Dżesiki, Brajany & Co

08.02.08, 22:49
Co jakis czas pojawia sie na forum wątek, w którym tym podobne twory
zostaja przywołane jako sztandarowe przykłady złego gustu w
tonie "te wszytskie Dżesiki i Brajany". I tak sie zastanawiam -
naprawdę spotykacie dzieci o takich imionach? Mam wrażenie, że to
raczej hasła - klucze, sformułowania umowne, bynajmniej nie
powszechne. Ja osobiscie z żadnym dzieckiem o tego typu imieniu
(anglosaskim o spolszczonej pisowni) ni espotkałam sie nigdy. W
mediach natknęłam sie raz jedyny na Brajana, przy okazji smutnej
historii.

Co jakis czas, ale bardzo rzadko natykam się na dzieci o imionach
anglosaskich, ale o pisowni nie wymagającej spolszczania (Alan,
Denis, wg mnie do tej samej kategorii nalezy Dawid, którego źródeł
popularności raczej upatruję w amerykańskich aktorach niz w Biblii).
Te ostatnie, chociaż odbieram jako niegustowne, nie budzą we mnie
takiego sprzeciwu jak Dżesiki.

Przyznajcie się szczerze wink Znacie jakiekolwiek dziecko o
pokracznym paraangielskim imieniu? Czy to tylko taki sztandar d
wymachiwania? smile))

Swoja droga ciekawe, że na ten sztandar nie załapuja sie Żanety czy
Żakliny, których pochodzenie jest przeciez identyczne.
    • abiela Re: Dżesiki, Brajany & Co 08.02.08, 23:43
      Znam Żanetę a nawet Janetę oraz Andżeliki i Angeliki i różne Violety - odbieram
      je dokładnie tak jak potencjalną Wanesę.

      Dżesiki & co nie znam osobiście ale spotykam się na listach dzieci narodzonych
      czy ochrzczonych.
    • gismol77 Re: Dżesiki, Brajany & Co 09.02.08, 09:41
      u mojej córki w przedszkolu jest Wanessa.
    • koza_w_rajtuzach Re: Dżesiki, Brajany & Co 09.02.08, 09:51
      Bliźnięta mojej sąsiadki (3-4 miesięczne) noszą imiona Vanessa i Alan.
      Z Dżesiką, Brajanem i innymi tego typu imionami spotkałam się w różnych
      miejscach, przeważnie gdzieś w sklepie czy na ulicy, ale jednak rzadko. Z Oliwią
      natomiast bardzo często się stykam, a uważam to imię za tego samego typu.
    • annya11 Re: Dżesiki, Brajany & Co 09.02.08, 10:14
      Uczennice - dwie Jessiki i jedna Nicol, jedna Marika.
      • Gość: lombardo Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.wroclaw.mm.pl 09.02.08, 10:26
        dzesiki-sporo ich akurat znam osobiscie z racji pracy z ludzmi z
        marginesu spolecznego,patologii i wsrod rodzin romskich.
        brajany,nikole,doriany wanesse samanty sandry... to typowe imiona
        nadawane w takich srodowiskach... a co do Oliwii-jeszcze sie z nim
        nie spotkalam w tych kregach wiec nie wiem dlaczemu stawiacie je na
        rowni kompletnie odbiega od tych imion...
        • Gość: ktoś Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 21:18
          a to ciekawe bo ja znam rodziny z "marginesu społecznego" a ich
          dzieci noszą całkiem typowe imiona .
          znam też rodziny normalne ,wykształcone a dzieci noszą imiona
          typu ,nikola sandra czy brajan ,
          więc to nic nie oznacza ,jedynie to jaka jest twoja głupota w
          ocenianiu ludzi.
          • a_weasley Re: Dżesiki, Brajany & Co 21.02.08, 13:13
            Gość portalu: ktoś napisał(a):

            > a to ciekawe bo ja znam rodziny z "marginesu
            > społecznego" a ich dzieci noszą całkiem typowe
            > imiona.

