Za szybko powiedzieliśmy rodzinie...

30.05.07, 13:19
...że nasz drugi synek będzie Józiem. I o ile wśród znajomych z naszego pokolenia reakcje były pozytywne o tyle zarówno teściowie jak i rodzice strasznie się skrzywili. Że takie prostackie, nie pasuje do Jeremiego i ogólnie co za pomysł. A moja mama posunęła się do stwierdzenia, że nie będzie tak na niego mówić, tylko jakoś inaczej sobie wymyśli i już. Ręce opadają. Już nie wiem czy ich jakoś "zmiękczać" do sierpnia, czy zignorować, czy przyzwyczajać, czy zawiesić temat i pozwolić, żeby Józio sam zadziałał jak już się urodzi...
Jak sądzicie?
    • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 13:22
      Myslę, że:
      a) ignorować;
      b) mówiąc o synku uzywać zdrobnienia akceptowalnego dla tych, którzy nie mogą
      znieść Józia, np. Joszko. MOże rodzice zrozumieją, że nie trzeba dziecku
      nieomalże zmieniać imienia, tylko wystarczy dobrze dobrać zdrobnienie, jeśli
      najbardziej znane im się nie podoba.
      • a_weasley Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 16:20
        gaudencja napisała:

        > Myslę, że:
        > a) ignorować;
        > b) mówiąc o synku uzywać zdrobnienia akceptowalnego dla tych, którzy nie mogą
        > znieść Józia, np. Joszko.

        Albo Józwa. Albo Ziutek, to też od Józefa.
        • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 20:45
          Pisałam o zdrobnieniu akceptowalnym...
    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:28
      zrezygnowac z tego imienia bo naprawde jest brzydkie syn wam tego nie wybaczy.
      a znajomi co maja wam powiedzec rodzina przynajmniej jest szczera.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 13:36
        Nie rezygnować, imię jest super, a czy będziecie przekonywać, czy nabierzecie
        póki co wody w usta, to rodzina i tak się przyzwyczai i imię polubi, jak maluch
        będzie już na świecie. Ja też może bym chciała Józia, ale mężowi niespecjalnie
        to imię leży, a z jego zdaniem się liczę smile
      • ariana1 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 20:20
        Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

        > zrezygnowac z tego imienia bo naprawde jest brzydkie syn wam tego nie
        wybaczy.
        > a znajomi co maja wam powiedzec rodzina przynajmniej jest szczera.

        Brzydki to jest co najwyżej twój nick. A imię może się ewentualnie podobać lub
        nie podobać. Więcej taktu.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:35
          Jesli pisze ze cos jest brzydkie to jest to synomim wyrazenia 'nie podoba mi
          sie' nie wiedzialas? Jak mozna mowic o nietakcie przy wyrazaniu wlasnego zdania
          na forum dyskusyjnym?
          • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 18:40
            Na przykład wtedy, kiedy wyrażasz własne zdanie niepytana. Pytaniem było, jak
            postapić z rodzinką, a nie - czy się imię podoba ogółowi. Ponadto pomiędzy "coś
            jest brzydkie" a "nie podoba mi się" zachodzi zasadnicza różnica - pierwsze
            wyrażenie sugeruje wyrażanie prawdy obiektywnej; drugie - subiektywnego zdania.
            • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 21:43
              gaudencja napisała:

              > Na przykład wtedy, kiedy wyrażasz własne zdanie niepytana. Pytaniem było, jak
              > postapić z rodzinką, a nie - czy się imię podoba ogółowi.
              Tak ale o tym chyba pisalysmy juz wczesniej?? pare komentarzy nizej,
              pozatym teraz moje pytanie bylo skierowane do ariany nie do ciebie wiec sama
              sie nie udzielaj jesli nikt cie o to nie prosi.
              • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 21:55
                Czym innym jest, młoda damo, wpraszanie się ze swoimi komentarzami nie na
                temat, a czym innym odzywanie się w publicznej dyskusji. Ulik o zdanie o
                Józefie nie pytała, dlatego nie ma potrzeby go wyrażać, natomiast forum jest
                publiczne i wszystko, co piszesz do jednej osoby, jest skierowane do wszystkich
                czytających i każdy może Ci na to odpowiedzieć.
          • ariana1 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 21:06
            Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

            > Jesli pisze ze cos jest brzydkie to jest to synomim wyrazenia 'nie podoba mi
            > sie' nie wiedzialas?

            Nie, nie wiedziałam. A skąd masz takie rewelacje? Sama to wymyśliłaś? Zajrzyj
            lepiej do słownika wyrazów bliskoznacznych i przestudiuj dokładnie znaczenie
            słowa "synonim", bo klepiesz bzdury.
      • minerwamcg Chociaż jeden argument! A najchętniej więcej :) 04.06.07, 13:08
        Xxxxxxx, ale podaj przynajmniej jeden rozsądny argument, dla którego Józef
        miałby być nieszczęśliwy z powodu swojego imienia. Nie, nie odsyłaj do lektury
        swoich postów, bo właśnie w nich żadnego argumentu nie ma! Powtarzasz tylko w
        kółko, że tak będzie i tak będzie, a imię jest obciachowe bo jest brzydkie i
        jest brzydkie bo jest obciachowe. Rozumiem, że jesteś o tym głęboko przekonana,
        ale w dyskusji to jest trochę za mało.
      • Gość: emi Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.dclient.hispeed.ch 11.06.07, 15:51
        Brzydkie, mnie sie nie podoba. Z drugiej strony o gustach sie nie dyskutuje.
        Zawies temat i poczekaj, moze wcale nie bedzie pasowac do dziecka. A jak bedzie
        to rodzina i tak sie bedzie musiala przyzwyczaic...
    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:44
      Moim zdaniem nie powinnas patrzec tylko na siebie czy to imie ci sie podoba
      tylko czy dziecko bedzie z niego zadowolone a moim zdaniem na 99% nie .
      • a_weasley Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 16:19
        Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

        > Moim zdaniem nie powinnas patrzec tylko na siebie czy to imie ci sie podoba
        > tylko czy dziecko bedzie z niego zadowolone a moim zdaniem na 99% nie .

        Znasz stu Józefów?
        • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 14:38
          a co to ma do rzeczy???? przeczytales to co napisalam czy tylko spojrzeles na
          liczbe i chciales napisac cos madrego??? niestesty nie wyszlo.
          • minerwamcg Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 18:30
            Weasley pytał, skąd wzięłaś te 99 procent. Czy zapytałas stu Józefów, czy są
            zadowoleni ze swego imienia, a 99 odpowiedziało Ci, że nie? Jeżeli się podaje
            liczby, to warto napisać, z czego one wynikają, a nie tak z sufitu. Liczba to
            liczba, znikąd się nie bierze.
            • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 19:18
              Ok specjalnie dla KLUBU WZAJEMNEJ ADORACJI napisze jeszce raz : MOIM ZDANIEM
              DZIECKO NA 99% NIE BEDZIE Z NIEGO ZADOWOLONE . 'moim zdaniem' oznacza 'moim
              zdaniem' a nie zdaniem 100 Jozefow . Jeszcze jakies pytania???
              • a_weasley Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 21:11
                Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                > Ok specjalnie dla KLUBU WZAJEMNEJ ADORACJI napisze jeszce raz : MOIM ZDANIEM
                > DZIECKO NA 99% NIE BEDZIE Z NIEGO ZADOWOLONE . 'moim zdaniem' oznacza 'moim
                > zdaniem' a nie zdaniem 100 Jozefow . Jeszcze jakies pytania???

