Gość: doku
IP: *.mofnet.gov.pl
04.02.02, 16:25
Najcięższy przebieg ma ta choroba wtedy, gdy nałoży się na nią antysemityzm.
Wywoływanie nienawiści rasowej było narzędziem polityki ZSRR wobec podbitych
narodów. Szczególnie ważne było wywoływanie antysemityzmu. Sowieci chytrze i
bezwzględnie wykorzystali Żydów, abyśmy mogli sobie odreagować wstyd wywołany
hańbą kolaboracji i okupacji sowieckiej. Stalin bardzo zręcznie ogłupił wielu
Polaków, którzy zaczęli wierzyć, że to nie partia Stalina winna jest zbrodniom
popełnionym na Polakach, nie kolaboranci z PPR, ale jakaś podziemna ogranizacja
żydowsko-masońska, która zdołała jakimś sposobem opanować sowieckie służby i
partie rzadzące. Mamy przecież wiele świadectw, że czasem Żydzi wykonywali w UB
brudną robotę, więc homo sovieticus Żydom właśnie przypisuje winę. Ludzie ci
nie zdają sobie sprawy z tego, że jest to starannie spreparowany przez sowietów
mit, wg starej zasady "dziel i rządź", uwiarygodniony dodatkowo przez
prawdziwych Żydów zmuszonych do takiej pracy właśnie po to, aby mit winy Żydów
uwiarygodnić.
Wreszcie w 68, kiedy Izrael sprzymierzył sie z USA, sowieci łaskawie pozwolili
(a tak naprawdę rozkazali swoim pachołkom - moczarowcom) nam zemścić się na
Żydach za ich gorliwą pracę w UB. Wypędziliśmy z kraju wszystkich tych Żydów,
którzy nie brali udziału w pracach UB, bo ci co byli w UB już wcześniej zostali
usunięci, aby nie mogli dać świadectwa prawdzie o tym, że winę za ich zbrodnie
ponoszą ludzie Stalina.
Jestem przekonany że rok 68 przejdzie do historii (oczywiście dopiero po
oczyszczoniu historii z sowieckich kłamstw), jako rok wyjątkowy - rok
najdziwniejszego chyba sojuszu, kiedy to na rozkaz z Moskwy kolaboranci z PZPR
ramię w ramię z byłymi AK-owcami mścili się na Żydach: ci pierwsi za to że
rodacy z Izraela pogardzili przyjaźnią z ZSRR, ci drudzy za stare zbrodnie UB.
Sowieci i ich ofiary, którym w UB-eckich katowniach wpojono nienawiść do Żydów,
wspólnie wypędzili resztki Żydów z Polski.
To jest najtragiczniejszym aspektem choroby w tym przypadku. Ofiary UB przeszli
piekło. Po takim praniu mózgów są już niezdolni do racjonalnego myślenia o
Żydach. Będą prawdopodobnie już zawsze wierzyć w winy Żydów i zawsze będą
wdzięczni Sowietom i Moczarowi za to, że w 68 pozwolono im ukarać "oprawców". I
będą nienawidzić Izrael (a przez to i USA) do końca swojego życia. Na ich
terapię nie mam pomysłu.