Musztarda po obiedzie..

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:52
Czy zdarzyło się komuś z Was żałować po jakimś czasie nadania dziecku danego
imienia, np. doszliście do wniosku, że Paweł byłby odpowiedniejszy jednak niż
Piotr? Z racji tego, że często żałuję różnych życiowych decyzji, obawiam się,
że po nadaniu jakiegoś ulubionego w danej chwili imienia swemu dziecku, za
miesiąc, rok, czy 10 lat będę żałowała wyboru.
    • ariana1 Re: Musztarda po obiedzie.. 29.06.07, 13:56
      Pierwsze dziecko - nie, nie żałuję. Uważam, że to było i jest
      najodpowiedniejsze dla niej imię. Poza tym mam do niego wielki sentyment i od
      dzieciństwa marzyłam, żeby tak nazwać córkę. Drugie dziecko - hmmmm... czasem
      żałuję... Odwróciłabym kolejność imion może.... Ale zaraz potem tłumaczę sobie,
      że tak jest jednak najlepiej smile)
    • magdmaz Re: Musztarda po obiedzie.. 29.06.07, 17:09
      Tak.
      Żałuję, że nie nadałam córce drugiego imienia. Niepotrzebnie je sobie
      "zatrzymałam" - nie będę miała więcej córek.
      W przypadku syna - nie zdawałam sobie sprawy, ze Filip stanie się tak
      popularny!!! Gdybym w 2001 zaglądała na to forum, to chyba jednak uparłabym się
      na Franka. Albo zrobiłabym ojcu na złość.
    • Gość: Malwina Re: Musztarda po obiedzie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 20:14
      Dlatego, moim zdaniem, warto nadać dziecku imię, które podoba nam się od dawna.
      Miłość do imion sezonowych może się skończyć równie szybko jak moda na nie.
      • magdmaz Re: Musztarda po obiedzie.. 29.06.07, 21:58
        Ale imię mojego syna wybraliśmy trzy lata przed jego urodzeniem! I podoba mi się
        do dziś - zresztą - to było JEDYNE imię, jakie podobało się tatusiowi. Więc po
        prostu nie było innej opcji.
        A dziś jestem samotną mamą, he he. Gdybym to wiedziała ileś tam lat temu, to kto
        wie....
        Ale nie zakładałam takiego scenariusza.
    • mama_4 Re: Musztarda po obiedzie.. 29.06.07, 21:33
      Nie żałuję. Za każdym razem był strzał w dziesiątkę.
      Żałuję jedynie, że imię mojego drugiego syna stało się tak popularne. Ale nadal
      podoba mi się równie mocno jak wtedy, gdy je wybieraliśmy - więc dziś decyzja
      byłaby taka sama.
      • pontecorvo Re: Musztarda po obiedzie.. 08.07.07, 12:05
        Ja również nie żałuję, bynajmniej na razie, mała nie ma jeszcze roku, Alicja
        wciąż brzmi w moich uszach, tak uroczo, a jednocześnie klasycznie. Po prostu
        pięknie!
        • sucielo Re: Musztarda po obiedzie.. 08.07.07, 18:59
          Moja ciotka dała swojej córce na imię Anita. Po jakimś roku żałowała, że nie
          dała jej jednak na imię Daria, które też było rozpatrywane.
        • Gość: mamaali Re: Musztarda po obiedzie.. IP: 217.153.99.* 03.12.07, 23:16
          ja tez mam coreczke Alicję. Zawsze podobalo mi się to imię. Pozdrawiam! Moja
          mała ma 7 m-cy!
        • pontecorvo Re: Musztarda po obiedzie.. 23.03.09, 13:11
          Wciąż nie żałuję, na szczęście.
          Może tylko irytuje mnie zdrobnienie Ala używane przez otoczenie, ale nie
          narzucamy innego, ponieważ nasza dwulatka również siebie tak nazywa!
    • asidoo Re: Musztarda po obiedzie.. 04.12.07, 22:36
      Ja nadałam synowi dwa wg mnie najładniejsze imiona i zawsze mi żal tego drugiego
      imienia. Do końca nie mogłam się zdecydować co do kolejności.
      Na pierwsze w końcu dostał imię słowiańskie a na drugie międzynarodowe.
    • donna28 Re: Musztarda po obiedzie.. 05.12.07, 07:40
      Tak, żałowałam. Poszliśmy do USC po 3 miesiącach i zmieniliśmy smile zatem nie
      stresuj się zawczasu, jak będziesz żałować, to zmienisz i już.
      • bonnie75 Re: Musztarda po obiedzie.. 05.12.07, 19:01
        Nie, nie zaluje smile
        Adam byl JEDYNYM imieniem dla naszego synka smile Najpiekniejszym i uzgodnionym od
        dawna smile
        Nie wyobrazam sobie zeby nadac dziecku imie, a potem je zmieniac... to jakies
        dziwne i niepowazne...
        • ibulka Re: Musztarda po obiedzie.. 05.12.07, 22:38
          najbardziej jestem zadowolona z Julii, mimo że oklepana, popularna itd.

          Daria i Łukasz również mi się podobają, ale gdybym teraz miała wybór, myślę, że
          byłyby to inne imiona. w każdym razie pasują do moich dzieci smile
    • milenium5 Re: Musztarda po obiedzie.. 29.12.07, 09:48
      Ja myślę, że najbardziej się chyba żałuje, gdy nada się sezonowe
      imię... Kilka lat później nie dość, że staje się ono popularne, to
      szybko wychodzi z mody. W innym wątku o imionach sezonowych ktoś
      napisał - jak mogło być modne imię Mariola, ono jest tak brzydkie...
      A z opowiadań babci, wiem, że kiedyś było absoluntym hitem. Żałować
      też mogą choć niekoniecznie, mamy które zdecydowały się na imiona
      megapopularne - nawet te najładniejsze szybko osłuchują się i
      powszednieją. Dlatego wybierając imię najlepiej zdecydować się na
      takie ponadczasowe. A już idealnie, aby nie było go w pierwszej
      dziesiątce nadań.
    • Gość: malami Re: Musztarda po obiedzie.. IP: *.chello.pl 29.12.07, 11:31
      mam czasem chwile zwatpienia
      zastanawiam sie co bedzie dalej
      wszyscy mowia z wymyslam
      a mi jakos coraz czesciej niepodchodzi
      ehhh...
    • orvokki Re: Musztarda po obiedzie.. 29.12.07, 12:00
      Ja jak na razie jestem strasznie zadowolona z tego, że jednak zdecydowałam się
      nadać mało popularne imię synowi na pierwsze :o) Długo się wahałam, ale teraz
      sprawia mi straszną przyjemność wypowiadanie tego imienia albo jak widzę je
      gdzieś napisane (ostatnio na paczkach z prezentami pod choinką) albo słyszę, jak
      ktoś je wypowiada.
      Mam nadzieję, że syn będzie równie zachwycony w swoim czasie smile
      • gaudencja Re: Musztarda po obiedzie.. 29.12.07, 12:16
        orvokki napisała:

        > Ja jak na razie jestem strasznie zadowolona z tego, że jednak
        zdecydowałam się
        > nadać mało popularne imię synowi na pierwsze :o) Długo się
        wahałam, ale teraz
        > sprawia mi straszną przyjemność wypowiadanie tego imienia albo jak
        widzę je
        > gdzieś napisane (ostatnio na paczkach z prezentami pod choinką)
        albo słyszę, ja
        > k
        > ktoś je wypowiada.

        Mam tak od 9 lat smile) A też decyzja nie była wcale oczywista. Syn
        bardzo lubi swoje imię, może dlatego, że zawsze odczuwał
        przyjemnośc, z jaką je wypowiadam.
        • dorka1976 Re: Musztarda po obiedzie.. 27.05.08, 10:00
          Gaudencjo, czy mogę zapytać jak twój synek ma na imię, od dawna mnie
          to nurtuje...
          • gaudencja ot 27.05.08, 20:55
            Poszło mejlem.
            • jowita771 Gaudencjo 28.05.08, 09:31
              a czy możesz mi również wysłać mailem, zaciekawiło mnie bardzo.
              • gaudencja Re: Gaudencjo 28.05.08, 17:26
                Poszło.
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: Musztarda po obiedzie.. 27.05.08, 13:07
      nasz synek to Jakub smile
      moim marzeniem był Julek - Julian i czasem zastanawiam się czy to
      imię nie byłoby lepsze big_grinbig_grinbig_grin
    • czarna_kota Re: Musztarda po obiedzie.. 27.05.08, 13:57
      NIGDY nie zalowalismy tego jakie imie nadalismy corce! I ona tez
      jest bardzo zadowolona ze swojego imienia, mimo ze okazalo sie dosc
      modne w tym czasie- o czym wczesniej nie wiedzielismy.
      Poza tym wydaje mi sie, ze kazdy przyzwyczaja sie do imienia swojego
      dziecka i nie wyobraza sobie, ze moglo byc inaczejsmile
      pozdrawiam!
    • koza_w_rajtuzach Re: Musztarda po obiedzie.. 28.05.08, 08:43
      Nie żałuję. Jedno imię bardziej mi się podobało od tego, które nadaliśmy, ale to
      na które się zdecydowaliśmy było jedynym imieniem podobającym się zarówno mi jak
      i mojemu mężowi. Gdy nasza córka przyszła na świat, to okazało się, że tamto
      imię, które bardziej mi się podobało kompletnie do niej nie pasuje. Wybór więc
      podjęliśmy słuszny smile. Teraz córka ma ponad 2 latka i nie wyobrażam sobie tego,
      że miałabym jej imię zmienić, to do niej pasuje jak ulał.
      • pontecorvo Re: Musztarda po obiedzie.. 28.05.08, 10:26
        Jak rozumiesz, Kozo, i w ogóle wszyscy, stwierdzenie, że imię pasuje (lub nie)
        do dziecka. Chyba mam z tym kłopot... Skąd np. pewność, że Asia pasuje do tej
        dziewczynki a np. Małgosia już nie?
        • koza_w_rajtuzach Re: Musztarda po obiedzie.. 28.05.08, 10:56
          > Jak rozumiesz, Kozo, i w ogóle wszyscy, stwierdzenie, że imię pasuje (lub nie)
          > do dziecka. Chyba mam z tym kłopot... Skąd np. pewność, że Asia pasuje do tej
          > dziewczynki a np. Małgosia już nie?

          Trudno tak odpowiedzieć.. Czasem wystarczy spojrzeć na dziecko i od razu widać
          czy jakieś imię pasuje czy nie. Jeśli dziewczynka ma np. delikatną, bardzo
          zwiewną urodę to raczej imię Patrycja nie będzie do niej pasować.
          Jeśli chodzi o Asię i Małgosię to są to imiona, które będą pasować prawie do
          każdej osoby, ze względu na ogromną ilość przeróżnych zdrobnień smile.
          Imię, które bardziej podobało mi się niż Klara to Rozalia. Już w ciąży miałam
          przeczucie, że Rozalka nie będzie pasowała do mojego dziecka. Okazało się to
          prawdą. Nie wiem czemu, po prostu jak ją tylko zobaczyłam, to wiedziałam, że
          Rozalka to zbyt delikatne i rozmemłane imię dla niej. Klara natomiast pasowała,
          choć najbardziej córka wyglądała mi na Agatkę smile)).
    • heladia Re: Musztarda po obiedzie.. 28.05.08, 17:58
      Moja mama bardzo żałowała, że dała się namówić tacie na Judytę. Ja jednak nie mam jej wcale tego za złe. Dziś i moja mama jest chyba zadowolona. smile
      • hovawartka Re: Musztarda po obiedzie.. 24.10.08, 22:01
        Po urodzeniu pierwszej córki miałam wątpliwości czy dobrze zrobiłam,
        po czym tak się rozkochałam w tym imieniu, ze już żadne inne na
        świecie nie może być piękniejsze - i pojawila się druga córkasmile
        oczywiście przerabiam schemat pierwszych miesięcy watpliwościwink Imie
        piękne, ale wciąż ten cięzar niepowtarzalnej piekności imienia
        pierwszej córki na nim ciąży.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja