Edukacyjne zabawy dziatwy

01.10.09, 12:26

Dzieciaki potrafią się bawić w byle co. Ale to byle co na ogół
odtwarza różne strategie zachowań, zwłaszcza przetrwania. W epoce
baroku bawiły się w wyśledzanie, skazywanie i palenie czarownic. Coś
kiedyś czytałem o takich grach i zabawach, same gry zostały już
zapomniane, ale przetrwały dziecięce rymowanki-wyliczanki z
charakterystycznym niewinnym zakończeniem: <<na kogo wypadnie, na
tego bęc>>.

Wojny są odwiecznym tematem dziecięcych zabaw, z oczywistym
rozdawaniem ról. Sam musiałem stawać się esesmanem (czyli człowiekiem
do odstrzału), a to ze względu na wymowę "r", raczej typu nie
polskiego, co uniemożliwiało wypuszczanie z drewnianego peemu serii
brzmiących poprawnie jak "trrrrrrrr".

Dorośli na ogół przyglądają się takim zabawom z pełnym zrozumienia
pobłażaniem. Pod warunkiem, że nie prowadzą do skaleczeń itp.

Grę w "złodzieja" znam. Raczej nikły walor edukacyjny. Nagradzany
jest spryt w wyłgiwaniu się. Natomiast jej przeistoczenie w "Żyda"?
Nie zetknąłem sie nigdy z czymś takim, ale powiedziałbym, że tu walor
edukacyjny jest. Losowy charakter gry sprawia, że każdy może stać się
nie tyle "ściganym, jak w "złodzieju", ile "prześladowanym", odczuć
na własnej skórze sytuację wykluczenia.

Zdaje się, że to właśnie tego typu gry sytuacyjne uruchamiane są w
trakcie psychoterapii grupowych dla tzw. trudnych dzieci i trudnej młodzieży, w poprawczakach, i gdzie indziej. Właśnie, żeby wywołać
doświadczenie bycia słabszym i bezbronnym.



    • janusz2_ "Medaliony" Zofii Nałkowskiej 01.10.09, 12:42
      Gazeta.pl Lektury pisze o Medalionach:
      "Nieustanne obcowanie ze śmiercią okalecza ludzi psychicznie. Dotyczy to również dzieci, które - przeżywszy obozową traumę - bawią się w palenie Żydów."
    • cepekolodziej Re: Edukacyjne zabawy dziatwy 01.10.09, 13:02

      Jeśli mnie pamięć nie myli, widziałem na jednym z forów GW (być może
      "Świat"?) fotografię dziecka bawiacego się w gettowego policjanta, w
      mundurku, policyjnej czapeczce z daszkiem i pałką - podniesioną jakby
      do uderzenia "cywilnego" kolegi w tym samym wieku.

      To są zabawy destrukcyjne.
    • marksistowski jako dziecko bawllem sie w lekarza... 01.10.09, 14:25
      ... z najładniejszymi koleżankami
    • vicky17 Re: Edukacyjne zabawy dziatwy 01.10.09, 17:06
      cepekolodziej napisał:

      >
      > Dzieciaki potrafią się bawić w byle co.


      A jak dorosna,ubiora sie w mundury i dostana prawo do dowolnych zabaw,to dopiero
      dokazuja. Ich mamusie w tym czasie szyja im guziki ,ktore podczas glupiej zabawy
      czasem sie oberwa.

      www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/images/reuterpic.jpg
      • dana33 Re: Edukacyjne zabawy dziatwy 01.10.09, 17:16
        guziki to sie raczej przyszywa, rochellinska....
        ale moze byc, ze ty probujesz je szyc...

        a z reszta postu sie zgadzam... dokladnie tak jest....
        "A jak dorosna,ubiora sie w mundury i dostana prawo do dowolnych zabaw,to dopiero dokazuja." prawda rochellino???????

        https://tinyurl.com/y8a2dr3
        • goldbaum Pewna zasadnicza roznica! 02.10.09, 14:12
          .. o ktorej niektorzy propagandzisci zapominaja:

          Ci ktorzy to robili bekneli zdrowo za swoje ekscesy i budza odraze w swoim kraju:
          https://tinyurl.com/y8a2dr3


          Ci tutaj dostali pewnie awansy i w swoim... bantustanie uchodza za "bohatyrow".
          https://www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/images/reuterpic.jpg
      • hasznachszach Re: Edukacyjne zabawy dziatwy 02.10.09, 15:00
        vicky17 napisała:

        > cepekolodziej napisał:
        >
        > >
        > > Dzieciaki potrafią się bawić w byle co.
        >
        >
        > A jak dorosna,ubiora sie w mundury i dostana prawo do dowolnych zabaw,to dopier
        > o
        > dokazuja. Ich mamusie w tym czasie szyja im guziki ,ktore podczas glupiej zabaw
        > y
        > czasem sie oberwa.
        >
        > www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/images/reuterpic.jpg
        >
        >
        Tepa, zlosliwa bitch.
        • vicky17 Re: Edukacyjne zabawy dziatwy 02.10.09, 18:35
          hasznachszach napisał:


          > Tepa, zlosliwa bitch.

          na tyle tepa,ze taki mateodlotny asshole z paroma cieniasami o ubeckich
          zapedach,nie mozecie mnie odpuscic od lat.
          faktycznie jestesci tak fucked up jak ci na zdjeciu,a tymi zajely sie juz
          organizacje swiatowe i smrod wylecial z waszego wora.

          tinyurl.com/ydbpbw3
    • g-48 Re: Medaliony-Zofii Nalkowskiej 01.10.09, 18:39
      Jest opisane jak dzieci bawia sie na drodze w KL Auschwitz w palenie
      Zydow i droge do komory gazowej.
      Ale takie zabawy wypowiadajace sie tu osoby nie przezyly bo sa za
      mlode.
      • cepekolodziej Re: Medaliony-Zofii Nalkowskiej 02.10.09, 14:00

        Berek chyba odtwarza przekonanie, że można się od zarazy uwolnić
        zarażając kogoś innego. [Stąd między innymi taki popyt - wśród
        chorych na różne france - na dziewice, uważano, że zarażając chorobą
        człowiek się od niej uwalnia.]

        A ta gra w Czarnego Luda. Tutaj zakażają się po kolei wszyscy;
        ostatni niezakażony sam przejmuje na siebie rolę zakaziciela. I apjać
        i abarotno. Interesująca sytuacja. Kiedy ktoś, kto się nie zakazi
        nienormalnością, sam zaczyna być - przez wzgląd na własną
        nieprzystawalność do normy - uznawany za nienormalnego.

        Dziatwa wie, w co się bawi. Tak to wygląda.
        • dana33 Re: Medaliony-Zofii Nalkowskiej 02.10.09, 14:55
          ferkakter nebbach podbija sobie wateczek.... big_grin big_grin big_grin
        • cepekolodziej Up 02.10.09, 15:37

          itd.
          • dana33 Re: Up 02.10.09, 15:40
            big_grin big_grin big_grin
        • cepekolodziej Re: Medaliony-Zofii Nalkowskiej 02.10.09, 18:17

          Podobała mi się zawsze zabawa -
Inne wątki na temat:
Pełna wersja