dlaczego Stas tak, a Czesiek nie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 15:14
Hi, odkad podczytuje regularnie to forum zaczelam sie zastanawiac,
co powoduje, ze niektore imiona sa odbierane jako ładne, a inne nie?
W ogólnym odbiorze zgadzam sie zazwyczaj z forumowickami, ale sa np
imiona z tej samej bajki, stare, dostojne etc, typu Franciszek,
Stanislaw, Jan, ewidentnie modne az do bolu, a z drugiej strony
Czesław, Wacław, Stefan, Jozef, ktorych sie nie slyszy na ulicy i
pewnie wiekszosc, nawet jesli powie, ze ok, to i tak wlasnego
dziecka tak nie nazwie smile))
Why???
pozdr
    • tami46 Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:19
      Ja tez nie wiem dlaczego ,ale do mojej ulubionej czołowki nie należą
      imiona:Czesław ,Józef i Wacek.
      • magdmaz Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:29
        Znam małego Władysława, ale to jednak ewenement jest. Przy zalewie Antków,
        Franków i Stasiów (bardzo lubię te imiona, Ignacego też) nie umiem powiedzieć,
        dlaczego tak się dzieje. A np. Wiesiek? To było chyba obłędnie popularne imię w
        swoim czasie, zresztą Wiesia nie mniej. Ma szansę wrócić kiedykolwiek??? Nie
        podoba mi się, ale znam tabuny w wieku 40 - 60 lat.
        • magdmaz Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:32
          Jeszcze jedno: W "Shreku 2" jest taka scena, w której padają słowa "Wystarczy,
          Rysiu". Moje dziewięcioletnie dziecko nie rozumie, dlaczego ten Rysio brzmi dla
          mnie zabawnie w kontekście tej sceny. Takoż Czesio. Henio też jest imieniem
          nieco humorystycznym, nieprawdaż? No właśnie, ale to dla mnie - dla nas. Dla
          mojego dziecka już nie. Imię jak imię.
        • erba Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:34
          Wiesiek to typowe imię wujków, więc na razie obciachowe. Pod względem mód
          imienniczych z innej bajki niż Franciszek na przykład.
    • erba Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:32
      Mnie się wydaje, że te imiona pozornie są z jednej bajki. Np. Stanisław i Jan
      były popularne przez cały XX wiek, może w latach 70/80 trochę mniej, ale jednak.
      Myślę, że nie są to imiona typowo sezonowe. Po drugie, wydaje mi się, że są
      szczególnie upodobane przez Polaków. Z kolei Wacław, Stefan, Czesław były
      popularne, ale nie na taką skalę i nie przez tyle lat, no i nie łączą się z
      ważnymi świętymi. No i Franciszek, to jest też imię z innej bajki, bo to raczej
      imię nie dziadków, a pradziadków, osoby starsze z tym imieniem często już nie
      żyją i imię robi się nie przestarzałe, a historyczne. Po prostu traci konotacje
      ze starością.
      • nastka_19 Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:45
        Czesio od kilku lat niezmiennie kojarzy mi się tylko z "władca much", i
        młodszemu pokoleniu chyba również zważywszy iż wielu 10-12 latków na młodszych
        braci wola właśnie Czesio i uważa to za niezwykle zabawne. I chyba na długo tak
        zostanie. Stasiów i Jasiów nie lubię. Znam za to 2 małych Stefanów smile chyba
        wiele zależy od środowiska, mody i upodobań. I choć czasem ludziom podoba sie
        Wiesiek, dziecku imienia nie nadadzą bo co powiedzą ludzie. Tak chyba po prostu
        jest iż jedne imiona wracają i to na szeroką skale a inne ( nie licząc naprawdę
        pojedynczych przypadków) zostają tylko na kartach historii przeszłych lat.
    • erba Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 15:39
      Klasyczny przykład powrotów imion to Weronika i Wiktoria. Była popularna ponad
      sto lat temu, osoby nazwane na fali ówczesnej mody nie żyją, a imię jest znów
      neutralne.
      Osoby koło 80tki zwracają uwagę na powrót imion, ale oprócz Jasiów i Zoś
      wymieniają właśnie tą Weronikę, Macieja, Bartosza, Jakuba, Mateusza.
      • Gość: ariella Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 16:11
        nie moge sie zgodzic z ostatnim postem, bo w moim pokoleniu Maciek,
        BArtek, Mateusz to byly (i sasmile najczestsze imiona meskie! Warszawa,
        ok trzydziesci lat temu i obecnie smile.
        No a co z Jozefem - swiety piekny i znany, moze ze krola nie bylo????
        • gaudencja Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 18:33
          Jozio sie teraz zaczyna wlasnie, jest bardziej hardtradycyjny
          obecnie od Stasiow i Jasiow, ale osoby, ktore chca wybrac imie
          tradycyjne i uniknac popularnych Stasiow, Franiow i Jasiow,
          zaczynaja wybierac Jozefa wlasnie. Ostatnio juz druga moja
          kolezanka powila Jozia.

          Ogolnie rzecz biorac, zgadzam sie z przedmowczyniami - wrocily
          imiona, ktore albo byly wiecznie modne (jak Jan i Stanislaw,
          nadawane praktycznie od zawsze, z mala przerwa na ostatnie 50 lat),
          albo sa typowe dla pokolenia, ktore juz jakis czas temu odeszlo,
          ew. konczy odchodzic. Zyjacych Czeslawow, Wieslawow itp. jest
          jeszcze sporo, poza tym te imiona byly nagle i chwilowo modne, jak
          dzis Nikola czy inny Oliwier i dlatego wlasnie sa tak odbierane,
          jak sa.

          Lecz nie jest to koniec wyjasnienia. Imion, ktore maja podobne
          cechy, jak Antoni czy Franciszek, jest dosc sporo (jeszcze Wincenty
          na przyklad, Maurycy, Makary...), ale powrot dotyczy tylko
          rzeczonych imion oraz Jasia i Stasia - sposrod imion meskich, widac
          tez trend wzrostowy Ignacego. Moim zdaniem przyczyna jest dosc
          prosta - moda na "stare" imiona trwa w okreslonym srodowisku, ktore
          nie jest tak duze, a ludzie poszukuja spolecznego dowodu
          slusznosci, czyli staraja sie nadawac mniej wiecej te same "stare"
          imiona, ktore nadaja inni. Malo kto jest na tyle odwazny, zeby
          nadac stare imie, ktorego nikt w jego otoczeniu badz w swiecie
          szolbiznesu nie nadal. W zwiazku z tym moda ta nie moze dotyczyc
          pelnej roznorodnosci "starych" imion, lecz tylko kilku wybranych.
          Franciszka moim zdaniem wylansowala Anna Maria Jopek, reszta imion
          zaczela sie pojawiac czesciej samorzutnie. I nie ma co na to
          narzekac - w 10 lat od pojawienia sie ta moda zacznie zataczac
          szersze kregi, za kolejnych 20 Franio czy Antos dla nikogo zupelnie
          juz nie bedzie brzmiec jak imie "stare", tak jak dzis nie brzmi tak
          Jakub, Weronika, Zuzanna czy Wiktoria, a wtedy kolejne pokolenie
          pragnace nadawac imiona "stare" siegnie po Tekle, Domicele,
          Walentego czy Damazego. Ktore akurat imiona dostapia "szczescia"
          wejscia w mode, nie wiadomo - to zalezy od kolejnej Anny Marii
          Jopek czy innych zupelnie nieprzewidzianych czynnikow.
        • erba Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 19:56
          Bo popularność na imiona na ogół nie pojawia się w ciągu 2-3 lat, ale
          narasta/maleje przez dziesięciolecia. Przykładowo, Mateusz w latach 70tych tylko
          5,8 tys. nadań, Bartosz 14,7tys. (lata 60 tylko 472), a ilość nadań Macieja
          stopniowo rośnie przez cały XX wiek. Często powroty imion nie odbywają się na
          przestrzeni jednego wieku, ale dwóch, trzech.
          • gaudencja Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 08.07.08, 19:29
            O tyle rozumiem przedpiszczynię, że też mam wrażenie dużej
            popularności ("oklepania") zwłaszcza Bartosza spośród ww. imion w
            moim pokoleniu, a jestem urodzona w latach 70.; z drugiej strony
            często na forum z niejakim zdumieniem widzę, że Bartosza rodzice
            nadają z motywacją nadania prostego, nieoklepanego imienia męskiego.
            To samo się tyczy Jakuba, Szymona czy Kacpra. I odnoszę wrażenie, ze
            wobec tego popularność tych imion musiała być 30 lat temu duża, ale
            jakoś ograniczona środowiskowo, tak że niektórzy uważają te imiona
            za oklepane, a inni - za nieczęsto spotykane. To by z kolei mogło
            współbrzmieć z tezą wyrażoną we Freakonomii.
    • olianka Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 19:24
      Mnie się Józef i Stefan podobają na tyle, że mogłabym nadać te imiona synowi.
      Ale nie nadam, z przyczyn rodzinnych.
      • mal_art Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 07.07.08, 22:49
        Dziewczyny już napisały chyba wszystkie mądre rzeczy, jakie można było, ja dodam
        jeszcze od siebie, że wydaje mi się, że powrót do łask imion może jeszcze
        zależeć od różnych zjawisk kultury masowej - np. póki pamiętana jest Genowefa
        Pigwa, póty nikt nie nazwie dziecka Genowefą (no w każdym razie - nieliczne,
        nonkonformistyczne jednostki). Piosenki, bajki dla dzieci, seriale też zapewne
        mają swój wpływ.
        A przywoływanych przez Was Ignacego i Józefa pomogła przywrócić do łask M.
        Musierowicz.
    • krimhilda Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 08.07.08, 13:32
      Gdy chodzilam do podstawowki, posiadanie przez ktoregos z rowiesnikow imion typu
      Stanislaw, Jozef, Jozefina czy Antonina wiazalo sie z pietnowaniem tej osoby
      przez inne dzieciaki. Gdyby ktos mi wtedy powiedzial, ze przyjda czasy, ze beda
      te imiona nadawane dzieciom, nigdy bym nie uwierzyla.
      Teraz sama jestem do niektorych przekonana - Stanislaw, Antoni, Franciszek, Jan,
      Ignacy, Antonina, Eugenia, Liliana, Marianna. Nigdy natomiast nie przekonam sie
      do Jozefa, Zdzislawa, Kazimierza, Genowefy, Jozefy, Stanislawy, Kazimiery,
      Czeslawy, Bozeny, Teresy, Wieslawy czy Teodory.
    • habina Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 08.07.08, 13:35
      Wlasnie wkrotce na swiecie pojawi sie Stefanek i Joziek smile
      • quasimodo82 Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 08.07.08, 18:13
        To ciekawe, bo ja sie wlasnie spotkalam z imionami dziewczynek-blizniaczek:
        Stefcia i Jozia.
        W ogole to jest zabawnie z tymi modami. Ja idac sladem wielu mlodych Polakow
        pieje z zachwytu nad tradycyjnymi imionami (w roznych jezykach), a moi znajomi
        cudzoziemcy w ogole tego nie czaja. Coz, ich strata.
    • bodomlake Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 10.07.08, 12:26
      A dlaczego by nie? Stefan, Czesław i Józef wcale nie brzmią źle, ale
      Wacław...mam dziwne skojarzenia ^^
      • bemari Re: dlaczego Stas tak, a Czesiek nie? 05.12.08, 02:44
        A mi coraz bardziej podoba się Andrzej,Elżbieta,Rafał,Witold,Justyna.Też od jakiegoś czasu niemodne.

        Natomiast nie trawię nadal Bronków,Bolków,Jurków,Zygmuntów i Gienek!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja