CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 00:18

We wtorek miał mieć kolejna operację, ale ze względu na wycieńczenie
organizmu zrezygnowano z niej.
Leży na intensywnej terapii w Centrum Onkologii...
On już odchodzi, kochani...od kilku miesięcy...
dziwny jest ten swiat...
Niemen to istotna część mojego dorastania (mimozami, jesień się
zaczyna...bylem wtedy zakochany) oraz ważny etap ksztaltowania gustów
muzycznych.
Pomógl mi również w nauce dyplomacji - kupowalem rodzicom, którzy nie
przepadali za jego stylem, plyty Niemena pod choinkę i zawsze trafialy do
mnie spowrotemsmile
To bardzo smutne, że jest z nim tak źle! Może jeszcze wygra?
    • uriel1 Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 12.01.04, 00:34
      Jeśli to prawda, to szkoda. Wielka szkoda.
    • rzulw Trzymam kciuki, aby mu się udało... 12.01.04, 00:37
      Dorastałem w czasch gdy na topie byli DM, Limahl, Modern Talking i M Jackson ja
      miałem całą dyskografię C. Niemena - na winylach, kasetach, szpólach...
      Do tej pory...
      • Gość: thorsten Re: Trzymam kciuki, aby mu się udało... IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.04, 00:59
        czesiek, kochany , trzymaj sie ,zaspiewaj jeszcze raz!
        • Gość: Realista Re: Trzymam kciuki, aby mu się udało... IP: *.ipowerweb.com 12.01.04, 01:09
          Niestety. Mozna mu juz tylko zyczyc aby niedlugo cierpial. On ma przeciez dosyc
          bolu. Moze jedyna pociecha dla niego w tych ciezkich chwilach sa przeblyski
          swiadomosci, podczas ktorych zdaje sobie sprawe, ze nie calkiem umrze, bo
          bedziemy go jeszcze dlugo sluchali z przyjemnoscia, no i niestety z wielkim
          zalem.

          Panie Czeslawie, Niech Pan nie cierpi !
          • Gość: Kafar Za to m.in. Pana kocham Panie Czeslawie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 01:41
            Wspomnienie

            Mimozami jesień się zaczyna
            Złotawa, krucha i miła
            To ty, to ty jesteś ta dziewczyna
            Która do mnie na ulicę wychodziła
            Od twoich listów pachniało w sieni
            Gdym wracał zdyszany ze szkoły
            A po ulicach w lekkiej jesieni
            Fruwały za mną jasne anioły

            Mimozami zwiędłość przypomina
            Nieśmiertelnik żółty październik
            To ty, to ty moja, jedyna
            Przychodziłaś wieczorami do cukierni
            Z przeomdlenia, z przemodlenia senny
            W parku płakałem szeptanymi słowy
            Chłodzik z chmurek prześwitywał jesienny
            Od mimozy złotej majowy

            Ach z czułymi przemiłymi snami
            Zasypiałem z nim gasnącym o poranku
            W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
            Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką
    • Gość: ja_ga Kafar...... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 01:17
      Żeby tak słowo w słowo mój post jako swój?...
      Dziwne obyczaje...
      • Gość: wikul Re: Kafar...... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 01:33
        Gość portalu: ja_ga napisał(a):

        > Żeby tak słowo w słowo mój post jako swój?...
        > Dziwne obyczaje...


        Ja się nie dziwię . To dla tego autora typowe .
      • Gość: Kafar Re: Kafar...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 21:21
        Gość portalu: ja_ga napisał(a):

        > Żeby tak słowo w słowo mój post jako swój?...
        > Dziwne obyczaje...
        ---------------
        Rzeczywiście, nie zaznaczylem CZĘŚCIOWEGO cytatu. Przepraszam. Na swoje
        usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko, że bardzo mną ta wiadomość wstrząsnęla
        a zależalo mi na szybkim upowszechnieniu jej na FA, gdzie zagląda wielu Polaków
        mieszkających za granicą.Powinno być tak:

        ja_ga napisał(a):

        "We wtorek miał mieć kolejna operację, ale ze względu na wycieńczenie
        organizmu zrezygnowano z niej.
        Leży na intensywnej terapii w Centrum Onkologii...
        On już odchodzi, kochani...od kilku miesięcy...
        dziwny jest ten swiat..."

        Kafar napisał:

        Niemen to istotna część mojego dorastania (mimozami, jesień się
        zaczyna...bylem wtedy zakochany) oraz ważny etap ksztaltowania gustów
        muzycznych.
        Pomógl mi również w nauce dyplomacji - kupowalem rodzicom, którzy nie
        przepadali za jego stylem, plyty Niemena pod choinkę i zawsze trafialy do
        mnie spowrotemsmile
        To bardzo smutne, że jest z nim tak źle! Może jeszcze wygra?

        Pozdr.
        K
        • Gość: ja_ga Re: Kafar...... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.04, 22:37
          OKsmile
          PS. Stan bez zmian, rokowania...gaśnie...
          • Gość: Kafar ja_ga skąd Ty masz te informacje - jeśli wolno ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:19
            Milo mi, że przeprosiny przyjęte.
            • Gość: ja_ga Re: ja_ga skąd Ty masz te informacje - jeśli woln IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 23:46
              Od przyjaciół - muzyków.
              • Gość: Kafar Dlaczego NIKT(oficjalnie) nie interesuje się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:50
                tragedią tego wspanialego artysty i dumnego, szlachetnego czlowieka?
                • Gość: ja_ga Re: Dlaczego NIKT(oficjalnie) nie interesuje się. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 00:57
                  "SE"podał tę wiadomość jako sensację na I stronie,
                  łamiąc tym samym wolę Niemena i rodziny.
                  Nie chciał rozgłosu i nie chce.
                  Uszanujmy tosmile
            • Gość: wikul Re: ja_ga skąd Ty masz te informacje - jeśli woln IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.01.04, 01:10
              Czesław Niemen

              W warszawskim Centrum Onkologii 64-letni Czesław Niemen czeka na operację.
              Artysta walczy ze śmiertelną chorobą.

