hasz0
11.09.09, 23:26
"w okresie stalinowskim zmieniano nazwy ulic, w których
pobrzmiewałaby nutka wolnego świata.
Nawet Katowice przemianowano na Stalinogród. Natomiast Roosevelt
pozostał nienaruszony i dla tych, którzy znają trochę historię, nie
jest to zaskoczeniem.
F.D Roosevelt i J. Stalin Przez kilkanaście lat, do swojej śmierci
w kwietniu 1945, Roosevelt był prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Przez cały ten czas wykazywał zdecydowaną wrogość do Polski i
Polaków. Słynne jest jego powiedzenie, które powtarzał wielokrotnie
że Polska od 600 lat przyprawia Europę i cały zachodni świat, o ból
głowy.
Szczególną wrogość do Polski, ten polityk przejawiał w czasie II
wojny. Nie tłumaczy tego fakt, a nawet to działa na jego szkodę, że
w otoczeniu Roosevelta i najwyższych władz USA, bezkarnie działało
przeszło 200 sowieckich agentów i to najwyższej rangi. To oni, w
znacznym stopniu, kreowali politykę USA w czasie wojny i
kształtowali ją pod dyktando Stalina. Tą agenturalną działalnością
można tłumaczyć późniejszy bieg historii wschodniej i środkowej
Europy, i odstąpienie pół Kontynentu satrapie z Kremla.
Szczególnym miejscem działania agentury sowieckiej były media
amerykańskie. Większość gazet za Oceanem kształtowało poglądy
bezkrytycznych, naiwnych, żeby nie powiedzieć głupich Amerykanów. To
one przedstawiały Stalina jako dobrodusznego wujka Józia, ukochanego
wodza całego narodu radzieckiego, wybitnego stratega koalicji
antyniemieckiej i Armię Czerwoną z organami NKWD, jako czołowej siły
w wojnie z III Rzeszą.
Kiedy w 1943 r. Niemcy ogłosili odkrycie w Katyniu mogił tysięcy
pomordowanych polskich oficerów, cenzura amerykańska, a za nią i
angielska, nie dopuszczała do druku ani jednej wzmianki o tej
zbrodni i podtrzymywała sowiecką wersję o hitlerowskich
zbrodniarzach. W czasie różnych wystąpień Roosevelt nigdy nie
wypowiadał się w myśl prawdy.
Powojenny kształt Europy został nakreślony nie tyle w Jałcie, co
w Teheranie. Stalin nastraszył Roosevelta, że przygotowywany jest
zamach na niego i bezpieczniej będzie, kiedy prezydent USA zamieszka
w radzieckiej ambasadzie naszpikowanej aparaturą podsłuchową i
agentami. W ten sposób został utrudniony kontakt Roosevelta z
Churchillem, a o każdej wymianie ich poglądów Stalin był dokładnie
poinformowany.
Właśnie w Teheranie został nakreślony przyszły podział Europy.
Pod dyktatem Stalina Roosevelt i Churchill zgodzili się na radziecką
okupację Europy po Łabę. Dzisiaj, w pierwszych dniach maja 2005 r.
Bush mówi o okupacji państw bałtyckich, ale jakoś nie wspomina, że
od Polski zostało oderwane połowę jej terytorium, a nasz Kraj był
zniewolony przez pół wieku.
Roosevelt godząc się na powojenny "porządek" europejski,
jednocześnie dawał przyzwolenie Stalinowi na to wszystko, co
wydarzyło się w Polsce do 1989 r. Była to akceptacja terroru i
morderczego wyniszczania Narodu Polskiego, w wyniku którego
wymordowano dziesiątki tysięcy naszych rodaków.
Lista zbrodni stalinowskich na Polakach jest ogromna. Nie można
zapominać, że współtwórcą tych zbrodniczych praktyk był prezydent
Stanów Zjednoczonych Roosevelt. Jest więc on współodpowiedzialny za
wszelkie zbrodnicze praktyki komunistyczne w Polsce.
Była w Łodzi ulica Hitlera, była i Stalina. Nie pozostało po nich
śladu. Została tylko ulica innego wroga Narodu Polskiego, jakim był
Roosevelt. Dziwić może fakt, że kiedy w początku lat
dziewięćdziesiątych zmieniano wiele ulic, ta pozostała. Może autorzy
tamtych zmian nie dość znali polską historię, by dokonać tej
fundamentalnej zmiany? Jeszcze można, nigdy nie jest za późno na
naprawienie tego błędu, miejmy nadzieję wynikającego jedynie z
indolencji. Tę łódzką hańbę, trzeba bezwarunkowo zmazać.
< Poprzedni Następny >
www.aspektpolski.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=184&Itemid=30