lerami
11.12.08, 20:32
Niedługo urodzę córeczkę. Chciałabym nadać jej imię Ksenia. Natomiast mąż protestuje, bo wg niego Ksenia to zdrobnienie od Oksany. I niestety, chyba ma rację.
Mieszkamy obecnie w Polsce, więc nie będzie tu problemy z imieniem Ksenia. Ale nie wiem gdzie kiedyś będzie chciała zamieszkać Mała, w kraju pochodzenia mamy czy taty, i wtedy obawiam się że Ksenia będzie brzmiała jak Ania czy Małgosia.
Czy powinnam zdecydować się na Oksanę? Czy upierać przy Kseni?