olang
21.01.09, 19:33
Tak mi się podoba imię Ida, po prostu szaleję za nim od dzieciństwa, ale
wszyscy, ale to absolutnie wszyscy fatalnie reagują na to imię, kiedy mówię
im,że takie wybrałam dla drugiej córki. I nie mówię tu tylko o starszych
konserwatywnych osobach (teściowa mało nie zasłabła), ale o wielu koleżankach
czy obcych osobach różnego pokroju. Najczęstsza reakcja to: "Jak? A co to w
ogóle za imię?", nigdy jeszcze nie słyszałam nic pochlebnego, co najwyżej,
jeśli już udało mi się przekonać, że jest takie imię to: "oryginalne" lub
"dziwne"(z przekąsem). Mnie to imię nigdy nie wydawało się dziwne ani
wydumane, co najwyżej może niepospolite, dlatego dziwią mnie te reakcje.
Wiadomo, to rodzice decydują i nie chodzi mi o to,żeby usłyszeć oklaski, kiedy
podzielę się pomysłem na imię dla córki, ale te reakcje dają mi do myślenia:
może mam tak pokręcony gust, że unieszczęśliwię moje dziecko, które do końca
życia będzie marzyło, by mieć na imię np."Kasia" po tym kiedy każdy będzie
krzywił się na dżwięk jej imienia i pytał "Jak? A co to w ogóle za imię?!"
Zwolenniczki Id, podtrzymajcie mnie na duchu, bo zaczynam wątpić i poważnie
myślę, czy nie zrezygnować z wymarzonej Idy...