mal_art
18.03.09, 12:38
Chwalę się, bo ogromnie mi miło - moja koleżanka z klasy z LO nadała swojej
córeczce moje imię! Nie jest to żaden gest "na moją cześć", nigdy nie
przyjaźniłyśmy się specjalnie, ale najwyraźniej udało mi się nie obrzydzić jej
mojego imienia

Strasznie miłe uczucie, ciepło na serduchu.
A mała Malwinka jest (jak widziałam na zdjęciu na naszej klasie) przesłodka.