              Rok temu Niemen przeszedł - z powodzeniem - poważną operację jelit.

              Teraz - jak donosi "Super Express" - jego stan znacznie się
              pogorszył. "Jeszcze przed świętami Czesław Niemen czuł się bardzo dobrze,
              nawet wystąpił w telewizji. Bardzo cieszył się, że jego córka, Natalia (28 l.)
              na przełomie maja i czerwca zostanie mamą - a on dziadkiem.

              Jednak w chorobie nowotworowej takie wahania - tzw. remisja (poprawa stanu
              zdrowia) i nagłe pogorszenie są regułą."

              vipnews.pl/!__octopus_front/article.php?category=4&article=507
    • Gość: Emily Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... IP: *.dc.dc.cox.net 12.01.04, 02:51
      Oby nie cierpial. ja tez jestem z nim myslami.
      • sas12 Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 12.01.04, 16:22
        Czesławie Wydrzycki - zawsze ceniłem Cię za talent i charakter .Twoje pseudo -
        Niemen to w czasach komuny akt odwagi.Jestem z tobą myślami i sercem.
        Twój rówiesnik który wybierał Cię oklaskami do złotej dziesiatki.
    • Gość: Ojojoj-Krzys52 Nawet przy takiej "okazji" kradniesz posty??!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 07:22
    • Gość: Emilia Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... IP: *.polsl.pl 12.01.04, 11:29
      Może to nieprawda? Nie mogę się z tym pogodzić! Przecież jeszcze może
      wyzdrowieć, życzę mu tego, wszystko może się zmienić. Wierzę w to.
      • Gość: BBB Rozwazania o zyciu i smierci... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.01.04, 16:22
        Szkoda kazdego czlowieka. Niemena wszyscy dobrze znaja mimo ze od dawna nie
        spiewa. Wiekszoci ludzi nie znamy. Tymczasem z kazdym umierajacym jestesmy ubozsi
        o jednego czlowieka (dowolny cytat z "Komu bije dzwon" zeby przypomniec Kafarowi ze
        istnieje cos takiego jak etyka cytowania. Kilka lat temu spotkalem Piotra Szczepanika
        ktory juz dawno stracil swoj piekny glos ale ciagle usilowal spiewac. Carpe diem!!!
        Starajmy sie dobrze zainwestowac nasze zycie kiedy jestesmy w pelni sil. Tak jak
        Niemen czy Szczepanik. Smierc wielu ludzi, w tym mojej matki, uwazam za dopelnienie
        wspanialego zycia.
        • Gość: Janek NIEMEN jest nieśmiertelny dzięki genialnym utworo IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 20:24
          Szczepanik jest także wielki.
        • Gość: Kafar On i tak z nami będzie zawsze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 01:33
          Sen o Warszawie

          Mam tak samo jak ty miasto moje, a w nim
          Najpiękniejszy mój świat - najpiękniejsze sny
          Zostawiłem tam kolorowe dni

          Kiedyś zatrzymam czas i na skrzydłach jak ptak
          Będę leciał co sił tam, gdzie moje sny
          I warszawskie kolorowe dni

          Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
          Już dziś wyruszaj ze mną tam
          Zobaczysz, jak przywita pięknie nas warszawski dzień
          Zobaczysz, jak przywita pięknie nas warszawski dzień
          Warszawski dzień, warszawski dzień, warszawski dzień

    • wesoly3 Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 12.01.04, 23:27
      "Bema Pamieci Zalobny Rapsod" sad
      • Gość: Ichwan As Safa Re: Bema pamięci rapsod żałobny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 01:08
        Uwielbiam to od ponad ćwierc wieku.
        • rolotomasi Re: Bema pamięci rapsod żałobny 13.01.04, 01:25
          Dopisuję się-jasna cholera- do tej listy ponurej żałobników in spe.
          Takie wiadomości mnie rozmiękczją.
          • Gość: Kafar Re: Bema pamięci rapsod żałobny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 01:26
            Rollo, bądź dzielny!
      • 12x1 Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 13.01.04, 16:27
        tak piszecie jakbyscie nie wierzyli w jego wyzdrowienie
        Niemen nie daj sie tak jak Durczok trzeba ufac i nie poddawac
    • Gość: Kafar Jakaż skromność! Ile mądrości. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 01:25
      słowa: Czesław Niemen.

      Dzień za dniem
      Jak wartki potok czas
      Zacieśnia krąg
      Istnienia mego
      Dzień za dniem
      Ucieka dalej dalej dalej
      Mych smutnych pragnień splot
      Upada
      A wokoło wszechświat
      Bezgraniczny, niepojęty
      Nieskończony ogród żyzny
      Myśli wiecznej arcydzieło
      Uszanować chciałbym niebo
      Ziemi czoła skłonić
      Ale człowiek jam niewdzięczny
      Jakże niedoskonały
      Nonsensami
      Karmią się nawzajem
      Spraw komicznych omotani, omotani siecią
      Wstyd mi za tych
      Co nie mając wstydu
      Zapomnieli że u kresu groby nas zrównają
      A wokoło wszechświat
      Bezgraniczny, niepojęty
      Nieskończony ogród żyzny
      Myśli wiecznej arcydzieło
      Uszanować chciałbym niebo
      Ziemi czoła skłonić
      Ale człowiek jam niewdzięczny
      Jakże niedoskonały
      Uszanować chciałbym niebo
      Ziemi czoła skłonić
      Ale człowiek jam niewdzięczny
      Jakże niedoskonały
      • rolotomasi Re: Czeslaw Niemen spiewał 13.01.04, 01:50
        Sen o Warszawie

        Mam tak samo jak ty
        Miasto moje a w nim
        Najpięknejszy mój świat
        Najpiękniejsze dni
        Zostawiłem tam kolorowe sny

        Kiedyś zatrzymam czas
        I na skrzydłach jak ptak
        Będę leciał co sił
        Tam gdzie moje sny
        I warszawskie kolorowe dni

        Gdybyś ujrzeć chciał
        Nadwiślański świt
        Już dziś wyruszaj ze mną tam
        Zobaczysz jak przywita pieknie nas
        Warszawski dzień
        • rolotomasi Re: Czeslaw Niemen spiewał 13.01.04, 01:52
          Nie mam nic innego pod ręką, my jeszcze zdążymy złożyć tu Jego dzieła, a On juz
          od Szefa zależny.
          Kafar<< dzięki i Ty się trzymaj !
        • Gość: f Re: Czeslaw Niemen spiewał IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 20:18
          Czesiu kochany!Poparz z góry na to dziadostwo na komunę na oszczercow typu UB-
          Atlas i zaśpiewaj jeszcze raz Dziwny jst ten świat gdzie świnia i kapo
          żwycięża! To przecie tylo przejsćie! Bog bez pomocy Turowicza przyjmie Cię!
      • Gość: wikul Re: Jakaż skromność! Ile mądrości. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.01.04, 01:52
        Już go pochowałeś i lamentujesz . Lepiej pomódl sie o Jego zdrowie , to może
        wyzdrowieje .
        • rolotomasi Re: Jakaż skromność! Ile mądrości. 13.01.04, 01:55
          Goń się człowieczku - jak umiesz to módl się, za siebie też.
          • Gość: wikul Sam się goń , durniu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.01.04, 02:02
            rolotomasi napisał:

            > Goń się człowieczku - jak umiesz to módl się, za siebie też.


            Sam się goń , durniu . Egzekwie odprawiacie jak by już umarł . A człowiek
            lerzy w szpitalu i może wyzdrowieje .
            • Gość: Kafar Wikul, nie wnerwiaj się. Proszę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 02:07
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > rolotomasi napisał:
              >
              > > Goń się człowieczku - jak umiesz to módl się, za siebie też.
              >
              >
              > Sam się goń , durniu . Egzekwie odprawiacie jak by już umarł . A człowiek
              > lerzy w szpitalu i może wyzdrowieje .
              -----------------------
              wikul, opamiętaj się! jakie egzekwie? Wspominamy naszą mlodość z Panem
              Czeslawem prześpiewaną. To dobra energia, dobrze o nim myślimy - może to mu
              pomoże?
              Też jestem dobrej myśli co do jego zdrowia smile
              • Gość: wikul Re: Wikul, nie wnerwiaj się. Proszę. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.01.04, 02:31
                Gość portalu: Kafar napisał(a):

                > Gość portalu: wikul napisał(a):
                >
                > > rolotomasi napisał:
                > >
                > > > Goń się człowieczku - jak umiesz to módl się, za siebie też.
                > >
                > >
                > > Sam się goń , durniu . Egzekwie odprawiacie jak by już umarł . A człowiek
                > > lerzy w szpitalu i może wyzdrowieje .
                > -----------------------
                > wikul, opamiętaj się! jakie egzekwie? Wspominamy naszą mlodość z Panem
                > Czeslawem prześpiewaną. To dobra energia, dobrze o nim myślimy - może to mu
                > pomoże?
                > Też jestem dobrej myśli co do jego zdrowia smile


                Przepraszam , jeżeli to tak wyszło ale wolałbym poczekać . Siedem lat temu
                byłem w podobnej sytuacji . Po pierwszej (nieudanej) operacji widziałem w
                oczach bliskich (jak w lustrze) , przerażenie . Wolałbym wtedy ich nie
                widzieć , to nie dodaje otuchy .
                • Gość: Kafar Re: Wikul, nie wnerwiaj się. Proszę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 02:35
                  Wikul, czasem bylem wobec ciebie wredny. Wybaczysz?
                  • Gość: wikul Re: Wikul, nie wnerwiaj się. Proszę. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.01.04, 02:38
                    Gość portalu: Kafar napisał(a):

                    > Wikul, czasem bylem wobec ciebie wredny. Wybaczysz?


                    Tak , dzięki , to dobrze o tobie świadczy .
                    Pzdr.
                    • rolotomasi Re: Wikul, człowieku, dojrzałeś do 14.01.04, 23:25
                      rozmowy ? to stawaj. Wyzywam Cię !
                      wink
      • Gość: Kafar Papugi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 02:04
        Pod Papugami

        Pod Papugami jest szeroko niklowany bar
        Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar
        Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle
        Wraz a papużkami chcą szczebiotać i kołysać się

        Na napowietrznych swych huśtawkach
        Na parkietach i na mostach
        Według kolorów włosów, sukien
        I według wzrostu

        Pod Papugami wisi lustro, w którym każdy ma
        Most z lampionami, promenadę do białego dnia

        Na napowietrznych swych huśtawkach
        Na parkietach i na mostach
        Według kolorów włosów, sukien
        I według wzrostu

        Pod Papugami nawet wtedy gdy muzyki brak
        Pod Papugami w kolorowe muszle gwiżdże wiatr
        W kolorowe muszle gwiżdże wiatr
        W kolorowe muszle gwiżdże, gwiżdże wiatr
        • Gość: EUROMIR Re: Papugi... IP: *.cm-upc.chello.se 13.01.04, 02:36
          ...echch. Tylko plakac i Boga wolac...
          • rolotomasi Re: Papugi... 13.01.04, 03:14
            Kafar,
            Nie wiem jak to zrobiłeś
            tak nam znanym Czesławem
            Zupełnie mnie rozmiękczyłeś
            Śpiewnym jego słowem.
            • Gość: Kafar Re: Papugi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 19:24
              Rolo, trzymajmy za niego kciuki.
              • rolotomasi Re: Papugi... 14.01.04, 23:21
                W nocy Janusz Kosiński puścił CZesiowego Bema w pełnej wersji i podał-jednym
                zdaniem- że stan zdrowia poprawił się.
                PZDR
    • teofilo Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 13.01.04, 10:12
      SMUTEK
    • Gość: swoj Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... IP: *.dyn.optonline.net 13.01.04, 10:36

      No,moze tak nie przesadzajmy,bo podobno tylko o umarlych
      nie mowi sie zle;a on chyba jeszcze zyje?
      A nawet gdyby w tej chwili juz nie zyl,to nie ma znaczenia,
      przynajmniej dla mnie,aby powiedziec o nim kilka smutnych slow.
      Byl to czlowiek z ktorym zwiazana jest moja mlodosc w sensie
      "piosenki",ale jednoczesnie byl to czlowiek,ktory nie wyznawal
      zadnych zasad moralnych;pamietam te dni kiedy nastolatki kleily
      sie do niego,a on sobie jakas tam z tlumu przywolywal.
      Wtedy zazdroscilem mu tego,a dzis wspolczuje.
      Jego zycie osobiste pozostawia wiele do zyczenia,niestety.
      To czlowiek,ktory zapomnial o wszystkich wartosciach,lubujac sie
      w jakis obsesyjnych rzeczywistosciach.
      A zatem, niech Bog bedzie dla niego wyrozumialym.

      • rolotomasi Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 13.01.04, 15:51
        swoj jest smutny
        • orionek Nie mam o nim dobrych wspomnień... 14.01.04, 21:59
          W 1966 r słuchałem wyżej wspomnianej "Pod Papugami" w pięknym wykonaniu - basem.
          Nie znam autora, ale gdy następnie to samo słyszałem w wykonaniu Niemena uznałem
          to za profanację dokonaną po kupieniu od kogoś praw autorskich.
          Może ktoś z forumowiczów pamięta szczegóły dotyczące autorstwa i pierwszego
          wykonawcy wspomnianej piosenki?
          Orion
          • Gość: pijar Re: Nie mam o nim dobrych wspomnień... IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.01.04, 22:47
            To jakies brednie. Wykonawca piosenki nie odbiera praw autorskich jej autorom,
            a tym bardziej poprzedniemu wykonawcy (bo ten ich nigdy nie mial). Tantiemy
            wyplaca sie autorom, tj autorowi tekstu i muzyki, ilekroc ta piosenka jest
            odtwarzana publicznie.
          • Gość: wikul Re: Nie mam o nim dobrych wspomnień... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 00:00
            orionek napisał:

            > W 1966 r słuchałem wyżej wspomnianej "Pod Papugami" w pięknym wykonaniu -
            basem
            > .
            > Nie znam autora, ale gdy następnie to samo słyszałem w wykonaniu Niemena
            uznałe
            > m
            > to za profanację dokonaną po kupieniu od kogoś praw autorskich.
            > Może ktoś z forumowiczów pamięta szczegóły dotyczące autorstwa i pierwszego
            > wykonawcy wspomnianej piosenki?
            > Orion


            Jężeli pierwsze wykonanie to mógłby być współator muzyki do tego utworu
            Mateusz Świecicki ale on raczej nie śpiewał basem lub Józef Ledecki
            (b.solista "Śląska", później Luxeburg Combo i Czerwono-Czarni), on
            rzeczywiście śpiewał basem i chyba wykonywał tą piosenkę . Ale pierwsze
            wykonania tego utworu to rok 1964 . Mnie też bardziej podobały się pierwsze
            wykonania tego utworu bez tej pretensjonalnej aranżacji z udziałem koszmarnego
            chórku dziewcząt . Czesław Wydrzycki "Niemen" śpiewał wówczas bez tej
            charakterystycznej maniery wokalnej którą nabrał z biegiem czasu .
            P.S. Początki kariery Wydrzyckiego to podobno repertuar południowo -
            amerykański .
            • Gość: wikul Mam o nim dobre wspomnienia (wczesne) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 00:10
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Jężeli pierwsze wykonanie to mógłby być współator muzyki do tego utworu
              > Mateusz Świecicki ale on raczej nie śpiewał basem lub Józef Ledecki
              > (b.solista "Śląska", później Luxeburg Combo i Czerwono-Czarni), on
              > rzeczywiście śpiewał basem i chyba wykonywał tą piosenkę . Ale pierwsze
              > wykonania tego utworu to rok 1964 . Mnie też bardziej podobały się pierwsze
              > wykonania tego utworu bez tej pretensjonalnej aranżacji z udziałem
              koszmarnego
              > chórku dziewcząt . Czesław Wydrzycki "Niemen" śpiewał wówczas bez tej
              > charakterystycznej maniery wokalnej którą nabrał z biegiem czasu .
              > P.S. Początki kariery Wydrzyckiego to podobno repertuar południowo -
              > amerykański .


              Zapomniałem zmienić tytuł który mi nie odpowiadał .
              P.S. Mam kilka płytek z tym wykonawcą . Na jednej "Niebiesko-Czarnych" (4x)
              C.Wydrzycki (jeszcze nie Niemen) śpiewa dwa twisty "Lekcja twista" i "Tramp
              twist" . Kto dziś pamieta te utwory ?
    • Gość: aaa Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 00:25
      Jaka szkoda, jaka szkoda, jaka szkoda...
      • Gość: Mariusz (Meksyk) Moja Ojczyzna IP: *.block.alestra.net.mx 15.01.04, 04:13
        Prawie cale moje dotychczasowe zycie (40 lat) uplynelo pod znakiem Czeslawa
        Niemena, ktory pomogl mi je ubogacic. Mature z polskiego (w roku 1982gim) zdalem
        z wyroznieniem, bo dzieki Czeslawowi mialem Norwida w jednym palcu. Zawdzieczam
        Mu tez pierwszy kontakt z Herbertem (Kamyk). Nauczycielka od polskiego pozyczala
        ode mnie plyte Bema Pamieci... i puszczala ja na lekcjach w innych klasach.
        Trzykrotnie w moim zyciu mialem przywilej byc na Jego koncertach. Ostatni raz w
        1996stym w fortach poaustryjackich na Kopcu Kosciuszki. W polowie lat 80tych w
        hali Korony w Krakowie, a nastepnie w sali Filharmonii, gdzie na bis zaspiewal a
        capella list Sw. Pawla Apostola.
        Mam nadzieje, ze Czeslaw wyzdrowieje, bo co to za zycie bez Niego?

        Pozdrawiam

        __________________________________
        Kto mi powiada, ze moja ojczyzna:
        Pola, zielonosc, okopy,
        Chaty i kwiaty, i siola - niech wyzna,
        Ze - to jej stopy.

        Dziecka - nikt z ramion matki nie odbiera;
        Pachole - do kolan siega;
        Syn - piersi dorosl i ramie podpiera:
        To - praw mych ksiega

        Ojczyzna moja nie stad wstawa czolem;
        Ja cialem zza Eufratu,
        A duchem sponad Chaosu sie wzialem:
        Czynsz place swiatu.

        Narod mnie zaden nie zbawil ni stworzyl;
        Wiecznosc pamietam przed wiekiem;
        Klucz Dawidowy usta mi otworzyl,
        Rzym nazwal czlekiem.

        Ojczyzny mojej stopy okrwawione
        Wlosami otrzec na piasku
        Padam: lecz znam jej i twarz, i korone
        Slonca slonc blasku

        Dziadowie moi nie znali tez innej;
        Ja nog jej reka tykalem;
        Sandalu rzemien nieraz na nich gminny
        Ucalowalem

        Niechze nie ucza mie, gdzie ma ojczyzna,
        Bo pola, siola, okopy
        I krew, i cialo, i ta jego blizna
        To slad - lub - stopy.

    • Gość: lekshey Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... IP: 62.233.201.* 15.01.04, 13:03
      witam,
      smierć i chroba nie wybierają umieraja najbardziej wartościowi, najlepsi,
      najbardziej swięci. Dlaczego? Znalazłem ostatnio niezwykły test. Oto mały
      fragment W intencji Pana Niemena odmawiam Namo Amitabha Buddha STOPNIOWA
      REZULTAT KARMA niektórych istot jest taka, że odradzają się one w stanie
      ciągłego cierpienia, które my nie moglibyśmy przeżyć. W niektórych piekłach nie
      ma różnicy pomiędzy ogniem i żyjącymi tam istotami. Ludzie którzy zabijają,
      nawet jeśli odradzają się jako ludzie, są w stanie ciągłego cierpienia np.
      chronicznej choroby. Nie pomaga im leczenie. Gdy cierpią od chorób, bólu i
      kłopotów, ma to zawsze jakąś bezpośrednią przyczynę, ale głębokim powodem jest
      ich KARMA. Dwoje ludzi może mieć tą samą chorobę i poddawać się temu samemu
      leczeniu, ale u jednego będzie ono postępowało lepiej niż u drugiego, z powodu
      różnej KARMY. Mówienie że ktoś nie ma szczęścia jest bardzo powierzchowne.
      Niektórzy ludzie mogą mieć złe skłonności z dzieciństwa. I one też są
      KARMICZNYM owocem. Rodzice mogą wychowywać swoje dzieci w ten sam sposób, a
      jednak będą się one rozwijać różnie, z powodu swej KARMICZNIE wytworzonej
      natury. Przyszłe żywoty wytwarzają wrodzone skłonności. Również ludzie urodzeni
      w niebezpiecznych i targanych sporami miejscach, są tam z powodu ich karmy.
      Jeżeli jeden człowiek morduje drugiego, jego wróg zabije go w przyszłym życiu.
      Jest to łańcuch bez początku, dlatego że SAMSARA nie ma początku; może jednak
      mieć swój koniec. Aby to zrozumieć konieczne staje się zrozumienie ciała i
      umysłu. Umysł jest jak rzeka, przepływająca przez różne kraje (ciała) i
      przyjmująca różne nazwy (formy). W ten sam sposób umysł przechodzi, utrzymując
      zgromadzoną w nim KARMĘ. Gdy istoty umierają, ciała gniją, a umysł przechodzi
      dalej; istnieje w innej formie. Przyjmuje inny kształt zgodnie z rodzajem
      ciała, w jakim się znajdzie. Nie odróżniając ciała od umysłu, ludzie myślą, że
      powstaną one dzięki rodzicom i giną po śmierci. Po śmierci ciała pozostają w
      stanie rozkładu. Jeśli ciało i umysł są tym samym, wtedy i umysł powinien
      pozostać w tym stanie. Ciało i umysł żyjących istot mają bezpośredni związek.
      Gdy istoty umierają, ten związek staje się coraz bardziej luźny. Umysł staje
      się coraz bardziej oddzielony od ciała, odczucia i funkcje ciała zanikają i w
      końcu zatrzymują się. Niektórzy ludzie myślą, że funkcje umysłu zależą od
      oddychania, ale zaawansowani jogini są zdolni do życia i koncentracji przez
      lata, bez oddychania. Umysł i ciało są całkowicie różne. Tak więc ich przyczyny
      muszą być też całkiem różne. Dla ludzkich istot, przyczyną ciała jest
      połączenie nasienia i komórki jajowej rodziców. Dlatego dzieci są podobne do
      swoich rodziców. Ta przyczyna nie tworzy jednak umysłu dziecka. Tak mogło by
      być, gdyby nie było różnicy pomiędzy ciałem i umysłem. Szaleństwo może być
      powodowane przez zaburzenia równowagi elementów ciała, mogące przejść dalej
      drogą genetyczną. Umysł zwykle podąża za wchodzeniem i wychodzeniem powietrza;
      dlatego nierównowaga oddechu, może wytworzyć niezrównoważenie umysłowe.
      Lekarze, operując mózg mogą zmieniać temperament ludzi, ponieważ mózg jest
      centrum nerwów utrzymujących wiatry, które wpływają na mentalne procesy. Jeśli
      koncentrować się bardzo mocno, można dostać bólu głowy, wskutek zbyt dużego
      ciśnienia w mózgu, spowodowanego tym, że zgromadziły się tam wszystkie wiatry.
      Umysł jest pod wpływem tych nerwów skoncentrowanych w mózgu. Sam w sobie jest
      on abstraktem, nie-fizycznym, a jego przyczyny muszą być tej samej natury.
      Każdy umysł-bez-ciała jest przyczyną następnego. Ciała mają swój początek;
      umysł nie. KARMA pozostaje razem z umysłem. Umysły istot w SAMSARZE są zawsze
      przesłonięte złudzeniami. Jeżeli, praktykując DHARMĘ, można odsunąć złudzenia i
      osiągnąć wysoki duchowy poziom, umysł może rozprzestrzenić się na wiele ciał
      (tak jak TULKU - inkarnowani lamowie - niekiedy odradzają się jednocześnie w
      kilku ciałach). Gdy ktoś stanie się ARHATEM, będzie całkowicie poza SAMSARĄ,
      ale niekoniecznie stanie się BODHISATTWĄ. Najwyższym ARHATEM jest BUDDA. Przed
      stanem BUDDY są różne poziomy umysłu, ale umysły wszystkich BUDDÓW są takie
      same. Jeśli człowiek kradnie, bezpośrednim owocem tego jest odrodzenie w zimnym
      piekle. Takie istoty rodzą się w lodzie, a ich ciał nie można odróżnić od
      samego lodu. Łamanie lodu wytwarza wiele cierpienia. Nawet jeśli komuś uda się
      wydostać z takiego piekła i odradza się w ludzkiej formie, rodzi się w
      warunkach skrajnej biedy. Tacy ludzie mogą jako dzieci mieć wrodzone skłonności
      do kradzieży, lub mogą rodzić się w miejscach gdzie nigdy nie pada deszcz i
      gdzie jest głód. Mogą też odrodzić się jako zwierzęta w bardzo złych warunkach
      (np. bezpański pies w Indiach). Wytwarzany owoc jest zawsze uzależniony od
      uczynków. Wszystkie trudności związane z własnością, brakiem jedzenia, itp. są
      owocem kradzieży. Najcięższym owocem wytworzonym wskutek nieprawidłowego życia
      seksualnego jest odrodzenie w piekle. Bardziej powszechnym jest odrodzenie jako
      zwierzę. Istoty nie mogą źle prowadzić się w piekle. Jeśli odrodzi się jako
      człowiek ma się małżeńskie kłopoty - żonę, która zdradza itp. Czasem nawet małe
      dzieci lubią perwersyjne działania seksualne. Może mieć miejsce także
      odrodzenie się w bardzo brudnym kraju, ponieważ działania istot wiążą się z
      takimi miejscami. Jeśli ktoś używa szkodliwych kłamstw, jego odrodzenie nastąpi
      również w piekle. Jeśli odrodzi się jako człowiek, będzie miał bardzo
      fałszywych przyjaciół i nikt nie będzie wierzył w jego słowność i uczciwość.
      Otoczony będzie nieuczciwymi ludźmi. Od dzieciństwa, tacy ludzie mają tendencję
      do kłamstwa. Człowiek który spotwarza z zamiarem zabójstwa może odrodzić się w
      piekle. Jeśli odrodzi się jako człowiek, straci przyjaciół z powodu plotek a od
      dzieciństwa będzie miał skłonność do obmawiania innych. Może odrodzić się w
      niebezpiecznych miejscach, z trzeńsieniami ziemi itp. KARMA wpływa na otoczenie
      tak samo, jak umysł wpływa na ciało. Jeśli ktoś używa szorstkich słów, może to
      zaowocować odrodzeniem się w piekle. Jeśli odradza się jako człowiek będzie
      niewolnikiem, żebrakiem lub kimś, kto jest ciągle karcony, lub może się
      odrodzić jako pies nad który się znęcają, itp. Będzie się miało skłonność do
      obrażania innych. Ta KARMA wytwarza również złe otoczenie. Na przykład,
      niektórzy ludzie w Tybecie, zawsze żyją w miejscach, w których warunki są
      nieprzyjemne - ziemia jest pokryta cierniami, itd. Oczywiste jest dla nich, jak
      złe są tam warunki, ale z różnych powodów nie mogą się stamtąd ruszyć, mówiąc,
      np. ?To jest mój kraj, nie mogę go opuścić.? Jeśli poprzez lekkomyślną namowę
      człowiek wytwarza bardzo dużo pomieszania, odradza się w piekle. Gdy odrodzi
      się jako człowiek, może mieć przyjaciół o bardzo rozproszonych umysłach,
      lubiących paplaninę. Również gdy chce się on uwolnić od tej powierzchowności i
      pomieszania, jego otoczenie będzie temu zapobiegać. Od dzieciństwa będzie miał
      zamiłowanie do bezwartościowej mowy. Może się odrodzić w miejscu gdzie rośnie
      wiele bezużytecznych chwastów, a nie ma plonów. Bezużyteczna mowa jest bardzo
      szkodliwa, ale może być najgorszym rodzajem negatywnego działania mowy,
      ponieważ jeśli ma się skłonność ku temu, pojawia się to ciągle marnotrawiąc
      życie. Chciwość, jeśli ma skrajnie szkodliwy skutek, może być powodem
      odrodzenia się w piekle. Jeśli osoba rodzi się jako człowiek, KARMICZNY owoc
      jest w rezultacie podobny do owocu kradzieży - ciągły brak własności. Nawet gdy
      nie wykonuje się żadnej negatywnej aktywności, wytwarzany będzie zły owoc z
      powodu działania umysłu. Będzie się otrzymywało rzeczy wprost przeciwne do tych
      jakich sobie życzono. Chciwość powoduje inne negatywne działania, takie jak
      kradzież, kłamanie, potwarz, itp. Sama chciwość powstaje również w następnym
      życiu. Jeśli życzenie zaszkodzi innym, prowadzi do zabójst
      • Gość: lekshey Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... IP: 62.233.201.* 15.01.04, 13:07
        C.D.
        Nawet gdy nie wykonuje się żadnej negatywnej aktywności, wytwarzany będzie zły
        owoc z powodu działania umysłu. Będzie się otrzymywało rzeczy wprost przeciwne
        do tych jakich sobie życzono. Chciwość powoduje inne negatywne działania, takie
        jak kradzież, kłamanie, potwarz, itp. Sama chciwość powstaje również w
        następnym życiu. Jeśli życzenie zaszkodzi innym, prowadzi do zabójstwa, lub
        działanie umysłu jest silne i bardzo szkodliwe, odrodzenie nastąpi w piekle.
        Mentalna aktywność jest najsilniejszym i najbardziej uporczywym rodzajem
        działania. Jeśli ktoś zabije zwierzę, wyzwalana jest jedna negatywna aktywność
        ciała, ale również wiele negatywnej aktywności umysłu. Człowiek może siedzieć w
        pozycji medytacyjnej, wyglądając na bardzo czystego, ale wytwarza wiele
        negatywnej aktywności umysłu. Jeśli ktoś życzył innym wiele szkód, odrodzi się
        jako człowiek, wszyscy chcą mu zaszkodzić, a jego przyjaciele są zdradliwi. Ma
        się też te same skłonności od dzieciństwa. Owocem chciwości jest to, że nie
        można dostać tego czego się chce, natomiast owocem szkodzenia innym jest, że
        dostaje się to, czego się nie chce. Fałszywe poglądy zapobiegają duchowemu
        rozwojowi. Jeśli człowiek wierzy że zabijanie, kradzież, itp., nie są złe i
        czyni je, może się odrodzić w piekle. Nawet jeśli ludzie wierzą, że to jest
        prawidłowe, wytwarza się złe rezultaty. Przykład: Na szczycie wysokiej góry
        rosną wspaniałe owoce. Człowiek, który szuka owoców, spotyka trzech ludzi,
        którzy wprowadzają go w błąd. Jeden wysyła go okrężną i bardzo długą drogą,
        drugi wskazuje bardzo niebezpieczną drogę a trzeci mówi mu że tam nie ma
        żadnych owoców. Podążając za wskazaniami dwu pierwszych, osiągnie cel po długim
        czasie, ale trzeci oszukał go w najgorszy sposób - bo jeśli mu uwierzy, nie
        będzie miał żadnych szans zebrania owoców. Utrzymując fałszywe poglądy zamyka
        się drzwi do szczęścia. Jeśli nie spowoduje to odrodzenia w piekle, to odradza
        się jako zwierzę (stan niewiedzy), lub jako człowiek, w miejscu gdzie DHARMA
        jest nieznana lub zakazana. Fałszywa wiara również otwiera drzwi do negatywnych
        uczynków. Została tu krótko przedstawiona w ogólnych kategoriach, negatywna
