Maniera uznawania imion za "obciachowe"

08.07.07, 15:24
Maniera uznawania imion za "obciachowe" tylko dlatego, że aktualnie są
popularne, wydaje mi się niedorzeczna. Obecnie niby nieobciachowe mają być
imiona rzadsze... No dobrze a jednak Stanisław czy Kazimierz to imiona kilka
dekad temu tak popularne jak Julia czy Jakub obecnie.
Trudno, niech będzie nawet dużo dzieci o tych samych imionach. Przecież
limitów nie ma. Nie każdy rodzic wie, że imię, które właśnie nadał jest takie
popularne.
Ja i moja przyjaciółka obie jesteśmy Joannami, córkami Stanisławów. Moja
siostra ma na imię Anna (jak 1/38 Polek?).
Mimo to uważam, że ładne imię wstydu dziecku nie przyniesie.
Jak już pisałam, za kilka miesięcy powitam na świecie chłopca (chyba, że
będzie niespodziewana dziewczynka) i nie zamierzam szukać imienia spoza
czołówki. Dla chłopca mam wybrane coraz popularniejsze imię Miłosz a dla
dziewczynki Dominika choć 1000x bardziej wolałabym mieć Aldonę.
Nie wyobrażam sobie jednak krytykować kogoś, że podoba mu się imię ze ścisłej
czołówki!
    • gaudencja Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 08.07.07, 17:39
      Nie sądzę, zeby ktokolwiek uznawał imię za obciachowe tylko dlatego, ze jest w
      ścisłej czołówce. "Obciachowy" a "bardzo popularny" to dwie różne rzeczy i
      czasme tylko przypadkiem dotyczą tego samego imienia.
    • koza_w_rajtuzach Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 08.07.07, 17:52
      Hmm.. Wybacz, ale nikt nie pisał tu nigdy, że imię jest obciachowe, dlatego że
      jest w ścisłej czołówce. Takie imiona jak Julia, Anna, Zuzanna nie będę raczej
      nigdy przez nikogo uznawane za obciachowe, choćby nie wiem jak dużo więcej
      miały mieć jeszcze nadań. Natomiast takie imię jak Oliwia, które obecnie staje
      się popularne, jest wg mnie obciachowe, ale gdyby było rzadko nadawane również
      bym je tak samo odbierała.
      Miłosz nie jest wcale tak często nadawanym imieniem jak Ci się wydaje. To
      prześliczne imię i nawet jeśli wybije się na czołówkę imion męskich na pewno
      nie będę je uznawała za obciachowe, bo takim nigdy nie będzie.
      • Gość: misia Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 20:51
        Oliwia to nie jest moim zdaniem imię obciachowe, juz prędzej Oliwier
        prawdopodobnie na cześć Oliviera Janiaka(apropos mającego imię Piotr)jednakże
        to imię Oliwer istnieje a nie Olivier, tak jak nie istnieje imię Kuba tylko
        Jakub.
        • annajustyna Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 07.12.07, 13:17
          Olivier (wym. Olivjesmile to Oliwer po francusku...
    • Gość: Magda Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 19:21
      Zgadzam się absolutnie. Anna, Joanna, Jakub, Julia to porządne imiona, których
      dziecko nie będzie sie wstydzić.

      Imiona rzadkie mogą być moim zdaniem dużo bardziej obciachowe.

      Dla przykładu napiszę, że sama mam na imię Magda. W mojej pierwszej podstawówce
      miałam w klasie jedną imienniczkę, w drugiej - dwie. I nigdy, absolutnie nigdy,
      mi to nie przeszkadzało. Co więcej, w liceum, kiedy zostałam jedyną Magdą w
      klasie, czułam się po prostu chora, że nie mogę udawać, że nauczyciel pytał
      inną Magdę wink))
      Z kolei miałam w liceum koleżankę o imieniu Bogusława. Niby ładne, polskie
      imię, w żadnym, wypadku nie obciachowe, ale jednak niespotykane w moim
      pokoleniu. I stąd ciągłe pytania, a dlaczego ona ma tak na imię, i a czy to po
      babci. Dziękuję, wolę Magdalenę.

      Oczywiście nie jestem za nazywaniem wszystkich dzieci Jakub i Julia, ale mam
      wrażenie że czasami pogoń za oryginalnością idzie za daleko, a potem niczemu
      niewinny dzieciak musi się tłumaczyć, dlaczego ma tak na imię.
      • aamg Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 09.07.07, 11:01
        > Z kolei miałam w liceum koleżankę o imieniu Bogusława.

        Kutno?
    • Gość: Dee Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 11:06
      Dla mnie stwierdzenie "obciachowe" imie nie jest równoznaczne z "popularne"
      imie.
      Po prostu ja bym nie nadala dziecku takiego imienia, ktore jest w scislej
      czolówce nadań, ale nie uwazam,ze takie imie jest obciachowe.
      To w ogole bardzo subiektywne - uwazac cos za obciachowe a czegos nie.
      Np. dla mnie takim imieniem mogloby byc imie - Wiesława albo Mariolka (ale
      komus innemu moga sie one podobac i jest ok.).
    • Gość: lilija Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.lublin.mm.pl 09.07.07, 20:00
      Imiona klasyczne nigdy nie będą obciachowe tylko pospolite. Dla mnie
      obciachowym imieniem jest np Dżessika, Andżelika, Sandra itd. Ale nigdy Anna,
      Maria czy Stanisława.


      A Aldona to prześliczne imię. Szkoda, że z niego rezygnujesz sad
    • Gość: Tawananna* Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 21:16
      Nie przypominam sobie, by na tym forum ktoś pisał, że imiona z czołówki są
      obciachowe. Już raczej pojawiały się opinie odwrotne.

      Moim zdaniem "obciachowość" nie ma nic wspólnego z popularnością imienia (poza
      tym, że zwykle imiona częste stają się coraz bardziej "zwyczajne" - tracą na
      obciachowości, ale i na uroku).

      Popatrzyłam na ranking nadań wg Bartka Górnego i wyraźnie obciachowa jest dla
      mnie dopiero Nikola na 34 miejscu, miałabym też zastrzeżenia co do Oliwii i
      Patrycji, ale to moje prywatne odczucia. Na pewno nie uznałabym za imię
      obciachowe Julii czy Jakuba.

      Nie nadałabym imienia z pierwszej dziesiątki - ale nie z powodu "obciachowości",
      ale ze względów czysto praktycznych.

      Imiona, na które Ty się decydujesz, nie należą zresztą do ścisłej czołówki.

      Trochę tylko nie rozumiem, czemu wybierasz Dominikę (którą, swoją drogą, lubię),
      skoro "1000x bardziej" wolałabyś Aldonę. Nikogo nie zmuszałabym do lubienia
      imion mało popularnych - ale skoro takie Ci się podoba, to nie rozumiem, czemu
      go nie nadać. Jakiś rok tego spotkałam małą Aldonkę smile.
      • asidoo Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 09.07.07, 21:21
        Mąż uważa, że Aldona to brzydkie imię i "nikt tak się nie nazywa".
        • Gość: Tawananna* Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 22:04
          Szkoda sad.

          Tak sobie myślę: jeśli Aldona podoba Ci się 10000 razy bardziej niż Dominika, to
          może jeszcze są jakieś imiona pomiędzy Aldoną a Dominiką? Nie żebym nie lubiła
          Dominiki - bo, jak pisałam, lubię - ale chyba miło nadawać imię z takim
          entuzjazmem smile.
          • asidoo Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 09.07.07, 22:17
            Ja już kombinuję, żeby na drugie przeforsować... i używać jak pierwsze. Z tym,
            ze nie wiem, czy to będzie dziewczynka. Do niedawna lekarka widziała chłopca a
            ostatnio inny lekarz chyba dziewczynkę.
            • Gość: Anya Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" IP: *.fbx.proxad.net 10.07.07, 16:21
              Dla mnie obciachowe to imiona starodawne wszystkie co kocza sie na "slaw"
              lub "slawa". Oprocz tego Jozefina, Balbina itp. Okropnosc! Jak mozna takie
              imiona nadawac!
              • asidoo Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 07.12.07, 11:43
                A dla mnie np. imiona Lesław, Czesław czy Zbysław są przepiękne. Mirosława też
                mi się podoba.
              • julia78 Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 07.12.07, 12:57
                Gość portalu: Anya napisał(a):

                > Dla mnie obciachowe to imiona starodawne wszystkie co kocza sie na "slaw"
                > lub "slawa". Oprocz tego Jozefina, Balbina itp. Okropnosc! Jak mozna takie
                > imiona nadawac!

                Można można wink Mój synek ma na imię Stanisław i wszyscy jesteśmy bardzo
                zadowoleni. Na razie nikt nie pytał dlaczego akurat tak go nazwaliśmy, a wiele
                osób powiedziało, że bardzo ładnie. Mówimy na niego w przeróżny sposób, a
                zdrobnienie Staś jest śliczne wink

                Zdecydowanie też wole imię Stanisław niż Anya (nawet jeśli to tylko nick to jak
                dla mnie obciachowy bo kojarzy się infantylnie i jak z telenoweli brazylijskiej)
              • aneladgam Re: Maniera uznawania imion za "obciachowe" 07.12.07, 14:25
                można.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja