klaudona
01.12.08, 20:48
Tak zostal nazwany syn mojego wspolpracownika. Nawet tutaj w Stanach
wywalolalo to zdziwienie mimo, ze ludzie powinni byc przyzwyczajeni
do dziwnych imion. Z tego co slyszalam to mama wybrala (i trzymala w
sekrecie) pierwsze imie a tata wybral drugie.