staree i trochę zakrzaczone:

19.09.08, 18:00
Sandokan syn Gracjana

Numer: 33/1998 (820)
Obok niemal 900 tys. Marii żyje dzi¶ w Polsce 38 Izaur i 28 Isaur
Jan, Stanisław, Maria, Zofia, Weronika, Franciszek - zapomniane
jeszcze dwadzie¶cia lat temu imiona coraz czę¶ciej znów słychać w
piaskownicy. Choć w mniejszych miastach wci±ż panuje moda na
ł±czenie wymy¶lnych imion z do¶ć prostymi nazwiskami, w większych
o¶rodkach do łask wracaj± stare imiona, często wyłuskane z
rodzinnych opowie¶ci o przodkach.

Moda na imiona pradziadków zaczęła się być może w ¶rodowisku
artystycznym. Syn Gabrieli Kownackiej - Franek - przetarł szlak
małemu Frankowi Kydryńskiemu, synowi Marcina i Anny Marii Jopek, a
córka Małgorzaty Potockiej - Matylda - córce Ewy Sałackiej. Ojcami
Antków s± między innymi Maciej Orło¶ i Jan Frycz, dziadkiem - Daniel
Olbrychski. Dzieci Anny Gornostaj to Jurek i Basia, Wiktor Zborowski
ma córkę Zosię, a Tadeusz Ross - Klementynę. Jolanta Fajkowska
nadała swej córce imię Maria, a Ewa Błaszczyk jest mam± Marianny.
- Do póĽnych lat 50. nadawano te same imiona co przed wojn±, według
podobnych zasad. Dopiero dwadzie¶cia lat po wojnie wymieszały się
regionalizmy (imiona z kresów wschodnich zaczęły się pojawiać w
zachodniej i centralnej Polsce), imiona "wiejskie", np. Katarzyna
czy Maciej, zawędrowały do miast - opowiada prof. Marian Jurkowski,
językoznawca. - Lata 70. przyniosły modę na imiona apostołów, być
może wraz ze wzrostem roli Ko¶cioła. Wtedy umocniła się pozycja
zawsze lubianych Piotra i Pawła, pojawił się Łukasz, a także
Mateusz. To ostatnie imię największ± popularno¶ć przeżywa w latach
90. W ostatnim dwudziestoleciu przybyło nam 200 tys. Mateuszów.
Nigdy w Polsce powojennej nie przyjęła się natomiast moda na imiona
polityczne - nie było Elektryfikacji czy Traktorów, ale też rok 1980
czy 1990 nie przyniósł Lechowi aż tak wielkiej popularno¶ci (z 40
tys. żyj±cych Polaków o tym imieniu większo¶ć urodziła się w latach
60. i 70.) - dodaje prof. Jurkowski. Mimo to wiele Wiktorii i wielu
Wiktorów, którzy przyszli na ¶wiat na przełomie 1980 i 1981 roku, to
dzieci wywodz±ce się ze ¶rodowisk opozycyjnych. Choć rodzice
urodzonego w tym czasie Solidariusza wygrali bitwę o rejestrację
imienia syna, nie znaleĽli się na¶ladowcy. Solidariusz jest zatem w
Polsce tylko jeden.
Jan jest najczę¶ciej występuj±cym w Polsce męskim imieniem - nosi je
prawie 900 tys. obywateli. Minimalnie więcej jest Marii. - To było
dla mnie oczywiste, że moja córka będzie Mari±, bo tak miała na imię
moja mama. W naszej rodzinie istnieje bardzo silna tradycja
przekazywania imion co drugie pokolenie - mówi Krystyna Janda. -
Jest też zwyczaj upamiętniania za pomoc± imienia członków rodziny,
którzy odeszli bezpotomnie lub zmarli tragicznie: mój syn Adam nosi
imię po wujku mego męża, który zgin±ł w obozie.
Rodzinne tradycje nakazały prof. Andrzejowi Zollowi - wbrew modzie
lat 70. - ochrzcić syna imieniem Fryderyk. Czasem obok
arystokratycznego nazwiska dziecku nadawane jest obci±żone
historycznie imię, zupełnie nie szanowane przez rówie¶ników. Mały
Herakliusz Lubomirski, Ksawery Rey czy Ignacy Krasicki w tłumie
Marków, Jarków i Darków byli traktowani jak odmieńcy. - Nie jest
łatwo być Radziwiłłem w podstawówce, je¶li wszyscy przeczytali
wła¶nie powie¶ć Sienkiewicza, a i imię, którego nie nosi żadne inne
dziecko w szkole, też nie ułatwia życia - mówi Karol Radziwiłł,
trzydziestoletni prawnik, syn Ferdynanda i ojciec Karoliny. - Gdy
byłem dzieckiem, bardzo dużo my¶lałem o swoim imieniu i wstydziłem
