące, to całkiem inna para
                  kaloszy. Na stronie Poradni językowej Uni-Wrocław, z grudnia 2005 (czyli nie
                  tak dawno)jest takie pytanie:

                  - Wkrótce urodzi się mój syn, chciałabym aby miał na imię Alek czy jest to
                  mozliwe? Przeszukałam juz kilka słowników imion i niestety nie spotkałam się z
                  tym imieniem nigdzie.

                  i taka odpowiedź:

                  - Imię Alek nie jest odnotowane w urzędowym wykazie imion. W Słowniku imion
                  oprac. przez W. Janowową, A. Skarbek, B. Zbijowską oraz Janinę Zbiniowską forma
                  Aleck zapisana jest jako angielski odpowiednik polskiego imienia Aleksy, a to
                  imię jest używane w polszczyźnie i może być nadane dziecku.
                  • gaudencja Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 21.09.07, 23:02
                    Gość portalu: Pytalska napisał(a):

                    > gaudencja napisała:
                    >
                    > > Od dawna nie ma czegoś takiego, jak "urzędowy wykaz imion".
                    >
                    > Oj, chyba za mału kontaktu z rzeczywistością. W wielu USC mają
                    schowane takie
                    > wykazy jako ściągi, a więc są. Że nie są już obowiązujące, to
                    całkiem inna para
                    > kaloszy.

                    Niestety tak się składa, że obowiązuje nas tzw. zasada
                    praworządności (art. 7 Konstytucji RP), która stanowi, iż „organy
                    władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. W USC
                    jako ściągi mogą być schowane nawet projekty północnokoreańskiego
                    programu atomowego, i oznacza to tylko brak kontaktu z
                    rzeczywistością i obowiązującym prawem urzędników USC, a nie mój.
                    Kazda decyzja wydana na podstawie nieobowiązującego prawa zostanie
                    bez mrugnięcia okiem uchylona przez pierwszy lepszy sąd
                    administracyjny.

                    Poradnia językowa widocznie nie ma kontaktu z aktualnym stanem
                    prawnym - to się zdarza.
    • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 29.01.07, 22:59
      Jeszcze uzupełnię drugie imiona, które dzis poznałam (niektóre zestawy IMO
      karkołomne)
      Neele Florentina (mamie się niestety nie udało przeforoswać Florentiny na pierwsze)
      Nina Sophie Sandra
      Jermain-Finda Antonhio
      Diego Antonio
      • abiela Chrzty 04.02.07, 23:38
        Ostatnio ochrzczono 3 dziewczynki:
        Carolin
        Julia
        Rachel
    • nelvita Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 23.04.07, 18:41
      Lea Sophie i Hannah Charlotte! Śliczne zestawy.
      Henriette i Neele są inntrygujące.
      Szkoda że chłopców mniej i imiona jakieś takie nieciekawe.
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 23.04.07, 23:29
        nelvita napisała:

        > Lea Sophie i Hannah Charlotte! Śliczne zestawy.

        Obie to najbliższe koleżanki mojej córkismile


        > Szkoda że chłopców mniej i imiona jakieś takie nieciekawe.

        No jakoś więcej dziewczynek spotykamy.
        • abiela Chrzty i Komunie 28.04.07, 22:47
          Ostatnio ochrzczono u nas takie dzieci:
          JOnas
          Amalia
          Anne Mariam
          Tu podejrzewam literówkę, to albo Anne Maria, albo Anne Marion.

          Podaje też imiona dzieci przystępujących do pierwszej Komunii, bo jest kilka
          ciekawych:

          Jannis
          Leona
          Theresa
          Selina
          Gideon
          Emanuel
          Jonas
          Eike (czyt. ajke)
          Franziska
          Sarah
          Kevin-Sebastian
          Martin
          Laura
          Agnieszka (polskie nazwisko)
          Angelika (polskie naziwsko)
          Melanie
          Denis
          Kamil (polskie nazwisko)
          Dalia

          Zaskakujące są dla mnie Leona (przy niesamowicie popularnej Leonie), Gideon,
          Emanuel, Eike i Dalia.
    • czerwona_konewka Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 30.04.07, 11:22
      Ostatnio będąc na wakacjach w Niemczech poznałam dzieci o imionach:

      Bianka
      Tanja
      Lea
      Jenny
      Lara
      Lisa Marie (ślicznie brzmi!)
      Kimberly
      Lena
      Jana
      Alessia
      Michelle
      Alexander
      Lorenz
      Florian
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 30.04.07, 13:03
        To w sumie nic ekstrawaganckiego, wszystkie imiona dość często spotykane.
        • abiela Dziś 17.09.07, 17:58
          spotkałyśmy na grupie dla dzieci dziewczynkę
          Chereen-Alexandra
          Jej mama obstawała przy nazywaniu małej pełnum imieniem, "bo nie po to
          decydowała się na imię z myślnikiem, żeby używać jednego".
          Opowiadała też, że miała problemy w USC, ale udało się jej, a pierwsze imię
          wymyśliła sama. Drugą opcją dla córki była Chereen-Valesca.
          Mamy w grupie też nowego chłopca o imieniu Mason.
          • gaudencja Re: Dziś 17.09.07, 18:24
            abiela napisała:

            > Mamy w grupie też nowego chłopca o imieniu Mason.

            W Polsce się raczej nie przyjmie wink
            • abiela Re: Dziś 17.09.07, 20:02
              gaudencja napisała:

              > abiela napisała:
              >
              > > Mamy w grupie też nowego chłopca o imieniu Mason.
              >
              > W Polsce się raczej nie przyjmie wink
              >
              A wiesz, musiałam się dwa razy zastanowić dlaczego, tak mi w głowie utrwalił się
              "mejson".
              • mal_art Re: Dziś 20.09.07, 18:10
                Chereen jak się wymawia? I czy mamusia wymyślając imię była zainspirowana
                francuskim "chere", czyli "droga" (droga w znaczeniu kochana, a nie jezdnia i
                chodnik), czy angielskim cherry? Czy na cześć niegdyś popularnej piosenkarki
                Cher? Czy też może jakieś przekształcenie Cheryl?
                Ciekawe, ile pytań do jednego imienia, biedna kobieta z tej matki, że teraz musi
                na nie odpowiadać... wink
                Aha, ja też spotkałam się z Robin jako imieniem żeńskim, w jakiejś książce, ale
                nie pamiętam w jakiej. Aaaaa, przypomniałam sobie! "Jane z Lantern Hill"
                Montgomery - imię matki głównej bohaterki. W jednym tłumaczeniu, na które się
                natknęłam, była to po prostu Robin bez żadnej końcówki, w drugim tłumaczeniu,
                bardziej spolszczającym (bodaj "Jana ze Wzgórza Latarni") była Robiną.
                A Mason chyba faktycznie nie do przeflancowania na polską glebę wink
                • abiela Re: Dziś 20.09.07, 22:42
                  mal_art napisał:

                  > Chereen jak się wymawia? I czy mamusia wymyślając imię była zainspirowana
                  > francuskim "chere", czyli "droga" (droga w znaczeniu kochana, a nie jezdnia i
                  > chodnik), czy angielskim cherry? Czy na cześć niegdyś popularnej piosenkarki
                  > Cher? Czy też może jakieś przekształcenie Cheryl?

                  Jak się nadarzy okazja to dopytam. BTW istnieje imię Cherin, powstałe właśnie na
                  pdst. Cheré.
                  Chereen czytana jest szerin.
                  • Gość: gosc Re: Dziś w piaskownicy IP: 217.153.164.* 22.09.07, 21:22
                    Bylam dzis z moimi pociechami w piaskownicy i bawily sie tam
                    siostry:Aurelia i Roksana,rodzenstwo Mieszko i Hania oraz rodzynek
                    Nikodem.
                    • abiela Re: Dziś w piaskownicy 22.09.07, 22:22
                      Jakoś mi Aurelia i Roskana stylistycznie do siebie nie pasują.
                    • gaudencja Re: Dziś w piaskownicy 22.09.07, 23:28
                      Rodzynek też się bawił w piaskownicy?
                      NMSP.
                      • Gość: Dee Re: Dziś w piaskownicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 14:35
                        Spotkalismy ostatnio na placu zabaw:

                        Marysię -około 2 letnią
                        Ewę - 6 lat
                        Oliwiera - około 2 letniego


                        • menadka Re: Dziś w piaskownicy 24.09.07, 16:03
                          wczoraj na placu zabaw spotkałyśmy z Honoratką: Stasia i jego siostrę Zosię,
                          Julkę Nikolkę, 2 Wiktorie i małego Winca. Spytałam mamę o pełną formę imienia i
                          okazało się, że jest to Wincent (nie Wincenty), nie mieli podobno żadnych
                          problemów z zarejestrowaniem imienia, tylko pani spytała czy ma być przez V czy W.
                          • abiela Re: Dziś w piaskownicy 24.09.07, 20:54
                            menadka napisała:

                            > małego Winca. Spytałam mamę o pełną formę imienia i
                            > okazało się, że jest to Wincent (nie Wincenty), nie mieli podobno żadnych
                            > problemów z zarejestrowaniem imienia, tylko pani spytała czy ma być przez V czy
                            > W.

                            Szkoda.
                  • mal_art Re: Dziś 24.09.07, 17:54
                    Chereen, czytane jako Szerin, kojarzy mi się trochę z Shirin/Szirin (irańska
                    obrończyni praw człowieka). Imię oznacza "Słodka" i jest chyba dość
                    rozpowszechnione w świecie islamskim (czytałam jeszcze książkę o Szirin z
                    Afganistanu).
                    • abiela Re: Dziś 24.09.07, 20:54
                      mal_art napisał:

                      > Chereen, czytane jako Szerin, kojarzy mi się trochę z Shirin/Szirin (irańska
                      > obrończyni praw człowieka). Imię oznacza "Słodka" i jest chyba dość
                      > rozpowszechnione w świecie islamskim (czytałam jeszcze książkę o Szirin z
                      > Afganistanu).

                      Skojarzenie ciekawe, ale niestety nie sądzę, żeby mama tej dziewczynki miała
                      takie pobudki.
                      • abiela Nowe dzieci 20.02.08, 15:24
                        Nowe dzieci poznane przez nas dzieci:

                        Melina
                        Glenn
                        Marques
                        Elian
                        Rafael
                        Robin
                        Benjamin
                        Svea
                        Stine
    • gaudencja Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 02.03.08, 17:29
      Dwie male Wenezuelki (z różnych regionów):
      Roseline
      Yoseline
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 12.09.13, 14:23
        Kurs przygotowawczy do pierwszej Komunii, niemiecka parafia:

        dzieci polskiego pochodzenia:
        - Jakub,
        - Jakub i Patryk,
        - Marcel (brat Mike ale nie wiem jak się pisze)
        - Oliver,
        - Dawid,
        - Alisha,
        - Samantha (wymawiana Samenta), młodsza siostra Kimberly.

        Dzieci niemieckie:
        - Martin,
        - Davina
        i jeszcze jeden chłopiec, imię mi wypadło z głowy.
        • ilianna Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 12.09.13, 16:20
          Ostatnio na placu zabaw spotkałam rodzeństwo Konstancję (na oko 5 lat) i Seweryna (3).
          • abiela Wakacje 06.08.14, 14:45
            Wszystko dzieci niemieckie:

            Lea i Jan
            Surina
            Lena
            Fabian
            Smilla Anna
            Melina
            Lilly
            Lucy
            Mathilde, Louise i Friedrich
            Michelle
            Marvin i Niklas
            Tim-Logan
            • lily-beth Re: Wakacje 06.08.14, 15:02
              Smilla bardzo mi się podoba (skojarzenia z książką, którą lubię).

              Na naszym placu zabaw, z ciekawszych:
              Ludwik
              Nadzieja
              Anastazja
              Konstancja
              Kornelia
              Ernest
              Eryk
              Franek (x3)

              Poza tym standart - multum Julek, Len i Mai, Kacprów, Kamilów, Igorków, a także Ania, Kasia i Zosia.
              • gaudencja Re: Wakacje 06.08.14, 15:50
                lily-beth napisał(a):

                > Smilla bardzo mi się podoba (skojarzenia z książką, którą lubię).

                Mnie się niestety Smilla kojarzy wyłącznie ze stosunkowo niezłą i tanią marką kociego żarcia.
                • lily-beth Re: Wakacje 06.08.14, 16:47
                  Ano jest taka, ale nasze korty żrą co innego, więc kocia Smilla funkcjonuje gdzieś na marginesie mojej świadomości big_grin Zresztą skoro mnie żwirek Benek nie odstrasza od imienia...
                • abiela Re: Wakacje 07.08.14, 09:50
                  gaudencja napisała:


                  > Mnie się niestety Smilla kojarzy wyłącznie ze stosunkowo niezłą i tanią marką k
                  > ociego żarcia.
                  >

                  Nie znam, kojarzę tylko książkęwink
                  • gaudencja Re: Wakacje 07.08.14, 13:31
                    Też nie znałam, do czasu! wink Jak człowiek ma kota i nie karmi go supermarketowym żarciem typu Whiskas ani nie BARF-uje, to musi wybierać między przyzwoitymi karmami takimi jak Smilla a karmami bardzo dobrymi.
                    • lily-beth Re: Wakacje 07.08.14, 13:58
                      Moje Smilli nie chciały jeść, testowałam, najtanszymi nie mam zamiaru ich szprycować (bo one to owszem, chętne na koci fastfood), więc niestety mam futrzaki luksusowe, ech. Ale ponieważ pierwszy kontakt z imieniem miałam daaawno temu, zanim w ogóle taka karma u nas była, przez ekranizację powieści "Smilla w labiryntach śniegu", a potem samą powieść, to jednak skojarzenie z bohaterką, którą bardzo polubiłam, wysuwa się na plan pierwszy smile Dziecka tak jednak nazwać nie zamierzam, prędzej kotka - to i skojarzenia z karmą by nie wadziły wink
              • abiela Re: Wakacje 07.08.14, 09:49
                lily-beth napisał(a):

                > Smilla bardzo mi się podoba (skojarzenia z książką, którą lubię).

                Książka była inspiracją, zapytałam.


                > Ludwik
                > Nadzieja
                > Konstancja

                Te trzy bardzo mi się podobają.
            • olianka Re: Wakacje 06.08.14, 15:08
              U sąsiadów ostatnio dokazywali wink Erwinek, Dżoelek i Anżelka. Dżoelek i Anżelka zakładam, że z inną pisownią smile
              • dolcevita007 Re: Wakacje 06.08.14, 23:36
                Lendrina nie wiem czy dobrze zapisalam. Imie jak na fr warunki nietypowe.
                Pozostale imiona Valentine, Malo, Briec, Sara, Arthur, Mathis, Lenni, Simon ,Elia.
                • abiela Re: Wakacje 07.08.14, 09:50
                  dolcevita007 napisała:

                  > Lendrina nie wiem czy dobrze zapisalam. Imie jak na fr warunki nietypowe.
                  > Pozostale imiona Valentine, Malo, Briec, Sara, Arthur, Mathis, Lenni, Simon ,E
                  > lia.

                  Podobają mi się Valentine, Mathis i Elia.
              • abiela Re: Wakacje 07.08.14, 09:49
                olianka napisała:

                > U sąsiadów ostatnio dokazywali wink Erwinek, Dżoelek i Anżelka. Dżoelek i Anżelka
                > zakładam, że z inną pisownią smile

                Oh łał, Dżoeleksmile
                • florianne Re: Wakacje 07.08.14, 20:08
                  Z ciekawszych - Żaklinka i Karusia. Poza tym: Wojtuś, Kubuś, Zosia, Martynka, Kornelia "Nela", Adrian i Michał (ostatnia trójka to chyba rodzeństwo).
                  • abiela Re: Wakacje 07.08.14, 21:45
                    florianne napisała:

                    > Z ciekawszych - Żaklinka i Karusia. Poza tym: Wojtuś, Kubuś, Zosia, Martynka, K
                    > ornelia "Nela", Adrian i Michał (ostatnia trójka to chyba rodzeństwo).


                    Karusia to Karina? Żaklinka strasznasad

                    Smilla, którą poznałam była małą eteryczną blondyczką, imię pasowało jak ulałwink
                    • florianne Re: Wakacje 09.08.14, 13:28
                      abiela napisała:

                      > Karusia to Karina? Żaklinka strasznasad

                      Ewentualnie Karolina, usłyszałam tylko zdrobnienie.

    • anka_gosc Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 09.08.14, 01:41
      Ostatnio poznałam rodzeństwo, polskie dzieci mieszkające w Anglii, i mają przedziwny sposób zapisu swoich imion: Constancja i Nikolass (zwany Kacprem)... I jeszcze Alicia zwana Alą też mnie urzekła.
      • nataszaasza Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 10.08.14, 09:49
        Rodzeństwo Sofia i Janek, Olivia, Konstancja, Lily, bliźniacy dwuletni Piotr i Paweł, Adam, chyba tyle smile
    • adomama Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 10.08.14, 09:16
      Na plaży bardzo niesfornym zachowaniem wyróżniał się Magnus smile
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 11.08.14, 11:11
        adomama napisała:

        > Na plaży bardzo niesfornym zachowaniem wyróżniał się Magnus smile
        >
        >
        Mnie się Magnus baaaardzo podobasmile
      • lily-beth Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 11.08.14, 13:06
        Fajne imię, a to w Polsce było?
        • adomama Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 12.08.14, 23:27
          W Polsce, dziecko mówiło po polsku bez akcentu, oboje rodzice też.
    • agjato Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 10.08.14, 18:15
      Dzisiaj - Kornel - lat ok. 3,5.
      • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 05.05.19, 09:56
        Ja kiedyś spotkałam małego Kornela w sklepie. Moja babcia, razem z jego mamą, zażartowały, że wyrośnie z niego szatan z siódmej klasy wink
    • 4emalia Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 11.08.14, 17:57
      imiona zasłyszane na polu namiotowym w tym roku:
      Mela (Melania?)
      Fela (Felicja?)
      Helena
      Ludwik
      chyba nie wszystkie dzieci łączyło pokrewieństwo, ale zestaw stworzył się piękny smile
      • buzia4488 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 11.08.14, 22:02
        Rodzeństwo:
        Igor, Jan i Kacper
        Emil i Remigiusz
        Franek i Lila
        Adam i Olaf
        Maciej i Zofia
        Oliwier
        Kornel
        Bartek
        Lena
        Krzysiu
      • abiela Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 12.08.14, 10:09
        4emalia napisał(a):

        > imiona zasłyszane na polu namiotowym w tym roku:
        > Mela (Melania?)
        > Fela (Felicja?)
        > Helena
        > Ludwik
        > chyba nie wszystkie dzieci łączyło pokrewieństwo, ale zestaw stworzył się piękn
        > y smile

        Faktycznie piękne imiona!
    • nataszaasza Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 14.08.14, 21:48
      Dzisiaj spotkałam przesłodkie rodzeństwo o wyróżniających się imionach smile chłopiec około 6 lat Joachim oraz około 3 letnia Aniela smile
    • dasza_dm Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.04.19, 17:10
      W sklepie spotkałam na oko 5-letniego... Izajasza! wink
      • gaudencja Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 20.04.19, 14:20
        Jestem pod ogromnym wrażeniem.
        • meggan79 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 20.04.19, 16:43
          Ja spotkałam(Hamburg)Aurelie, potem okazało się,że Polkasmile Siostra wołała ja 0-re-li, ładnie to brzmiałosmile
    • gaudencja Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 04.05.19, 17:17
      Niedawno przy wejściu do samolotu: Wanessa (nie wiem, w jakiej pisowni).
    • mamaitwinsy Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 23.10.19, 15:47
      Wczoraj na placu zabaw:
      Ewa (3 lata)
      Amelia
      Tymon (około 7 lat)
      • meggan79 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 23.10.19, 19:12
        Ewę ma Leoś w klasie a Lila ma Eweline,dla mnie oba brzmią ciotkowato jakoś tak 😳😳
      • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 23.10.19, 20:35
        mamaitwinsy napisała:

        > Ewa (3 lata)

        Też kiedyś spotkałam na oko 3-letnią lub 4-letnią Ewę.
        • miraflores5 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 23.10.19, 21:30
          Dziś w przychodni lekarskiej -rodzeństwo Natasza i Dominik. Dominik jak Dominik, ani mnie ziębi, ani grzeje, ale Nataszy bardzo nie lubię. Nie lubię też innych imion z tej serii-tj. Leny, Nadii, Tamary, Tatiany, Larysy, Igora, Borysa-ci ostatni tzn. Borysowie rodzą się teraz w moim otoczeniu na każdym kroku dosłownie, chociaż sprawdziłam i w 2018 roku Borys był dopiero na 46 miejscu Może nie tak już nisko, ale też nie na tyle wysoko, żeby było tak nazywane co drugie chłopczę. Akurat w moim otoczeniu taki zalew Borysów. Natasza jednak brzmi tak strasznie burdelowo-ordynarnie, nie pasuje mi zupełnie do małego dziecka. Podobną opinię mam np. o Angelice/Angeli/ Angelinie. Ewę(około roczną) też kiedyś spotkałam, teraz powinna mieć jakieś 5 lat. Nie przeszkadza mi to imię, ale też na pewno nie popadam w zachwyt nad nim. Meggan-Aurelie wymawianej z francuska(O-re-li)- uważam ją za niepotrzebne udziwnienie, gdyż swojska Aurelia funkcjonuje zarówno w języku polskim jak i niemieckim. Jeszcze anegdota-Aurelia była jedną z propozycji dla córki moich znajomych, którzy często wyjeżdżają do Francji. Odpadła właśnie przez francuską wymowę, gdyż ta skojarzyła się komuś...no domyślacie się chyba, z czym. Jeśli wzbudziłam w kimś niesmak, przepraszam. A propos-Aurelia mi się bardzo podoba!
    • djboruta Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 24.10.19, 10:06
      Ostatnio moja coreczka bawila sie na placu zabaw z dwuletnim Ludwikiem. Jego ciocia mowila do niego "Lusiu" - urocze, jak i sam chlopiec smile
      • miraflores5 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 24.10.19, 16:35
        Dzisiaj-Helenka
    • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 27.10.19, 21:14
      Z rzadszych imion zasłyszanych w wakacje - tylko Rozalka (ok. 2 lat), Stefcia (kilka miesięcy), Łucja (ok. 3 lat), Kajtuś (ok. 2 lat), Aurelia (5 lat) i Noemi (ok. 1,5 roku).
      A poza tym nic specjalnego smile Nad morzem dominowały Zuzie, Ole, Maje (w tym jedna z siostrą Hanią) i Julki. Rzadziej Tosia, trzy Agatki, dwóch Piotrusiów, dwóch Rafałów, mała Basia, dwóch lub trzech Tomków. W gdyńskim oceanarium swoim zachowaniem wyróżniało się rodzeństwo Julka i Mateusz. Zresztą tego dnia trafiły się hurtowe ilości dzieci wink W wózeczku leżała malutka Klara. Tylko jedna Lenka (z siostrą Lilką) wink
      W rodzinnych stronach (Białystok) królują Ole i Maje. Z chłopców: dużo Jasiów, wysyp Bartków. Po majowym wysypie Filipów przyszła pora na sierpniowe zatrzęsienie Michałów big_grin Na placu zabaw bawił się około 2-letni Ignaś - nie obyło się bez reakcji zachwytu (moją słabość do tego imienia chyba zdążyłam już wytłumaczyć?) wink
      Ciekawe, co trafi się podczas ferii zimowych 2020?... Już czekam wink
      • minerwamcg Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.10.19, 13:47
        U znajomych (nasze dzieci się czasem razem bawią): Róża, Jaśmina, Wawrzyniec i Flora big_grin IMHO super.
        • miraflores5 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.10.19, 14:45
          To rodzeństwo? Osobno (no może poza Jaśminą) imiona świetne, ale razem brzmią zbyt roślinnie. Jeżeli dzieci są rodzeństwem, dobrze IMO, że rodzice zdecydowali się na Wawrzyńca, a nie np. na Narcyza...
          • miraflores5 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.10.19, 14:53
            Rozalka, Stefcia i Aurelka są w mojej są w mojej top 5, Łucja też niczego sobie. I Klara ślicznie. Aż dwóch Rafałów? Najstarszy o jakim słyszałam (daaaawno) powinien kończyć już podstawówkę
            • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.10.19, 18:15
              Tak, Rafałów było aż dwóch.
    • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 31.10.19, 20:51
      Ostatnio w sklepie spotkałam małą Anastazję wink
    • chayah Zasłyszane w Lidlu ;) 16.01.20, 20:31
      Julianka (ok. 8 lat)
      • mamaitwinsy Re: Zasłyszane w Lidlu ;) 19.01.20, 00:42
        My ostatnio spotkaliśmy małą Aurorę!
    • kaga9 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 19.01.20, 18:44
      Zestawienie imion samo z siebie nie jest może szczególnie ciekawe, ale zdarzenie utkwiło mi w pamięci, mimo że główna bohaterka ma już pewnie z 10 lat. Scena na ulicy, wózek z niemowlakiem, mama i babcia, babcia pochyla się, niucha i obwieszcza: "Maria Antonina chyba zrobiła kupkę" big_grin
      • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.01.20, 14:17
        kaga9 napisała:

        Królewską kupkę… big_grin
        • kaga9 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.01.20, 14:25
          A jakże! 😂
    • chayah Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 29.01.20, 09:11
      W wakacje spotkałam w sklepie małego Przemka. Na początku jego mama wymówiła to imię dość niewyraźnie, pomyślałam, że to Szymek big_grin
    • emnilda.wolna Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 28.06.21, 16:09
      Anetka (wiek przedszkolny)
    • lexi1989 Re: Zasłyszane na placu zabaw, wakacjach.... 02.07.21, 11:12
      Wczoraj w Szczyrku spotkałam uroczą rodzinkę z piątką dzieci w wieku od nastoletniego do niemowlęcia - 3 chłopców - Jerzy, Dominik i Józef i 2 dziewczynki - maleńka Róża i strasza siostra na oko 9-11 lat której imię niestety nie padło.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.