imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow?

    • Gość: Olo Iga, Daniela, Pola, Maja IP: *.chello.pl 29.05.09, 14:21
      Niby nie takie udziwnione imiona, a mnie wku...ają w podobnym
      stopniu,co niektórych Dżesika, Dżejson, Brajan lub Andżelika.
      • Gość: ackeka jeden donald wystarczy IP: *.radom.vectranet.pl 29.05.09, 15:21
        poptrzcie co wyrasta z dzicka o imieniu donald- w szkole miał przechlapane,wyrosło z niego to co wyrosło, no dalej ma problem bo walczy z kaczkami, a to przecież ten sam gatunek,w dzieciństwie musiał mało grac w piłkę- bo wiadomo z gumą do żucia to sie nie gra i teraz sobie chłopak odbija,gra kiedy tylko zechce- rodzice pomyślcie zanim nadacie imię dziecku- chcecie żeby było konformistą czy może sadystą,a może ...donaldem
        • avvg Re: jeden donald wystarczy 29.05.09, 15:28
          smile))
    • Gość: Ekierka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 217.153.53.* 29.05.09, 14:33
      ...mój syn ma na imię Szymon .... i w sumie nie wiem do końca jak to się stało
      wink w trakcie ciąży mieliśmy z mężem inne pomysły na imię, a tu nagle taki pomysł
      i realizacja w sumie bez jakiegoś dogłębnego zastanawiania się. Po prostu pasuje
      to do tego naszego SzymonaAncymona jak ulał smile
      • Gość: Ekie Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 217.153.53.* 29.05.09, 14:37
        ..a tak w ogóle to jakiś czas po urodzeniu Szymona dowiedziałam się, że jego
        imię znaczy "Bóg wysłuchał" /modlitw o syna/ więc tak sobie pomyślałam, że to
        jakiś znak ;D
    • rock73 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 14:36
      > Ludzie wyksztalceni daja bardziej imiona zwyczajne np
      > Zosia,Julia, Stanisław, Bogusław,Franciszek.

      To mają być zwyczajne imiona? Może były zwyczajne kilkadziesiąt lat temu.
      Chociaż pojawiają się teraz wśród małych dzieci. Ale wtedy nawet moja babcia się
      dziwi, jak można małemu dziecku dać takie imię, jak starej babie (albo staremu
      chłopu).
      • urzednik.ilawa ale które imię jest "dżesikowate" ? 29.05.09, 14:54
        ale które imię jest "dżesikowate" ?

        spotkałem się tu z opinią, że Wiktoria to imię "Dżesikowate"

        jak dla mnie to bardzo ładne normalne imię, ale moze dlatego, że
        forma tego imienia funkcjonuje w mojej rodzinie od bardzo dawna smile
        i jeśli będę miał córkę to właśnie tak dam jej na imię
        jak się to ma do mojego wykształcenia?
        Ja mam mgr.inż. a niedługo zaczynam robić doktorat smile

        Żona ma wykształcenie wyższe. Moja rodzina to osoby z wyższym
        wykształceniem i z tradycjami oficerskimi sięgającymi bardzo dawnych
        czasów.
        • Gość: mika1 Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.belchatow.vectranet.pl 29.05.09, 15:28
          Mąż - mgr, ja - dr nauk hum. Nasze maleństwo - Filip. Wcześniej
          rozważaliśmy imię Jerzy. Oba są zupełnie inne. Skąd taki wybór?
          Trudno powiedzieć, to imię zapadło nam w serca i nie wyobrażamy
          sobie innego dla naszego synka. Ale przyznaję, że nigdy nie
          zdecydowalibyśmy się na imię, które w zestawieniu z nazwiskiem brzmi
          humorystycznie lub w naszych, polskich realiach, sprawia problemy
          (chociażby z pisownią, jak imiona Bryan, Xavier czy Kevin).
          • Gość: aw Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.aster.pl 29.05.09, 17:40
            Moim zdaniem szkoda, że jednak nie ma na imię Jerzy, bo Filip to taki trochę
            ....z konopii smile
        • Gość: aga Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:29
          M0ja córeczka ma na imię Wiktoria, naszym zdaniem to śliczne imię, ale moje
          kuzynki idą w stronę Ignacych, Anielek, Maryś i ich zdaniem imię mojej córki
          jest pretensjonalne. Tak się jednak składa, że my z mężem zdobyliśmy dobre
          wykształcenie, nie mieszkamy kątem u rodziców, a one spijają efekty swojego
          lenistwa i doboru takich samych jak one partnerów. Mam wrażenie, że te imiona to
          kolejne elementy mające utwierdzać je w przekonaniu, ze mimo wszystko są sporo
          więcej warte od przeciętnej wink.
          Nie mam nic przeciwko Antkom, Józiom i Helom, ale swojemu dziecku takiego
          imienia bym nie nadała, tak, jak i nie nazwałabym go Angelą ani Brianem. Być
          może wynika to z faktu, że w czasach, gdy ja byłam dzieckiem takie imiona
          zdarzały się rzadko i ten, kto je nosił nie miał łatwego życia. Mój mąż ma tzw
          tradycyjne ( on twierdzi, ze wiejskie wink ) imię i wiem, ze go nie lubi, a fakt
          nadania mu go uważa za objaw dziwactwa mamy.
          • Gość: anonymous Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:37
            Wiktoria to znane od stuleci aczkolwiek rzadkie w Polsce imię. Popularna na
            wsiach i w slumsach polskich miast Vitoria to coś zupełnie innego. Chociażby
            dlatego, że w polskim alfabecie nie ma litery "V".
            • Gość: aw Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.aster.pl 29.05.09, 17:53
              Gość portalu: anonymous napisał(a):

              > .... w polskim alfabecie nie ma litery "V".

              Ciekawe jakiego alfabetu się uczyłeś, może żadnego ?
              • alpepe Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? 29.05.09, 21:17
                jedno nie ulega wątpliwości, nie rozumiesz, o czym pisze przedmówca.
              • Gość: gość Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.svgnxx3.dynamic.dsl.tele.dk 30.05.09, 08:53
                Czyżbyś chciał nam wmówić, że jednak taka litera "v" w polskim
                alfabecie istnieje? Ciekawe w którym miejscu. Ewentualnie może
                podasz jakiś wyraz np. ze słownika ortograficznego, bądź innego,
                zaczynający się na tą literę. Bo Ty napewno nie uczyłeś/-aś się
                alfabetu polskiego.
              • Gość: anonymous Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 11:10
                Odpowiedzi na moje komentarze bardzo często pokazują, że mam rację.
                • Gość: gość Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.svgnxx3.dynamic.dsl.tele.dk 30.05.09, 11:50
                  Jesli o mnie chodzi to odpisywałem na post aw, który napisał do
                  Ciebie:
                  Gość portalu: anonymous napisał(a):

                  > .... w polskim alfabecie nie ma litery "V".

                  Ciekawe jakiego alfabetu się uczyłeś, może żadnego ?
                  • Gość: anonymous Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 15:27
                    Wiem.
            • bura-tino Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? 29.05.09, 19:50
              Ja też uważam, że Wiktoria to bardzo ładne imię, ale dla dojrzałej kobiety. Bo jak zwracać się do dziewczynki ? Znam jedną, do której mówią Wiki. I to jest dopiero pretensjonalne. Mój ojciec wybrał mi imię, które bardzo lubię, a kierował się zasadą, że imię po pierwsze nie może być udziwnione, a po drugie musi pasować i do dziecka, i do staruszka, a więc musi brzmieć dobrze również jako zdrobnienie. Dlatego nie nazwałby na przykład syna Maciejem, bo Maciuś to fajne dla bobaska, ale panie Macieju brzmiało według niego głupio (była taka pseudoludowa piosenka: oj Macieju, co robicie, wy mi Zochę udusicie). Wyznaję tę samą zasadę co ojciec i moje dziecko też ma imię, które ma ładne zdrobnienia, a w pełnym brzmieniu też jest bardzo ładne. Pasuje do człowieka w każdym wieku.
              • Gość: aga Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 23:44
                Do córeczki zwracamy sie zwykle per "Wikusiu" (Wikula, Wikulcu, Wiktorzyco wink) )
                , ale Wiki nieraz też i nam się podoba. Gdy mówimy "Wiktoria", mała grozi sobie
                sama paluszkiem ( ma 1,5 roku), bo to znak, że coś przeskrobała smile. Wybierając
                imię braliśmy mocno pod uwagę to, żeby było... dość popularne. Tak!!! Dzieci nie
                lubią się wyróżniać, a jeżeli mając lat naście córka uzna, ze to pretensjonalne
                czy też nudne/oklepane imię, to sobie zmieni. Nie będę robić problemów smile. Ja
                noszę popularne imię, a zawsze byłam z niego bardzo zadowolona ( do tego
                stopnia, że połowa moich najlepszych koleżanek to moje imienniczki, fajne
                dziewczyny się za nim kryją wink ).
                • Gość: aga Kurcze, najwazniejszego nie napisałam ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 00:05
                  A chodzi o to, ze nie imię jest najwazniejsze, tylko to, zeby dziecko kochać i
                  dbać o nie. Jeżeli rodzice kochają swoją Jessicę, to ja wolę ich 100 razy, niż
                  zimnych "posiadaczy" Ani. Choćby czytali tylko program w telegazecie. O wiele
                  bardziej lubię panią, od której kupuję warzywa na bazarku, niż pokaźną część
                  zacnego wink towarzystwa zamieszkującego moją miejscowość. Co z tego, że imienia
                  Brian nie uświadczy w okolicy, skoro trawa i gałęzie z odpicowanych obejść
                  trafiają np. na sąsiednią niezabudowana jeszcze działkę i prawie nikogo gnijące
                  hałdy i sztuczne zarośla nie rażą... Ja po czymś takim poznaję chama, imię jego
                  dziecka ma pięciorzędne znaczenie.
                  A, własnie... Świat sie kurczy i mojej córce z imieniem Wiktoria będzie łatwiej,
                  niż Franciszkowi albo Stanisławowi czy Katarzynie.
                  • Gość: anonymous Re: Kurcze, najwazniejszego nie napisałam ... IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 11:19
                    Franciszek i katarzyna to ogólnoeuropejskie imiona. Ze stanisława można zrobić
                    Stana, i też będzie dobrze. A co do konieczności kochania swoich dzieci - w
                    rodzinach patologicznych nie jest z tym najlepiej a w nich właśnie najwięcej
                    jest Dżesik, Amand i Brajanów.
        • Gość: aw Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.aster.pl 29.05.09, 17:49
          urzednik.ilawa napisał:
          > spotkałem się tu z opinią, że Wiktoria to imię "Dżesikowate"
          > jak dla mnie to bardzo ładne normalne imię, ale moze dlatego, że
          > forma tego imienia funkcjonuje w mojej rodzinie od bardzo dawna smile
          > i jeśli będę miał córkę to właśnie tak dam jej na imię
          > ...Moja rodzina to osoby z wyższym wykształceniem i z tradycjami
          > oficerskimi sięgającymi bardzo dawnych czasów.

          Wydaje mi się, że w nadawaniu imion mogą też odgrywać tradycje rodzinne, ja u
          ciebie.
          A Wiktoria to bardzo ładnie imię (ostatnio może bardziej popularne niż lata
          temu)i bardzo pasuje do rodziny z tradycjami wojskowymi, jako że Viktoria =
          zwycięstwo smile
        • Gość: Aśka Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 21:32
          urzednik.ilawa napisał:

          .......
          > Ja mam mgr.inż. a niedługo zaczynam robić doktorat smile
          .......

          Hehehe "magister z kropką" i dlatego będzie Wiktoria smile
          • Gość: iwona [...] IP: *.chello.pl 30.05.09, 13:08
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • urzednik.ilawa Re: ale które imię jest "dżesikowate" ? 02.06.09, 10:22
            Gość portalu: Aśka napisał(a):

            > urzednik.ilawa napisał:
            >
            > .......
            > > Ja mam mgr.inż. a niedługo zaczynam robić doktorat smile
            > .......
            >
            > Hehehe "magister z kropką" i dlatego będzie Wiktoria smile

            popełniane przeze mnie błędy interpunkcyjne oraz literówki nie
            świadczą o moim braku inteligencji czy pochodzeniu, lecz o tym, że
            pisząc spieszyłem sie i może jeszcze o tym, że nie przywiązuję wagi
            do detali smile
            natomiast wyłapywanie i punktowanie takich drobnostek może świadczyć
            o Twojej niskiej samoocenie Asiu
            w ten sposób ludzie się dowartościowują, gdy komuś, moga wytknąć
            jakiś nieistotny błąd. Zamiast próbować zaniżać cudzą samoocenę
            spróbuj podnieść swoją w jakiś inny sposób

            PS.
            przepraszam, że odbiegłem od tematu
        • Gość: meg imię + nazwisko IP: *.chello.pl 30.05.09, 13:10
          pracowałam kiedyś w urzędzie i ludzie przychodzili ( coś tam załatwiali i
          aktualizowani swoje dane, zgłaszali swoje dzieci do ubezpieczenia zdrowotnego
          itd). Najpierw młode żony przychodziły i aktualizowały sobie nazwisko np z Nowak
          na Nowak-Tomasiak,a potem rejestrowały dzieci : Brajana, Nicolę idt, zawsze, ale
          to zawsze miały wykształcenie najwyżej zawodowe.
      • Gość: ackeka popularność imion IP: *.radom.vectranet.pl 29.05.09, 15:28
        proponuje przeczytać
        www.sawicki.cc/O%20imionach%20w%20kalendarzach.htm
        • Gość: ulla Re: popularność imion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 15:52
          A jak jedno z rodzicow wyksztalcone a drugie nie?To co 1dziecko-
          popularne imie,2-rzadko spotykane?czy losowanie?czy to drugie z
          rodzicow musi sie doksztalcic,dostosowac?
          • Gość: Kleofas Re: popularność imion IP: *.sds.uw.edu.pl 29.05.09, 17:13
            Gość portalu: ulla napisał(a):

            > A jak jedno z rodzicow wyksztalcone a drugie nie?To co 1dziecko-
            > popularne imie,2-rzadko spotykane?czy losowanie?czy to drugie z
            > rodzicow musi sie doksztalcic,dostosowac?

            Jesteś niemądra
        • gaudencja Re: popularność imion 30.05.09, 00:38
          Gość portalu: ackeka napisał(a):

          > proponuje przeczytać
          > www.sawicki.cc/O%20imionach%20w%20kalendarzach.htm

          Dzięki, fajny artykuł. Już wiem, komu zawdzięczamy popularyzację
          różnych form mariopodobnych oraz wpisanie do kalendarza Ronalda
          (którego nb. Wikipedia przekierowuje prawidłowo do Reginalda).
      • Gość: wwie Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.tks.net.pl 30.05.09, 00:26
        Zastanawiam się po lekturze powyższego , czy imię naszego
        pierworodnego brzmiące Czarek (Cezary) zostało wybrane przez mojego
        męża w związku z wykształceniem czy też dla upamiętnienia
        nieżyjącego najlepszego przyjaciela?
        Ciekawe , na jakie wykształcenie wskazują imiona naszych córek :
        Kinga i Sara ?
        • szarrak Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 23.11.09, 00:21
          Kinga - moja bardzo daleka kuzynka, lat 20, dwoje dzieci, w tym jedno już w
          przedszkolu, pochodząca z głębokiej wsi na Podlasiu.
      • Gość: Shigella Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 15:25
        Pozwole sobie dorzucic swoj kamyczek do ogrodka.
        Czas jakis temu zarabialam na zycie wprowadzajac ankiety wypelniane przez mlode matki, ktore wlasnie powily dziecie.
        Mama w szpitalu dostawala pudelko z probkami i poradnikiem, w zamian za to wypelniala ankiete z danymi teleadresowymi, informacja o wyksztalceniu, zawodzie, ilosci dzieci, wiekiem i imionami dzieci starszych i imieniu noworodka.
        Potem uzupelnialam ewentualne braki w kodach, nazwach ulic itp.
        Wiadomo, ze praca taka nie wymagala szczegolnego zaangazowania umyslu, wiec czesto sobie przy okazji sledzilam rozne zjawiska.
        Nie prowadzilam dokladnych statystyk, bo nie mialam na to czasu, ale teza autorki watku sie potwierdzala.
        Jesli dlon matki niewprawnie pisala imie dziecka takie jak Szantal, Tajger, Drzesika (pisownia oryginalna) Alex, Xavier, Dżołano, Blanka czy Victoria badz Olivia, to wiazalo sie to z wyksztalceniem zawodowym lub podstawowym i nieznajomoscia ortografii (imiona starszych dzieci potrafily wpisac jako Ókasz lub Pałlina).
        Zosie, Franki, Staszki itp. zazwyczaj byly dziecmi matek z wyksztalceniem co najmniej srednim, raczej wyzszym.
        Znajome dzieciaki pracownikow naukowych (przykro mi, w tak snobistycznym srodowisku sie wychowywalam) nosily proste imiona takie jak Piotr, Anna, Magdalena, Agata, Joanna, Malgorzata - wywodzace sie z tradycji greckiej czy judeo-chrzescianskiej.
        Oczywiscie zdarzaly sie takie kwiatki jak Miranda czy Ziemomysl, ale raczej rzadko.
        Ludzie z pewna oglada i obyciem (wiem, niemodne) nie nazwa corki Jeanette czy Zaneta, ale Janka, zamiast Dziowani - Janek.
        Druga rzecz - te imiona zdrabniano, do malucha mowilo sie Stasiu, Zosiu, Kasiu, a nie Stanislawie, Zofio czy Katarzyno.
        Przyznam, ze z trudem utrzymalam powage gdy nasz plastik drastik sasiadka krzyczala "Natanaelu, czy zostaniesz jeszcze w piaskownicy?"
        Trzeba tez pamietac ze "cudownie sliczne" imie potrafi tez nabruzdzic w karierze; gdzies czytalam o nieszczesnej kobiecie, ktora dzieki uporowi i pracy zrobila kariere, ale miala oprocz pochodzenia balast w postaci dzwiecznego imienia Lolita.
        Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze polaczenie imienia i nazwiska - osoba nazywajaca sie Anzelina Kapusta, Blandyna Perz czy tez Ksawier Kurzyslad bedzie prowokowac do smiechu a nie - do powaznego traktowania.
        • Gość: anonymous Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.icpnet.pl 30.05.09, 19:03
          Drzesika to jeszcze nic - we wsi, z której pochodzi mój znajomy mieszka młoda
          dziewczynka o nietypowym imieniu Kurzana. Napiszę jeszcze raz, aby ktoś nie
          pomyślał, że popełniłem błąd: Kurzana. Przez jedno "n". Rodzice studiów nie
          kończyli.
    • tehuana Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 15:51
      A te imiona , ktore wymienilas to sa takie zwyczajne? Zwyczajne to
      one byly 50 lat temu i wczesniej. Takie imiona nadaja snoby:
      aktoreczki i panie z telewizji.
    • Gość: goścć Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.lanet.net.pl 29.05.09, 16:29
      Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy. Raczej upodobanie do seriali
      telewizyjnych .A to upodobanie, tez nie zależy do wykształcenia tylko od
      pustoty w głowie.Potem biegają takie: Nikole, Isaury , itd . Biedne dzieci.
    • Gość: titta Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.botany.gu.se 29.05.09, 16:45
      Wyksztalceni tez nadaja orginalne tylko "z innej bajki": Zamiast
      Bajana, Alana, Dzesiki i Nikoli sa:
      Kajetan, Gwidon, Tymon, Zachariasz, Krzesimir, Mszczywoj, Bianka,
      Brigita, Scibora, Blandyna itp.
      ze juz modzie na "tracace myszka" (i nieszczesnej Ameli) nie
      wsomne...
      Roznica jedynie we fantazji. Zreszta ma to jakies znaczenie?
      • wi_itka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 16:54
        a ja jestem 20-letnia Natalia, ktora nie ma wielkich szans na bycie
        inteligentem,a mimo to gdybym syna urodzila, dalabymmu na imie
        Franek (bylby to uklon w strone ukochanego wojka), a kolejnym ktores
        z imion zza wschodniej granicy (jestem fanka literatury rosyjskiej)
        • Gość: titta Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.botany.gu.se 29.05.09, 17:03
          Nie przejmuj sie, ja (z doktoratem, za kilka miesiecy, mam nadzieje)
          poza biblijnymi rozwazam takie jak Linea, Nea, i kilka staro
          skandynawskich. To dopiero bedzie wink
          (prosze sie nad dzieckiem nie litowac, ja mam frajde, ze mojego nikt
          za gtanica zapisac/wymowic nie potrafi smile
          Ps. jesli jestes fanka literaturu rosyjskiej toz to intaligent(ka)
          pelna geba wink
    • Gość: a ja mam Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.aster.pl 29.05.09, 17:10
      Łucje

      to jakie mamy wyksztalcenie z mezem?


      PS. druga corka: moze bedzie Stefania ( nie wiem po kim?)albo Julia (Julia poi
      prababce)albo Alicja (po tej z krainy czarow), chlopiec ewentualnie Franciszek
      (po dziadku) lub Krzysztof (po kochanku mojej mamy? big_grin)
    • tangerka masz dużo racji 29.05.09, 17:17
      Też to obserwuję, ludzie wykształceni mają tendencję do nadawania prostych,
      nawet siermiężnych imion typu Jan, Maria, Piotr, Stanisław, Zofia, Marek itp.,
      natomiast im niżej w hierarchii społecznej stoją rodzice tym wymyślniejsze imię
      dziecka, próbka z najbardziej odjechanych: Dajmona, Wiktoryna, Hierosław ...
      zgroza, co? Trzeba mieć potężne kompleksy aby tak nazwać swoje dziecko, już
      kiedyś Pilch o tym pisał, zwłaszcza w kontekście rozdzwięku pomiędzy wymyślnym
      imieniem a swojskim nazwiskiem - słynna Esmeralda Dorsz ...
    • olaaprilka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 17:24
      Moim zdaniem trochę prawdy można znaleźć w wielu wypowiedziach.
      Czasem rzeczywiście wybór imienia dla dziecka odzwierciedla chęć wyróżnienia się rodzica, bądź swojego dziecka, w sytuacji gdy ktoś nie ma czym innym się pochwalić, a ma taką potrzebę.
      Bywa również tak, że są pewne imiona, które nadaje się w konkretnej rodzinie i tak z pokolenia na pokolenie stale powtarzają się te same.
      Można również zgodnie z chińską numerologią dopasować imię do nazwiska i daty urodzenia dziecka, by powodziło mu się szczęśliwie.
      Albo po prostu można wybrać imię, które pasuje do samego nazwiska, w ten sposób żeby jedno z drugi się nie gryzło.
      Dziecięce imona to czasami również imiona niespełnionych dawnych miłości ich rodziców.
      Czytałam również, że gwiazdy estrady nadają swoim dzieciom zupełnie "dziwaczne" imona, może to moda.
      Czym jest imię, myślę że test ważne, człowiek bez imienia, nazwania, tak jakby trochę nie istniał. Więc może nie należy za bardzo wydziwiać, może należy się naprawdę zastanowić, żeby imię, które nadamy dziecku nie stanowiło dla niego problemu. Ja akurat zupełnie utożsamiam się ze swoim imieniem i nie chciałabym mieć innego. Widać moi rodzice wybrali dla mnie imię, które pasuje do mnie, mojej osobowości, mojego charakteru i temperamentu. Jest jednak pewne zdrobnienie mojego imienia, które odrzucam.
      Pozdrawiam Aleksandra vel Ola, a nie znoszę "Alex"
    • Gość: tropiciel.sensacji Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 212.67.162.* 29.05.09, 17:35
      troche nie rozumiem niektorych wypowiedzi ktore wrecz w agresywny
      sposob odnosza sie nazewnictwa / imion dzieciecych. Dlaczego nie
      spojrzec na te sprawe z innej strony. Sa 2 reguly ktore powinny byc
      bezwzglednie przestrzegane, a mianowicie ustawa o ochronie jezyka
      polskiego i spis imion ktory jest przewodnikiem po tym jakie imiona
      sa dostepne i dozwolone w polskim prawie (jesli sie myle nie
      warczcie zaraz tylko spokojnie sprostujcie moa wypowiedz).
      Dlatego jednak za tym aby imiona mialy polska pisownie, i jesli
      pisownia imienia jest wydziwniona, urzednik w USC nie powinie
      takiego imienia dopuscic. (wiem dywagacja nie na temat)

      Niezaleznie od tego czy ktos jest z tzw. "wyzyn" czy "nizin"
      spolecznych rodzice potrafia imieniem dzieci skrzywdzic. bo corka
      mlodej, powiedzmy 20-letniej niewyksztalconej matki nazwana np.
      Karmen sama jako 25-latka po latach trudnej nauki (studia mgr
      techniczne), sporzadzajac CV przed poszukiwaniem pracy wypelni Imie:
      Karmen, Nazwisko: Smalec, Salceson, Rzepka etc. bedzie miala ten sam
      problem co powiedzmy syn wyyksztalconych rodzicow nazywajacy sie
      Bozydar Wagner (Panie Bozydarze?), Franciszek Szewczyk (Panie
      Franku?) etc.
      Trzeba czasem myslec nadajac imiona dzieciom jak to sie na nich
      odbije..

      Tymonie prosze to tablicy rozwiazac rownanie, Pumba, przynies krede
      dla Tymona...

      Rodzicom ktorzy stoja przed trudnym wyborem zycze rozwagi.

      • Gość: marta Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.aster.pl 29.05.09, 18:14
        Córka moich znajomych ma na imię Szecherezada. Dziś to już dorosła młoda
        kobieta, w domu mówiono na nią Szachcia. Z nazwiskiem imię nie współbrzmiało w
        ogóle, z przyzwoitości nie mogę napisać jaki to dziwaczny zestaw był. Był, bo
        może już wyszła za mąż?
    • priekrasna.brunhilda a najgorsi są dojrzali faceci, typu Piotruś Pan 29.05.09, 18:10
      mają po 30, 40 a może nawet 50 na liczniku, a funkcjonują oficjalnie jako
      "Kuba", "Bartek", "Zbyszek" itp.
      Nie wiadomo czy to nie jest bardziej żałosne niż te różne pretensjonalne
      Oliviery, Allany itede.
      Bo co do żeńskich, to Dżesika, Sandra, Paulina, Patrycja, Olivia, und so weiter
      to normalnie można się położyć ze śmiechu. Krótko mówiąc - Pink Life In Plastic
      Is Cool And Fantastic.

      PS/ Moje imię jest niemieckie, i też niektórzy się śmieją. Ale mam rodziców
      Niemców, a oni nie mają poczucia humoru wink
    • Gość: HA! Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.elk.net.pl 29.05.09, 18:12
      napiszę krótko: tylko prostaczkowie zaprzątają sobie głowę imionami
      cudzych dzieci.
      • admetos Re: A moje beda 29.05.09, 18:29
        Bruno i Kalina. I niech wszyscy mysla co sobie chca.

        Od "zawsze" mi sie podobaly (ok w 3 klasie szkoly podstawowej
        spodobalo mi sie Hermann i tak przez 10 kolejnych lat chcialem
        nazwac syna - ale jak zaczalem studiowac germanistyke to mi - na
        cale szczescie przeszlo smile a Btuno byl zawsze nr 2.
      • Gość: a g was to ... Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.09, 18:58
        każdy daje dziecku takie imię jakie mu się podoba , żałosne jest gdy ktoś pisze , ja wyzsze maz wyzsze , syn franio corka marianna , do jasnej cholery kogo to obchodzi ...wlasnie tego typu wypowiedzi swiadcza o poziomie wypowiadajacych sie a nie imie dziecka , mozna miec doktorat , nawet profesure i byc totalnym burakiem , alkoholikiem ...prawda jest taka ze patologie zdarzaja sie nie tylko na poziomie tych tzw nizin spolecznych ...szkoda gadac
        • Gość: :))) Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 94.75.67.* 29.05.09, 20:28
          Gość portalu: a g was to ... napisał(a):

          > każdy daje dziecku takie imię jakie mu się podoba (...)

          No właśnie. I zauważono, że ludziom prostym podobają się Nikole a
          mniej prostym Zosie. I tylko tyle.

          > ...prawda jest taka ze patologie zdarzaja sie nie tylko n
          > a poziomie tych tzw nizin spolecznych ...szkoda gadac

          Szkoda? Ale jednak w slumsach zamieszkanych przez klientów MOPS jest
          ich duuużo więcej. Nie da się zatrzeć różnic pomiędzy ludźmi a
          hołubienie mieszkańców slumsów przez państwo daje efekty: rozrost
          ilościowy i jakościowy tej grupy społecznej. Teraz już noszącej
          egzotyczne i dżwięczne imionka smile))
      • Gość: Gosc Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 167.127.24.* 29.05.09, 21:43
        Ignoracja wycieka ci rekawami.
    • Gość: 20090529 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.235.159.217.sta.estpak.ee 29.05.09, 18:57
      Zosia, Stanisław, Bogusław,Franciszek.
      to sa wymyslne imiona dla mnie...

      idiotyczny watek
      • Gość: Gosc Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 167.127.24.* 29.05.09, 21:45
        Skoro idiotyczny po co sie wypowiadasz?!
    • Gość: a_nuka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 19:30
      A co sądzicie o imieniu Estera? Pretensjonalne? Oryginalne? I nie
      wydaje mi się, by wykształcenie rodziców miało wpłw na imię
      dziecka... Może raczej tradycje rodzinne.
    • rrosemary Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 20:22
      Przeczytałam prawie wszystkie posty i taka mnie naszła myśl, że niezależnie od
      tego jak nazwiemy dzieci to i tak spora grupa nazwie nas zakompleksionymi.
      Jak Dżessika albo Andżelika to źle bo to nizina się na elitę kreuje
      jak Ignacy czy Henryk to się elita snobuje
      jak popularnie np. Michał i Kasia to bez polotu.

      Dla mnie imię jest ważne i jeśli chciałabym nazwać jakoś swoje dzieci to
      myślałabym przede wszystkim o np. ważnej dla mnie osobie (np. przyjaciółce) albo
      kimś znanym dla mnie i ważnym (np. Julian Tuwim albo Ebi Smolarek ;p). Przy czym
      ważne byłoby kryterium - czy dzieci by się śmiały (mój brat jak był mały miał
      kolegę Jakuba - oczywiście zamiast wołać Kuba dzieci wołały Kupa )
      • asiara74 Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 20:52
        Dla mnie istotne było to, aby imię mojego dziecko z nikim mi sie nie kojarzyło.
        Mam Michała bo na dodatek zawsze mi się to imię szalenie podobało, jest takie
        męskie, miłe i świetnie pasuje do nazwiska.

        Wg mnie skoro jesteśmy Polakami to należałoby nadać imię polskie bo tutaj to
        dziecko bedzie wiele lat żyło przede wszystkim wśród polskich rówieśników. Mama
        czy babcia nie wysmieją ale w szkole już może się zdarzyć, a dzieci w określonym
        wieku nie lubią się wyróżniać. Imię musi też dobrze współbrzmieć z nazwiskiem.
        Ale to tylko moja opinia.
        • Gość: mi Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.adsl.highway.telekom.at 29.05.09, 22:20
          ...do przedmowcy "skoro jestesmy Polakami". Dzieci mam dwu-narodowe/jezyczne i zalezalo nam od poczatku, aby nosily imiona znane i identycznie (no, niemal smile) wypowiadane w obu jezykach. Uwazam ze sie udalo, choc to ze statystycznego punktu widzania "top ten" w obu krajach.
          I nawet po paru latach nieodmiennie uwazam np. ze Ania to najpiekniejsze polskie (i nie tylko polskie smile imie dla dziewczynki (kobiety).
    • posh_emka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 22:21
      A ja uważam,że mniej wykształceni ludzie przede wszystkim lubią się wtrącać w
      nie swoje sprawy- komentować złośliwie i mówić innym jak żyć, a jak nie oraz
      wrzucać wszytskich do jednego worka- zupełnie tak jak ty.

      Co cię to do licha interesuje jak ktoś dał lub da na imię SWOJEMU (nie twojemu)
      dziecku....
    • kajmir Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 29.05.09, 22:37
      Ja dam dla syna imię Trol na pierwsze a Jaskiniowy na drugie a mam
      wyższe pełnesmile
      • Gość: uwazny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 22:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: derena Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.chello.pl 29.05.09, 22:38
      Obecna moda na imiona tradycyjne - Stanisław, Franciszek, Józef,
      Bożydar, Władysława itd. itp. - moim zdaniem jest próbą "dodania"
      dziecku czegoś pseudodystyngowanego. I to chyba niezależnie od
      wykształcenia. Dobrze, że mi tam nie dano na imię, bo w życiu bym
      się nie przyzwyczaiła...
      • a_weasley Józef, Bożydar, Władysława - modne?! 29.01.12, 21:28
        Gość portalu: derena napisał(a):

        > Obecna moda na imiona tradycyjne - Stanisław, Franciszek, Józef,
        > Bożydar, Władysława

        To widocznie do Warszawy modne trendy docierają z opóźnieniem wink
        Stanisław i Franciszek, zgoda, popularne, w SBG od lat w drugiej dziesiątce. Ale pozostałe? Józef gdzieś w okolicach setnego miejsca, a pozostałych Górny nie odnotował przez ostatnie prawie 8 lat wcale. Władysławów, owszem, trochę jest (w okolicach setnego miejsca).
        Co prawda, jak to nieraz tu podnoszono, ta statystyka odnotowuje ok. 35% urodzeń, więc być może parę Władź i paru Bożydarków w Warszawie na świat przyszło, ale imię MODNE musiałoby się pojawić.
    • Gość: oświęcimer mam doktorat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 23:16
      ...a moje dzieci mają tak popie...ne imiona jak nasz premier.
    • Gość: Jadwiga - Jaguśka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 23:57
      Och wy wszyscy wysoko i nisko kształceni. Ja mam zaledwie
      podstawówkę i powiem wam, co o tym myślę.
      Przypominacie mi ludzi z reklamy telewizyjnej, oglądajacych z
      wielkim przejęciem eksponaty na wystawie sztuki nowoczesnej.
      Miny znawców, maniery bywalców, a efekt ? Zaskoczenie i głupi
      wyraz twarzy na widok pary zdejmującej swoje okrycia z wieszaków,
      które to , wraz z innymi, wzięte zostały za wielce interesujący
      eksponat smile
      Nie jest ważne, kto jakie imie dziecku daje. Najpiekniejsze
      zostaje "zepsute" przez zdrobnienia i uproszczenia.Po nich mozna
      łatwo rozpoznać, które dziecie z jakiego domu pochodzi.
      Maria często bywa Mańką, Józefa - Jóźką, Bernadetta - Becią,
      Antoni - Tolkiem, Sebastian - Sebciem i tak dalej.
      Żydowskie imię Naomi, zamienia się na Naomcia. A propos tradycji
      tych własnie imion, sądzę, że piękniej brzmią i rzeczywiście
      zasługują na uznanie. Śliczne są takie jak Rachela, Estera, Nie
      powiem tego o innych, równiez tradycyjnych, typu: Srul, czy Ryfka.
      Pozdrawiam dyskutantów i proszę, zastanówcie sie trochę.
      • Gość: marcelibumbum Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.pia.airbites.pl 30.05.09, 01:22
        buhahahah...

        pozdro dla Sruli
        • aurita Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 08:44
          chyba dla "Srula"? wydaje mi sie ze to meskie imie

          (a Becia mi sie podobabig_grin)
      • kajmir Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 09:42
        Mi się bardzo podoba imię Tamara.
        • asidoo Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 11:52
          A moje ulubione to Tamtamara
      • titta Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 12:39
        Ryfka to zdrobnienie Rebeki smile (Tak jak Mosiek to Mojzesz. Niestety
        nie wiem skad Srul)
        Pozdrawian smile
        • Gość: kot Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 17:24
          Srul to Izrael
      • a_weasley Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 10.07.12, 23:07
        Gość portalu: Jadwiga - Jaguśka napisała:

        > zasługują na uznanie. Śliczne są takie jak Rachela, Estera, Nie
        > powiem tego o innych, równiez tradycyjnych, typu: Srul, czy Ryfka.

        ...które są zdrobnieniami. Pierwszego nie dałoby się nadać w Polsce również w formie pełnej, bo w międzyczasie stało się nazwą geograficzną, drugie to Rebeka.
    • Gość: dedi Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.wsip.edu.pl 30.05.09, 02:48
      Masz rację, i tu nie chodzi o zasobność finansowa a jedynie o braki w
      rozumku tych oszołomów.......im mniej w głowie tym dziecko ma wymyślne
      imię.Widziałem takiego oszołoma, kasy jak lodu,dopłaty do 600 ha straszne, a on
      twierdzi ze książek i czasopism nie kupuje bo od tego czytania to się oczy
      psują.A od wiadomości, ma telewizje,i trzy różne anteny satelitarne.Mercedes
      klasy S za dopłaty unijne od gruntów a pismo do urzędu pisze mu nauczycielka z
      pobliskiej szkoły.Do szkoły nie poszedł bo szkoda mu było czasu bo trzeba
      cyt."kombinować za kaską".
      Ale za to pociechy mają takie imiona że strach się bać,nie zacytuję.
      Bo chyba tylko jedno takie oszołomstwo mieszka w zachodnio-pomorskim
      he he
    • Gość: haha Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.acn.waw.pl 30.05.09, 08:47
      nieprawda, ludzie wykształceni nadają dzieciom normalne imiona. natomiast
      celebryci uwielbiają przaśne staropolskie typu stanisław, franciszek czy jan.
      plebs lubuje się w nikolach i dżesikach. buractwo wybiera vivienne czy vincenta.
      • marcelkowamama Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 10:17
        oboje z mężem mamy wyższe inzynierskie PWr. Nasz syn ma na imie
        Marcel, nie wiem czy to jest takie super orginalne. Gdybym miała
        drugiego synka to chcilabym go nazwać Maurycy, podoba mi sie tak. A
        dla dziewczynki Hanna, Wanda, Martyna o takie. Znajome malzenstwo ma
        wykształcenie takie jak my ale maja Piotrka i Ankę, bo lubią
        pospolite proste imiona. Więc nie wiem, tu chyba nie o wykształcenie
        chodzi.Ale musze sie zgodzic ze stwierdzeniem ze wiekszosc
        dorobkiewiczów tzw ma Dżesiki, Andżeliki, Oliwie, Nikole. Co
        oczywiscie nie znaczy ze jest taka reguła i niech zaraz nie naskoczy
        na mnie jakis wykształcony rodzic np Nikoli smile
        • Gość: GREG Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.sum.edu.pl 30.05.09, 11:08
          To opiszę fajny przypadek. Rzecz miała się na Śląsku, w niewielkiej
          miejscowości. Idę sobie drogą i słyszę mamuśkę, która mówi do ok. 5-letniego
          synka: Kaj tam idziesz, Brajanku, no ja. Ty byś niy był sobom, jakbyś nie wloz
          do tego marasu i sie niy umazoł! smile))
          • bubster Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 03.06.09, 14:57
            Dobre!
        • Gość: psi [...] IP: *.cable.casema.nl 30.05.09, 12:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • easyblue Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 08.06.09, 14:11
        > nieprawda, ludzie wykształceni nadają dzieciom normalne imiona. >natomiast
        celebryci uwielbiają przaśne staropolskie typu >stanisław, franciszek czy jan.
        plebs lubuje się w nikolach i >dżesikach. buractwo wybiera vivienne czy vincenta

        Sporo w tym racjismile)
        Ale to wciąż tylko uogólnieniasmile



        Znajoma - b. inteligentna, wykształcona bynajmniej nie z chęci posiadania
        papierka - syn Ziemowit.
        Siostra /wyższe z ilomaś fakultetami/, jej mąż /także ileś tam fakultetów/ -
        synowie: Tymoteusz, Jeremiasz.
        Mama /średnie - studiowanie uniemożliwiła jej ówczesna sytuacja rodzinna/ - syn
        Dawid /31 lat, więc wtedy gadali, ze dziecko żydowskiebig_grinDD/, Iwo /nie
        zarejestrowali przez V/, Aurelia...
        Mamę nie podejrzewam o skłonności plebejskie czy buraczaństwo, czy o aspiracje
        do czegokolwieksmile)) Po prostu wolała mniej pospolite imionasmile

    • Gość: Napoleon Marchewka Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.xdsl.centertel.pl 30.05.09, 12:10
      Szanowna pani/Pan bredzą!
      Jest dokładnie odwrotnie!

      Prof. dr hab. Napoleon Marchweka
    • Gość: tyle Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: 80.50.233.* 30.05.09, 12:43
      snoby wola imiona tradycyjne,mlodzi raczej zachodniobrzmiace

      z wyksztalceniem to nie ma nic wpolnego,raczej z obyciem
      • gaudencja Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 12:52
        Gość portalu: tyle napisał(a):

        > snoby wola imiona tradycyjne,mlodzi raczej zachodniobrzmiace

        A starsi i niesnoby? A młode snoby?
        • Gość: rybka Nemo Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? IP: *.135.66-86.rev.gaoland.net 02.06.09, 09:46
          A mlode niesnoby?
          Jest moda imiennicza i juz. Moim zdaniem tak samo "wyroznia sie" Swietopelek wsrod Kubusiow niz Nikola wsrod Amelek. Pytanie chyba powinno brzmiec: jaka grupa Rodzicow ma najwieksza potrzebe bycia oryginalnym, po co i dlaczego kosztem/przykladem dziecka?
    • grogreg Re: imie dziecka a wyksztalcenie rodzicow? 30.05.09, 13:39
      Generalnie wykształcenie człowieka z małpy nie zrobi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja