A ja zostałam matką chrzestną...

25.08.08, 12:58
A ja zostałam matką chrzestną urodzonego w sobotę małego Antosia wink.
Uważam, że jest to słodkie imię dla małego szkraba, gdy podrośnie
będzie Antkiem wink
    • olianka Re: A ja zostałam matką chrzestną... 25.08.08, 18:01
      Już zostałaś chrzestna? Urodzony w sobotę i już zdążyli go ochrzcić?
      Gratulacje dla rodziców Antosia smile
      • gaudencja Re: A ja zostałam matką chrzestną... 25.08.08, 20:34
        Fakt, bardzo szybko, podziwiam!
        • Gość: Effka Re: A ja zostałam matką chrzestną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:13
          Może została wybrana na matkę chrzestną jeszcze przed narodzinami
          dziecka, a chrzest to tylko formalność ... Tak się przecież mówi:
          Zostałam matką chrzestną, w domyśle : wiem, ze ja nią będę bo już
          wcześniej mnie wybrali

          A imię osobiście mi się nie podoba.
          • abiela Re: A ja zostałam matką chrzestną... 26.08.08, 12:02
            Gratulacje, ładne imię!
            • rudzielec55 Re: A ja zostałam matką chrzestną... 26.08.08, 12:07
              Dokładnie tak było- w tej całej euforii niezbyt trafnie się
              wyraziłam- chrzciny będą ale o to mnie juz dawno poproszono. Dodam
              tylko, że Antek nosi imię po swoim pradziadku-a ukochanym dziadku
              swojej mamusi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja