Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie?

27.08.09, 17:05
dziecko moich znajomych/świadomie nie piszę jaka płeć, imiona, bo może
podczytują/ ma już prawie 6 m-cy, a mozna powiedzieć, ze jest bezimienne, tzn.
imiona owszem ma, nawet 2 zarejestrowane w usc, ale i mamusia, i tatuś
zwaracają się do dziecka jeszcze 2 innymi imionami niz tamte, bo nie mogą
dojść do porozumienia, a te zarejestrowane juz im się nie podobająsmile) Zmieniać
narazie w usc nie chcą ,bo nie są pewni czy i tamte im się nie znudzą..........
Paranoja, dziecko ok 7 m-ca zaczyna reagować na imię, a tu maluch nie wie o co
chodzi....Znacie podobne przypadki ? Ja słyszałam wielokrotnie o np. Zosi
Marysi, na którą mówili Ania itp. Czyż to nie wpływa negatywnie na osobowość
człowieka, jego tożsamość?
    • donmari-2 Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 27.08.09, 18:19
      Było o tym na forum co najmniej dwa razy, teraz niedawno też.
      Skorzystaj z wyszukiwarki. Jeśli chodzi o podobne przypadki-tak,
      znam jeden "ze słyszenia"-moja koleżanka ma znajomych, którzy dali
      córeczce na imię Amelka. Z kolei jedna z babć chciała Wiktorię,
      druga Oliwię. Rezultat? Dziecvko dla rodziców jest Amelką, z kolei
      dla jednej babci Wiktorią, a dla drugiej Oliwią.
      • sea-rch Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 28.08.09, 11:17

        donmari-2 napisała:

        Jeśli chodzi o podobne przypadki-tak,
        > znam jeden "ze słyszenia"-moja koleżanka ma znajomych, którzy dali
        > córeczce na imię Amelka. Z kolei jedna z babć chciała Wiktorię,
        > druga Oliwię.


        znam podobny przypadek, ale tam rodzice, a w zasadzie męska część
        rodzica wink postawiła sprawę bardzo ostro. Tzn. swojej córce nadali
        imię raczej mało popularne, niespotykane, niezbyt często nadawane.
        dziadkowie mieli problem z akceptacją i nawet wymyślali swoje wersje
        tupu Ania, czy Marysia mówiać tak do dziecka jeszcz edługo po
        rejestracji, aż dostali ultimatum: albo nauczą się prawdziwego
        imienia wnuczki, albo beda ją oglądąc od wielkiego dzwonu podczas
        oficjalnych spotkań rodzinnych wink poskutkowało wink Nauczyli się smile
    • czarna.perla Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 27.08.09, 20:01
      jeśli podczytują to tym bardziej podaj imiona może dziewczyny cos
      podpowiedzą, pomogą się zdecydować. a jeśli nie podczytują to może
      wydrukujesz im tą dyskusję i tym sposobem pomozesz.

      moja córka była bezimnienna przez prawie 4 mies. i to był dla mnie
      koszmar. miała oczywiście imiona ale nie mogliśmy się zdecydować,
      które ma być pierwsze a które drugie, nawet raz zmieniliśmy
      kolejnośc po czym i tak była nazywana "Malizną",oczywiście jeszcze
      cała rodzina miała do wtrącenia swoje 3 grosze. ta sytuacja mnie
      wykańczała, w końcu powiedziałam pas "zostaje jak jest, nie będziemy
      już kombinować". oczywiście miałam watpliwości i myśli typu "a co
      jeśli...?" ale dziewcko musi się jakoś identyfikować i to było
      najważniejsze. dziś nie żałuję, decyzja była bardzo dobra.
    • froobek Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 27.08.09, 23:12
      > dziecko ok 7 m-ca zaczyna reagować na imię

      Dużo wcześniej...


      > Znacie podobne przypadki ? Ja słyszałam wielokrotnie o np. Zosi
      > Marysi, na którą mówili Ania itp. Czyż to nie wpływa negatywnie na
      osobowość
      > człowieka, jego tożsamość?

      U mnie w rodzinie było kilka takich przypadków - jedno imię w
      dokumentach, inne w uzyciu np. Mirosława przez wszystkich nazywana
      Kasią. O ile dobrze kojarze, to w takiej księdze rodu, która była
      parenaście lat temu zmontowana przez dwie skrupulatne ciotki,
      występują wtedy oba imiona, bo ktoś mógłby nie załapać, co to za
      jakiś Marek, skoro zawsze był nazywany Tomkiem wink

      Jeśli jest to konsekwentna podmiana (tzn. zawsze mówimy tak samo),
      to na nic negatywnie nie wpływa. Ludzie miewają różne przezwiska,
      pseudonimy, nicki, dziwaczne zdrobnienie niewiele mające brzmieniowo
      wspólnego z imieniem i też im na świecie dobrze - to jest do pewnego
      stopnia podobna sytuacja.
    • cicuta Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 28.08.09, 12:58
      nie znam z zycia na szczescie. Jakos moje doswiadzenia ograniczaja
      sie do tego, ze czlowiek ma inaczej w papierach a inaczej w zyciu
      mowia... ewentualnie jak jest dorosly to sie zaczyna jak u mojej
      ciotki - dla rodziny Hania, w pracy Jola, ale cala mlodosc byla
      Hania i na starosc moze juz jej taka podzielnosc nie zaszkodzi.
      Natomiast jesli chodzi o dziecko, co do ktorego nei wiadomo jak ma
      na imie, to dla mnie to, sorki za dosadnosc, chore...
      dziecko to nie zabawka, maluchy potrzebuja w zyciu stalosci i nie
      mozna im robic wody z mozgu...
    • wakacyjna_iguana Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 28.08.09, 17:24
      Dla mnie to chore, jest 9 m-cy na zastanowienie przecież.
    • majself Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 28.08.09, 19:49
      Sądzę, że można wołać na dziecko Kasia, jeśli jest Genowefą, tylko żeby była w
      tym konsekwencja. Jeśli dziecko zacznie nagle czuć się Genowefą, po prostu
      przestanie reagować na Kasię, a jeśli mu się nie odmieni, zamieni w USC Genowefę
      na Katarzynę i będzie spójność.
      • mama_pa Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 28.08.09, 22:02
        Zarówno moja mama jak i jej matka noszą imię Maria - w efekcie, żeby się nie
        myliło przez całe życie używały swoich drugich imion. Wynikało z tego oczywiście
        masę nieporozumień i komplikacji (ale raczej bez problemów z tożsamością -
        głównie urzędowych). Dlatego moja mama mi już od razu dała Maria na drugie, żeby
        nie kombinować. Ja zresztą postąpiłam identycznie dając imiona mojej córce.

        Sama za to powoli pakuję się chyba na minę, bo córce dałam na pierwsze Ida -
        bardzo mi się to imię podoba, ale dla niemowlęcia wydaje mi się za twarde więc
        od pierwszych chwil nazywamy ją Dusią. Jeszcze chyba nikt nie zwrócił się do
        niej pełną formą imienia, a na "Dusię" jak najbardziej reaguje (ma pół roku).
        Zobaczę jak będzie dalej, może problem minie jak zacznie brykać i trzeba będzie
        krzyknąć. Wtedy twarda "Ida" będzie jak znalazł wink
        • wakacyjna_iguana Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 29.08.09, 09:49
          No z tą Dusią to ryzykownie - mnie kojarzy się z Danutą lub Darią ale na pewno
          nie z .Nie lepiej wołać Idzia, Idusia?
          • donmari-2 Re: Bezimienny 6- cio miesięczniak i inne-znacie 29.08.09, 14:24
            No i moja babcia-Hieronima-całe życie funkcjonowała jako Mirka , Z
            kolei znana mi pani po 50-tce-Ludwika-jest Kasią. Jako dziecko
            znałam Andrzeja Marka funkcjonującego jako Marek
Pełna wersja