Gość: Aga
IP: *.ecolean.pl
12.10.07, 10:01
Jakoś tak mi to utkwiło w pamięci ... Dziewczynka ok 5 lat - mama
wołała na nią endżel (zdecydowanie nie andżel czy andżela)- piszę
fonetycznie, bo zapewnie miało to być angielskie angel, a
dziewczynka miała na imię Andżelika. Hmm....
Znam też dziewczynę, która ma synka Aleksandra i nie używa
zdrobnienia Olek - mały Aleksander jest Aleksem (a może Alexem).
Jak wam się podobają takie "zdrobnienia" ?