            Co o niczym nie świadczy, bo nikt nie twierdził, że na wspomnianym marginesie
            spotyka się TYLKO takie imiona. Jedynie - że NAJCZĘŚCIEJ takie imiona spotyka
            się w takich, a nie innych rodzinach.
            Nikt nie zaprzeczy, że imiona kończące się na -sław są typowo słowiańskie, a
            przecież sam znam kilku Słowian mających na imię na przykład Robert, Józef albo
            Krzysztof.

            > znam też rodziny normalne ,wykształcone a
            > dzieci noszą imiona typu ,nikola sandra czy brajan,

            Ja znam osoby wykształcone robiące błędy ortograficzne i interpunkcyjne, co nie
            zmienia faktu, że na ogół osoby wykształcone ortografię ojczystą znają, a osoby
            robiące gęsto błędy ortograficzne na ogół są mało wykształcone.
            Na ogół, podkreślam. Nikt nie twierdzi, że nie ma Dżesik, Brajanów, a nawet
            Majkelów mających rodziców z wyższym wykształceniem (jakkolwiek mnie taki
            przypadek nie jest znany), a tym bardziej że pięcioro dzieci każde od innego
            wujka nie może się nazywać Maciek, Kaśka, Baśka, Władek i Piotrek...
        • inesitaa Re: Dżesiki, Brajany & Co 20.02.08, 19:06
          A propos rodzin romskich (absolutnie nie ma to nic wspólnego z
          żadnymi patologiami!!!) to na w szpitalu leżałam z dzieweczką, która
          mającym się urodzić bliźniakom chciała nadać Giorgio i Armani.
    • a_weasley Re: Dżesiki, Brajany & Co 17.02.08, 15:40
      bonkreta napisała:

      > Co jakis czas pojawia sie na forum wątek, w
      > którym tym podobne twory zostaja przywołane
      > jako sztandarowe przykłady złego gustu w
      > tonie "te wszytskie Dżesiki i Brajany". I
      > tak sie zastanawiam - naprawdę spotykacie dzieci
      > o takich imionach? Mam wrażenie, że to
      > raczej hasła - klucze, sformułowania umowne,
      > bynajmniej nie powszechne.

      To jest trochę tak jak z jeleniem na rykowisku, który stanowi symbol kiczowatego
      obrazka, pomimo że można latami nie spotkać właśnie jelenia na rykowisku - co
      nie przeszkodzi zakwalifikować kop dzieu spotkanych przez ten czas do kategorii
      "te wszystkie jelenie na rykowisku".

      > Ja osobiscie z żadnym dzieckiem o tego typu imieniu
      > (anglosaskim o spolszczonej pisowni) nie spotkałam
      > sie nigdy.

      Ja znałem jedną Nikolę, jedną Sandrę (przelotnie), a mój drugi kuzyn dał swoim
      synom na imię Alan i Oliwier, powodując zresztą zdziwienie krewnych (pisałem o
      tym w wątku <a
      href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=40092515&a=43488650">Jakie
      imiona w jakich środowiskach, miastach</a>wink.
      Równocześnie jednak nieraz słyszę, jak matka woła dziecko imieniem z grupy przez
      Ciebie opisanej - na ulicach warszawskiej starej Pragi, krakowskiego Podgórza, w
      Tesco na onejże Pradze, słowem tam, gdzie średni poziom wykształcenia jest
      raczej niższy, a średnie spożycie etoha raczej wyższe niż przewiduje polska
      norma. Przewijają się też takie imiona w mediach - w kontekstach mniej więcej
      takich jak wspominasz:

      > natknęłam sie raz jedyny na Brajana, przy okazji
      > smutnej historii.

      Też o tym była <a
      href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=20759845&a=20885814">niewąska
      dyskusja</a>.
      Razem wziąwszy przypuszczam, że skoro nie znam osobiście żadnej Andżeliki,
      Wanessy, Dżesika (w dowolnej z ośmiu możliwych ortografii), Majkela, Oliwii,
      Kewina, Brajana, Tiny, Naomi, Brendy, Izaury... ani nikogo, kto by imię z tego
      gatunku (wyliczenie przykładowe) nadał dziecku lub nadać chciał, a równocześnie
      wiem ze słuchu, że te imiona bywają nadawane, to widocznie są one nadawane w
      innych środowiskach niż te, w których się obracam (wygląd wspomnianych mam,
      ewentualnie towarzyszących im mężczyzn jest dodatkową poszlaką). Zdarza się. Z
      podobnego (choć nie do końca tego samego) powodu nie znam obecnie żadnego
      Edwarda ani Gerarda (choć zetknąłem się w życiu z jednym Gerardem i aż dwoma
      Edwardami).

      > Przyznajcie się szczerze wink Znacie
      > jakiekolwiek dziecko o pokracznym
      > paraangielskim imieniu?

      Jakom rzekł: spotkałem wiele, nie znam żadnego.

      > Swoja droga ciekawe, że na ten sztandar nie
      > załapuja sie Żanety czy Żakliny,

      Też to odbieram jako pretensjonalne. Żaneta to przecież zapisana po polsku
      francuska Joasia (lub Janeczka, jak kto woli, bo tam nie ma rozróżnienia Janiny
      od Joanny).
      • a_weasley Cholerne linki... 17.02.08, 15:48
        ...synom na imię Alan i Oliwier, powodując zresztą zdziwienie krewnych (pisałem o tym w wątku Jakie imiona w jakich środowiskach, miastach).

        > natknęłam sie raz jedyny na Brajana, przy okazji
        > smutnej historii.

        Też o tym była niewąska dyskusja.
    • mal_art Re: Dżesiki, Brajany & Co 17.02.08, 18:40
      Zdarzają się na placu zabaw... Niestety.
      Żaneta (jakkolwiek pisana) też mi się nie podoba, ale na placu zabaw już raczej
      nie spotka się tego imienia, mam wrażenie, że przestało być nadawane jakieś
      15-20 lat temu. No chyba że może ktoś nada imię córce na cześć tej superpołożnej
      ze szpitala św. Zofii.
      • tu_nia Re: Dżesiki, Brajany & Co 17.02.08, 19:00
        a ja znam przypadki glorii i sary- ale to nie na placu zabaw a na zapadlej
        popegegrowskiej wsi.
      • bonkreta Re: Dżesiki, Brajany & Co 17.02.08, 23:25
        Jakis czas temu spotkałam Żanetę, obecnie ok. 5-letnią - i tez mnie
        to imie zdziwiło, jako takie niedzisiejsze. Za to kontekst sie
        zgadza - rodzina patologiczna.
    • fruzia27 Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.02.08, 00:16
      Znam panią, która ma Jessicę i Oliwiera czy też Oliviera - nie znam
      pisowni, Jessica pisało sie na pewno.
      Ale znam jeszcze z GW Cynthię Szpak! To jest dopiero zestaw - długo
      chyba myśleli wink
    • Gość: ktoś Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 21:11
      a ja myślę że z rodzin patologicznych pochodzą wszystkie te
      bezmyślne forumowiczki,które wypisują te głupoty i na dodatek brak
      im własnego zdania .
      bo to ze dziecko ma na imię tak a nie inaczej niczego nie oznacza.
      • mal_art Re: Dżesiki, Brajany & Co 20.02.08, 09:53
        O rodzinach patologicznych...
        Jednak tak się kojarzą te imiona. Z Brajanem z Łodzi, który został bohaterem - a
        był po prostu niedopilnowanym biednym dzieckiem alkoholika... Bardzo mi tego
        dziecka żal.
        Ja pracując w szkole specjalnej też stykam się z dzieciakami o najróżniejszych
        imionach, przeważnie dość zwykłych (jedyne co mi się rzuciło w oczy to znaczna
        nadrepezentacja Żanet), nie ma w mojej szkole Waness, Brajanów ani innych
        podobnych. Ale wiem, jakie imiona podobają się moim uczniom, a zwłaszcza
        uczennicom (a one jakoś dziwnie wcześnie zostają mamusiami), uczę ich
        angielskiego i wiem, że właśnie te brajanopodobne imiona są wśród nich wysoko
        cenione. Zresztą własne imiona też uwielbiają przekręcać na angielskie: dużo
        lepiej im brzmi Kate od Kasi czy Michael od Michała. A najbardziej pokrzywdzeni
        czują się ci, którzy mają imiona słowiańskie, nieprzetłumaczalne...
        I zanim mnie osądzisz, że się nad nich wynoszę i że nie powinnam być
        nauczycielką, to jeszcze napiszę, że ja uwielbiam pracę z nimi, teraz jestem na
        urlopie macierzyńskim, potem wychowawczym, ale chcę wrócić do tej pracy, do tych
        dzieciaków. I nie osądzam ich upodobańµ, wręcz przeciwnie, piszę im na tablicy i
        uczę wymowy tych Kate i Michaelów. Bo mam nadzieję, że poczują się dzieki temu
        silniejsi, że na coś ich stać, na coś więcej... Niech sobie nazywają swoje
        dzieci Andżelikami czy Wanessami, jeśli tak im się podoba, jeśli to ma im pomóc
        w byciu dla tych dzieci lepszymi rodzicami, niż ich rodzice są/byli dla nich.
    • asidoo Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.02.08, 23:37
      Znam Dżona.
    • asidoo Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.02.08, 23:37
      I Oliwiera - prawie zapomniałam!
      • aula27 Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.02.08, 23:47
        A propos Oliviera - leciałam niedawno samolotem z Olivierem/Oliwierem Janiakiem.
        I zastanawiałam się co skłoniła jego rodziców w tamtych czasach tak nazwać syna?
        Czy on się urodził zagranicą? Tak z ciekawosci pytam.
        • aula27 Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.02.08, 23:48
          Tzn. zastanawiam się, nie pytam.
          • aula27 Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.02.08, 23:49
            Acha, on tak naprawdę jest Piotr Olivier, już wiem.
            • das.krokodil Re: Dżesiki, Brajany & Co 20.02.08, 22:02
              Też spotykam na ulicach Brajanów i Kewinów ... Znam osobiście
              Olivię, Oliviera, Nicole (tak pisaną, lat 3) oraz Nikol, lat 15! Na
              wakacjach na plaży, co kawałek słyszałam "Brajanku, Kewinku,
              Nikolko", więc imiona SĄ NADAWANE, jak najbardziej.
    • Gość: mi Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.chello.pl 21.02.08, 13:31
      znam osiemnastoletniego Brajana, zresztą syna Atlantydy (serio...).
    • Gość: mmaupa Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: 163.1.80.* 21.02.08, 14:10
      Znam dwoch malych Oliwierow (dzieci wpadkowe, mamy mialy 14 i 17 lat). Dzesike
      tez poznalam jedna, tak na oko 7 lat - nie znam rodzicow, a sama dziewczynka
      sympatyczna.
    • babazygmunta Cos w tym jest 22.02.08, 18:42
      W mojej dalekiej rodzinie jest Dżesika, Brajan i Kewin (szkoda, że nie Kelwin).
      Dzieci na oczy widziałam raz.

      Osobiście znam Nicolę i kolejną Dżessikę.

      Kiedyś w czasach młodości wynajmowałam mieszkanie w bloku komunalnym, tzn. część
      mieszkań w tym bloku była komunalna. Nieraz, gdy jedna mama czy druga nawoływała
      potomstwo przez okno, było słychać: Ariel, Dawid, Georginia, Roxana, Kamil. było
      to 16-17 lat temu.

      Przez pewnie czas pomagałam w stowarzyszeniu, które pomagało rodzinom
      wielodzietnym i samotnym matkom. Oczywiście, nie tylko patologiczne rodziny
      ubiegały się o pomoc.

      Była jednak pewna prawidłowość - im bardziej wymyślne imię, tym większe
      prawdopodobieństwo, że rodzina patologiczna.

      Zawsze bardzo wymyślne imiona nadawały bardzo młode matki. Starsze, chociaż w
      tego samego kręgu, wybierały również imiona typu: Piotrek, Ania, Basia.
      • Gość: giss-ell Re: Cos w tym jest IP: 193.238.200.* 22.02.08, 20:37
        znam Nicol (ok 15 lat), w rodzinie mojej koleżanki jest mały Brajan<
        zdarzało się że słyszałam w sklepach, jak matki wołały za dziećmi:
        Dżesika, Samantka(!)-dziewczynka ok 1,5 roku, zdrobnienie okropne
        • donmari A ostatnio... 22.02.08, 23:40
          ...pojechaliśmy do Niemiec, do znajomych rodziców.Pan Heino ma
          pięcioletniego wnuczka o imieniu Kelwin. O imieniu słyszałam po raz
          pierwszy w życiu. W mojej rodzinie natomiast jest Kevin (jego tatuś
          jest obywatelem Ghany).
          • renik78 Re: A ostatnio... 23.02.08, 09:35
            Moi synowie mają imiona Natan i Dorian a wcale nie jesteśmy rodziną patologiczną,ja wcale nie byłam nieletnią matką a moje dzieci mają jednego ojca.Oboje z mężem pracujemy i jesteśmy uważani za dobrze sytuowaną rodzinę.Dodam jeszcze że wykształcenie mam średnie.Tak więc w normalnych rodzinach takie imiona też można spotkać.
          • annajustyna Re: A ostatnio... 23.02.08, 09:43
            Chyba Calvin? To imie po reformatorze religijnym Janie Kalwinie (Johannes Calvin
            w De, Jean Calvin - wym. Kalwe: po francusku). jesli pan Heino wymawia to imie z
            angielska, to widac jest niedouczony...
            • Gość: lord Kelwin Re: A ostatnio... IP: *.toya.net.pl 27.02.08, 19:29
              Taki naukowiec, lord Kelvin, fizyk brytyjski i w ogóle. To jest możliwe źródło spolszczenia.
              • annajustyna Re: A ostatnio... 01.03.08, 12:28
                A patrz o tym nie pomyslalamwink. Ale imie jest razcej po reformatorze, nie lordziewink.
    • Gość: ;)) Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.atnet.vx.pl 23.02.08, 13:26
      Biorąc pod uwagę dzieci do lat 8 spotkałam się z następującymi imionami:

      -Aleks
      -Amadeusz
      -Bruno
      -Nikol
      -Nicol
      -Aureliusz
      -Vanessa
      -Emma
      -Tatiana
      -Martin
      -Angelika
      -Rozalia
      -Benedykt
      -Michelle
    • agni71 Re: Dżesiki, Brajany & Co 28.02.08, 23:52
      ja może nie typowo anglo-polskie imię, ale spotkalam kiedys
      dziewczynkę, o imieniu esmeralda. Na moje pytanie: A jak na ciebie
      mamusia woła? mala odpowiedziała "Dajana" smile
    • Gość: mońka Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.olsztyn.mm.pl 29.02.08, 10:06
      Ja znam Denisa, Alexa, Sandrę, Jesicę, Nicolę z typowo polskimi
      nazwiskami, i nie mówię tu o rodzinach kiedykolwiek mieszkających za
      granicą. Rozpiętość wieku 0-20 lat.
    • aedo Re: Dżesiki, Brajany & Co 29.02.08, 11:21
      Znam Żanetę, Nikolę, Sandrę, Majkela i Jordana.
      • Gość: mama Remika i Mii Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 11:33
        Znam Jessicę,Brajana i Prestona...dzieci mieszkają oczywiście w Polscewink
      • annajustyna Re: Dżesiki, Brajany & Co 01.03.08, 12:29
        W Niemczech istnieje imie Maik, bo Mike`a swego czasu urzedy nie chcialy
        rejetrowac...
    • Gość: aniaka Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.08, 14:48
      a moja sąsiadka uznała, że Pamela brzmi dumnie... "Pamela do domu!!!"
    • Gość: Iza Re: Dżesiki, Brajany & Co IP: *.speed.planet.nl 04.03.08, 08:53
      Ja osobiście spotkałam się z imieniem Michael w poskiej wersji
      pisanej "Majkel".W pierwszej chwili nie wiedziałam jak przeczytac to
      imię!Wydaje mi się śmieszne takie spolszczenia!
      • aleska Re: Dżesiki, Brajany & Co 19.03.08, 16:10
        Żaneta, Alan i Sandra smile Toż to moi znajomi z lat dziecinnych
        (pozdrawiam), a nie żadne, nowomodne, paraangielskie imiona. A może
        jestem do tych imion zbyt przzwyczajona i przez lata wspólnych
        podwórkowych zabaw stały się dla mnie zbyt swojskie? Poza tym Żaneta
        była już dosyć popularna w XIX wieku, Sandra stosowana jest często
        jako zdrobnienie od Aleksandry, a Alan kojarzy mi się z francuskim
        aktorem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja