Jeśli nie Bruno to co?

21.07.09, 10:01
Może któraś z Was pamięta moje rozterki co do imienia. Wahaliśmy się
z mężem jakie imię dla syna - Bruno czy Piotr. Zdecydowaliśmy, że
Bruno.
Wiadomo, że im bliżej rozwiązania tym więcej osób pyta o płeć a
potem o imię. Kiedy mówię że Bruno słyszę mnóstwo niemiłych
komentarzy. Ale są tak okropne, że aż mi łzy czasem stają w oczach!
Wiem, że to nasze dziecko i nie powinnam się kierować opiniami
innych, ale jak pomyślę sobie, jak może dziecko być szykanowane z
tego powodu w tym naszym zapyziałym miasteczku z powodu imienia to
Bruno staje się już tylko "niespełnioną miłością" wink
Jakie macie propozycje imienia, które będzie charakterem
przypominało Bruna, tzn. ciężkie do zdrobnienia, męskie, krótkie,
twarde i niepopularne, ale zarazem nie będzie się tak jednoznacznie
kojarzyło ze "szwabami" i psem (takie właśnie są najczęściej
komentarze...?
    • olianka Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:17
      A może zamiast rezygnować z wymarzonego imienia lepiej przestać odpowiadać na
      pytanie, jakie imię wybraliście i poinformować rodzinę i znajomych po fakcie?
      Powinni wtedy odpuścić sobie komentowanie.
      • kaamilka Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:22
        teraz mleko się już rozlało... nigdy nie przypuszałam, że w
        jakiejkolwiek kwestii będę się przejmowała opinią innych osób - czy
        to z rodziny czy obcych...
        już wiem, jaki jest stosunek w moim otoczeniu do tego imienia... uncertain
        • gobisha Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:34
          Moze wiec Igor, Borys, Olaf - zgodnie z zyczeniem meskie, dosc twarde i trudne do zdrobnienia. Nie moge jednak odpowiadac za ewentualne skojarzenia innych z tymi imionami.
          • kaamilka Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:50
            > Nie moge jednak odpowiadac za ewentualne skojarzenia innych z tymi
            imionami

            big_grin big_grin big_grin
            • abiela Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 11:15
              Jednak byłabym za tym, byście pozstali przy Brunonie.
              Proponuję jeszcze Hugona, Bernarda.
    • nextmama Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:20
      doskonale Cię rozumiemsmile)
      u nas też było duzo watpliwości, niemiłych komentarzy, wręcz przykrych i nie na
      miejscu odnośnie imienia nienarodzonego jeszcze dziecka.... moja córka Ada
      chciała brata Cezarego, ale były takie komentarze dot. Czarka, ze mi się w koncu
      odechciało i jest Hubert Bruno własnie; co do Brunona tez duzo kasliwych
      docinków-,ze jak Niemiec, jak pies, ze twarde itp.

      jesli nie Bruno to moze podobny trochę Iwo, ale bardziej ciepły w wymowie i
      mozna lepiej zdrabniac- Iwus, Iwek; moge też zaproponowac Huberta, choć tez
      twardy i zdrobnienia takie sobie......ja w sumie trochę żałuję Cezarego, bo mój
      synus jest takim słodziakiem, ze Czaruś by doskonale pasowałsad( więc jesli
      podoba wam się Bruno to nazwijcie własnie tak, bo potem bedziecie żałowac, a
      opinią innych się nie przejmujcie;

      Piotr dla mnie odpada, bo zbyt masowy
    • badziul Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:32
      najważniejsze: imię musi się WAM podobać i to WY je nadajecie. Nie słuchaj
      nikogo bo nigdy wszystkim nie dogodzisz.
      Ileż to ja się nasłuchałam (w tym od rodziców i najbliższej rodziny) , że moja
      córka ma okropne imię z jeszcze bardziej okropnym zdrobnieniem smile nawet na
      porodówce usłyszałam, ze jest obciachowe i niemodne
      i do dziś mamy te opnie w... nosie, a nasza córka nosi imię, takie, które nam
      się podoba.

      nie daj się otumanić!!! powodzenia
      • donmari-2 Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 12:50
        Małgorzata obciachowa i niemodna? To sama klasyka-imię jest z
        jednej strony "proste" a z drugiej dostojne-wiele królowych i
        księżniczek je nosi/nosiło. Poza tym i dzisiaj Małgoś rodzi się
        wcale nie tak mało jak się wydaje. Poza tym imię to nie garsonka,
        żeby miało być "modne". Kaamilko-nie rezygnuj z Bruna, jeśli Ci się
        podoba! Ludźmi się nie przejmuj-przejdzie im. Wiesz, zauważyłam(co
        mnie martwi) że otoczenie często próbuje obrzydzić rodzicom wybrane
        przez nich imię nie wiem tylko po co to całe wtrącanie. Nie daj się-
        to jest Wasze dziecko i Wasza sprawa.
    • mama_doha Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 10:44
      Również proponuję Igora. Jak im się niemieckie nie podoba to może z
      rosyjskim się pogodzą smile
      Teraz może Bruno wydawać się imieniem udziwnionym a za kilka lat
      będzie jednym z wielu np.Oliwierów, więc nie przejmuj się
      gadaniem.Ludzie zawsze do czegoś się czepią!
      • ingutka Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 11:34
        Kamilko,
        Jeśli Ci Bruno w duszy gra, to nie rezygnuj z tego imienia.Ja już
        przy imieniu córki spotkałam się z przykrymi komentarzami, bo Hania
        była wtedy niespotykana (przynajmniej w moim blizszym i dalszym
        otoczeniu), a teraz zrobiła sie popularna.
        Z Brunem już się nie przejmowałam. Wiem, że dla rodziny może wydawać
        sie dziwne, ale to naprawdę kwestia przyzwyczajenia i osłuchania z
        danym imieniem. Rodzina zżyła się z moim małym niedźwiadkiem i jest
        dobrze, a obcymi ludźmi nie przejmuję się wcale. Ostatnio koleżanka
        dała tak na drugie synkowi, bo ładne smile

        Tak naprawdę najważniejsze jest to, jak Ty się czujesz z imieniem.
        Jeśli będziesz się go wstydzić, a na ulicy wołać synek zamiast
        imienia, żeby nikt nie usłyszał, jeśli będziesz wstydzić się
        przyznawać jak się nazywa, to lepiej zrezygnuj. Jeśli zas czujesz,
        że to Bruno i koniec kropka to nazwij tak synka. Otoczenie się
        przyzwyczai, a Ty nie bedziesz żałować, że mogłaś go tak nazwać.

        trzymaj się!
    • aneladgam Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 11:27
      zostałabym przy Brunonie.

      a może Iwo?
      • czarna-dalia Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 12:43
        Jeśli twarde to dla mnie z literką 'r' wink I takie niekoniecznie zdrabniane, no to może: Borys, Cedryk, Igor, Jeremi, Marcel, Marek, Ruben, Roch, Sergiusz, Syriusz...

        Szczególnie Borys mnie ostatnio zauroczył, ponieważ poznałam przesympatycznego Borysa właśnie. Chłopak jest lekko upośledzony - ma pewne problemy z wymową, choć przy dłuższej rozmowie można się łatwo przyzwyczaić i bez problemu go rozumieć. Mimo tego jest bardzo pogodny, radosny, z twarzy nie schodzi mu uśmiech, znalazł pracę. Odkąd go poznałam nabrałam dużo sympatii do imienia Borys smile
    • Gość: szampanna Re: Jeśli nie Bruno to co? IP: *.sta.asta-net.com.pl 21.07.09, 15:38
      no co Ty?! Ani się waż ulegać presji otoczenia. Kto ma zmieniać
      trendy i przede wszystkim odbiór imion, jak nie ludzie, którzy się
      odważyli nadać niepopularne? wink
      Sama jestem w tej sytuacji teraz, też chlapnęłam niepotrzebnie, co
      wybraliśmy - i wszyscy na mnie psy wieszają, łącznie z moją
      postępową i tolerancyjną rodziną tongue_out Ale się nie ugniemy - i Wy też
      nie powinniście. Bruno jest super i niech tak zostanie. Howgh!
    • gaudencja Re: Jeśli nie Bruno to co? 21.07.09, 20:56
      Zostałabym przy Brunonie - odbiór imienia jest jaki jest teraz, ale
      po narodzinach Waszego maluszka imię będzie się otoczeniu kojarzyło
      tylko ze słodkim bobasem.

      Jeśli jednak doszczętnie Ci rodzinka obrzydziła, zmieniłabym
      propozycję na Bernarda - też krótkie i mocne, ma poza tym dużo
      fajnych zdrobnień (Bernaś na przykład). Tylko nikomu nie mówcie
      zawczasu, co wybraliście!
    • Gość: anna Re: Jeśli nie Bruno to co? IP: *.and-net.pl 22.07.09, 20:12
      mi się podoba Bruno
      • Gość: tymianek21 Re: Jeśli nie Bruno to co? IP: *.slowianin.pl 23.07.09, 00:42
        czesc! znam 2 małych Brunonkow-moze to imie robi sie popularne.
        Jeden ma brata Iwa. A moze Tomir?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja