Gość: qooka
IP: *.cable.ubr22.aztw.blueyonder.co.uk
26.03.09, 10:52
hej,
Jestem prawie 4 mce w ciazy i nie wiem jeszcze czy bedzie chlopiec
czy dziewczynka ale z mezem mamy juz swoje typy.
Wiec jesli dziewczynka ( baaardzo bym chciala) to ja jestem za
imieniem Zara, to maz je zaproponowal pierwszy dawno temu, na co ja
stwierdzilam : Zara, jak ten skep??? O nie!!
Ale z czasem zaczelo mi sie podobac... Maz jest tylko w 80%
przekonany, za to jego faworyt to Isabella ( nie Izabela ze wzgledu
na to ze nie mieszkamy w Polsce i maz nie jest Polakiem). Ja z kolei
nie jestem przekonana do Izy, wole Zare.
Co myslicie o tych dwoch imionach? czy Zara od razu kazdemu bedzie
sie kojarzyc ze sklepem??? Z tego co wyczylatam jest to imie
arabskie / wegierskie i oznacza ksiazniczka lub kwiat. Hmmm.
Drugie imie dla dziewczynki mamy juz na 100% ustalone i jest to imie
z meza kultury ktore ma konkretne znaczenie w jego jezyku i rodzina
z jego strony wlasnie tak bedzie sie do dziecka zwracac - to imie to
Yetunde. Ja nie mam nic przeciwko i imie mi sie podoba wiec tu sie z
mezem zgadzamy.
Jesli bedzie chlopiec to dluuugi czas nie mielismy typow az niedawno
maz wyskoczyl z Leonem. Co myslicie? czy w Polsce bedzie uchodzic za
staroswieckie jak np Zosia? Mi sie podoba chociaz zachwycona nie
jestem, z braku innych preferencji przystalam na Leona i chyba juz
tak zostanie. Tylko nie mamy drugiego imienia dla chlopca... Co by
pasowalo do Leona?