Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cythia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 07:50
Nietypowe, nie Polskie.Calisto....
    • Gość: Lucy Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.aster.pl 23.08.07, 08:54
      wydaje mi sie ze to chyba CYNTHIA raczej big_grin
      • mal_art Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt 23.08.07, 13:36
        Melodia jako imię w polskich warunkach mi się nie podoba, zresztą mogłyby być
        problemy z rejestracją takiego imienia, bo "melodia" to rzeczownik pospolity, i
        jako taki nie może być imieniem;
        Mercedes - wiem, że istnieje w krajach hiszpańsko-latynoskich, ale skojarzenie z
        marką samochodu... dość zabójcze.
        Astrid - z tego, co wyczytałam ma nawet podwójny źródłosłów - skand.
        "przynosząca radość Bogu" i greckie "gwiaździsta", ale po polsku Astryda... No,
        cóż, polska wersja imienia mi się nie podoba, nawet jesli fajnie byłoby uczcić
        jakoś Astrid Lindgren.
        Cynthia, po polsku Cyntia, kojarzy mi się z cynizmem i nie podoba jako imię w
        żadnym znanym mi języku.
        Calisto... Czy Callista, jak odtwórczyni Ally McBeal? W ogóle mi się podoba, ale
        nie w Polsce. Pisana by była pewnie "Kalista" i traciłaby melodię tego
        podwójnego l...
        To by było tyle moich opinii. Szukasz imienia dla córki, czy tak tylko
        teoretyzujesz?
        • Gość: Astrid Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 08:05
          Nie szukam imienia bo juz mam upatrzone(ale tak na marginesie
          chciałabym synka, jak na początek) smile
          Mercedes kojarzy Ci się z samochodem, a Oktawia?smile))) tez samochódsmile)
          Oliwia kojarzy mi się z oliwą z pierwszego tłoczeniasmile ładnie brzmią
          wszystkie imiona, ale niezdecydowałabym się nazwac dziecka tak.
        • Gość: Astrid Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 08:08
          Jeszcze dodam ,że Oskar tez brzmi dla mnie jak rozdanie oskarów,
          czyli jako przedmiot ewentualnie pies Oskar, taki duzy wilczursmile)
          Co do Wiktorii. Niby sa tez rozdawanie wiktorów, alew tym wypadku
          zupełnie to imię nie kojarzy mi się z rozdaniem wiktorów,czy
          zwycięstwem ale z królową, pięknym imieniem.
          Leticja- ładnie brzmi- ale chyba też specjalnie nie należy do
          Polskich....laktacja;P
          • mal_art Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt 24.08.07, 09:32
            Oktawia - nie lubię tego imienia, bo to po łacinie "Ósma", ja nie wiem, jak ci
            Rzymianie mogli dzieci nie nazywać, tylko numerować! Z samochodem aż tak bardzo
            mi się nie kojarzy, Mercedes bardziej (sąsiad miał kiedyś mercedesa-grata,
            którego stale reperował i próbował uruchomić w niedzielne poranki, co wyrywało
            mnie ze snu słodkiego)...
            Wiktoria nie należy do moich ulubionych imion (w ogóle nie przepadam chyba za
            wieloma pochodzącymi z łaciny), kojarzy mi się jakoś tak sztywno...
            Oliwia to dla mnie bardziej nazwa gazety, niż imię, dla małej dziewczynki
            "Oliwka" brzmi jeszcze słodko, ale dla dorosłej kobiety... A ponadto jest teraz
            w Polsce tak popularne, że nie nadałabym go żadnej dziewczynce.
            Oskar i Wiktor - te nazwy nagród wzięły się właśnie od imion, Wiktora, podobnie
            jak Wiktorii nie lubię, Oskara - dosyć, pewnie dlatego, że osłuchałam się z tym
            imieniem (mam Oskara w bliskiej rodzinie) i kojarzy mi się raczej z człowiekiem,
            niż ze statuetką.
