Dodaj do ulubionych

Czy sa wsród WAS rodzice Gracjana

01.11.03, 19:20
Czesc,
mam synka Gracjanka ktory ma 2 lata i 3 miesiace ciekawa jestem czy sa wsrod
Was rodzice ktorzy tez maja synka o tym imieniu
pozdrawiam
mama malego Gracjanka
Obserwuj wątek
    • itsola Re: Czy sa wsród WAS rodzice Gracjana 01.11.03, 22:18
      Czesc!
      Nie jestem mama Gracjanka i nie znam takze zadnego.Ale znam jedna Gracjanne,na
      ktora wszyscy mowia Grazyna (brrr).Samo imie szczerze mowiac nie jest w moim
      guscie ,ale sa ludzie i gusta.Najwazniejsze ,ze Wam sie podoba.Pa Ola
      • radca Re: Czy sa wsród WAS rodzice Gracjana 22.02.04, 13:54
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=6477741
        " Dziecko mogło żyć

        Piątek, 13 czerwca 2003r.

        Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ skierowała do Sądu Rejonowego akt
        oskarżenia przeciwko Reginie G., lekarzowi anestezjologowi. Postawiono jej
        zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci trzyletniego Gracjana M. we wrześniu
        ubiegłego roku.

        Dzisiaj mija dziewięć miesięcy od śmierci chłopca. Gracjan trafił do
        Prywatnego Centrum Medycznego "Medic" w bydgoskim Fordonie 13 września
        ubiegłego roku. Miał zostać poddany niegroźnemu (w założeniu) zabiegowi
        chirurgicznemu. Niestety, Gracjan nie wybudził się z narkozy po operacji.
        Zmarł pomimo akcji reanimacyjnej.

        Prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie śmierci chłopca, powołała dwa
        niezależne zespoły biegłych. Pierwszy, z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii
        Medycznej w Bydgoszczy orzekł, że przyczyną zgonu dziecka mógł być wstrząs
        uczuleniowy. Zespół biegłych z Łodzi, a więc niezwiązany z bydgoskim
        środowiskiem medycznym, wśród prawdopodobnych przyczyn wskazał błąd w sztuce
        lekarskiej. Polegał on na niewystarczająej obserwacji pacjenta po zabiegu
        operacyjnym. Niepokojące objawy nie zostały w porę dostrzeżone i na pomoc
        chłopcu było już za późno. Nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia, a w
        rezultacie - zgon. Biegli uznali, że dziecko mogłoby żyć, gdyby obserwację
        przeprowadzono należycie.

        Obowiązek ten spoczywał na lekarzu anestezjologowi. Podczas operacji Gracjana
        M. była nim Regina G. Prokuratura postawiła jej zarzut nieumyślnego
        spowodowania śmierci. Kobieta nie przyznała się do winy. Grozi jej od trzech
        miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

        Prokuratura skierowała już do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Proces
        rozpocznie się niebawem w bydgoskim Sądzie Rejonowym. Jak usłyszeliśmy w
        prokuraturze, rodzice dziecka wyrazili chęć występowania w procesie w
        charakterze oskarżycieli posiłkowych.

        jar - Express Bydgoski "
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.