Gość: Smutny
IP: 195.125.184.*
10.01.04, 17:46
Już od paru miesięcy obserwuje na tym forum smutną degeneracje człowieka.
Co się stało z Zawadzkim?
Z człowieka który bardzo formalnie zwracał się do nas "prośże państwa” i tego
samego od nas wymagał, pozostał żałosny szczątek człowieka wpisującego nigdy
nie kończące się watki o "świńskich nocnikach”.
Żal mi Józka który nie może się pogodzić z faktem ze cale forum zrażone jego
tak błyskawiczną transformacja zupełnie go ignoruje. Broni się żałośnie
okropnym pacykowaniem poziomu którego forum Aktualanosci jeszcze nie
widzialo. Nie chce mi się podawać linkow ale wszyscy chyba widza jego watki
które tylko on sam systematycznie, dzien po dniu, podbija do góry rożnymi
swoimi pacynkami: normalni żydzi, fermi, Jan Kurski, Jan Karski, kolaps,
itd,itp.
Jak to się stało? Który Zawadzki jest prawdziwy?
Nie wierze w tak błyskawiczna transformacje człowieka. Pierwszy pozornie
kulturalny Zawadzki był oszustem.