nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę

30.08.07, 10:27
Co sądzicie o takich pomysłach, czy też tradycjach rodzinnych, wg których
rodzeństwa (lub całe pokolenia) mają imiona rozpoczynające się od tej samej
literki?
Ja mam dość mieszane uczucia, z jednej strony to takie podkreślenie więzi
rodzinnej (w każdym razie domyślam się, że temu ma służyć), z drugiej - jakoś
tak niepraktycznie (list zaadresowany inicjałem imienia i nazwiskiem może być
do kogokolwiek z rodziny i nie wiadomo naprawdę do kogo...) ponadto - trochę
to dla mnie językowy odpowiednik ubierania bliźniąt w takie same ubranka,
takie trochę pozbawianie własnej tożsamości... Na pewno nie podkreśla się w
ten sposób indywidualności, tylko traktuje człowieka jako fragment większej
całości...
Jakiś czas temu czytałam w gazecie list dziewczyny, która weszła do rodziny o
takiej właśnie tradycji (wszystkie imiona na K) i czuje się z tym nieswojo,
nie może sama wybierać imienia dla dziecka, bo musi dopasować je do zwyczajów
w rodzinie męża... (Co jest tylko przykładem innych jej problemów z teściami,
o których niekoniecznie na tym forum...)
Co sądzicie na ten temat?
    • Gość: Malwina Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 10:49
      Jeśli akurat tak się złożyło, że rodzicom podobały się imiona "tylko
      na M", czy "tylko na K" i na tą literę zaczynają się imiona
      wszystkich ich dzieci - nie mam nic przeciwko.
      Natomiast wybieranie na siłę imion na daną literę to moim zdaniem
      okroponość...
      • abiela Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 30.08.07, 11:30
        Nie jestem zdecydowaną przeciwniczką ale widze to na luzie: jeśli dla syna
        spodoba mi się imię na "f" to ok, jeśli nie, to nie. U mnie w rodzine wszyscy
        mężczyźni zaczynają się na "m" - tata, brat, mąż i wszystkie kobiety na "a" -
        ja, mama, bratowa. To raczej przypadek. Moja córka nie dostała imienia
        rozpoczynającego sie od "a" i u brata też ta przypadkowa "tradycja" nie zostanie
        pewnie zachowana.
        • ibulka Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 30.08.07, 18:21
          jeśli imiona nie są nadawane na siłę, to ok.

          w innym wątku pisałam o Mateuszu, Magdalenie i Malwinie.
          mnie się podoba.
          • andaba Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 30.08.07, 19:47
            W rodzinie koleżanki (która może się tu na forum wypowiadała) było rodzeństwo składające się chyba z 9 osób, których imiona zaczynały się tą samą literą.
            Inna moja koleżanka ma trójkę na J.
            Ogólnie pomysł fajny, mnie się podoba.
            Zwłaszcza przy dużej ilości dzieci, bo dwoje-troje to nie to, dziewięcioro robi wrażenie smile
    • agmani Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 30.08.07, 19:46
      Uwazam ze fajnie, jesli rodzice sie umowia i jest to ich decyzja. PRzy czym nie
      jest odrobine mniej fajnie, jesli imiona dzieci sa na rozne litery. Natomiast
      nie podoba mi sie juz, jezeli to ogolnorodzinna narzucona tradycja i wchodzace
      do rodziny osoby musza sie dostosowac niezaleznie od wlasnego gustu.
      • agi40 Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 30.08.07, 20:10
        Zgadzam się z Agmani.
        Akurat u nas jest (ja i siostra) Agnieszka i Aleksandra, u siostry mojego ojca
        Konrad i Kalina, ale raczej bez specjalnego zamiaru.
        U mnie napewno już nie będzie drugiego na "A", bo...mam swoją short list i nie
        ma już na niej żadnego imienia na A. Podoba mi się jeszcze Aurelia, ale zbyt
        jest podobna do Amelii.
        • gusia210 Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 30.08.07, 20:44
          znam rodzinę gdzie jest 5 dzieci,wszystkie na M.W
          kolejności:Mateusz,Małgorzata,Marzena,Marek i Mikołaj.
          Mi się to podoba ale nic na siłę.
    • gaudencja Re: nadawanie rodzeństwu imion na tę samą literę 04.09.07, 23:52
      Nie wierzę w mozliwosć konsekwentnego kultywowania takiej tradycji
      rodzinnej, a celowe nadawanie dzieciom imion na te samą literę to
      moim zdaniem monotonia.
Pełna wersja