U mojego synka w żłobku

23.01.09, 10:06
Miasto: pomorskie, ok 50 000 mieszkańców, żłobek jest prywatny,
dzieci w wieku od kilku miesięcy do trochę podan rocznych.
Imiona: Maria, Martyna, Kacper, Maksymilian, Nikola i mój synek
Stanisław. Co myślicie? Raczej bez szaleństw. Chociaż znając
upodobania miejscowych rodziców jestem szczerze zdziwniona, że jest
tylko jedna Nikola i że nie ma żadnej Oliwii wink
    • olianka Re: U mojego synka w żłobku 23.01.09, 11:14
      Ale dobrze rozumiem, że tych dzieci jest tylko sześcioro? mało reprezentatywna
      grupa, więc nie ma co wyrokować.

      Stasiu ma IMO zdecydowanie najładniejsze imię.
      • lejla81 Re: U mojego synka w żłobku 23.01.09, 11:31
        Rzeczywiście dzieci jest, dzięki Bogu, tylko sześcioro, ale wydaje
        mi się, że jednak widac nawet na przykładzie tych sześciu imion
        pewne ogólnie obowiązujące (i wiele razy już na moim ukochanym forum
        imienniczym omawiane) nurty:
        -imiona "moda na tradycyję dziadkową": mój Staszek i Marysia
        -imiona "modne, popularne, takie zachodnie i niby nowoczesne":
        Kacper (skąd ostatnio taka popularnośc tego imienia? Ja odnoszę
        wrażenie, chociaż nie wiem czy słuszne, że było też modne w
        średniowieczu), Maksymilian (z pewnością dlatego, że się skraca do
        Maksa), Nikola (z dosyc ciekawym nazwiskiem, gdzie również powtarza
        się cząstka "nikola")
        Na tym tle wyróżnia się jedynie Martynka.

        A mój Stasiu to ogólnie jest debeściak wink
    • hazaja Re: U mojego synka w żłobku 23.01.09, 11:41
      OOooo Staska masz big_grin Lubimy to imię na podhalu (ja lubię ;DD)
Pełna wersja