                Tak.
                Skąd to zdanie...
              • Gość: Michalina Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 20:50
                Mam cholernie rzadkie imię. kilka raz skarżyłam się na to rodzicom. Raczej je
                lubie. Zdrobnienie -Miśka. Gdy poznawałam jakiegoś chłopaka to już miałam temat
                do rozmowy. To imię wybrał mi tata bo kiedyś osobiscie poznał panią Wisłocka i
                go urzekła wiedzą, wykładami o seksie. Teraz myślę, ze to fajnie wyróżniać sie
                z tłumu.
        • ligia471 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 07.06.07, 07:01
          a_weasley napisał:

          > Znasz stu Józefów?
          >

          a_weasley chyba na wagary chodziles w szkole jak matematyka byla. 100% to ogol,
          calosc i nijak sie nie ma do liczby 100.
          • ligia471 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 07.06.07, 07:04
            ligia471 napisała:

            > a_weasley napisał:
            >
            > > Znasz stu Józefów?
            > >
            >
            > a_weasley chyba na wagary chodziles w szkole jak matematyka byla. 100% to
            ogol,
            >
            > calosc i nijak sie nie ma do liczby 100.

            Mialam na mysli "nijak sie ma".
          • a_weasley Uczył Marcin Marcina 07.06.07, 18:30
            ligia471 napisała:

            > a_weasley chyba na wagary chodziles w szkole jak matematyka byla.
            > 100% to ogol, calosc i nijak sie nie ma do liczby 100.

            Sęk w tym, że Józefy są skwantowane. Podejmujesz się znaleźć stanowiska 99%
            Józefów, dysponując próbą 30-osobową?
    • martuszkaw Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 14:01
      Z rodziną tak bywa, że właściwie nikomu nie dogodzisz. Moja znajoma usłyszała
      ostatnio od teściowej, że Barbary to teraz nikt nie nadaje i że strasznie
      niemodne imię wybrali.

      Skoro imię się Wam podoba i jesteście do niego przekonani, to radzę się trzymać
      wyboru. Lepiej imię do pół roku dziecku zmienić, niż całe życie żałować, że się
      nie nadało tego wymarzonego. Moim zdaniem do Jeremiego świetnie pasuje.
      Pozdrawiam M.
    • mama_4 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 14:21
      Nic nie rób - i nie martw się! Najważniejsze, że dla Was, rodziców, jest piękne
      i to Wasza decyzja. Moi rodzice i teściowie, a nawet siostry i kuzynki za
      każdym razem się krzywiły - ale grunt, to się nie przejmować, i mówić o
      maleństwie po imieniu, jakby to była najnaturalniejsza rzecz pod słońcem.
      Przyzwyczają się! A jak synek się urodzi, po jakimś czasie na pewno zapomną,
      jak bardzo im się nie podobało imię Józef!
      A tak w ogóle, to ja też uważam, że to piękne imię!
      • piastka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 14:45
        Też uważam, że to piękne imię. Tym bardziej, że nosi je mój ukochany Tata.
        Co do zdrobnień - nikt nie mówi na niego Józio (to chyba pasuje tylko do małych
        chłopców..?), ale Jutek, bądź Ju (to prawie jak "you" smile. Sporo przebywał za
        granicą, gdzie nazywano go : Joseph (od Dżozefa na pewno kusiłoby mnie
        nazywanie synka Dżo) albo Jose (Hoze).

        Przyznam że korciło mnie, aby moją ostatnią córkę nazwać Józefina.

        W ogóle bym się nie przejmowała rodziną - może starsi ludzie mają akurat
        nienajlepsze skojarzenia ze znajomymi ze swojego pokolenia?
    • abiela Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 14:55
      Na pewno nike ustepujcie, bo to Wasz wybor. Dla unikniecia zbednych dyskusji
      unikalabym tematu i juz.
      • panda74 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 14:59
        Nie znoszę takich komentarzy ze strony rodziny i znajomych. Do głowy by mi nie
        przyszło tak się zachować w stosunku do przyszłych rodziców.
        Gdybym była na Waszym miejscu, to obawiam się, że nie zostawiłabym tak tego bez
        odpowiedzi. Może warto byłoby im uświadomić ich nietakt?
        • Gość: ann Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 16:01
          jesli powiedzieliscie (stwierdzili) że tak będzie miał na imię - to komentarze
          są nie na miejscu, jeśli zapytaliście o zdanie - to niech mówią co czują .....
          Oby mały był szczęśliwy!!
    • Gość: Ola Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 30.05.07, 16:02
      Ja bym uderzyła w tony religijne skoro to babcie załamują ręce:
      "Jak to? Imię opiekuna Jezusa Wam się nie podoba???" albo coś w ten deseń, bo ja
      się na religii nie znam, ale akurat Józefa jakoś tak kojarzę z Marią i Jezusem wink
      • a_weasley Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 16:19
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > Ja bym uderzyła w tony religijne skoro to babcie załamują ręce:
        > "Jak to? Imię opiekuna Jezusa Wam się nie podoba???"

        I Piłsudskiego w dodatku. Może babcie endeczki?

        > albo coś w ten deseń,

        Albowiem jak głosi pobożna pieśń,
        Szczęśliwy, kto sobie patrona
        Józefa ma za opiekuna,
        Niechaj się niczego nie boi,
        Bo święty Józef za nim stoi...
        • Gość: Ola Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.85-237-191.tkchopin.pl 30.05.07, 18:23
          O właśnie!!!
          To może być dobry kierunek.

          To jak z babcią mojego wykładowcy... Babka zawsze o Żydach się źle wypowiadała,
          aż mu wnuk powiedział
          - Babciu, ale Jezus też był Żydem!
          - Jezus Żydem??? Przecież Matka Boska z Częstochowy pochodzi!
        • Gość: cynta Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 31.05.07, 13:17
          Jak babcie endeczki to Pilsudskiego nie beda lubily......
          A Jozef jest super!!
    • agmani Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 30.05.07, 17:14
      Jak powiedzielismy, ze nasza pierworodna bedzie Luisa, tez byl opor materii i
      tekst "dobrze, ze Maria na drugie, to ja bede na nia mowic Marysia". W sierpniu
      (tyle ze rok temu) sie urodzila i sprawa sie rozwiazala przez przyzwyczajenie.
    • ninotshka proponuje olac rodzinke 30.05.07, 18:30
      jesli Twoj synek to Józio to Józio a nie cokolwiek innego!
      upieraj sie przy swoim i nie daj zdrabniac inaczej - jesli Ci sie to oczywiscie
      nie podoba. bo jesli to akceptujesz to luz
      a tzw. Starzy zaakceptuja to predzej niz myslisz tongue_out wiem z doswiadczenia
      wezma na rece i beda mowic "jaki kochany Józio, jaki malenki Józio"
      rura predzej czy pozniej mieknie na widok niemowlaczka tongue_outtongue_out kazdemu
      ps. ci ludzie mieli juz swoje 5 minut na wybor imienia dla wlasnych dzieci a
      teraz niech pozostawia to innym
      • hovawartka Re: proponuje olac rodzinke 30.05.07, 21:06
        nie martw się teraz, po urodzeniu rodzina zaakceptuje imię na pewno. Bo
        pokochają chłopca o tym imieniu. Moja mama przez tydzień po narodzinach wnuczki
        nie umiała w ogóle się do niej zwrócić po imieniu (też sypnęła tekstem, że ona
        będzie na nią mówić sobie inaczej - ale to inaczej też jej jakoś nie pasowało)
        Potem zaczeła mówić tak jak my, zdrobnieniami, a teraz uważa, ze jej wnuczka ma
        najpiękniejsze imię pod słońcem! Wnuczkę kocha przesadnie i bardzo na nią
        czekała bo miała samych wnuków-chlopców, ale imieniem ją chyba zaskoczyłam w
        dniu porodusmile
        M.
      • Gość: ana1711 Re: proponuje olac rodzinke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:58
        popieram olanie rodzinki!!! to wasze dziecko i macie jak najwieksze prawo
        nazwać je tak jak wy chcecie a nie teściowie czy rodzice.Ja będąc w ciązy
        wymyśliłam ze mój synek będzie miał na imie Kajtuś, mężowi tez sie podobało,
        moi rodzice zaakcepowali a teściowi nic nei mówili na ten temat, az do momentu
        kiedy sie urodził!Zaczeli wymylślać różne przeciw, ze tak psy nazywaja ze jakis
        tam Kajtek z ich młodości miał krzywe nogi i inne brednie.Uparłam się i
        powiedziałam mężowi, który zaczoł podzielac głos swoich rodziców ze jak mi
        zapisze inaczej dziecko w urzedzie to się do niego nie będę odzywać.Pomogło!
        Kajtuś jest super chłopcem a to imie idealnie do niego pasuje!
    • koza_w_rajtuzach Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 09:06
      Józef to piękne imię i rodzina przyzwyczai się do niego. Nie prawdą jest, że
      chłopiec na pewno będzie się go wstydził. Moja 10-letnia siostra od zawsze
      uważa, że to śliczne imię pomimo, że Józefów zna tylko dużo starszych od
      siebie smile.
      A może jeszcze jakieś imię Was oczaruje, które przy okazji rodzice
      zaakceptują? wink Mi do Jeremiego pasowałby Samuel smile.
    • fiamma75 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 10:48
      Moi rodzice też tak gadali. Psychicznie byłam wykończona. W ogóle z nimi nie
      gadaj, to nic nie da, będą się tylko nakręcać.
      Moi musieli się pogodzić i tyle.
    • eluch_a Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 14:41
      Mnie się imię nie podoba, ale jeżeli Tobie i mężowi tak, nie widzę problemu.
      Najlepiej nie dyskutuj na ten temat.
      Swoją drogą, jak powiedziałam tacie, że dam swojemu synowi na imię Orland, na
      cześć Orlanda Szalonego z poematu Ariosto, to ręce mu opadły. Ale ja
      żartowałam wink
      • verdana Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 14:55
        Starszemu pokoleniu ze Stalinem sie kojarzy, mnie niestety też. Choć co do
        samego imienia nic nie mam.
        Ale z drugiej strony, my braliśmy pod uwagę opinie rodziny. Zależało mi, zeby
        imię mojego dziecka podobało się także dziadkom - sama wzdrygam się na myśl o
        tym, ze mój wnuczek móglby byc np. Brajanem... Można zdanie rodziców olać, a
        można i wysluchać - ostatecznie nie jedno imię jest na świecie.
        My zdecydowalismy sie zmienić plany, na skutek zmasowanego protestu rodziny - i
        wcale nie żałuję.
        • sir.vimes "Chłopiec zwany Brajanem" 31.05.07, 19:11
          Zawsze mi się przypomina film Monty Pythona i ta piosenka , kiedy widzę małych
          Brajanków...

          Ja też konsultowałam imię córy z rodziną. Ale tylko pierwsze. Przy drugim
          imieniu - zaszalałam. Bo chyba po to jest - używać go w końcu nie trzeba.
    • aniau1 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 17:14
      Spotkaliśmy się z taka samą reakcją na imię naszego synka Olgierda. Nasz wybór
      był kwitowany w stylu: chyba żartujecie. Czas zrobił swoje i dzieciątko też,
      choć teściowa dalej na Olgierda woła Olik (my używamy zdrobnienia Olo). To Wasz
      wybór, ja bym decyzji nie zmieniała pod naciskiem rodziny.
      • alexandria1982 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 19:14
        Ja będę miała Józefinę i też straaasznie się krzywią ;/ A Józuś super jest, nie
        dajcie się smile
        • Gość: Kocica zielona Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:01
          Wedlug mnie paskudne imię. Nie podoba mi się ani Józef ani zdrobnienia Józio,
          Józinek itp. Strasznie malo sympatyczne imię, no i ten Stalin... Wiem że wybór
          imienia to sprawa rodziców, ale moze weźcie pod uwagę opinie rodziny ( znajomi
          się nie liczą, bo nie są wiarygodni i zapewne nie chcą się wtrącać)I podobnie
          jak xxx czy jakoś tak myślę że dzieciak Ci kiedyś "podziękuje" za tak
          niewdzięczne imię
          • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:13
            Nareszcie ktos kto mysli podobnie!!! ludzie naprawde zastanowcie sie czy to, ze
            ostatnio zachwycilo was jakies deliktanie mowiac 'dziwne' imie warte jest
            narazania dziecka na nieprzyjemnosci! Pewnie powiecie ze najwyzej zmieni imie
            ale to nie takie latwe i przyjemne!! Rozumiem ze jesli ktos interesuje sie
            imiennictwem to zadne imie nie jest w stanie go zadziwic, ale wystarczy zapytac
            rodzine co o tym mysla. Widomo ze nie powinni sie wtracac ale jesli boja sie ze
            bedzie to krzywda dla dziecka chca jakos pomoc. Ale coz madremu nie
            przetlumaczysz...
          • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 20:15
            Gość portalu: Kocica zielona napisał(a):

            I podobnie
            > jak xxx czy jakoś tak myślę że dzieciak Ci kiedyś "podziękuje" za tak
            > niewdzięczne imię

            Coś takiego dałoby się napisać o każdym imieniu, w zależności od gustów autora.
            Zdaje się, że prośby o ocenę imienia założycielka wątku nie wyrażała?
            • gaudencja do shilli 31.05.07, 21:04
              Shillo, czemu nie grzmisz? masz modelowe przykłady nietolerancji w tym wątku,
              ujmij się za krzywdzonym imieniem.
              • erba Re: do shilli 31.05.07, 21:46
                wink) popieram!!!

                takie chamstwo i brak kultury! a jeśli na forum jest mama małego Józefka i
                poczuje się urażona takimi komentarzami?
            • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:54
              Mozna by powiedzec to samo o kazdym imieniu tylko ze nie kazde imie krytykuje
              tak wiele osob. Zgadzam sie nikt nas nie pytal o zdanie, ale moze warto zlamac
              zasade jesli moze to wplynac na czyjas zla decyzje??
              • olianka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 22:08
                Iksie, a jak mają, lub będą mieć na imię Twoje dzieci? Jakie imiona uważasz za
                nie krzywdzące?
                • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:28
                  Mam 20 lat i nie mysle o dzieciach ale wiem z wlasnego doswiadczenia , moich
                  zanjomych oraz znajomych znajomych ze najgorszym, najbardziej wysmiewanym
                  rodzajem imion sa te ktore nosza nasi dzadkowie, babcie oraz starsze ciocie.(
                  np.wanda,jozef,danuta,kazimierz -jesli ktos by sie glupio pytal o co mi
                  dokladnie chodzi) Nie tak dawno chodzilam do gimnazjum i powiem tylko za osoby
                  w wieku 30kilku lat nie zdaja sobie sprawy co dziecko moze tam przezywac jesli
                  bedzie cos z czego mozna sie nasmiewac.
                  • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:31
                    A reszte juz uwazam za imiona nie krzywdzace najbezpieczniejsze sa oczywiscie
                    te popularne, ale jesli komus one nie pasuja to jest wystarczajaco duzo innych
                    zeby trzymac sie z daleka od tych po dziadkach.
                  • olianka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 22:38
                    Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                    > Mam 20 lat i nie mysle o dzieciach ale wiem z wlasnego doswiadczenia , moich
                    > zanjomych oraz znajomych znajomych ze najgorszym, najbardziej wysmiewanym
                    > rodzajem imion sa te ktore nosza nasi dzadkowie, babcie oraz starsze ciocie.(
                    > np.wanda,jozef,danuta,kazimierz -jesli ktos by sie glupio pytal o co mi
                    > dokladnie chodzi) Nie tak dawno chodzilam do gimnazjum i powiem tylko za osoby
                    > w wieku 30kilku lat nie zdaja sobie sprawy co dziecko moze tam przezywac jesli
                    > bedzie cos z czego mozna sie nasmiewac.

                    Jak to dobrze, że gimnazjum nie każdego pozbawia własnego zdania, bo i mój
                    Oblubieniec do niego uczęszczał, a nie wytrzymałabym całego życia z kimś, dla
                    kogo celem nadrzędnym jest wtopienie się w tłum.
                    • olianka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 22:41
                      olianka napisała:
                      >
                      > Jak to dobrze, że gimnazjum nie każdego pozbawia własnego zdania, bo i mój
                      > Oblubieniec do niego uczęszczał, a nie wytrzymałabym całego życia z kimś, dla
                      > kogo celem nadrzędnym jest wtopienie się w tłum.

                      Zdania i gustu.
                      • Gość: kocica zielona Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:54
                        Kurcze wiem że to forum o imionach i tutaj im dziwniej tym lepiej.Mam wrażenie
                        że na orginalności imienia bardziej zależy rodzicom niż samych dzieciom, które
                        wcale nie chca się odróżniac z tlumu. Oczywiście, że może się zdarzyć iż Józek
                        przejdzie przez caly okres dzieciństwa i dojrzewania bez żadnych "problemów".
                        ALe ja też pamiętam kto najbardziej nie cierpial swojego imienia - dwie znane
                        mi Krystyny i Wieslawa, czyli imiona troche z innej epoki. Zastanów się
                        jeszcze, bo imię jest naprawdę niewdzięczne, takie jakieś przyciężkawe no i ma
                        nieciekawe historyczne konotacje

                        • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 22:59
                          Co to jest "orginalność imienia"? Na jakiej podstawie uważasz, że dzieci nie
                          chcą się odróżniac z tłumu?
                          • Gość: zielona kocica Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 00:07
                            gaudencja napisała:

                            > Co to jest "orginalność imienia"? Na jakiej podstawie uważasz, że dzieci nie
                            > chcą się odróżniac z tłumu?

                            Z wlasnego doświadczenia. Nie jestem taka stara by nie pamiętać czasów
                            podstawówki. Wtedy nikt nie chce się wychylać. Oczywiście u doroslych wygląda
                            to inaczej i osobliwe imie moze być atutem, ale tylko wtedy gdy jest ladnie
                            brzmiące. Józef brzmi twardo, niesympatycznie, z kolei józinek jest dobre na
                            kilka pierwszych lat dziecka, potem robi się śmieszne. Wejdź na pierwsze lepsze
                            forum i przeprowadz sondę czy podoba sie imię Józef, jestem przkonana że 90%
                            będzie na nie. Oczywiście wybór i tak jest po waszej stronie ale moze warto
                            wziąśc pod uwagę fakt iż jest to imię nie jest dla was
                            • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 18:37
                              Gość portalu: zielona kocica napisał(a):

                              > gaudencja napisała:
                              >
                              > > Co to jest "orginalność imienia"? Na jakiej podstawie uważasz, że dzieci
                              > nie
                              > > chcą się odróżniac z tłumu?
                              >
                              > Z wlasnego doświadczenia. Nie jestem taka stara by nie pamiętać czasów
                              > podstawówki. Wtedy nikt nie chce się wychylać.

                              A skąd - bycie zauważoną(ym) przez panią, wyróżnioną(ym), jest dla dziecka
                              bardzo przyjemnym doświadczeniem.
                    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:50
                      Nie wysuwaj zbyt daleko siegajacych wnioskow...Nigdzie nie napisalam ze
                      gimnazjum pozbawia wlasnego zdania. Jesli musisz nadac dziecku na imie np.Jozef
                      po to zeby nie byc posadzona o to, ze twoim celem nadrzednym jest wtopienie sie
                      w tlum to prosze bardzo...
              • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 31.05.07, 22:49
                Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                > Mozna by powiedzec to samo o kazdym imieniu tylko ze nie kazde imie krytykuje
                > tak wiele osob. Zgadzam sie nikt nas nie pytal o zdanie, ale moze warto
                zlamac
                > zasade jesli moze to wplynac na czyjas zla decyzje??

                A czy jesteś wyrocznią, zeby wiedzieć, czyja decyzja jest zła? Czy chciałabyś,
                żeby ktoś miał misję naprawiania Twoich błędów przez internet?
          • mamaemmy czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 31.05.07, 22:45

            • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:52
              bo nie mam konta ale specjalnie dla was zaloze
              • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:58
                pozatym skad mozesz to wiedzec z jednego kompa moze korzystac kilka osob jesli
                jzu masz takie info i nie ja pisze wszystkie posty
                • gaudencja Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 31.05.07, 22:59
                  To ostatnie mogę potwierdzić, mianowicie na przykład moich postów nie piszesz.
                  • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 23:08
                    co ty nie powiesz??? a wiesz ile osob moze pisac z 1 kompa posty??? i znowu nie
                    zrozumialas...
                    • gaudencja Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 31.05.07, 23:10
                      Młoda kobieto, xxlolu, miarkuj się.
                      • Gość: Tymianek21 Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) IP: *.chello.pl 31.05.07, 23:38
                        cześć! W roku 90 byłam po maturze i opiekowałam sie małym chlopczykiem-Józiem.
                        Mieszkałam wtedy w Swinoujściu i codziennie jeżdziłam z nim na promenadę.
                        Bardzo często podchodzily do nas kuracjuszki w wieku naszych babć. I ani jedna
                        nie powiedziała "jakie fajne,ładne imię" -komentarze jakie wtedy usłyszałam
                        byly tego typu:"o jeju, ale krzywda dla niego", "a kto takie imie teraz daje"
                        itp. Wśród moich rówieśników znam dwie osoby ktore zmieniły swoje imie w sądzie
                        jedna to Wiesława a drugi to kolega Józef. Nie wiem czy ten mały Józio lubi
                        swoje imie...Wiem że teraz wraca moda na stare imiona typu:Antoni, Jan,
                        Franciszek , ale są imiona które są na szarym koncu podobania się tak
                        jak:Jozef,Genowefa, Czesław, Wiesław, Kazimiera -popatrzcie na rankingi gdzie
                        znajduje sie Józef. A teraz pytanie do tych osób które piszą ze imie Józef jest
                        takie świetne:czy wy szukając imienia dla swojego dziecka (jak jeszcze nie
                        znaliście płci) braliście je pod uwagę???? A jakie imie pasuje do Jeremiego?
                        moze Lubomir- w skrócie Lubek albo Dobromił. Pozdrawiam
                        • abiela Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 31.05.07, 23:44
                          Gość portalu: Tymianek21 napisał(a):

                          > A teraz pytanie do tych osób które piszą ze imie Józef jest
                          >
                          > takie świetne:czy wy szukając imienia dla swojego dziecka (jak jeszcze nie
                          > znaliście płci) braliście je pod uwagę????

                          Nie, ponieważ ma inna pisownie w obszarach językowych, w których się poruszam.
                          Ale będzie brane pod uwage jako drugie.
                        • minerwamcg Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 01.06.07, 13:06
                          Gość portalu: Tymianek21 napisał(a):
                          >popatrzcie na rankingi gdzie
                          > znajduje sie Józef.

                          Ależ patrzymy, patrzymy. U Bartka Górnego jest na 103 miejscu, razem z
                          Olgierdem, Sewerynem, Rochem, Bernardem i Fryderykiem. Niżej od niego jest
                          Zygmunt, Bodgan, Lech, Benedykt, Ludwik i Janusz, a także Henryk, Włodzimierz i
                          Mirosław. I co z tego?

                          > A teraz pytanie do tych osób które piszą ze imie Józef jest
                          > takie świetne:czy wy szukając imienia dla swojego dziecka (jak jeszcze nie
                          > znaliście płci) braliście je pod uwagę????

                          No właśnie bierzemy, jak najbardziej.
                          • Gość: Tymianek21 Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) IP: *.chello.pl 01.06.07, 13:27
                            Tylko że pewnie tak nie dasz na imię a innych namawiasz! Oczywiście zaraz
                            napiszesz "bo to tylko jedno z imion które rozważam.." Ja też rozważałam Zenka,
                            Władka bo mam fajnych wujków z tymi imionami, mam nawet świetnego wujka Józka
                            (na którego nikt tak nie mówi tylko Gutek bo nie znosi swojego imienia), ale
                            tak nie wybralismy. A odnosnie pozycji- piszesz "no i co z tego" . Napisałam
                            tak bo przyszła mama Józka napisała że "jej Józio nie będzie osamotniony razem
                            z Antkami,Stasiami" patrząc jednak na miejsce w rankingu ma szanse bycia jednym
                            Józkiem w przedszkolu, gimnazjum itd. i znać kilku Jankow, Antkow itd. Tylko
                            nie piszcie "i co z tego".
                            • a_weasley Też byłem jedyny... 01.06.07, 15:39
                              Gość portalu: Tymianek21 napisał(a):

                              > Tylko że pewnie tak nie dasz na imię a innych namawiasz!

                              Pierwszego nie wiesz, a drugie też dowolnie przyjęte.

                              > ma szanse bycia jednym Józkiem w przedszkolu, gimnazjum itd. i znać
                              > kilku Jankow, Antkow itd. Tylko nie piszcie "i co z tego".

                              A niby dlaczego mamy tego nie pisać?
                              Noszę imię z pierwszej dziesiątki popularnych imion w Polsce. Jest ono też
                              wysoko w statystyce BG. Niemniej nie miałem żadnego imiennika w obu
                              przedszkolach, do jakich chodziłem, a z trzech klas (dwie w podstawówce i jedna
                              w liceum) tylko w jednej jednego. Nie było imiennika na podwórku ani wśród
                              kolegów w parku, słowem w moim pokoleniu było to imię rzadkie (natomiast w parę
                              lat później, owszem, był wysyp). Jedynie był ojca kolega z pracy, któremu
                              zresztą to imię zawdzięczam. I nie pamiętam, żeby ktokolwiek jakkolwiek do tego
                              nawiązywał.
                            • gaudencja Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 01.06.07, 18:36
                              Gość portalu: Tymianek21 napisał(a):

                              patrząc jednak na miejsce w rankingu ma szanse bycia jednym
                              >
                              > Józkiem w przedszkolu, gimnazjum itd. i znać kilku Jankow, Antkow itd. Tylko
                              > nie piszcie "i co z tego".

                              I co z tego? Też byłam zawsze jedna w szkole i nic mi się nigdy z tego powodu
                              nie stało.
                            • manarai Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 01.06.07, 21:26
                              Nie piszę "i co z tego".
                              Ja też mam imię rzadkie w swoim roczniku. I wiesz co, Tymianku? Doszło do tego, że reaguję alergicznie na imienniczki, jeśli już jakiekolwiek się w moim otoczeniu pojawią. Moje imię świetnie do mnie pasuje, bardzo dobrze się z nim czuję, i jego relatywna rzadkość jest dla mnie jego kolejnym atutem. Nie lubię wokół siebie imienniczek, o. smile

                              Autorka wątku pisząc o tym, że Józek nie będzie osamotniony, miała zapewne na myśli pokrewieństwo stylistyczne. Józef nie będzie się rażąco odcinał na tle klasy, w której obok niego na liście będą Stanisławowie i Franciszkowie.
                        • gaudencja Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 01.06.07, 18:34
                          Gość portalu: Tymianek21 napisał(a):

                          > Mieszkałam wtedy w Swinoujściu i codziennie jeżdziłam z nim na promenadę.
                          > Bardzo często podchodzily do nas kuracjuszki w wieku naszych babć. I ani
                          jedna
                          > nie powiedziała "jakie fajne,ładne imię" -komentarze jakie wtedy usłyszałam
                          > byly tego typu:"o jeju, ale krzywda dla niego", "a kto takie imie teraz daje"

                          Krzywdą dla niego było nie imię, ale nieproszone i nie na miejscu komentarze
                          tych bezczelnych starszych kobiet. Jak można tak komentować w obecności małego
                          dziecka! Trzeba być doprawdy niewychowanym gburem.

                          Wiem że teraz wraca moda na stare imiona typu:Antoni, Jan,
                          > Franciszek , ale są imiona które są na szarym koncu podobania się tak
                          > jak:Jozef,Genowefa, Czesław, Wiesław, Kazimiera

                          Mnie się Kazimiera szalenie podoba. Pozostałe z wymienionych przez Ciebie imion
                          już nie. Natomiast sama chodziłam do klasy z Jasiem i równoleglej z dwiema
                          Marysiami w czasach, kiedy imiona te były nadawane równie często, jak dziś
                          Józef, i nie zauwazyłam, żeby osoby, o których wspomniałam, były dyskryminowane
                          czy wysmiewane. Hasłem do wyśmiewania było za to imię Jarosław - noszone przez
                          naszego klasowego dziwaka.

                          > znaliście płci) braliście je pod uwagę????

                          Nie, mnie się akurat Józef średnio podoba, podobnie jak Franciszek, ale nie
                          uwazam, by miało krzywdzić dziecko ani również zasługiwać na nieproszone
                          komentarze wygłaszane przez posiadaczy jedynej wiedzy na temat urody imion.
                        • blaszany_dzwoneczek Re: czemu piszesz pod róznymi nickami:PP?? (n/t) 02.06.07, 07:53
                          A teraz pytanie do tych osób które piszą ze imie Józef jest
                          >
                          > takie świetne:czy wy szukając imienia dla swojego dziecka (jak jeszcze nie
                          > znaliście płci) braliście je pod uwagę????

                          Ja aktualnie biorę to imię pod uwagę, choć prawdopodobnie go nie nadam, bo moja
                          siostra cioteczna, też będąca w ciąży, ma w tym względzie pierwszeństwo, a
                          trójka jej dotychczasowych dzieci (10, 7 i 3 lata) właśnie najbardziej za
                          Józiem optuje smile
              • ulik81 dziękuję za odpowiedzi! 31.05.07, 23:19
                Chciałam jeszcze uzupełnić, że to nie babcie mają głównie problem z Józefem (jedna na wzmiankę że to "po Czapskim" rozpłynęła się z zachwytu a druga zadowoliła się solidnym, katolickim patronem) a rodzice i teściowie, dla których imię brzmi prostacko (tego nie rozumiem, ale nie mam ochoty dyskutować). Co do przyjaciół - mamy na szczęście takich, którzy są szczerzy, opinia dalszych znajomych nie jest aż tak istotna. My raczej zdania nie zmienimy, chyba że urodzi się chłopczyk ewidentnie na Józia / Józefa / Józka etc. niewyglądający smile
                Jeżeli zaś chodzi o krzywdzenie dziecka imieniem po dziadkach to chyba całe pokolenie Franków, Antków i Stasiów będzie miało zbiorową depresję, Józek nie będzie osamotniony wink
                Pozdrawiam!
                • Gość: Tymianek21 Re: dziękuję za odpowiedzi! IP: *.chello.pl 01.06.07, 12:48
                  Cześć! Piszesz że wasz Jozek nie bedzie osamotniony razem z innymi Antkami,
                  Stasiami... Oj chyba bedzie!!!- sprawdziłam ranking u Bartka Górnego ;Antoni 12
                  miejsce, Stanisław 18 miejsce, Jan 5 miejsce a Franciszek 16 pod względem
                  popularnosci. Jozef jest na ...103 pozycji! Czyli oni nie bedą osamotnieni bo
                  ich imiona są popularne a Józek??? I jeszcze jedno przypomnij sobie jak
                  reagowałaś będąc w podstawówce lub liceum na imiona typu Bronek, Czesiek.
                  Chciałabys mieć na imie Wiesia, Józia lub Zdzisia??? Tylko nie krzyczcie na
                  mnie że chcę żeby wszyscy mieli na imie tak samo- moj syn to Tymek i martwi
                  mnie ze robi sie coraz popularniejszy. Są imiona które podobaja sie nam
                  rodzicom- ja uwielbiam Zenek, ale nie dałam tego imienia synkowi bo to imie
                  przeszłosci. Acha -ponieważ ucze w szkole wiem ile śmiechu wywołują
                  niektóre "drugie imiona" które dzieci dostają po dziadkach lub babciach. I o
                  ile Franki, Janki są obojetne- to własnie Józef, Wiesław,Marian,Zdzisław
                  wzbudzaja śmiech! Pozdrawiam
                  • a_weasley Re: dziękuję za odpowiedzi! 01.06.07, 13:18
                    Gość portalu: Tymianek21 napisał/a:

                    > Jozef jest na ...103 pozycji! Czyli oni nie bedą osamotnieni bo
                    > ich imiona są popularne a Józek??? I jeszcze jedno przypomnij sobie jak
                    > reagowałaś będąc w podstawówce lub liceum na imiona typu Bronek, Czesiek.
                    <ciach>
                    > ile Franki, Janki są obojetne- to własnie Józef, Wiesław,Marian,Zdzisław
                    > wzbudzaja śmiech! Pozdrawiam

                    Gość portalu Tymianek21 napisał/a wczoraj wieczorem:

                    > A jakie imie pasuje do Jeremiego?
                    > moze Lubomir- w skrócie Lubek albo Dobromił. Pozdrawiam

                    Które to imiona są bardzo popularne i wcale nie narażają na dziwne reakcje
                    rówieśników i nie tylko.
                    • eluch_a Re: dziękuję za odpowiedzi! 02.06.07, 13:09
                      Odnośnie Lubomira to mój kuzyn tak ma na imię. Całe życie miał żal do matki o
                      to imię, więc Lubomir czy Józef - nieważne.
                  • gaudencja Re: dziękuję za odpowiedzi! 01.06.07, 18:38
                    Gość portalu: Tymianek21 napisał(a):

                    > Chciałabys mieć na imie Wiesia, Józia

                    Józefina - bardzo chętnie.
    • annya11 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 10:32
      Józio... kiedyś uważałam, że jest to imię minionej ery. Na szczęście to było
      kiedyś.
      Mimo, że jestem historykiem, do głowy nie przyszło mi skojarzenie ze Stalinem,
      Piłsudskim. Uważam, że jest to naprawdę ładne imię. Poza tym wróciła moda na
      imiona klasyczne i nie dziwią one szczególnie nikogo. W dobie Nikolek,
      Andżelik, Brajanów jest to imię z kanonu naprawdę poszukiwanych.
      A tak napradwę to ozdobą imienia jesteśmy my sami.
      Uczę Melisę, Rozalię, Elianę i zapewniam, że te imiona nikogo nie dziwią, nikt
      tych dzieci nie wyśmiewa.
      Jeżli czujesz, że pod sercem zamieszkał Józio, to nazywaj go tak konsekwentnie.
      A wersja Joszko szalenie mi się spodobała!!!

      • Gość: kocica zielona Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 18:37
        Po co nazywać kogoś Józef by nazywać go Joszko??? Joszko to chyba odrębne imię.
        • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 18:40
          Joszko to klasyczne zdrobnienie od Józefa.
          • Gość: kocica zielona Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 19:34
            A mozesz podać jakieś zródla? Pierwsze slyszę o takim zdrobnieniu.
            • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 19:37
              Prosze bardzo: Słownik etymologiczno-motywacyjny staropolskich nazw osobowych
              t. 2, Kraków 1995, ISBN 83-85579-68-0
              • gaudencja Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 01.06.07, 19:39
                Jeszcze:
                www.behindthename.com/php/view.php?name=jo10ska
                • ninotshka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 12:42
                  popieram w 100% jesli czujesz ze synek to Józio to daj tak na imie i koniec!
                  a co do tekstow o szkole - nie wszystkie dzieci sa zahukane i chca wtopic sie w
                  tlum! co za bzdurne generalizowanie!
                  teraz czasy sie tak zmienily ze zdecydowana wiekszosc dzieci czy w podstawowce
                  czy gimnazjum jest krnabrna, glosna i jakos nie widze zeby chcialy byc szara masa
                  zeby nie bylo ze rzucam slowa na wiatr - co roku mam praktyke w roznych szkolach
                  i wiem co pisze

                  poza tym czy takich glupich wypowiedzi ktore wogole nie sa na temat, bo przeciez
                  autorka nie pytala o ocene imienia nie mozna po prostu skasowac? sieja
                  niepotrzebny zamet...
                  • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:40
                    Kogo obchodza wasze dzieci?? nadawajcie im jak chcecie, chodzi mi jedynie o to
                    ze nie macie racji z tym,ze imie Jozef nie byloby powodem do wysmiewania, idz
                    do pierwszego lepszego gimnazjum i zapytaj co dzieci sadza o tym imieniu lub
                    znajdz jakiegos Jozia i zapytaj jak sie z tym imieniem czuje . Ja znam chlopca
                    ktory ma na imie Waclaw i dal by wszystko zeby nazywac sie inaczej. Gaudencjo
                    naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy imieniem oryginalnym a staromodnym??? o
                    ile pierwsze wzbudza zaineresowanie to drugie zazwyczaj jedynie smiech. Jaki
                    macie interes tym zeby namawiac ta kobiete do nadania imienia Jozef??
                    postawilyscie sobie za cel stworzenie nowej mody?? moze te imona jeszcze kiedys
                    powroca do lask ale raczej nie w najblizszym czasie i nie w pokoleniu waszych
                    dzieci.Moze dopiero wtedy kiedy przestana sie wiekszosci ludzi kojarzyc z
                    dzadkami?? Potwierdzam to ze teraz dzieci bardzo chca sie wyrozniac i zwracac
                    na siebie uwage, ale to nie znaczy ze pomocne w tym byloby imie po pradziadku.
                    O tym kto mial racje przekonacie sie dopiero za kilka a moze za kilkanascie
                    lat. Imie to nie jest najwazniejsza rzecz na swiecie i chyba nie warto
                    ryzykowac przysporzenia dziecku problemow tyko dlatego ze podoba wam sie to
                    imie a nie inne?
                    • abiela Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 16:30
                      Cyzyli jestes za nadawaniem dziecku imion, ktore nam sie nie podobaja?
                      • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 16:36
                        Jestem za nadawaniem dziecku imon ktore nie sa wysmiewane(lub uwazane za
                        krzywdzace) przez wiekszosc spoleczenstwa.
                        • abiela Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 16:45
                          Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                          > Jestem za nadawaniem dziecku imon ktore nie sa wysmiewane(lub uwazane za
                          > krzywdzace) przez wiekszosc spoleczenstwa.

                          Ale to jest nie do przewidzenia. Ja w przedszkolu czesto slyszalam "Ania-Bania
                          proszek do prania". I co ty na to?
                          • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 17:01
                            Do kazdego imienia da sie dorobic jakis glupi rym, ale czy to jest argument???
                            • abiela Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 18:05
                              Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                              > Do kazdego imienia da sie dorobic jakis glupi rym, ale czy to jest argument???

                              Owszem, bardzo istotny!
                              • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 18:11
                                Nie powiedzialabym ale jak chcesz sie upierac to prosze bardzo. Co innego
                                spoleczne skojarzenia a co innego dziecieca fantazja i zabawa w wymyslanie
                                glupich rymow.
                            • blaszany_dzwoneczek Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 18:13
                              A jaki Ty masz argument przeciwko imieniu Józef, poza tym że TOBIE wydaje się
                              ono przestarzałe i ośmieszające? Śmię zauważyć, że większości osób
                              wypowiadających się w tym wątku imię się podoba. Poza tym nikt nie namawia
                              autorki wątku do nazwania dziecka Józefem, bo z tego co napisała to decyzja
                              zapadła wcześniej nim nam tu o tym na forum napisała. A co do imion kojarzących
                              się z dziadkami, co wg Ciebie jest dyskwalifikujące, czyżbyś nie zauważyła, że
                              obecnie ogromną popularność zyskują imona właśnie z pokolenia naszych dziadków.
                              Bardzo popularne są już Jan, Stanisław, Antoni, Franciszek, Maria, Zofia,
                              Emilia, Julia... a coraz większą popularność zdobywają następne "stare" imiona:
                              Ignacy, Kajetan, Antonina... A Józef już czeka w kolejce i lada moment zacznie
                              piąć się w rankingach. A co do Józia to wymarzone imię dla braciszka znajomych
                              mi siedmio- i dziesięciolatki, które wierca dziurę w brzuchu mamie by tak
                              nazwać dziecko. Więc jak to się ma do twojej teorii, że dzieciom się "takie"
                              imiona nie podobają?
                              • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 18:30
                                Jakie mam argumenty to pisalam wczesniej trzeba bylo najpierw przeczytac reszte
                                moich komentarzy nie bede sie powtarzac. Wiem ze teraz duza popularnoscia
                                ciesza sie imona staromodne, ale Jozef jak narazie jest na szarym koncu. Moze
                                za to ty powiesz jakie masz argumenty na to ze to imie bedzie dobrze odbierane
                                wsrod rowiesnikow Jozia poza twoimi znajomymi 7latkmi ktorym ono sie podoba??
                                Nie pomyslalas ze takie dzieci jeszcze malo co rozumieja i to troche co innego
                                niz nastolatkowie??
                                • blaszany_dzwoneczek Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 18:48
                                  No cóż, jeśli uważasz dzieci 7- i 10-letnie za takie, co to jeszcze mało
                                  rozumieją, to o czym tu rozmowa. Nastolatki, wg Ciebie, to szara
                                  konformistyczna masa, a duże dzieciaki uważasz za niekumate. Chyba nie miewasz
                                  za wiele do czynienia zarówno z dziećmi jak i z nastolatkami. A co do Twoich
                                  argumentow - przeczytałam wszystkie, nigdzie nie spotkałam nic na poparcie
                                  twojej tezy, że Józef to imię, które przez większość będzie uważana za
                                  ośmieszające i przez tę większość wyśmiewane. W kółko tylko piszesz, że tak
                                  jest i będzie, ale na czym, poza własnym widzimisię, opierasz to przekonanie,
                                  to nie dopatrzyłam się. A poza tym przyjmij wreszcie do wiadomości, że nikt Cię
                                  nie pytał o zdanie, rodzice tego przyszłego Józia już sami podjęli decyzję, i w
                                  tym wątku nie poddają jej pod dyskusję, którą wbrew ich zamierzeniom
                                  rozpętałaś.
                                  • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:13
                                    Niedawno sama bylam nastolatka w maju skonczylam 20 lat... a z dziecmi tez mam
                                    do czynienia bo mam mlodszych braci jednego w podstawowce drugiego w gimnazjum.
                                    Dzicko ktore dopiero co bylo w zerowce uwazasz za wyrocznie?? ciekawe... Jesli
                                    nie doszukalas sie wystarczajacych argumntow u mnie to ktos tu napisal zeby
                                    zalozyc watek na pietrwszym lepszym forum a zeby bylo ciekawiej to moze na
                                    jakims forum dla nastolatkow (ewentualnie na jakims forum dla dzieci jesli
                                    takie sa i skoro uwazasz je za takie kumate). Przyjelam do wiadomosci ze nikt
                                    nie pytal mnie o zdanie, ale skoro przez przypadek rozpetala sie dyskusja i
                                    zaczelyscie mi wszystkie naraz pisac ze nie mam racji to dlaczego mam nie
                                    odpisywac???? Aha a to,ze osobom ktore najwiecej przesiaduja na tym forum i
                                    odpisuja na kazdy post to imie sie podoba to nie przypadek.
                                    • manarai Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 19:48
                                      Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                                      > Aha a to,ze osobom ktore najwiecej przesiaduja na tym forum i
                                      > odpisuja na kazdy post to imie sie podoba to nie przypadek.

                                      A jaka jest zależność?
                                      Ja przesiaduję na tym forum. Może nie odpisuję na każdy post, ale przesiaduję
                                      sporo. I wyznam szczerze, że imię Józef nie zachwyca mnie aż tak bardzo, żebym
                                      je nadała. Może jako drugie, z powodów rodzinnych. Ale bardzo się cieszę, że
                                      są osoby, który się Józef podoba, i które będę Józefa nadawać.

                                      A poza tym - czemu chcesz na podstawie reakcji dzisiejszych nastolatków
                                      oceniać, czy imię Józef będzie powodem do kpin wśród nastolatków za lat
                                      kilkanaście? Czy nie jest to odrobinę nielogiczne?
                                  • magdmaz Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 19:14
                                    Zanim rzeczony Józinek (niech Wam będzie Joszko - wolę Józinka) dorośnie do
                                    gimnazjum, zaroi się wokół niego od Józków - tak jak już rojno w przedszkolach
                                    od Antków i Franków. I szybko dołączą Ignasie.
                                    To, ze obecnie w gimnazjum to są niespotykane imiona jeszcze o niczym nie
                                    świadczy. W moich czasach (jestem lata siedemdziesiąte) Julia była potwornie
                                    obciachowa...
                                    A Filip? Z konopii przecież...
                                    A Kuba? Znałam jednego, jedynego Kubę urodzonego w 1971 - to było takie
                                    "niemęskie" imię...
                                    A w liceum na jednego z licznych Piotrków mówiliśmy "Józek" (od nazwiska) i
                                    nikogo to nie śmieszyło. No, ale w liceum to już się człowiek zaczyna chcieć
                                    wyróżniać zamiast wtapiać.

                                    Trzymam kciuki za Józinka.
                                    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:32
                                      Mozliwe ze ta moda wroci szybciej niz mi sie wydaje tego nie da sie pzewidziec,
                                      ale jest roznica miedzy powrotem mody po 30latach od tego kiedy imie bylo
                                      uwazane za 'obciachowe' , a po kilku
                                      • blaszany_dzwoneczek Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 19:40
                                        Ale jakoś to imię musi powrócic, nie? Jak powracają imiona po tych
                                        kilkudziesięciu latach? Nagle z dnia na dzień - pstryk - przestaje być
                                        postrzegane jako przestarzałe? Otóż nie, muszą się znaleźć odważniejsi i mniej
                                        konformistyczni rodzice, ktorzy pierwsi odważą się nadać dane imię. Potem
                                        kolejni i następni, aż imię zacznie być postrzegane jako "dzisiejsze". Gdyby
                                        tacy rodzice jakiś czas temu się nie znaleźli, nie byłoby dziś na przykład
                                        Julek i Emilek - a Julia nadal kojarzyłaby się tylko i wyłącznie z Julią od
                                        Romea, a Emilia z Emilią Plater.
                                        • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 19:49
                                          To chyba oczywiste, ale jakos nie wszystkie imona powracaja niektore pozostaja
                                          zle odbierane i tyle. Zawsze jest ryzko i nie macie pewnosci ze to imie
                                          równiesz bedzie modne za jakis czas.
                                          • blaszany_dzwoneczek Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 20:41
                                            Ale jak widac cyklicznie ludzie to ryzyko podejmują i bardzo często z
                                            powodzeniem. Gdyby nikt tego nie robił, pula najczęściej nadawanych imion
                                            byłaby od wieków niezmienna. A Józef, moim zdaniem, aż tak "ryzykowny" nie
                                            jest. Jest za to wiele innych imion, które można by, moim zdaniem, tak określić.
                                          • abiela Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 02.06.07, 22:37
                                            Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                                            > To chyba oczywiste, ale jakos nie wszystkie imona powracaja niektore pozostaja
                                            > zle odbierane i tyle. Zawsze jest ryzko i nie macie pewnosci ze to imie
                                            > równiesz bedzie modne za jakis czas.

                                            Tak jak nie ma pewności czy Józef będzie imieniem obciachowym czy nie.
                    • a_weasley Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 03.06.07, 08:32
                      Gość portalu: xxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                      > Kogo obchodza wasze dzieci??

                      Przypuszczam, że na dzień dobry własnych rodziców. I zapewne Ciebie, skoro
                      obchodzi Cię Józio syn Ulika, nad którego marnym losem pochylasz się z podziwu
                      godną troską.

                      > idz do pierwszego lepszego gimnazjum i zapytaj co dzieci sadza o tym
                      > imieniu lub znajdz jakiegos Jozia i zapytaj jak sie z tym imieniem czuje.

                      Rozumiem, że Twoje wywody są fundowane na takim właśnie eksperymencie. COś
                      bliższego?

                      > Jaki macie interes tym zeby namawiac ta kobiete do nadania imienia Jozef??

                      No właśnie żadnego, i pewnie dlatego nikt tego nie robi. A także dlatego, że
                      jest to dotkliwie niekonieczne, Ulik bowiem nie pytała, jakie imię ma nadać ani
                      czy ma nadać Józefa, tylko jak postępować, skoro nie wszystkich w rodzinie
                      zachwyca decyzja, którą ona z mężem już była podjęła:

                      > Już nie wiem czy ich jakoś "zmiękczać" do sierpnia, czy zignorować,
                      > czy przyzwyczajać, czy zawiesić temat i pozwolić, żeby Józio sam zadziałał
                      > jak już się urodzi...

                      Na które to pytanie moja odpowiedź brzmi: ani tematu nie forsować, ani odeń nie
                      uciekać. Ani nie unikać mówienia o Józiu po imieniu, ani nie szukać okazji. A
                      skomentuje kto nieżyczliwie, to się nie tłumaczyć, a temat zmienić zgrabnie na
                      jakiś przyjemniejszy (ewentualnie skręcić na temat imion w ogóle, a nie w
                      konkretnym przypadku).
    • Gość: Mama Franka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 20:42
      Mieliśmy z mężem ten sam kłopot. Nadal śmiejemy się z osób, którym nie podoba
      się to imię. To kwestia gustu, upodobań, jak ktoś może mi narzucać co ma mi się
      podobać a co nie. Jak tylko dowiedzielismy się z mężem o ciąży, sięgnelismy po
      kalendarz i po paru minutach już było wiadomo. To imię nas urzekło i już. Franio
      ma dwa lata, a jego imie okazało sie dość popularne. Teraz te starsze imiona
      wracają do łask. A wiele starszych osób, np. ksiądz, starsza pani na targu na
      sam dzwiek tych tradycyjnych polskich imion uśmiechaja się, chwalą, mówią, że to
      wstyd że w Polsce są Jessiki, Denisy, Nikole i po części ich rozumiem.
      Józef, Józio, Józek - śliczne
      Rodzina się przyzwyczai. Przyszłej mamie zyczę pewności siebie i tego by byla
      dumna ze Swojego wyboru.
      • ninotshka amen nt 05.06.07, 00:48

        • ulik81 Re: amen nt 05.06.07, 15:09
          Cieszę się, że dyskusja z powrotem wskoczyła w swoje tory. Nie spodziewałam się, że imię Józef wzbudzi aż takie emocje. I ciągle nie mogę załapać co konkretnie działa w nim jak płachta na byka na niektórych... Dziękuję za wszystkie głosy, pewnie odezwę się pod koniec sierpnia, kiedy sprawa się rozwiąże!
          Pozdrawiam, Ulik.
    • mruwkojad1 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 13.06.07, 10:47
      moje dzieci mają stare polskie imiona Urszula i Jaś i jak na razie same dzieci
      nie mają zastrzeżeń do swoich imion choć rodzince nie pasowało że są takie
      krótkie więc nie zważajcie na rodzinę i dajcie dziecku imię jakie się wam podoba
      a nie innym przecież to wasze dziecko i wy macie podjąć decyzje pozdrowionka
      mruwkojad1
      • Gość: dee Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:18
        Mnie imię Józef absolutnie sie nie podoba (to tylko moje zdanie), ale jesli
        Rodzicom sie podoba i są do niego przekonani to niech nie zwazaja na opinie
        rodziny, tylko trwają przy swoim. Rodzina sie przyzwyczai.
        Tak bylo z imieniem mego synka. Teraz kazdy traktuje je normalnie,choc na
        początku probowano mnie odwiesc od mojej decyzji.
        Heja
      • ulik81 do mruwkojada 14.06.07, 01:24
        Ładne imiona mają Twoje dzieci smile a ja i moje rodzeństwo to Jaś ('80) Ula('81) i Zosia('83)
    • Gość: gosc Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 27.06.07, 14:54
      Nie przejmujcie sie rodzina - nie da sie wszystkich zadowolic. To kwestia czasu.
      Moj synek bedzie mial na imie Borys, na poczatku wszyscy sie krzywili, rodzice
      ze ruskie, inni ze dziwne, inni ze trudno zdrobnic. Jednym kojarzy sie z
      Jelcynem innym z Beckerem innym z Szycem.
      On tez sie urodzi dopiero w sierpniu, ale juz teraz, po paru tygodniach,
      wszyscy sie przyzwyczaili. Po prostu konsekwentnie pozdrawialismy dziadkow,
      przyjaciol i reszte rodziny od Boryska i tak o nim mowilismy. Wiec teraz jak
      chca sie mnie zapytac o dziecko, to pytaja jak sie ma Borysek.
      • Gość: emaa Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 19:03
        Miałam dziadka Józefa.Ciotka ma po nim imię,na używa go ,ma drugie.
        • Gość: ninka Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:45
          Mój maz ma na imie Jozef - 30lat, historia nadania kwalifikuje sie do watku
          :zloslwi tatusiowie w usc:, mial byc Grzegorz, po drodze do usc tesc wstapil do
          swej matki, a ta wyjechala na grunt sentymentalnych obowiazkow wzgledem
          niezyjacego swego mężą, i reasumując mąż ma po swym nieznanym mu dziadku na imię
          Jozef. Teraz nie odbieram tego imienia negatywnie, Jozio to mój mąż i tyle, ale
          xx lat wczesniej, przy I spotkaniu myslałam że to ksywka raczej, nie znałam
          żadnego Józefa w tej grupie wiekowej. Ogólnie teraz, polubiłam to imię.
      • wolanka79 Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 12.07.07, 13:50
        hej, to zupełnie jak u nas - babcie jednak nadal załamane smile A mój Borysek
        szykuje się do nas 8 sierpnia.
    • mamajanki Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 29.06.07, 22:07
      Jestem po raz drugi w ciąży.Tym razem mąż wybiera imię,a ja sobie dziś
      przeglądałam imiona dziewczynek i natrafiłam na tę dyskusjęsmile)).Otóż moja
      pierwsza córcia ma na imię Janina...I bardzo znajomo brzmi to,co opisałaśsmile))U
      nas było bardzo podobnie-właściwie wszyscy byli przeciwko,nawet mój mąż,ale
      przed zajściem w ciążę ustaliliśmy,że jak będzie córcia,to ja wybieram imię,a
      jak syn,to on-więc sam ukręcił na siebie biczyksmile))Janina to imię mojej
      ukochanej nieżyjącej już babci i to imię zawsze mi się podobało-szczególnie w
      wersji zdrobniałej-Jania czy Janka(tak wołamy na nasza córcię).Myślę,że warto
      postawić na swoim-to Wam się ma podobać to imię!!!Trzymam za Was kciuki i
      bardzo gorąco pozdrawiam!!!
    • mamajanki Re: Za szybko powiedzieliśmy rodzinie... 29.06.07, 22:11
      Zapomniałam jeszcze dodać,że teraz nikt nie wyobraża sobie,żeby nasza córcia
      miała inaczej na imię-budzi tylko pozytywne emocje!To od nas też zależy,jak
      inni będą odbierać imię naszego dzieckasmile))Nie dajcie się,bo warto!!!smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja