Olaf i spolka

21.02.09, 20:49
Dotarlo do mnie, ze potomek moze byc jednak chlopcemsmile
aA tu imienia nie mam...to znaczy, nie w tylu ilosciach co dla ewentualnej
dziewczynki.
Przekonam sie za 3 tygodnie, a tymczasem...co sadzicie o takich kandydatach:

-Olaf (chwilowo faworyt moj)
-Nikodem (numer dwa, )
-Jeremi (troche zbyt popularne....)
-Sambor (bardzo odwazne?)
-Ignacy (tez popularne)
-Benjamin (czy pasuje do dosc dlugiego nazwiska ?)

Imie musi byc dosc nietypowe (ale bez przesady zbednej), miec wyrazne
znaczenie, brzmiec pieknie, brzmiec zrozumiale i "wypowiadalnie" takze w
jezyku angielskim (kraj zamieszkania Wielka Brytania) i pasowac do dlugiego
nazwiska na P.
smile
    • olianka Re: Olaf i spolka 21.02.09, 20:52
      W języku polskim istnieje imię Beniamin, nie Benjamin.
      Sama wybierałabym między Beniaminem właśnie, Jeremim i Olafem.
      • green_naranja Re: Olaf i spolka 21.02.09, 21:33
        Ale napisalam, ze dziecko bedzie zylo w Wielkiej Brytanii-wowczas Benjamin
        przejdzie oczywiscie, a dostosowac beda sie musialy po
        fakcie-ewentualnie-polskie urzedy, jesli kiedys zdecydujemy sie do Polski przeniesc.
        A juz nieco abstrahujac-czy w jakichs staropolskich zapisach nie funkcjonowalo
        to imie wlasnie z "j", a nie"i"? Tak mi sie cos kojarzy.....
        • gaudencja Re: Olaf i spolka 21.02.09, 21:37
          Tak, wg. starej ortografii. W tej chwili Benjamin to błąd
          ortograficzny i wygląda kewiniasto (IMO). Ale wybór należy do Was smile
        • olianka Re: Olaf i spolka 21.02.09, 21:38
          Nie wiem, wiem natomiast, że Juljanna i Marjanna kiedyś funkcjonowały. Teraz to
          błąd, podobnie jak Benjamin. Myślę, że Beniamin w Wielkiej Brytanii będzie
          funkcjonował bez problemu.
          Jeśli miałby być Benjamin to dlaczego nie Jeremy? Zero konsekwencji.
          • green_naranja Re: Olaf i spolka 21.02.09, 21:51
            Co do konsekwencji, to jesli chodzi o Wielka Brytanie, takie slowo nie ma racji
            bytu. Jedno i to samo imie moze zostac zapisane na milion sposobow i nikt nawet
            brwi nie uniesiesmile
            Tak wiec Jeremy moze byc zapisane jako Jeremi, Jeremiee (tak, z takim kwiatkiem
            sie osobiscie spotkalam), Jeremiah (choc to juz inna wersja imienia) etc-jak sie
            komu podoba.
            Podobnie z wymowa. Mam kolezanke z pracy, Iris, ktorej imie wbrew pozorom
            wymawia sie nie klasycznie (jak "ajris" ), tylko wlasnie twardo "iris". Za to
            inna, dalsza znajoma, tez Iris, zyczy sobie byc zwana wlasnie 'ajris"smile

            A co do Benjamina-Beniamina, to oczywiscie nie upieram sie-wiem, jak sie
            prawidlowo po polsku powinno pisac, tak sobie tylko pomyslalam, ze ze wzgledu na
            probe polacznia dwoch rzeczywistosci byloby to dosc dobre wyjscie. Ale Beniamin
            przez "i"takze nie bylby zadnym lamancem dla tubylcow, oczywiscie, skoro z
            trudniejszymi radza sobie od dziesiecialeci, odkad uwolnione kolonie zaczely
            tlumnie sie tu osiedlacsmile
            Osobiscie jestem przeciwna zanglicyzaniu na sile (nazwijmy to kewinizacja...wink
    • gaudencja Re: Olaf i spolka 21.02.09, 21:35
      Ja tam się nie znam na konotacjach i skojarzeniach brzmieniowych
      Angoli dotyczących konkretnych imion, ale już w kilku miejsach
      przeczytałam, że Olaf sounds oafish to non-Scandinavians. Więc odradzałabym. Sambor zaś wydaje mi się być
      imieniem - ideałem: nie rodzi żadnych problemów z wymową ani po
      polsku, ani po angielsku, od kiedy mamy aktora o tym imieniu, jest
      zupełnie rozpoznawalne w Polsce, a w Anglii jest dowodem związku z
      kulturą rodzimą.
      Nikodem jest znacznie popularniejszy, niż Jeremi.
      Beniamin po polsku pisze się przez "i" krótkie. Do nazwiska długiego
      może pasować, istotniejsze jest natomiast jego brzmienie.
    • kkatarynka Re: Olaf i spolka 21.02.09, 21:58
      dla mnie nr 1 to Jeremi smile
    • mal_art Re: Olaf i spolka 21.02.09, 22:46
      Podobają mi się wszystkie rozważane przez Ciebie imiona. Najbardziej Jeremi i
      Sambor. I chyba w Twojej sytuacji odważyłabym się na Sambora właśnie, żeby nie
      zastanawiać się nad wersją pisowni i wymowy. Chociaż faktycznie to dość rzadko
      spotykane imię - ale jak pisałaś, w UK nie takie kwiatki przechodzą, a i w
      Polsce Sambor zaczyna być znany.
      • green_naranja Re: Olaf i spolka 21.02.09, 23:21
        A czy ten Jeremi nie robi sie podejrzanie popularny?
        smile
        • tami46 Re: Olaf i spolka 21.02.09, 23:23
          Ja jestem za Samborem.
        • aneladgam Re: Olaf i spolka 21.02.09, 23:37
          hmmm, z wieloma dziećmi w różnym wieku mam do czynienia, a Jeremiego jeszcze nie
          spotkałam smile
          a jak poza Polską to wygląda?

          o Jeremim sama myślę, ale chyba męża nie uda mi się przekonać.
    • abiela Re: Olaf i spolka 21.02.09, 23:38
      Wybrałabym Sambora, choć bardziej podoba mi się Jeremi. Jednak nie chciałabym
      ciągle tłumaczyć, że to nie Dżeremy.
    • sanciasancia Re: Olaf i spolka 22.02.09, 12:44
      Jeremi.
      Ignacy się pewnie będzie kojarzył z Loyolą, a w WB to może nie być pożądane.
      Olaf odpadł już w dyskusji, a reszta imion mi się nie podoba.
      • donmari-2 Re: Olaf i spolka 22.02.09, 16:47
        Olaf, Jeremi lub Nikodem. Ignacy tak jak dziewczyny pisały
        faktycznie nie na brytyjskie warunki, Beniamina też nie lubię, a
        Sambor-już na pewno nie. Kojarzy mi się...aż wstyd to pisać, z
        piwem,Brok Sambor czy jakoś tak. Ja osobiście wybrałabym Nikodema
        • green_naranja Re: Olaf i spolka 23.02.09, 00:12
          Dziekuje za opinie-faktycznie, bedzie ciezki orzech do zgryzieniawink
          • jestem.mama Re: Olaf i spolka 23.02.09, 11:13
            zdecydowanie Olaf.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja