Musze sie tu odezwac:):)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 13:03
Mam 36 lat i nosze imie...Andżelikasmilesmile....mam rowniez 15 corke...o
imieniu Nikolasmilesmile.Forum odkrylam przez przypadek i nie moge
otrzasnac sie z szoku,po lekturze Waszych postow.Jak mozecie oceniac
wyksztalcenie,pochodzenie ludzi po imieniu....jakie nosza...to jest
absurdalne.Dla Waszej wiadomosci...posiadam wyzsze wyksztalcenie,a
moja corka ma najwyzsza srednia ocen w klasie,odkad zaczela przygode
z edukacjasmilesmile.Pozdrawiam....wlascicielka "obciachowego" imieniasmile
    • erba Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 13:08
      Wydaje mi się, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Odrzuć emocje i przeczytaj
      jeszcze raz na chłodno bulwersujące Cię wypowiedzi.
      Ja też noszę imię sezonowe, przez wielu oceniane negatywnie, ale się nie
      oburzam, bo niestety zdaję sobie sprawę z tego, że moje imię to efekt chwilowej
      mody.
      Ocenianie po imionach nie jest absurdalne, bo są odpowiednie badania świadczące
      o korelacji imion ze statusem społecznym, no ale nie są to bezwzględne reguły,
      bo życie społeczne to nie grawitacja, że nie ma wyjątków wink)
      • lana.777 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 21:51
        erba napisała:

        > Ocenianie po imionach nie jest absurdalne, bo są odpowiednie
        > badania świadczące
        > o korelacji imion ze statusem społecznym

        ?? :@


        > bo życie społeczne to nie grawitacja

        ??? :%
    • majarzeszow Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 13:08
      widicznie jestes wyjatkiem potwierdzajacym regule smile
      • tami46 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 13:49
        Ja tu o swoim imieniu czytałam hymny pochwalne ,bo nosze imie popularne w latach
        50-tych ,ale tak szczerze to nie lubie swego imienia.
        • Gość: gosc Re: Musze sie tu odezwac:):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 14:42
          Erba umiejetnosc czytania ze zrozumieniem,posiadlam juz w szkole
          podstawowejsmile,ale idac za Twoja rada przeczytalam jeszcze raz...no i
          coz...szoku sie pozbylam,zostalo uczucie zazenowania i niesmak.Wy
          obrazacie ludzi...noszacych wg.Was imiona swiadczace o pochodzeniu z
          nizszych warstw spolecznych.Oceniacie nie te nieszczesne imiona a
          LUDZI.
          • quasimodo82 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 16:59
            Chcialam tylko wspomniec, ze ocena pochodzenia, czy nawet wyksztalcenia
            czlowieka nie musi sie rownac z ocena jego osoby. Przynajmniej dla mnie.
            Ale prawda jest, ze wymyslne imiona to najczesciej domena ludzi o niskim
            statusie spolecznym. Nie tylko w Polsce. Mam jednak nadzieje, ze ocenianie ludzi
            na podstawie pochodzenia, czy bodaj samego tylko imienia, mamy juz za soba jako
            spoleczenstwo.
          • Gość: erba Re: Musze sie tu odezwac:):) IP: 78.31.123.* 02.07.08, 17:21
            Czyli powiedzenie o kimś, że pochodzi z niższych warstw społecznych to obraza? W
            takim razie zdecydowana większość społeczeństwa powinna się obrazić, bo potomków
            tej prawdziwej, przedwojennej inteligencji nie ma zbyt wielu, niestety. Po tym
            co napisałaś wnioskuję, że posądzenie Cię o bycie córką sprzątaczki czy murarza
            to obraza, oszczerstwo itp? To jakiś absurd.
            Z całym szacunkiem, wszystkie Andżeliki, które znam są dziećmi osób słabo
            wykształconych, niektóre z rodzin patologicznych, ale to nie oznacza, że
            WSZYSTKIE Andżeliki to margines, co potwierdza Twoja osoba. Po prostu nie ma
            tak, że wszystkie imiona są preferowane w równym stopniu przez wszystkie grupy
            społeczne. Trzeba się z tym pogodzić tongue_out
            • ariella Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 17:54
              Andzeliko, pammietam jak ogladalam jakis reportaz z jakiegos getta
              murzynskiego (afroamerykanskiego?) i tam dzieci mialy imiona typu
              Pepsi, albo Lux Lucifer albo jakies inne megakombinacje i reporter
              rozmawial z jedna matka, dlaczego nazwala tak dziecko. A ona, ze nie
              mogla dac mu nic, poza imieniem, ktorego nie bedzie mial nikt inny
              na swiecie.
              Mysle, ze ten sam mechanizm zachodzi wsrod naszych, jak to ujelas,
              nizin. Wyszukane, zagraniczne imie ma dac rodzicom (dziecku?)
              poczucie wyjatkowosci. Niestety, zwykle tak jest, ze im cos bardziej
              wyszukane , niespotykane i dziwne, tym czesciej przez jakas bardziej
              konserwatywna czesc spoleczenstwa jest odrzucane jako wlasnie
              sadzenie sie, snobizm, etc. Niestety, wg mnie, ale jak sadze i wg
              wielu osob z tego forum, oba wasze imiona zaliczaja sie do tej grupy
              - imion hmmm transskrybowanych z angielskiego, pisanych po polsku,
              co zawsze brzmi niezrecznie, z na sile dodana polska koncowka.
              Mysle, ze nie masz co sie nie zgadzac z rzeczywistoscia, tylko
              noscie wasze imiona z godnoscia i juz.
              pozdr
              PS na tym forum znajdziesz duzo wpisow ososn, dla ktorych Nikola
              jest najladniejszym imieniem na swiecie smile
            • lana.777 Musze sie odezwac 02.07.08, 20:20
              Czytajac to forum nasuwaja mi sie nastepujace refleksje:


              Angelika jest pochodzenia lacinskiego tak jak Beata, Renata,
              Bernadetta, Augustyn, Oktawia, Cecylia, Cezary, Krystyna, Felicja,
              Faustyna, Ignacy etc.

              Imion takich jak Oktawia, Beata, Ignacy nie musi sie tlumaczyc na
              jezyk polski.
              Jedynie Angelika powinna byc nadawana w formie Aniela.

              Angelika w Polsce jest nadawana od bardzo dawna, moze od lat 1950-
              tych.

              Warstwy spoleczne powstaly w zaraniu rasy ludzkiej.
              Wystarczyla grupa silniejszych, ktorzy zagarneli jak najwiecej
              posiadlosci i juz powstala wyzsza warstwa.

              Wyzsza warstwa nie zasluguje na holdowanie.

              Kto bazuje na wlasnych osiagnieciach zyciowych, slusznie uwaza sie
              za nobliwa warstwe.

              Kto cytuje swoje "szlacheckie" pochodzenie, widocznie nie wierzy w
              swoje wlasne osiagniecia.
              Pociesza sie tym, ze jego pra-pra-dziadek Pafnucy zdolal wyrwac kose
              z reki innego kosyniera i za to dostal kawalek kolorowej wstazki.

              Polacy, jak mowi historia pochodza od Piastow.

              Piast byl chlopem.

              W latach miedzywojennych wiele osob zmienilo swe nazwisko na
              konczace sie na: -ski i -cki.
              Rowniez wiele rodzin kupilo szlacheckie tytuly za pieniadze.

              Na forum mozna znalezc plotki i ploteczki. Informacji nalezy szukac
              w bibliotece.


              • gaudencja Re: Musze sie odezwac 02.07.08, 20:45
                lana.777 napisała:

                > Czytajac to forum nasuwaja mi sie nastepujace refleksje:
                >
                >
                > Angelika jest pochodzenia lacinskiego tak jak Beata, Renata,
                > Bernadetta, Augustyn, Oktawia, Cecylia, Cezary, Krystyna,
                Felicja,
                > Faustyna, Ignacy etc.

                Nie ma to jak czytajace refleksje wink (P, NMSP)

                Bernadetta nie jest pochodzenia lacinskiego, natomiast pochodzenie
                Ignacego nie jest jasne - to tak gwoli sprostowania.

                > Jedynie Angelika powinna byc nadawana w formie Aniela.

                Kolejne sprostowanie - Aniela to Angela. Angelika, Angelina itp. to
                formy pochodne od Angeli, ktore nie sa wprost odpowiednikiem
                Anieli.

                > Angelika w Polsce jest nadawana od bardzo dawna, moze od lat 1950-
                > tych.

                Nie mam przy sobie swoich ksiazek, ale wydaje mi sie, ze byla
                nadawana wczesniej - po pierwsze; po drugie - jesli jest nadawana
                od lat '50 ubieglego wieku, to znaczy, ze jest nadawana od bardzo
                niedawna, w imiennictwie - od przedwczoraj.

                > Warstwy spoleczne powstaly w zaraniu rasy ludzkiej.
                > Wystarczyla grupa silniejszych, ktorzy zagarneli jak najwiecej
                > posiadlosci i juz powstala wyzsza warstwa.

                Z tym zaraniem bym nie przesadzala... I raczej nie tylko o sile
                chodzilo. Mysle, ze powstalo sporo prac teoretycznych na ten temat,
                w ktorych mozna znalezc nieco bardziej poglebiona refleksje wink

                > Kto bazuje na wlasnych osiagnieciach zyciowych, slusznie uwaza
                sie
                > za nobliwa warstwe.

                ?

                > Kto cytuje swoje "szlacheckie" pochodzenie, widocznie nie wierzy
                w
                > swoje wlasne osiagniecia.
                > Pociesza sie tym, ze jego pra-pra-dziadek Pafnucy zdolal wyrwac
                kose
                > z reki innego kosyniera i za to dostal kawalek kolorowej wstazki.

                ?

                > Polacy, jak mowi historia pochodza od Piastow.

                Nie, historia tak nie mowi.
              • erba Re: Musze sie odezwac 02.07.08, 20:57
                Ale nie bez kozery Sowieci i później władze PRLu tępiły szczególnie
                inteligentów. Na Syberię też prostych chłopów raczej nie wywożono. Wkład
                szlachty i inteligencji w kulturę, niepodległość Polski jest nieporównanie
                większy niż chłopstwa, któremu często obojętne było gdzie żyje, byle pan był dobry.
                Ja jakoś idealizuje dawną inteligencję, uważam, że gdyby nie była eksterminowana
                w takim stopniu, to nasz kultura obecnie nie byłaby taka schamiała.
                • lana.777 Re: Musze sie odezwac 02.07.08, 21:55
                  erba napisała:

                  > Ja jakoś idealizuje dawną inteligencję

                  Pania Dulską ?
                  • Gość: San Re: Musze sie odezwac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:48
                    Mieszczaństwo a inteligencja to jest różnica.
          • Gość: gość2 Re: Musze sie tu odezwac:):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:59
            Kochana nie przejmuj się,wg dziewczyn tegoż forum,najpiękniejsze imiona to
            Frania i Edek...
    • gaudencja Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 18:30
      Gość portalu: gosc napisał(a):

      > Mam 36 lat i nosze imie...Andżelikasmilesmile....mam rowniez 15 corke...o
      > imieniu Nikolasmilesmile.Forum odkrylam przez przypadek i nie moge
      > otrzasnac sie z szoku,po lekturze Waszych postow.Jak mozecie oceniac
      > wyksztalcenie,pochodzenie ludzi po imieniu....jakie nosza...to jest
      > absurdalne.Dla Waszej wiadomosci...posiadam wyzsze wyksztalcenie,a
      > moja corka ma najwyzsza srednia ocen w klasie,odkad zaczela przygode
      > z edukacjasmilesmile.Pozdrawiam....wlascicielka "obciachowego" imieniasmile

      Po pierwsze, nie sadze, by ktokolwiek tu ocenial wyksztalcenie i pochodzenie
      ludzi _wedlug_ imienia. Ocena typu: "o, ten chlopczyk nazywa sie Ignas, to
      znaczy ze jego rodzice musza miec wyzsze wyksztalcenie"; "a ta dziewczynka jest
      Nikola, to znaczy, ze rodzice nie moga miec wyzszego wyksztalcenia" bylaby
      czystym absurdem i swiadczylaby o daleko posunietej zatracie poczucia
      rzeczywistosci u danej osoby. Tak wiec o ocenie wyksztalcenia zapomnijmy i
      wszelkie wzmianki na temat Twojego wyzszego wyksztalcenia i sredniej ocen Nikoli
      wobec tego nie koreluja z tematem.

      Natomiast nawiazujac do wypowiedzi erby, rzeczywiscie jestem zdumiona faktem, ze
      w Polsce wszyscy naleza do klasy wyzszej, a przypuszczenie przypisania ich przez
      kogos do klasy nizszej (nie marginesu) jest poczytywana przez nich za gleboki
      despekt. To juz nie ma w Polsce nikogo, kto by wykonywal proste, niskoplatne
      prace ani ich dzieci? W Wielkiej Brytanii sa, i wyniki badan socjologicznych sa
      podawane nie tylko w rozbiciu na klase wyzsza, srednia i nizsza, ale nawet na
      wyzsza wyzsza, nizsza wyzsza, wyzsza srednia itd.

      Teraz wracajac do korelacji imion z klasami spolecznymi (rozmowe o wyksztalceniu
      wybijmy sobie z glowy; studia koncza, ba! - doktoraty zdobywaja rowniez
      prymitywy, ktorym sloma z butow wystaje i ktorych mimo dyplomow trudno zaliczyc
      do klasy wyzszej czy inteligencji), to rzeczywiscie sa pewne badania na ten
      temat w innych krajach; w Polsce, o ile mi wiadomo, jeszcze nie (choc moze zaraz
      beda, czyz nie, moje wspolforumowiczkie? wink), natomiast pisac mozemy jedynie o
      tym, co obserwujemy. I rzeczywiscie, nie poznalam jeszcze Andzeliki, ktorej
      rodzice nie byliby ludzmi dosc prostymi (wyzszego wyksztalcenia tez nie mieli,
      ale jako sie rzeklo, ludzi prostych z wyzszym wyksztalceniem jest takze sporo),
      ale to nie znaczy, ze widzac imie "Andzelika" zakladam, ze jego nosicielka jest
      osoba prosta; to samo odnosi sie do jej rodzicow. To samo z Nikola, ktora
      zreszta w mojej percepcji jest imieniem dokladnie w stylu Andzeliki, czyli widac
      w Waszej rodzinie pewna konsekwentna linie upodoban imienniczych. Pozdrawiam,
      g.
      • lana.777 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 21:53
        gaudencja napisała:

        > I rzeczywiscie, nie poznalam jeszcze Andzeliki, ktorej
        > rodzice nie byliby ludzmi dosc prostymi


        ??? :# :&
        • annajustyna Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 19:02
          Bo generalnie ludzie wyksztalceni wiedza / powinni wiedziec, ze Angelika to po
          polsku Aniela. PIsana zas przez dz wyglada kuriozalnie. Natomiast Angelica jako
          imie np. wloskie jest imieniem przepieknym.
          • nastka_19 Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 23:19
            annajustyna napisała:

            > Bo generalnie ludzie wyksztalceni wiedza / powinni wiedziec, ze Angelika to po
            > polsku Aniela.

            I zapewne wiedza czego przykładam jest mój bliski kuzyn, z tą różnica że Anielka
            mu się nie podobała a Angelika owszem. Bo choć po polsku to Aniela to brzmienie
            ma inne smile. Jeden chce mieć w domu Angelikę a inny Aniele kwestia gustu i
            upodobań. Co do Nikoli mnie się osobiście podoba - ma ładne brzmienie i jest
            dziewczęce. Kiedyś chorowałam na Kevina, Briana dziś bym takiego imienia nie
            nadała ale to mój świadomy wybór, za to podoba mi sie Alan. I mimo licznej
            krytyki gdybym chciała nadać to imię to bym je nadała, jedni krytykują Alana
            inni Antosia, znajdziesz zwolenników każdego imienia, podobnie jak przeciwników.
            Mi osobiście zbyt duże ograniczenie nadawania imion w Polsce nie podobają się,
            ... no ale na szczęście mnie one nie dotyczą smile
        • gaudencja Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 21:28
          lana.777 napisała:

          > gaudencja napisała:
          >
          > > I rzeczywiscie, nie poznalam jeszcze Andzeliki, ktorej
          > > rodzice nie byliby ludzmi dosc prostymi
          >
          >
          > ??? :# :&

          Twoja wypowiedz jest zbyt skomplikowana jak na moj prosty rozum smile
          • lana.777 Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 23:10
            gaudencja napisała:

            > Twoja wypowiedz jest zbyt skomplikowana jak na moj prosty rozum smile


            Nie ma znaczenia, ze jestes prosta. Wazne, aby ludzie byli dobrzy i przyjaznie
            nastawieni do innych.
            • gaudencja Re: Musze sie tu odezwac:):) 04.07.08, 13:10
              lana.777 napisała:

              > gaudencja napisała:
              >
              > > Twoja wypowiedz jest zbyt skomplikowana jak na moj prosty rozum smile
              >
              >
              > Nie ma znaczenia, ze jestes prosta. Wazne, aby ludzie byli dobrzy i przyjaznie
              > nastawieni do innych.

              Ale ktorzy ludzie? Twoja wypowiedz znow przekracza moje mozliwosci pojmowania
              (ale nie napisalam, ze jestem prosta, wystaw to sobie moscia pani ;-]).
    • dagis.1 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 20:25
      nie wiem jak jest naprawde... ale moim zdaniem musisz miec bardzo niskie
      poczucie wlasnej wartosci jesli tak bardzo wstrzasnela toba opinia nieznanych Ci
      osob przeczytana na forum...
      • tami46 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 21:01
        Andżelika po raz pierwszy pojawia sie w Polsce w latach 60-tych ubiegłego wieku.
        W formie Angelika w latach 20 ubiegłego wieku.
        Jest jeszcze dużo podobnych wariantów tego imienia.
      • ariana1 Re: Musze sie tu odezwac:):) 02.07.08, 21:27
        Zgadzam się z Dagis.
        • Gość: Anielkaa Re: Musze sie tu odezwac:):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 10:05
          To forum jest chore...siedzi grupa około 6-7 kobitek,które ubzdurały sobie w
          głowach pewne ideologie i wzajemnie się w nich utwierdzają...Jedna drugą
          popiera!PARANOJA JAKAś!!
          • bonnie75 Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 10:18
            Gość portalu: Anielkaa napisał(a):

            > To forum jest chore...siedzi grupa około 6-7 kobitek,które ubzdurały sobie w
            > głowach pewne ideologie i wzajemnie się w nich utwierdzają...Jedna drugą
            > popiera!PARANOJA JAKAś!!



            Ło matulko.....po kiego grzyba zatem wchodzisz, w dodatku niezalogowana i
            wnikliwie studiujesz te 6 czy 7 kobitek?

            Chore wydaja mi sie natomiast co i rusz pojawiajace sie watki zdesperowanych
            mamus, ktore przeraza fakt, ze nazwaly swoja pocieche Dzesika czy Brajan (a
            konotacje tychze imion nasuwaja sie same) i teraz za wszelka cene staraja sie
            utwierdzic innych w przekonaniu, ze tak naprawde posiadaja wyksztalcenie wyzsze
            (w ogole co to kogo obchodzi?)a Dzesika czy tam inny Kewin to przemyslane i
            ukochane od wiekow imie....ech....zal.....
          • erba Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 11:34
            Gość portalu: Anielkaa napisał(a):

            > To forum jest chore...

            Są na to dwa lekarstwa, pierwsze: odłączyć kabel od kompa, zaparzyć dobrą
            herbatkę, wziąć przyjemną lekturę i wrzucić na luz, albo drugie: stworzyć własne
            kółko adoracji swoich ulubionych imion, zwołać osoby, które myślą podobnie i
            zdominować forum własnymi upodobaniami, czy ktoś zabrania?
            wink)
            • Gość: GOŚĆ Re: Musze sie tu odezwac:):) IP: *.crowley.pl 03.07.08, 18:47
              Popieram to co pisze Anielkaa, a jeszcze spróbuj się nie zgadzać z
              tym kółkiem wzajemnej adoracji.
              • mal_art Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 19:25
                Ciekawe...
                Już Wańkowicz zauważył, że "wszystkie mamusie były kiedyś pierwszymi
                uczennicami" (ściślej mówiąc, to któraś z jego córek). I tu też cały festiwal
                pierwszych uczennic się odzywa regularnie. Mają wyższe uczelnie pokończone,
                najwyższą średnią ocen i wobec tego uważają się za wyrazicielki najlepszego na
                świecie gustu.
                Całe szczęście ja osobiście nigdy do grona pierwszych uczennic nie
                pretendowałam, średnią miałam taką sobie i nie wiązałam swojego IQ ani
                pochodzenia społecznego z nadanym mi imieniem. Co więcej, ani myślę wypierać się
                mojego dziadka - urodzonego w chałupie, pasającego za młodu gęsi, nie mającego
                NIC WSPÓLNEGO z przedwojenną inteligencją (mimo końcówki nazwiska -ski). Nie mam
                zamiaru udawać, że pochodzę z jakichś wyższych warstw społecznych. Za to moi
                dziadkowie byli ludźmi przyzwoitymi w czasach, gdy za przyzwoitość trzeba było
                płacić wysoką cenę. To mi wystarczy - nie potrzebuję żadnych arystokratycznych
                mrzonek do poprawiania sobie samooceny.
                Może nie będę dłużej odbiegała od tematu - ale głoszenie poglądu że imiona
                Andżelika czy Nikola świadczą o wyższym wykształceniu i ogładzie noszącego je
                człowieka nie spotka się z moim uznaniem. Podobnie jak o klasie człowieka nie
                świadczy moim zdaniem nazwanie dziecka Idalią czy Fryderykiem.
              • ariana1 Re: Musze sie tu odezwac:):) 03.07.08, 19:53
                Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

                > Popieram to co pisze Anielkaa, a jeszcze spróbuj się nie zgadzać z
                > tym kółkiem wzajemnej adoracji.

                Ja próbuję wielokrotnie, no i co w związku z tym? Jeszcze nie
                zostałam zbanowana z tego powodu, że mam odmienne upodobania np. od
                adminek. Chora to jest anielkaa, ty oraz inne nawiedzone, próbujące
                na siłę wsadzić kij w mrowisko.
                • lib Re: Musze sie tu odezwac:):) 04.07.08, 09:24
                  Przemyślałam sprawę. Wreszcie dojrzałam. Do tej pory wydawało mi
                  się, że jeśli niektóre panie na forum uważają moje imię za
                  ciotkowate, to mają do tego prawo i już. A nawet że mają powody.
                  Postanowiłam przestać zauważać, że moje imię noszą raczej panie o
                  dobrych dwadzieścia lat starsze ode mnie. Postanowiłam się obrazić
                  na tę część rzeczywistości. Od tej chwili będzie mi przykro i bedę w
                  szoku. Postanowiłam uważać, że kiedy mi to imię nadawano, było
                  najmodniejszym z modnych.
                  Postanowiłam też uważać, że moje imię świadczy o przynależnośi do
                  arystokracji. Przestanę zauważać, że jeśli kolejna koleżanka
                  opowiada mi, że ma panią do sprzątania, to ta pani nosi moje imię.
                  Od dziś będę wnikliwie czytać forum, żeby potem móc pochlipać w
                  łazience nad złośliwością i głupotą forumowiczek. A co!
                  • erba Re: Musze sie tu odezwac:):) 04.07.08, 10:01
                    lib napisała:

                    Od tej chwili będzie mi przykro i bedę w
                    > szoku.

                    hehe smile
    • panna_turkus Re: Musze sie tu odezwac:):) 04.07.08, 10:17
      weź wyluzuj. nic nie poradzisz na skojarzenia ludzi z określonymi imionami. mają
      je i już... i to od zawsze!

      osobiście mam już dość postów, które mają udowodnić, że dane imię nie powinno
      być krytykowane (bez względu na podstawę krytyki), bo nosząca je osoba jest
      mądra, piękna, zdolna, wyjątkowa...
    • uccellino Gaudencjo! 30.11.08, 19:46
      gaudencja napisała:

      > lana.777 napisała:
      >
      > > Czytajac to forum nasuwaja mi sie nastepujace refleksje:
      >
      > Nie ma to jak czytajace refleksje wink

      Nie cierpię tego błędu!
      Ale jest tak powszechnie spotykany...
      I ludzie nie rozumieją, co do nich mówię, jak tłumaczę, dlaczego
      zdanie nie może byc tak zbudowane... uncertain
      • gaudencja Re: Gaudencjo! 30.11.08, 21:59
        wink
        A z drugiej strony akurat ten typ błędnej konstrukcji zdania bardzo
        pobudza wyobraźnię, przynajmniej moją. I śmieszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja