Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandzie

12.03.08, 16:27
Amanda Ewa- to urodzona 31 stycznia córka uczennicy klasy II liceum,
do którego ja również uczęszczam. Nie chcę wywoływać na forum
zamieszania, ale mówi się, że imiona w stylu american dream nadają
rodzice, którzy sami niewiele mogą pociesze zapewnić. Ja też myślę,
że chyba jednak coś w tym jest... Tylko co właściwie? Rekompensata?
    • Gość: Lenka@ Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 18:46
      imiona w stylu american dream nadają
      rodzice, którzy sami niewiele mogą pociesze zapewnić.


      to pewnie i ty niewiele będziesz mogła swojemu dziecku zapewnić,bo jako swoje
      ulubione imię podałaś m.inn.Deniseuncertain



      • kkatarynka do Lenka 12.03.08, 20:08
        > to pewnie i ty niewiele będziesz mogła swojemu dziecku zapewnić,bo
        jako swojejako swoje
        > ulubione imię podałaś m.inn.Deniseuncertain

        Dla mnie jest roznica czy imie sie komus podoba, chocby najbardziej
        a imie nadal dziecku.

        Mnie sie ostanio podoba na przyklad Nathan albo Aaron ale swojemu
        dzeicku bym w Polsce nie nadalala takiego imienia...

        A ta teoria ze imie w stylu amercian dream nadaja nizyny spoleczne i
        patologia to moim zdaniem nie mija sie z prawda, wiekszosc pobitych
        dzieci z rodzin patologicznych to Barajany, Alany itd.
      • donmari Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 13.03.08, 11:41
        Lenka napisała
        to pewnie i ty niewiele będziesz mogła swojemu dziecku zapewnić,bo jako swoje
        ulubione imię podałaś m.inn.Deniseuncertain
        Moje ulubione imię to Dionizja, a Denise to jego międzynarodowa wersja ,którtą
        też lubię, tyle że za granicą, nie w Polsce
    • Gość: mmaupa Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz IP: 92.4.33.* 12.03.08, 19:56
      Moim zdaniem Amanda jest o dwa poziomy nad Brajanem - pisownia oryginalna! I
      mile skojarzenie z piosenka "Mandy".
      • Gość: :) Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 20:31
        Bez przesady!!!
        Amanda to nie jest takie zle imię smile
        Nie zmienia się pisownia, jest malo popularne
        A przepraszam, to ze jest dzieckiem uczennicy 2kl. LO to jakas
        aluzja?!
        • Gość: Lenka@ Re: do Kkatarynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 21:00
          A wiesz ile jest rodzin żyjących na wysokim poziome i mają dzieci z imionami
          anglojęzycznymi.
          • mal_art Re: do Kkatarynka 12.03.08, 23:18
            Niezależnie od tego, ile jest rodzin żyjących na wysokim poziomie i nadających
            swoim dzieciom anglosaskie czy francuskie, czy inne "zagramaniczne" imiona -
            takie są skojarzenia. Dość nieciekawe. Z osobami, które myślą, że wyszukane imię
            sprawi, że dziecku powiedzie się w życiu. Z osobami, które nie dostrzegają
            komizmu w połączeniu zagranicznego imienia z polskim nazwiskiem (te zestawienia
            typu Dolores Miednica). Z fanami Wiśniewskiego i podobnych gwiazdek. Z ludźmi,
            którym to, co zagraniczne (dośc powierzchownie pojmowane) wydaje się lepsze od
            tego, co polskie.
            A że ludzie, niezależnie od poziomu, wykształcenia i innych cech miewają różne
            gusta? Zgadza się. Ale skojarzeń to nie zmienia. Zresztą każdy człowiek ma
            tendencję do głoszenia poglądu, iż "w dobrym guście jest to, co podoba się mnie"
            i zapominania o tym, że nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba.
            Amanda... Mi się raczej nie podoba. Nie w Polsce.
          • Gość: mmaupa Re: do Kkatarynka IP: 92.4.33.* 12.03.08, 23:18
            Anglojezyczne? Chyba raczej lacinskie. Anglojezyczna bylaby Samantha, w takiej
            pisowni.
            • kkatarynka Re: do Kkatarynka 20.03.08, 11:53
              nigdzie nie napisalam ze wybrane przeze mnie imiona sa anglojezyczne
              (sa to imiona inspirowane Starym Testementem w tym konkretnym
              przypadku). Ten punkt odnosil sie do roznicy miedzy imionami ktore
              nam sie podobaja, a ktore nadajemy dzieciom naprawde.

              O american dream bylo dalej
    • gaudencja Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 12.03.08, 23:28
      Też uważam, że Amanda nie jest zła - o niebo lepsza od Brajana czy
      Dżesiki, nie mówiąc już o tym, że ma w Polsce dłuższą tradycję.
      Amandus, męski odpowiednik Amandy, był notowany w Polsce już w
      średniowieczu.
      Sama bym się na Amandę nie zdecydowała, bo kojarzy mi się bez
      wątpienia holiłudzko, ale nie jest to koszmarek językowy.
      • Gość: agata Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:22
        Skoro uczęszczasz z mamą Amandy do jednej klasy, to nie prościej
        było napisać, że koleżanka z klasy urodziła córeczkę, której dała na
        imię Amanda. To Ty chyba masz jakiś problem a nie ona. Imię nie
        należy do moich ulubionych, ale napewno mnie nie razi.
    • aneladgam Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 13.03.08, 14:22
      kojarzy mi się tylko i wyłącznie z "Dynastią".

      a co do nadania? dla mnie jest na tym samym poziomie co Amelia (podkreślam, dla
      mnie), czyli imię dziewczęce, które jak ktoś chce to niech nadaje, ja się nie
      zdziwię, ale sama na pewno nie skorzystam
    • Gość: mmaupa Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz IP: 163.1.80.* 13.03.08, 16:01
      Pozwolilam sobie przekopiowac z innego forum:

      Re: Społeczne piętno "pieknego" imienia
      ewa9717 13.03.08, 10:12 Odpowiedz

      Przypomniało mi się o Amandzie. W zeszłym roku w maleńkim ośrodku
      nad jeziorem była młoda mama z bezstresowo wychowywaną czteroletnią
      Amandą, utrapieniem wszystkich pozostałych wypoczywających. Zdarzyło
      mi się widzieć krzepikiego faceta wiejącego z plazy z
      komentarzem: "Boze, znowu ta mała menda tu idzie". Pan nie był
      zulem, tylko naprawdę miłym, dobrze wychowanym profesorem z
      Krakowa...
      • pluskotka Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 13.03.08, 17:32
        Znam Amandę, która nie pochodzi z rodziny patologicznej, jak wy tu uznajecie.
        Wręcz przeciwnie. Ma to co Fryderyki i Marianny. Bo takie imiona to tylko w
        dobrych rodzinach, no nie donmari?
        • Gość: :) Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 18:54
          Ale to wcale nie jest tak...znam mase rodzin "patologicznych" (hmmm)
          i dzieci nazywają się Maria, Liliana, Tadeusz, Ryszard itp. itd.
          A rowniez znam wiele rodzin odwrotnych, u "bogaczy" zdarzaja sie
          Amandy (swoja droga ladne imie), Nikole (rowniez sliczne) itp, itd...
          Tego sie nie da zmienic !!!
    • asidoo Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 13.03.08, 20:52
      A ja uważam imię Amanda za bardzo ładne.
      • aleska Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 19.03.08, 15:31
        Nie mam nic przeciwko Amandzie, ale trzeba uważać jak to imię
        komponuje się nazwiskiem. Znam jedną babeczkę (nie osobiście), która
        nazywa się Amanda Bicz... no cóż, ludzie różnie na to reagują.
    • dagis.1 Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 20.03.08, 12:11
      pomijajac fakt ze niecierpie imion typu brajan... ale czy nie uwazacie, ze wsrod
      ludzi z "nizin spolecznych" jak to nazywacie sa tak samo jak wsrod z "wyzyn"
      rozny gust i nadaja takie imie nie dlatego, ze mysla ze dzieki temu spelni sie
      jakis amerykanski sen a po prostu podobaja im sie takie imiona??? poza tym
      wkurza mnie takie kategoryzowanie ludzi juz serio przesadzacie. i wogole co to
      za dowod, ze jak urodzi sie dziecko w 2 klasie liceum to cos zlego bardzo? dla
      mnie objawem kiczu jest nadawanie imienia julia a jednak jest ono popularne- czy
      mam teraz udwoadniac, ze ludzie ktorzy nadaja takie imie to bezguscia wierzacy,
      ze ich dzieci to bohaterowie romantyczni??? bez sensu
      • magdmaz Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 21.03.08, 09:30
        Jeśli urodzi się dziecko w drugiej klasie liceum to raczej JEST coś
        nienajlepszego. Dla tego dziecka.
        Na szczęście niekoniecznie i nie zawsze.
        • dagis.1 Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 21.03.08, 10:18
          znam wiele dzieci dla ktorych nienajlepiej jest ze sie urodzily matka 20, 30 i
          3o-kilku letnim, oraz bardzo szczesliwe rodziny gdzie licealistce przytrafilo
          sie dziecko....

          wiec wybacz ale to chyba trzeba indywdualnie rozpatrywac - a porownywanie tego z
          patologia jak przez autorke watku to chyba nie na miejscu troszke smile
          • magdmaz Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 21.03.08, 11:29
            Zgadzam sie, tu zupełnie nie chodzi o patologię - raczej o to, że dzieci nie
            POWINNY mieć dzieci. Aczkolwiek wiek 17 - 18 taki znów dziecinny nie jest, albo
            przynajmniej nie powinien być.
    • 123.elua Re: Kolejny raz o Brajanach, a właściwie o Amandz 20.03.08, 23:21
      Tutaj już był taki wątek smile Polecam.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=74022112&v=2&s=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja