mama_pa
03.11.08, 12:20
Witam! Czytam to forum od lat - gratuluję administratorkom fachowości i
utrzymywania wysokiego poziomu dyskusji
Bardzo liczę na rady forumowiczek - mam w domu 4-letniego Bruna (wiem, że
prawidłowo powinnam odmienić Brunona, ale jakoś mi ta forma nie przechodzi
przez gardło) i z wyborem tego imienia nie mieliśmy z mężem problemu -
spokojnie czekało na wymarzonego synka ładnych parę lat :0 Sprawdza się
świetnie i nigdy nie żałowaliśmy naszej decyzji.
Teraz sprawa jest trudniejsza - w lutym Brunowi urodzi się siostrzyczka. I tu
jakoś nic nas nie przekonuje w 100%. A warunki brzegowe są następujące:
- Warunek najważniejszy: imię musi być po świętej, tzn. dziecko musi mieć
swojego patrona i to wolałabym nie mityczną świętą typu św. Agnieszka, ale
jakąś postać historyczną. Święta średniowieczna szczególnie mile widziana, ot,
zboczenie zawodowe

;
- Imię musi być krótkie (nazwisko jest bardzo długie, dość typowe, zakończone
na -icz);
- Najchętniej bez polskich znaków, a najlepiej takie, które w podstawowych
językach będzie się pisało tak samo;
- Nie chcę nic pospolitego, ale też absolutnie nic pretensjonalnego. Sama
bardzo lubię swoje imię (Paulina), ale w moim pokoleniu było to coś oryginalnego.
- Musi pasować do Bruna

;
- Drugie imię będzie brzmiało Maria (tak jak imię mojej babci, mamy i moje
drugie) więc na pierwsze odpada

Przyjęliśmy zasadę, że pierwsze imię
dziecko ma po swoim świętym patronie, a drugie wynika z tradycji rodzinnej.
Pewne typy już mamy, ale nie chcą niczego sugerować, z przyjemnością zdam się
na Wasze sugetie

Z góry bardzo dziękuję