            Leticia to po polsku Letycja, z laktacją mi się nie kojarzy (może właśnie
            zacznie), tylko z ciotką głównego bohatera "Siostrzeńca czarodzieja" Lewisa (to
            jedna z dalszych części Opowieści z Narni), postacią drugoplanową i nie
            wzbudzającą we mnie żadnych większych emocji.
            Co człowiek, to inne skojarzenia...
            • Gość: Astrid Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 09:38
              a masz dzieci? planujesz? wybrane imiona?
              mi się podoba też Emanuela, Weronika i właśnie ta Wiktoria. Podoba
              mi sie Natalia i JUlia ale oklepane są.Chociaz zanim urodze to moze
              one juz przejdą do lamusa?smile)
              • mal_art Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt 24.08.07, 10:13
                Mam Piotra Jeremiego (2001) i Agnieszkę Dominikę (2003), w drodze jeszcze małe
                Urszula lub Grzegorz...
                Imiona lubię różne (między innymi Julię i Natalię) ale muszę je dopasować do
                nazwiska męża, a do niego raczej takie proste imiona pasują, moje Malwina
                kompletnie nie...
                Poza tym sama mam dość niezwykłe imię, a (zwłaszcza jako nastolatka) nie lubiłam
                go zbytnio (bo już prawdziwego pecha trzeba mieć, żeby będąc Malwiną spotkać juz
                w zerówce imienniczkę i nie lubić się z nią przez całą podstawówkę)...
                • Gość: Astrid Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 10:33
                  Podziwiam Cię. 3 dzieci w tych czasach to odwaga wielka. Generalnie
                  kobiety decydują się jak juz to na jedno , no ewentualnie dwoje. Ty
                  nawet troje. A to dużo pracy przy dzieciach, domu, prania,
                  gotowania, sprzątania, cierpliwości, a jeszcze mąz przychodzi z
                  pracy i coś chce.
                  Mieszkasz w bloku?
                  Ja nie ma dzieci ale chciałabym niedługo się zdecydowac..nie wiem
                  jednak czy na dwoje zdecydowałabym się.
                  Co do imion. To masz dla dzieci bardzo zwyczajne imionka, Piotrus,
                  Aga i Ula(nietypowe).Grzes też żadko nadawane. Niemyslałaś o
                  imionach dla dzieci bardziej"na czasie" niż standardowe?
                  • mal_art Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt 24.08.07, 10:59
                    Moje życie prywatne... Mogę Ci odpowiedzieć, że jestem z zawodu nauczycielką (po
                    pedagogice specjalnej), mieszkam w bloku (mam nadzieję na jakąś zmianę tego
                    stanu niedługo), trzecie dziecko... Sama mam dwoje rodzeństwa. To nie jakaś
                    szczególna odwaga, zapewniam.
                    A co do imion - jak napisałam, imię do nazwiska pasować musi, żeby nie brzmiało
                    śmiesznie, bardziej "szalejemy" przy drugich imionach - Jeremi, Dominika, być
                    może Roch? A przy tym ja lubię imiona bardziej proste - a w dodatku (oprócz
                    Piotrusia) te, które wybraliśmy są obecnie baaaaardzo niepopularne wśród małych
                    dzieci (w statystykach Górnego plasują się między 40 a 60 miejscem!)
                    Podobają mi się bardzo różne imiona, ale do imienia dla własnego dziecka mam
                    dośc praktyczny stosunek, musi się łatwo zdrabniać i brzmieć dobrze w każdym
                    wieku. Co nie znaczy, że każdemu będę narzucać swoje zdanie w tej kwestii...
                  • sevilay Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt 26.08.07, 17:23
                    Gość portalu: Astrid napisał(a):

                    > Podziwiam Cię. 3 dzieci w tych czasach to odwaga wielka. Generalnie
                    > kobiety decydują się jak juz to na jedno , no ewentualnie dwoje. Ty
                    > nawet troje. A to dużo pracy przy dzieciach, domu, prania,
                    > gotowania, sprzątania, cierpliwości, a jeszcze mąz przychodzi z
                    > pracy i coś chce.


                    Przepraszam,że się wtrącam w dyskuję smile
                    W sprawie dzieci Astrid to się troszkę myliszsmile Włąsnie teraz coraz wiecej małżeństw decyduje się na trzecie i kolejne dzieckosmile Zobacz sobie chociazby na forach rówiesniczych ile jest tam mam,ktore czekają na trzecie czy nawet czwarte dziecko.

                    Ja sama mam troje i myślimy o czwartym. Tak Ci się tylko zdaje,ze to takie strasznesmile A tak naprawdę to dwoje czy troje, nie wiekszej różnicy. Ugotować,wyprać czy posprzątać i tak trzeba co to za róznica czy dla dwojga czy trojga.

                    Co do męża,ktory przychodzi i coś chce- to wszystko zależy jakim jesteście małzeństwem,jeżeli partnerskim to mąż pomaga.Nie ma u mnie w domu czegoś takiego,ze mąz przychodzi i coś chce-jak chce to sobie bierze albo robi. Ma dwie ręce i mysleć umie? To sobie poradzi a jeszcze i mi pomoze.
                    Akurat ja im wiecej mam dzieci tym lepiej mam wszystko zorganizowane bo doszłam już do wiekszej wprawysmile
                    >
                    > Co do imion. To masz dla dzieci bardzo zwyczajne imionka, Piotrus,
                    > Aga i Ula(nietypowe).Grzes też żadko nadawane. Niemyslałaś o
                    > imionach dla dzieci bardziej"na czasie" niż standardowe?

                    Wiesz, akurat Piotruś i Agnieszka to teraz rzadkie imiona,pewnie wielu imienników nie będą miały.


                    Co do imion w temacie-podoba mi się tylko Carmen ale nie w Polsce.

                    Melody jakoś tak niespecjalnie,Mercedes kojarzy mi się z samochodem, Astrid jakieś takie twarde a Cynthia, nie wiem czemu ale kojarzy mi się z pięćdziesieciolatką.
                    • Gość: Astrid Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 08:45
                      3, 4 dzieci dla mnie to duże wyzwanie, duża inwestycja i do końca
                      życia poczwórna odpowiedzialnośc. Trzeba mieć duże mieszkanko by
                      całą gromadkę pomieścić. Co do czasu- to tez jest więcej bochenków
                      chleba, więcej prania, więcej ubrań w szafie, więcej trosk, więcej
                      zakupów do szkoły, mniej czasu dla siebie.Z porządkiem to
                      faktycznie, sprzataći tak trzeba , ale jednak oczy trzeba miec
                      szeroko otwarte bo ten rysuje po ścianie, tego nie upilnujesz w
                      własnie wylał farbki na podłogę a tamten własnie wybił szybę piłką,
                      a jeszcze jeden ryczy w łózeczku bo dostał kloskiem.
                      Podziwiam, ale i fajnie na starośc....smile) masz duzy dom i jakąs
                      pomoc?
                      • sevilay Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt 27.08.07, 20:52
                        Widzisz, to wszystko zalezy od wielu czynników.
                        Teraz są takie czasy,że trzeba mieć dom,samochod i inne luksusy a kiedyś wychowywało się czworo dzieci w jednym pokoju i wszyscy byli szczęsliwi.Ja mam troje rodzeństwa i mieszkalismy w trzech pokojach i nie odczuwalismy tego jako jakiegoś nieszczęścia (wcale o tym nie myslelismy i bylismy szczęsliwi).

                        Ale tak mamy dom ( narazie mieszkamy u mojej cioci,ktora jest za granicą ale budujemy swój).

                        To co napisałas o trudnosciach to raczej przy większej ilosci dzieci, moze siedmiorgu?

                        Oczy dookola głowy to i przy jednym trzeba miećsmile
                        Ale jak masz więcej to one się przeważnie razem bawią i razem pilnują.
                        Są też bardziej samodzielne. Taka sytuacja jaką opisałas to u nas raczej się nie zdarza-wszystko zalezy od charakteru dzieci, ich wychowania i przyjętych zasad. Jak nauczysz dzieci,ze po scianach się nie rysuje, w piłkę się gra na boisku, za bramę nie wolno samym wychodzić i zabawki trzeba odkladać na miejsce ( a mozna) to naprawdę nie jest źle.
                        Dzieci jak są starsze to trochę pomagają i tak się ze wszystkim idzie obrobićsmile

                        Pomaga mi mąż chociaż nieraz jestem przez pół dnia sama ale za to potem on przejmuję stery a ja mam czas dla siebie.Czasem moi rodzice albo nasze rodzeństwo zabierze dzieci na spacer albo na basen. Ale oni maja swoje obowiązki to raczej radzimy sobie sami.

                        Dużo dzieci to też i wielka radoścsmile
                        • Gość: Astrid Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 07:35
                          No racja, zalezy od wychowania, ..Moja znajoma mówi,że jej dzieciak
                          wrzeszczy ciągle, rzuca pilotem w szybę, w telewizor, że dzieci
                          rysują pajacyki na ścianach....normalnie się przestraszyłam, bo
                          ponoć ja robiłam dziure w ścianie i ten proszek zjadałamo zgrozo.
                          Przeraziłam się. No ale prawda, im więcej dzieci to sie pilnują.
                          Tylko chodzi mi o życie dzieci starszych, kiedy to potrzebują
                          swojego pokoju, miejsca do nauki, chcą sami byc w pokoju, mieć swój
                          intymny azyl, a przy jednym pokoju dla trójki dzieci nie ma szans
                          aby ta intymność była, nie ma szans na przyprowadzenie sympatii,
                          kolezanek, nauce w ciszy.W jednym pokoju generalnie jest jedno
                          biurko i nauka jest truda. Ja patrzę troszę przyszłościowo i
                          chciałabym owszem dwoje, ale mam tylko jeden mały pokoik
                          przeznaczony dla jednego dziecka. tak to racja ,że kiedys sie w
                          jednej izbie wychowywała gromadka, to były trudne czasy naszych
                          babci czy rodziców. czasy ida do przodu i uwazam,że ja mialam swój
                          pokoik to i dziecko powinno mieć. smile
                          • Gość: dodo1 Re: Melody (Melodia), Mercedes,Astrid,Carmen, Cyt IP: *.centertel.pl 28.08.07, 19:27
                            Ciekawa dyskusja choć zupełnie nie o imionach. Też chciałbym mieć więcej dzieci
                            i niestety nie mam gdzie ich umieścić ale jakby sytuacja finansowo mieszkaniowa
                            była by lepsza to przynajmniej jeszcze raz chętnie władowałabym się w te
                            pieluchy, zupki i kupki. Zgadzam się że wszystko zależy od organizacji. W
                            rodzinie mam ciocię z 6 dzieci, rozpacz i porażka, bo jest kompletnie nie
                            zorganizowana i kuzynkę z 5 sam miód i szczęście bo jest osobą super
                            zorganizowaną. Finansowo obie rodziny stoją bardzo, bardzo dobrze a to też ważne
                            choć przy złej organizacji, wszystko się wali i są rzeczy na które pieniądze nic
                            nie pomogą bo jak wiemy one szczęścia nie dają. Czasy idą do przodu ale czy ku
                            lepszemu? Dzieci wychowane w tym jednym pokoju często potrafią walczyć o swoje
                            ale i dzielić się. Jako jedynaczka wiem że jedynak to nie musi być sobek i tyran
                            ale na pewno jestem samotna (w pewnych sytuacjach)i najlepszy mąż i
                            najwspanialsza przyjaciółka nie zastąpią rodzeństwa. A wracając do tematu
                            forum w obu rodzinach imiona najzwyczajniejsze Piotr, Paweł,Adam, Małgorzata,
                            Maria,Krzysztof, Paulina, Julia. Dzieci w dużym rozrzucie od połowy lat 80 do
                            końca 90.
Pełna wersja