czy znacie taką sytuację?

29.05.07, 14:52
Powiedzmy, że podoba sie Wam jakieś imię .... Znacie jednak osobę o tym
imieniu, która je całkowicie oszpeciła dla Was i Waszej rodziny, znajomych.
Dajmy na to jakas bardzo nielubiana koleżanka czy kuzynka. Ale imie samo w
sobie jest przepiekne i kusi Was, by nadac je dziecku.... co byscie
zrobiły? smile
    • Gość: lila Re: czy znacie taką sytuację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:56
      nie nadalabym tego imienia szczegolnie jesli ta osoba by sie o tym mogla
      dowiedziec i cieszyc z tego ze jej imie tak sie wszystkim podoba jest tyle imon
      ze mozna wybrac inne a jakie to imie??
      • alexandria1982 Re: czy znacie taką sytuację? 29.05.07, 15:08
        To imię to Rozalia, bardzo długo się z mężem zastanawialiśmy nad nim... mam
        jednak w rodzinie pewną Rozalię (lat 20), która nie tyle jest nielubiana
        otwarcie przeze mnie, co nie wzbudza mej sympatii jej charakter - to bardzo
        rozpuszczona i zepsuta pannica. Jest to moja daleka rodzina, z którą spotykam
        się raz na 4 lata, jednak anegdoty o pannie Rozalii krążą w mojej rodzinie od
        dawien dawna ;/
        • Gość: lila Re: czy znacie taką sytuację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 18:46
          aha nie to nic takiego na pewno w tym wypadku bym dala to imie pozatym bardzo
          ladne!!!! myslalam raczej o kims z kim sie klucimy i kogo bardzo sie nie lubi
          wtedy na pewno nie ale tak to wszystko ok smile
    • abiela Re: czy znacie taką sytuację? 29.05.07, 14:56
      Trudno mi powiedzieć, nie zdarzyła mi się taka sytuacja chyba.
      • Gość: Malwina Re: czy znacie taką sytuację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 15:09
        A jakie to imię?
        Jeśli zakochałabym się w nim do szaleństwa to nadałabym je tak czy owak.
        Przecież "złe wrażenie innego właściciela" zawsze można przełamać.
    • Gość: Ola Re: czy znacie taką sytuację? IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 29.05.07, 15:16
      U mnie takim imieniem zawsze była Magdalena. Jak tylko poznawałam jakąś Magdę to
      trzymałam się z daleka. Dzisiaj już mi trochę przeszło...
    • gaudencja Re: czy znacie taką sytuację? 29.05.07, 17:55
      Gdyby to była taka historia, jak u Ciebie, nadałabym imię bez wahania. Najwyzej
      bedzie druga Rozalia, która "odczaruje" to imię. Natomiast gdyby osoba o tym
      imieniu zrobiła np. poważną krzywdę życiową mojej mamie, zrezygnowałabym z
      imienia.

      Pomyśl o tym inaczej, biorąc pod uwagę popularniejsze imiona. Czy gdyby w
      rodzinie była wyjątkowo nieznośna Ania, Ola, Kasia, nadajac to samo imię
      dziecku miałabys jakiekolwiek wątpliwości?
    • mama_4 Re: czy znacie taką sytuację? 29.05.07, 19:11
      Znam taką sytuację! I nie wahałabym się - nawet, gdyby cała rodzina była
      zgorszona.
      Co innego, gdyby chodziło o imię osoby, która okazywałaby mi wrogość, nienawiść.
      Zresztą wątpliwe, bym w takiej sytuacji umiała zachwycać się
      imieniem "prześladowcy" - tyle samozaparcia na pewno nie mam!
    • Gość: pluk Re: czy znacie taką sytuację? IP: 89.242.145.* 29.05.07, 20:24
      ja mam wojostwo o pieknych (wedle mnie imionach) i o paskudnych charaketerach.
      nie naxwalabym dziecka imionami, ktore oni nosza, ale...nie jestem w nich tez
      bardzo zakochana!!!
      czym dalej 'ide' w imiona tym wieksza tolerancje w sobie mam!!!
      jesli czujesz, ze to imie twojego dziecka nazwij je tak!!!
      czy bedziesz kochala imie? czy bedziesz dumna z imienia swojego dziecka nawet,
      czy bedziesz w stanie je 'obronic' jak ktos skrytykuje twoj wybor?
      ja sobie stawialam tego typu pytania i ... z wyboru jestesm zachwycona smile))
      powodzenia
    • tami46 Re: czy znacie taką sytuację? 29.05.07, 21:26
      Ja bym nie nadała.Z dziecmi w życiu różnie bywa są radości i kłopoty i wtedy
      zastanawiałabym sie,czy te troski nie wiążą się z imieniem.Ale to tylko moja zdanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja