żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:48
Cześć
Ostatnio oglądałam stronę łódzkiego cmentarza żydowskiego i
zwróciłam uwagę na ciekawe imiona pochowanych tam zmarłych kobiet
min. Frajda, Sura, Perla, Hinda, Liba, Chawa, Chaja, Gitla, Laja....
Czy Waszym zdaniem mają szansę "odrodzenia" w społeczności
nieżydowskiej, czy na zawsze odeszły do przeszłości?

    • verdana Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 04.02.09, 16:14
      Nie mają szans. To sa imiona nie hebrajskie, a w jidysz, ktory
      praktycznie jest już jezykiem martwym. Część z zdowskich imion to
      zdrobnienia od imion hebrajskich (np. nadawane imie Icek czy Srul).
      • minerwamcg Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 04.02.09, 21:33
        He, he, he, Verdano, jakby Cię usłyszeli "jidyszojęzyczni" Żydzi z
        Antwerpii (tam jest nie wiedzieć czemu największe skupisko Żydów,
        dla których jidysz jest językiem, którym mówi się w domu, niektórzy
        nie znają nawet żadnego innego), złapaliby się za głowy i krzyknęli
        chórem "Gewałt!"
        O Antwerpii wiem od jednego z tamtejszych Żydów, który w Krakowie z
        okazji Festiwalu Żydowskiego miał wykład o współczesnym jidysz.
        Wg Wikipedii tym językiem mówi dziś około 3-4 milionów ludzi smile
      • a_weasley A gdyby nawet był martwy... 04.02.09, 22:45
        Abstrahując od faktu, że - jak słusznie zauważyła Minerwa - wiadomości, jakoby
        jidysz był językiem martwym, były mocno przesadzone, łacina jest niewątpliwie
        językiem martwym, a imiona o źródłosłowie łacińskim funkcjonują, czasem zaś
        wracają z praktycznego niebytu.
        Poza tym, jak słusznie stwierdziłaś, część tych imion jest hebrajskiego
        pochodzenia, choć w Rywce niełatwo dopatrzeć się Rebeki, a w Srulu Izraela.
        Frajda, jak podejrzewam, to niemiecka Freude = Radość (ciekawe, że nie
        słyszałem, żeby jakaś Niemka miała tak na imię).
    • gaudencja Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 04.02.09, 17:45
      Raczej w najbliższym czasie szansa na odrodzenie tych imion jest
      mała, nie są popularne nawet w Izarelu.
      • a_weasley Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 04.02.09, 22:46
        Akurat imię Szura spotkałem, nosi je syn (!) dziennikarki Gazety Wyborczej.
        • gaudencja Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 04.02.09, 22:54
          Szura to klasyczne rosyjskie zdrobnienie od Aleksandra. Jesteś
          pewien, ze syn Wiernikowskiej to Szura, a nie Aleksander? Bo np.
          człowiek, który przez całe życie funkcjonuje jako Misza potrafi być
          Giedyminem.
          • a_weasley Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 05.02.09, 12:00
            Pewien to ja niczego nie jestem, miał wtedy 9 lat, legitymacji szkolnej mi nie
            pokazywał.
            A tak a propos rosyjskich zdrobnień od Aleksandra, to Sasha ma na imię CÓRKA Obamy.
            • olianka Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 05.02.09, 12:03
              Sasza to zdrobnienie unisex. A córka Obamy ma na imię Natasha, jest tylko
              zdrabniana do Sashy. To dopiero zakręcone.
    • mal_art Re: żeńskie imiona z cmentarza żydowskiego 05.02.09, 09:14
      Z wymienionych przez Ciebie imion jedno jest w Polsce całkiem dobrze znane i
      dość często nadawane tylko w innej wersji: Chawa to - o ile pamiętam - nasza
      Ewa. Nie sądzę jednak żeby imiona w jidisz zyskały jakąś wielką popularność - w
      naszym kraju czy w innym. Będą pewnie nadawane w środowisku ortodoksyjnych
      żydów, którzy starają się żyć zgodnie z tradycją swoich przodków, w tym
      kultywują ich język - jak napisała Minerwa. W innych językach nie mają
      specjalnie racji bytu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja