Strzeżcie się tulipanów !!!

IP: 159.107.90.* 05.02.02, 13:34
Wydarzenia, o których tutaj mowa miały miejsce przed wiekami w Holandii. Ludzka
natura ( łapczywość i naiwność ) sprawia jednak, iż historia ciągle się
powtarza przyspażając nam wciąż nowych - choć podobnych jak przed laty -
problemów:
"Gorączka tulipanowa osiągnęła szczyt 5 lutego 1637 roku. Na aukcji
zorganizowanej w Alkmaar za egzemplarz Admirała Liefkensa płacono 4400
guldenów, za Admirała van Enkhuijsena - 5400, łączne zaś wyniki sprzedaży
dziewięćdziesięciu dziewięciu odmian cebulek wyniosły 90000 guldenów (
równowartość dzisiejszych 9 milionów dolarów ). Oprócz wymienionych wyżej
Admirałów, tudzież Viceroya i Bellaart, niespotykanym wzięciem cieszyło się
tulipanowe pospólstwo, którego ceny wzrosły ponad dwudziestokrotnie. Następnego
dnia przez Goudę, Haarlem i Leiden przebiegła plotka o spodziewanym spadku
popytu. Dwa tygodnie później rynek zamarł. Hodowcy i sprzedawcy nie mogli
wyegzekwować pieniędzy od kupujących, kupujący ( nieraz obciążeni kredytami
zaciągniętymi w oczekiwaniu na dalszy wzrost cen ) żądali unieważnienia
transakcji. W tym czasie niezły dom w Holandii można było kupić za kwotę rzędu
500 guldenów."
I wtedy nastąpiła napaść socjalistów na wolny rynek:
"Szereg instytucji, od cechu kwiaciarzy aż po Stany Generalne, czyli parlament
postanowiło dać odpór szaleństwu. Posypały się więc zarządzenia (...) aż po
drastyczny dekret Stanów z kwietnia 1637 roku, w którym anulowano spekulacyjne
umowy, a także ustalono wartość maksymalną cebulki tulipana. Wynosiła ona 50
florenów..."
Konkluzja:
Więc gdy dziewczyna powie tak: "Ach jak ja kocham tulipany"
Przyjrzyj jej się uważnie bo to kwiat wielce podejrzany.
A gdy zbliży się do ciebie z wielką gracją
Bądź czujny ! - masz do czynienia z lewicową prowokacją.
A gdy cię molestuje koleżanka w biurze
Zapytaj najpierw: Czy pani preferuje róże ?

Po stu latach, w Holandii przyszedł czas na nowe szaleństwo - hiacyntomanię.

Opracowano na podst. "Tulipomania" - Tygodnik Powszechny Nr51-52/2001
    • Gość: Karp Re: Strzeżcie się tulipanów !!! IP: 159.107.90.* 05.02.02, 17:02
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      Konkluzja:
      > Więc gdy dziewczyna powie tak: "Ach jak ja kocham tulipany"
      > Przyjrzyj jej się uważnie bo to kwiat wielce podejrzany.
      > A gdy zbliży się do ciebie z wielką gracją
      > Bądź czujny ! - masz do czynienia z lewicową prowokacją.
      > A gdy cię molestuje koleżanka w biurze
      > Zapytaj najpierw: Czy pani preferuje róże ?

      To były wczesnowiosenne kwietne dywagacje
      Niech niebiosa osądzą który kwiat ma rację

      • Gość: XXL Re: Strzeżcie się tulipanów !!! IP: *.echostar.pl 05.02.02, 17:18
        Z tą różą to też proszę bardzo ostrożnie !!!
        Jest niebezpieczna .....

        PS
        Żródło naukowe : "Mały książę"
        • Gość: Karp Re: Strzeżcie się tulipanów !!! IP: 159.107.90.* 05.02.02, 17:30
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Z tą różą to też proszę bardzo ostrożnie !!!
          > Jest niebezpieczna .....
          >
          > PS
          > Żródło naukowe : "Mały książę"

          Jeśli ktoś z powodu kolców jest zestresowany
          Można mu zaserwować olejek różany

    • Gość: Mag Re: Strzeżcie się tulipanów !!! IP: *.duke-energy.com 05.02.02, 23:43
      Dodam, ze to szalenstwo na gieldzie tulipanowej spowodowane zostalo
      wieloletnimi probami uzyskania czarnego tulipana, idealnego kwiatu wg
      owczesnych kryteriow estetycznych. Owe najdrozsze mialy byc wlasnie czarne,
      ale okazaly sie TYLKO bardzo ciemnofioletowe, stad zalamanie na gieldzie,
      zreszta uznane za historycznie pierwsze. Wszystkie inne zalamania gieldowe
      tylko kopiowaly tamto pierwsze, wiec mialy elementy pozadania nowosci, dzikiej
      spekulacji, zachlannosci, wreszcie totalnego zalamania systemu ekonomicznego i
      zawsze na koncu... regulacje panstwowe. Tacy juz jestesmy, ze kreujemy
      sobie "mroczne obiekty pozadania", ktore nas w koncu pozeraja. I zadne
      regulacje nic nie pomoga; kreujemy nastepne.
      P.S. Dzieki za "kwietny" watek.
      • Gość: Karp Tajemnica piękna ? IP: 159.107.90.* 06.02.02, 09:55
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Dodam, ze to szalenstwo na gieldzie tulipanowej spowodowane zostalo
        > wieloletnimi probami uzyskania czarnego tulipana, idealnego kwiatu wg
        > owczesnych kryteriow estetycznych.

        "Odmiany najbardziej cenione przez XVII-wiecznych koneserów, takie jak Semper
        Augustus czy De Vroege Brabantsson, charakteryzowały się szczególnym załamaniem
        barwy. Pstry tulipan rodził się nieoczekiwanie z odmiany jednobarwnej za sprawą
        wirusa ( Tulpa virus 1 ) przenoszonego przez mszyce żerujące na drzewach
        owocowych. Potomstwo pstrego tulipana dziedziczy ten sam układ kolorów, ale
        cebule skażone wirusem są coraz słabsze. Piękno kwiatu bierze się z jego
        śmiertelnej choroby."
    • Gość: Vist¸ __Noce_w_Harlemie.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 00:23
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Następnego dnia przez Goudę, Haarlem i ....


      Noce w Harlemie są wietrzne...
      Wiatr hula wyjąc w wąziuktich na 3m. uliczkach...
      W malutkich kamieniczkach miszkają antykwariusze - spekulanci,
      mieszczą się knajpki i ... pokoje gościnne w cenie dobrego hotelu.
      Świeżo malowane w zakamarkach domków bombonierek.
      W centrum Harlemu kościół, mniejszy niż Mariacki, ale jak Pałac Kultury
      przy domeczkach...
      Jest ciasno, drogo, a w witrynach dużo dziwnych starych rekwizytów.
      Gdy nocą wiatr gwiżdże w oknach wieży kościoła myśli się o żeglarzach,
      którzy uciekli z tej konserwy do Ameryki i założyli Nowy Amsterdam dziś
      New Yorkiem zwany... / z Harlemem na pamiątkę całkiem innym od swego
      ojca chrzestnego - pikusia.
      Łatwo zrozumieć ich tęsknotę za otwartą przestrzenią...
      Łatwo też dojść do winiosku, że nie mogli się spodziewać jaki świat jest
      wielki...
      Zamknięci w złotej puderniczce...



      pzdr

      Vist¸________________/

      • Gość: Karp First interracial businessmeeting in New Amsterdam IP: 159.107.90.* 06.02.02, 18:10
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        > Gdy nocą wiatr gwiżdże w oknach wieży kościoła myśli się o żeglarzach,
        > którzy uciekli z tej konserwy do Ameryki i założyli Nowy Amsterdam dziś
        > New Yorkiem zwany...

        Spotkanie Petera Stuyvesanta z miejscowym wodzem Indian.

        Peter: Mamy dla was pierścionki, husty i bransolety
        Wódz: Eee, my chcielibyśmy dostać za wyspę wasze blade kobiety
        Peter: Damy wam łyżki, noże, patelnie i rondelki
        Wódz: Eee, my tam wolimy rasowe Holenderki
        Peter: No dobra, bierzcie pistolety noże i karabiny
        Wódz: Dobrze, ale dorzućcie do tego wasze dorodne dziewczyny

        I o dziwo transakcja kupna sprzedaży została zawarta.
        • Gość: Mag Re: First interracial businessmeeting in New Amsterdam IP: *.duke-energy.com 06.02.02, 18:27
          Ponoc najlepszym interesem wykupu ziemi w Nowym Swiecie czyli Ameryce bylo
          wykupienie Luizjany (terenu obejmujacego nie tylko dzisiejsza Luizjane, ale
          rowniez caly pas srodkowych stanow az do St.Luis, Missouri) od Francuzow. Po
          prostu zabojady oddaly to za pol darmo. Indianie sprzedali Manhattan za
          calkiem pokazna sume, oczywiscie w towarze, a nie w pieniadzu. Ktos obliczyl,
          ze gdyby ta suma zostala zainwestowana na staly procent u LLoyda, ktory w
          owczesnym czasie paral sie rowniez bankowoscia, to dzis owa suma + odsetki
          przewyzszaly by wartosc Manhattanu wielokrotnie. Oczywiscie owa suma nie
          zawierala w sobie ekwiwalentu urody owych dorodnych Holenderek, ktorych wodz
          indianski tak bardzo pozadal. smile
          • Gość: Karp Re: First interracial businessmeeting in New Amsterdam IP: 159.107.90.* 06.02.02, 19:15
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > Ponoc najlepszym interesem wykupu ziemi w Nowym Swiecie czyli Ameryce bylo
            > wykupienie Luizjany (terenu obejmujacego nie tylko dzisiejsza Luizjane, ale
            > rowniez caly pas srodkowych stanow az do St.Luis, Missouri) od Francuzow. Po
            > prostu zabojady oddaly to za pol darmo. Indianie sprzedali Manhattan za
            > calkiem pokazna sume, oczywiscie w towarze, a nie w pieniadzu. Ktos obliczyl,
            > ze gdyby ta suma zostala zainwestowana na staly procent u LLoyda, ktory w
            > owczesnym czasie paral sie rowniez bankowoscia, to dzis owa suma + odsetki
            > przewyzszaly by wartosc Manhattanu wielokrotnie. Oczywiscie owa suma nie
            > zawierala w sobie ekwiwalentu urody owych dorodnych Holenderek, ktorych wodz
            > indianski tak bardzo pozadal. smile

            Mag,

            Szczerze mówiąc to podejrzewałem Indian o to że mają nieprzeciętny talent do
            robienia korzystnych interesów. Ponoć obecnie specjalizują się w biznesie
            związanym z hazardem i mimo recesji zarabiają spore miliony dolarów.
            A Francuzi ? Cóż, wygląda na to że się wygłupili podobnie jak Rosjanie przy
            sprzedaży Alaski. Dziś próbują jakoś odzyskać utraconą fortunę budując sieć
            gipsowych supermarketów po całej Polsce. Ostatecznie więc tracą na tym Polacy,
            którzy kupując "zdechłe kurczaki" szkodzą sobie na zdrowiu a przy okazji nabijają
            kabzę Francuzom.
            Karp
            ps
            Nie sprzedawaj pochopnie swojego ogródka.
            Taki kawałek własnej ziemi ma też swoją wartość.
            W dobrych czasach można w nim pielęgnować kwiaty.
            Jak przyjdą złe to zawsze możesz uprawiać ziemniaki lub kukurydzę.
            pozdrawiam serdecznie
    • do_gory Re: Strzeżcie się tulipanów !!! 10.03.02, 10:41
Inne wątki na temat:
Pełna wersja