się go, bo bezdĽwięczna spółgłoska na końcu upodobniała go do
dziewczęcej Oli - wspomina Olaf Lubaszenko, aktor i reżyser, ojciec
Marianny. - Marzyłem, by być Krzysiem, i chyba w głębi duszy czuję
się Krzysztofem. Dobijało mnie jeszcze to, że na drugie imię dano mi
Sergiusz; nazwisko również mam oryginalne. Dzi¶ uważam je - podobnie
jak rzadkie imię - za zaletę, zwłaszcza je¶li wykonuje się publiczny
zawód.
Zapewne rówie¶nicy mniej dokuczali osobom o imionach nadawanych na
cze¶ć aktualnych idoli. Piłkarz Gadocha pozostawił po sobie rzesze
Robertów, kolarz Szurkowski - Ryszardów; dorosły już także Edytki.
Niedawno wielbiciel Formuły 1 chciał uszczę¶liwić potomka imionami
Armin Ayrton, oczywi¶cie na cze¶ć Senny (USC zgodził się na
rejestrację tylko pierwszego z tych imion). Kazimierz Rymut
w "Słowniku imion współcze¶nie używanych w Polsce" nie wymienia
Sandokana, choć (według badań Józefa Bubaka i Roberta Mrózka) takie
imię - zapewne na cze¶ć azjatyckiego pirata z serialu telewizyjnego -
otrzymał chłopiec urodzony w 1980 r. na ¦l±sku. Najbardziej
kontrowersyjnym "telewizyjnym" imieniem była Isaura. Mimo że
wy¶miewana, jeszcze w latach 90. stała się patronk± dziesięciu
dziewczynek. Dzi¶ żyje w Polsce 38 Izaur i 28 Isaur.
- Mieli¶my już Dafne, Kasjanę, Letycję, Pandorę, Minerię, Bertrama
czy Kewina. W tym roku odmówili¶my rejestracji imion Witold Jagoda
(bo to drugie to imię żeńskie), Arek (bo zdrobniałe), Nicola
(zaakceptowano Nikolę) - opowiada Irena Klepaczka z warszawskiego
USC ¦ródmie¶cie.
- Stare imiona wybrane przez rodziców w tym roku to między innymi
Jan Dionizy i Witold August, Cyprian, Jeremi, Władysław; było też
dwóch Albertów i sze¶ciu Stanisławów.
Dawne regionalizmy - przewagę Wielkopolan w¶ród Wojciechów i
Przemysławów czy ¦l±zaków w¶ród Hubertów i Barbar - zast±piły dzi¶
lokalne, szybko zmieniaj±ce się mody. Na przykład w Radomiu po
ubiegłorocznych przebojach - Martynie i Dawidzie - ten rok należy do
Vanessy, Tessy, Gracji i Bereniki oraz Kordiana, Gracjana, Mirona i
Natana. Tak popularna w Warszawie Aleksandra pojawia się rzadko. W
Krasnymstawie (Chełmskie) króluj± Klaudia, Angelika, Weronika, Kinga
oraz Kamil i Patryk. Na drugie imię często wybierana jest Oliwia,
która jest również jednym z najpopularniej-
szych - obok Patrycji, Pauliny, Dominiki, Weroniki i Natalii - imion
nadawanych małym gdańszczankom. W¶ród urodzonych w tym roku
gdańszczan najwięcej jest Dawidów, Danielów, Patryków i Dominików. W
Jarocinie (Kaliskie) od dwóch lat popularno¶ci± ciesz± się Kacper,
Bartosz i Olga.
Być może za kilkadziesi±t lat Oliwie czy Gracjanowie zbior± się w
gronie swoich imienników, podobnie jak w 1993 r. spotkali się
panowie o imieniu Ignacy. W Ciechanowie odbył się zjazd
kilkudziesięciu żyj±cych z kilkuset chrzestnych synów prezydenta
Ignacego Mo¶cickiego, którym użyczył on swego imienia. W tym roku na
swoje marcowe imieniny do Katowic zjechały Krystyny. - To prawda, że
imię okre¶la charakter człowieka. Okazało się, że wszystkie, a było
nas tam ponad pięćset, jeste¶my energiczne, przebojowe, pewne swych
racji, trochę czarownice, a trochę czarodziejki, rzadko samotne w
życiu - mówi Krystyna Bochenek z Polskiego Radia Katowice,
pomysłodawczyni imprezy.
Socjologowie zauważaj±, że wraz z Kewinem czy Patrykiem przyszedł do
nas anglosaski zwyczaj dziedziczenia imion po ojcu i dodawania do
nazwiska przydomka "junior". W ten sposób ci, którym się finansowo
powiodło, zdradzaj± swoje ambicje tworzenia prawdziwych dynastii.


Autor: Krystyna Kosicka

www.wprost.pl/ar/6516/Sandokan-syn-Gracjana/
    • nastka_19 Re: staree i trochę zakrzaczone: 19.09.08, 21:33
      zakrzaczona ale całkiem fascynująca lektura smile
    • bonnie75 Re: staree i trochę zakrzaczone: 20.09.08, 15:57
      Bardzo fajny artkul smile
      Dziwi mnie tylko, czemu, skoro to taka ogromna, rodzinna tradycja, ze nadaje sie
      imiona co drugie pokolenie, corka Krystyny Jandy nadala swoim dwum corkom zgola
      inne imiona....zdje sie, ze jedna to Helena zdrabniana do Leny i Jadwiga???
      Czemu zadna z nich nie jest mala Krysia???
      • andaba Re: staree i trochę zakrzaczone: 20.09.08, 16:22
        bonnie75 napisała:

        > Dziwi mnie tylko, czemu, skoro to taka ogromna, rodzinna tradycja, ze nadaje si
        > e
        > imiona co drugie pokolenie, corka Krystyny Jandy nadala swoim dwum corkom zgola
        > inne imiona....zdje sie, ze jedna to Helena zdrabniana do Leny i Jadwiga???
        > Czemu zadna z nich nie jest mala Krysia???


        Co drugie pokolenie, to po babce, a nie po matce. A Marię przecież ma.
        • annajustyna Re: staree i trochę zakrzaczone: 21.09.08, 10:09
          Chodzi nie o p. Krystyne, ale o Marie wlasnie...
      • gaudencja Re: staree i trochę zakrzaczone: 20.09.08, 16:54
        Może dzieci mają wyjątkowo trzy babcie, a nie dwie ;-P Krysią będzie
        trzecia córka smile
        • bonnie75 Re: staree i trochę zakrzaczone: 20.09.08, 20:00
          Nie, no licze i licze i wychodzi mi, ze co drugie pokolenie to wlasnie po babce,
          czyli Marysia Seweryn, chcac byc wierna tradycji winna jedna ze swych dziewczat
          nazwac Krysia wlasnie smile
          No, chyba, ze czeka na trzecia corke smile
          • tami46 Re: staree i trochę zakrzaczone: 21.09.08, 00:34
            Ja jestem starawa Krysia i nigdy nie byłam przebojowa,a mojego imienia nie lubie.
      • Gość: lilija Re: staree i trochę zakrzaczone: IP: *.lublin.mm.pl 24.09.08, 16:56
        To samo sobie pomyślałam, Maria Seweryn chyba się nieco wyłamała smile
        Artykuł bardzo ciekawy.
    • Gość: kluska Re: staree i trochę zakrzaczone: IP: *.iopan.gda.pl 22.09.08, 09:54
      Uderzająca jest tu kwestia regionalizmów - nie zdawałam sobie dotąd sprawy
      różnic w wybieraniu imion w zależności od miejsca. Czyli statystyką B. Górnego
      nie można sugerować się wybierając imię np. w Gdańsku czy Zakopanem. Dziwiła
      mnie zresztą wysoka pozycja "warszawskiej" Gabrysi - uwierzcie, że mając w
      ostatnich dwóch latach sporo do czynienia z maluchami, nie spotkałam ani jednej
      dziewczynki o tym imieniu (Trójmiasto).
      • donmari-2 Re: staree i trochę zakrzaczone: 20.02.09, 18:05
        Zaskoczyły mnie imiona królujące w Krasnymstawie oraz w Gdańsku-
        wszak część z nich była modna 10-20 lat temu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja