Myślicie o dziecku wybierając imię?

29.08.03, 16:11
Czy myślicie jak będzie się z tym imieniem czuło,jak będzie odbierane przez
rówieśników.Mój syn ma na imię Marcin,kiedyś myslałam-ot,takie normalne
imię.Jak miał ok.10 lat,to powiedział-Wiesz mamo,to dobrze,że tak mnie
nazwaliście,a nie jakos dziwnie,nikt się ze mnie nie śmieje na podwórku.Tu
dodam,że miał kolegę o imieniu Kalikst,który przez to imię był ofiarą
podwórkowych docinków.Dlatego,gdy wkrótce w brzuszku była- jak się okazało
dziewczynka,mąż od razu powiedział,że to Kasia.Kasia ma dziś prawie 7 lat i
też jest zadowolona ze swego imienia.Pozdrawiam.
    • gyokuro Re: Myślicie o dziecku wybierając imię? 10.09.03, 23:36
      Wiesz, każdy ma inne doświadczenia. Ja mam na imię Kasia i nie lubiłam go
      nigdy, bo wszędzie dokoła było mnóstwo Kaś. Dlatego chciałam dziecku dać imię
      oryginalne, ale bez przesady. Ma na imię Juliusz. Ale mam w pracy koleżankę,
      która ma na imię Tamara i ona nie lubi swojego imienia dlatego, że była zawsze
      jedyną Tamarą. Swoją czwórkę dzieci ponazywała popularnie - Dorota, Magdalena,
      Łukasz i Marcin. Parę razy na ten temat rozmawiałyśmy i każda z nas ma swoje
      racje. Myślę, że nigdy nie wiadomo, co potem powie dziecko. Myślimy o dziecku
      nadając mu imię, ale patrzymy na to przez pryzmat własnych doświadczeń. Nie
      wiem, co powie Julek kiedy będzie starszy (na razie ma 5 miesięcy). Może
      powie, że wolałby być Kubą albo Mateuszem właśnie dlatego, że wszyscy się tak
      nazywają, a ja przecież właśnie chciałam mu tego oszczędzić, bo mnie to
      przeszkadzało.
      Pozdrawiam,
      Kasia mama Juliusza
    • est3 Re: Myślicie o dziecku wybierając imię? 17.09.03, 23:46
      Myślałam, więc nazwałam córkę Ida. Nie będzie ich na pęczki (na studiach 3
      Kasie w 4-ro osobowym pokoju), nie jest niepoważne, dobre i dla pięknej i
      niezbyt pięknej, z niczym głupim się nie kojarzy i nie jest zbyt wymyślne.
      Myślałam co prawda o innych imionach, ale te akurat teraz są popularne. W tej
      chwili Kasia to dobre imię, bo prym wiodą Weroniki, Julki itd. Ale w latach 70 -
      odwrotnie. Pozdrawiam. Est.
      • procenka Re: Myślicie o dziecku wybierając imię? 18.09.03, 21:43
        dla kazdej matki jej dziecko jest kims szczegolnym, wyjatkowym.
        jedynym w swoim rodzaju.
        i chyba stad to pragnienie wyjatkowosci w wybieranych imionach. czy unikanie
        nadawania imion popularnych.
        jeszcze gdy bylam w ciazy, wiedzialam, ze chcialabym, aby moje dziecko mialo
        wyjatkowe i piekne imie.
        gdy okazalo sie, ze to chlopczyk, razem z mezem oddalismy sie wyszukiwaniu
        coraz dziwniejszych kombinacji. najpierw mial byc roch, potem leon, potem
        bazyli albo jan bazyli, iwo, etc. zas typy meza: enzo (bo enzo ferrari) czy
        lew leopard (to takie meskie!!!) hmm, dla mnie lew leopard to imie dobre dla
        dystyngowanego geja po 50, milosnika sztuki i baletu smile
        gdy szlam na porodowke, mial byc jan bazyli. moja mama stawiala na grzesia
        (tlumaczyla mi, ze wafelki grzes sa bardzo dobre)

        i gdy wreszcie synek pojawil sie na swiecie - wiedzialam, ze to nie bedzie
        bazyli...
        byl taki sliczny!
        teraz sobie mysle, ze imie bazyli - to byla taka asekuracja, wynikajaca z
        leku, ze urodze jakiegos "potworka", "czlowieka slonia" itp. moj synek byl
        zbyt sliczny, aby nazwac go bazylem.
        kwestie imienia przejal maz, codzienie podawal mi nowe typy, a ja po cesarce
        nie moglam sie smiac. obydwoje chcielismy nadac synowi jakies imie znaczace,
        maz znalazl imie ruben, to imie ze starego testamentu i po hebrajsku
        oznacza "oto syn". jest krotkie, dobrze brzmi i pasuje do nazwiska. niestety,
        to imie mojego kochanego synka, wiec nie jestem w stanie byc wobec niego
        obiektywna sad mozliwe, ze brzmi dziwnie, pretensjonalnie, glupio...
        czasami zastanawiam sie, czy nie unieszczesliwilismy dziecka takim imieniem,
        czy bedzie sie w nim dobrze czul za pare-parenascie lat.
        zwlaszcza, gdy jestem na placu zabaw, i rubik bawi sie z: jurkiem, kubusiem,
        pawelkiem... mam watpliwosci...
        ale i tak uwazam, ze ruben to lepszy wybor niz kalasanty (greckie:
        pierworodny, jedna z propozycji meza)

        pozdrawiam
        iza
        • kalamburka_89 Re: Myślicie o dziecku wybierając imię? 19.09.03, 11:12
          Uważam, że imieniem Ruben nie wyrządziłaś krzywdy dziecku. Wręcz przeciwnie:
          imię Ruben jest bardzo oryginalne, ale IMHO nie udziwnione, nie brzmi dziwnie,
          pretensjonalnie, ani głupio. Ładnie się kojarzy (mnie z rubinem smile ) Inaczej
          bym napisała, gdybyś jednak zdecydowała się na Bazylego (skojarzenie z
          Bazyliszkiem - niezbyt pozytywne smile ). Pozdrawiam Ciebie i małego Rubika
          (bardzo sympatyczne zdrobnienie)
Pełna wersja