Gość: kh555
IP: 85.11.106.*
01.11.08, 22:50
Witam serdecznie,
Mój narzeczony jest rodowitym Niemcem - jeszcze nie zdążyliśmy do końca ślubu
zaplanować a tu się okazało, że już niedługo będzie nas więcej

Oczywiście
strasznie się cieszymy, dumaliśmy kiedy będzie najlepszy czas na dziecko ale
jak widać życie zdecydowało za nas

Tematem numer jeden oprócz terminów USG
oraz mojego samopoczucia są obecnie imiona. Nie wiemy jeszcze czy to chłopiec
czy dziewczynka, ale już mamy ogromne problemy z wyborem imion. Chcemy by było
to imię w miarę międzynarodowe albo takie, które łatwo wymówić w innych
krajach - wszelkie Małgorzaty zatem odpadają

- wiem, że na forum jest kilka
osób z małżeństw mieszanych, może Wy mi pomożecie? Obecnie mieszkamy w Polsce
ale w przyszłości na pewno się przeniesiemy na stałe lub nie (w grę wchodzą
Niemcy, Dania i Słowacja

)
Dla dziewczynki (coś czuję że będzie dziewczyna...

) jedyny kompromis udało
nam się osiągnąć w przypadku Julianne i Liwii z tym że ja jestem bardziej za
Liwią a narzeczony za Jule

Ale jak widzę jak imię Liwia - wymarzone przeze
mnie już lata temu - staje się popularne to przestaje mi się podobać ;P
Kusi mnie Klaudia, podoba mi się Maren ale N nie chce o tym słyszeć

Z chłopcem jest jeszcze większy problem - kiedyś obojgu nam podobało się imię
Karsten, teraz N jest przeciw, bo mój współpracownik, który wg mojego N na
mnie leci (facet jest żonaty i 15 lat starszy ode mnie... bez komentarza

),
wlaśnie tak się nazywa, a N bywa zazdrosny. No ale może uda mi się go jeszcze
przekonać z biegiem czasu do Karstena.
Jemu podoba się Thomas (mi bardzo nie), on nie chce słyszeć o Filipie... I tak
w kółko
O jakich imionach słyszeliście w przypadku takich właśnie małżeństw/związków?
Rzućcie parę propozycji może coś wybierzemy
Z gory dzięki.
PS. wiem, że temat imion międzynarodowych został już kiedyś poruszony ale może
w międzyczasie ktoś ma jakies świeższe pomysły