emi28
18.09.08, 18:33
Myslałam, ze już Wam oszczędze swoich imienniczych dylematów, ale
nie moge sie oprzeć

. W związku z zalewem Antoś dookoła martwi mnie
osli upór mojego męża obstającego przy tym imieniu. dzis pojawiła
sie alternatywa, do zaakceptowania dla obojga -Marcelina.I teraz
moje pytanie: mniejsza o to, które ładniejsze, bo wiadomo, że to
rzecz gustu. obawiam sie natomiast może nie tyle rosnącej
popularności Tosi, co tego, że będzie miała sezonowy harakter. ja
wiem, e imie stare, z tradcjami itd. ale czy nie będzie nagłego
zalewu Tosiek, ktory potem ucichnie?Może lepsza Marcelina, która
chyba nie jest bardzo popularna i mam wrażenie, ze szalona
nadawalnośc jej nie grozi, i chyba jest ponadczasowa? #5 tydzień,
czsu coraz mniej, a ja nadal w rozterce...