perla
25.09.09, 09:17
www.rp.pl/artykul/368402_Weiss__Jak_walczyc_z_radykalizmem.html
+++++++++++++++++++++++++
cała ta wypowiedź jest sprzeczna ze sobą.
Otóż twierdzi, że z terrorystami trzeba twardo, a z drugiej strony wypuściłby
10 tys. bandytów z więzień za jednego żołnierza Gilada.
Efekt tego taki będzie, że Gilad wróci do domu (prawdopodobnie w trumnie), a
iluś tam bandytów znów mordować będzie. I zginie o wiele więcej ludzi niż
pojedynczy Gilad.
Israel wypuścił islamskiego bandytę, który roztrzaskał dziecko o skałę. W
zamian dostał trumny z ciałami Israelczyków.
Przecież to chore jest. I to woda na młyn dla terrorystów jest. No bo nie ma
czego obawiać się, w razie wpadki Israel i tak wypuści, wystarczy porwać Żyda
jakiegoś... W ten sposób terroryści czują się bezkarni, a Israel z idiotyczną
polityką wymian, w sumie wzmacnia ich.
Otóż bezwzględną zasadą powinno to być, że z terrorystami nie ma żadnych
paktów. A ci, którzy próbują paktować, sami za terrorystów powinni uznani zostać.
A co z zakładnikami terrorystów? Trudno, znaleźli się w niewłaściwym czasie w
niewłaściwym miejscu.
Israel powinien uznać żołnierza Gilada za zmarłego. Wtedy szczena by opadła
tym, którzy go trzymają w piwnicy, i tym, którzy już się szykują na wolność z
israelskich więzień.
To jedyna metoda powstrzymania porwań. No bo po co porywać skoro i tak nikt
nie podejmie rozmów o wymianie lub o żądaniach terrorystów właśnie?