andaba
29.12.07, 15:16
Pomagajac synowi robić drzewo genealogiczne poszłam nieco dalej i przeanalizowałam imiona w dalszej i bliższej rodzinie, te które zostały nadane od około 1910 roku do 1939.
I stwierdziłam, że wlaściwie w kazdej rodzinie powtarzaja się te same imiona (dotyczy to małopolski i podkarpacia - antenaci śląscy maja imiona różniące się w 100% od reszty).
Są to:
Jan (W kazdej, ale to absolutnie każdej rodzinie był Jan, z reguły najstarszy syn).
Franciszek (tylko w jednej nie było)
Julian
Antoni
Tadeusz
Maria
Zofia
Wiktoria (to jestem skłonna uznać za zbieg okoliczności, jakos nie wierzę w taką popularność tego imienia).
Mam wrażenie, ze były to imiona, które kazdy nadawał, nie zastanawiając się, że można byłoby dać inne imię - dopiero powyzej 6 dziecka musieli siegnąć dalej, stąd Stefania, Helena, Teresa czy Wojciech.
Co mnie zdziwiło - niemal całkowity brak Stanisławów, Czesławów, Władysławów, itp, jedynie Bronisław wystepuje kilkakrotnie.
Za to w okresie wojennym i powojennym są niemal sami Stanisławowie itd. (dobijają mnie zestawy imion rodzeństw typu: Stanisław, Stanisława, Czesław, Czesława i Zofia (po matce).
A jak wygląda to w Waszych rodzinach?