        KARMA i jej owoce. Siejąc pszenicę otrzymujemy różne rezultaty - łodygi,
        liście, ziarno itd. Podobnie, jeden uczynek ma wiele rodzajów owoców - typu
        odrodzenia, otoczenie, skłonności. Dlatego buddyści mówią, że wszystko pochodzi
        z karmy. Wszystkie zjawiska mają dwa rodzaje przyczyn, bezpośrednią i głęboką,
        KARMICZNĄ. Tym sposobem całe cierpienie pochodzi z KARMY. KLEŚA KARMA jest
        rezultatem KLEŚA - splamień umysłu. KARMA i KLEŚA są to ÂWARANA. ÂWARANA,
        dosłownie oznacza ?zakrywanie?; ÂWARANA pokrywają umysł, zaciemniając
        urzeczywistnienie NIRWANY. KARMA i KLEŚA razem tworzą KLEŚÂ WARANA. Jest to
        również inny rodzaj  WARANA, który powstaje w stanie ARHATA, po tym jak KARMA
        i KLEŚA znikną. Jest to tzw. DŹŃEJA-ÂWARANA, ?zaciemnienie tego co można
        wiedzieć?. KLEŚA są bezpośrednią przyczyną KARMY, która powoduje cierpienie.
        Jeżeli człowiek odsunie KLEŚA może zatrzymać strumień karmy, zapobiegając
        powstawaniu cierpienia i osiąga NIRWANĘ - chociaż nie ostateczną NIRWANĘ.
        DŹNIEJÂ WARANA ciągle powstają w różnym stopniu u ARHATÓW i BODHISATTWÓW,
        zostają one ostatecznie odsunięte gdy osiąga się stan BUDDY. W pismach mówi się
        o osiemdziesięciu czterech tysiącach formach KLEŚÂ WARANA. Można to uprościć do
        trzech głównych kategorii, z których wywodzą się inne lub w których się
        zawierają: pragnienie, niechęć i niewiedza. PRAGNIENIE Pragnienie jest
        łatwiejsze do odróżnienia od niechęci. Pragnienie musi posiadać przedmiot;
        ubiega się o ten przedmiot i widzi go jako coś bardziej pięknego i
        pociągającego, niż w rzeczywistości. Pragnienie powoduje negatywną KARMĘ. Na
        przykład: ci którzy pragną jeść mięso zabijają zwierzęta; ludzie pragnący coś
        posiadać mogą to ukraść; nieprawidłowe życie seksualne pochodzi z pragnienia
        posiadania stosunku. Kłamstwo jest skutkiem pragnienia wywołania fałszywego
        wrażenia; człowiek może oczerniać ludzi w celu dostania czegoś co pragnie;
        szorstkie słowa są zwykle skutkiem niechęci, ale mogą powstać też wskutek
        pragnienia; ktoś kogo pociągają głupie rzeczy ma zamiłowanie do niepotrzebnej
        gadaniny. Chciwość jest bezpośrednio powodowana przez pragnienie; pragnienie
        czyjejś własności, może stwarzać myśli o szkodzeniu innym. Jeżeli jakakolwiek
        istota, człowiek, czy też najmniejszy owad, chce czegoś i to pragnie stwarza
        negatywne działanie, to działanie takie powstaje z KLEŚA pragnienia. NIECHĘĆ
        Niechęć daje przeciwny skutek od pragnienia - czyni przedmiot awersji gorszym
        niż jest. Może to łatwo prowadzić do zabójstwa. Może stać się powodem
        kradzieży, powodowanej gniewem lub chęcią pozbawienia czegoś. W ten sam sposób
        może powodować nieprawidłowe życie seksualne. Niechęć jest głównym powodem
        kłamstwa i potwarzy, z którymi wiążą się zwykle szorstkie słowa. Rezultatem
        niechęci może być też nieodpowiedzialna mowa, wtedy gdy człowiek mający wroga,
        cały czas obmawia go. Chciwość nie jest skutkiem niechęci; natomiast jest nim
        zazwyczaj zamiar szkodzenia innym. Duża ilość pragnień nie jest tak bolesna jak
        niechęć. Mogą one przynieść czasowe szczęście, człowiek, który ich doświadcza,
        chce się zbliżyć do pożądanego obiektu. Natomiast niechęć zawsze, natychmiast
        powoduje ból. Człowiek chce być jak najdalej od obiektu awersji. Według pism
        pragnienie jest porównywane do kwiatu, który na początku jest bardzo piękny,
        ale wkrótce więdnie i staje się brzydki. Niechęć jest przyrównana do osy, która
        potrafi tylko żądlić. Jeśli człowiek czegoś pragnie, to jego twarz jest bardzo
        jasna i promieniująca; jeśli ma do czegoś awersję jest ponura i ciemna.
        NIEWIEDZA Wszystkie rodzaje negatywnego działania, mogą być rezultatem
        pragnienia i niechęci, z wyjątkiem fałszywych poglądów, które zawsze wynikają z
        niewiedzy. Nawet gdy ktoś został wprowadzony w błąd przez niewiedzę swych
        nauczycieli; to fałszywy pogląd jest skutkiem jego własnej niewiedzy.
        Pragnienie i niechęć, powodują, że rzeczy są widziane jako lepsze lub gorsze
        niż są; niewiedza jest przeszkodą do urzeczywistnienia natury rzeczy. Jeśli
        ktoś zabija, nie z powodu pragnienia lub nienawiści, ale na skutek myślenia, że
        nie jest to złe, lub że jest to dobre, wtedy jest to bezpośrednim rezultatem
        niewiedzy. Na przykład, ludzie, którzy robią ofiary ze zwierząt, myślą, że
        czynią coś dobrego - nie mają ani złej woli lub pragnienia w stosunku do
        zwierząt; wierzą oni, że jest to wolą ich boga. Ale każdy bóg, który jest
        dobry, musi mieć równą miłość i współczucie dla wszystkich istot. Strach może
        być dobry, zły lub obojętny. Jeśli człowiek uczynił wiele złego i żałuje tego z
        powodu obawy przed KARMICZNYM owocem, to strach jest rozsądny i zdrowy. Może
        doprowadzić go do praktyki DHARMY i dalej wprost do oświecenia. Jeśli ktoś
        obawia się praktykować DHARMĘ ponieważ wierzy, że to może mu w jakiś sposób
        zaszkodzić, jest to rezultatem niewiedzy. Gdy dzieci obawiają się ciemności,
        bojąc się duchów itp. to nie jest to ani dobre ani złe. Gdy człowiek obawia
        się, że ktoś chce go zabić, również i to nie jest ani dobre ani złe, chociaż
        powoduje je pragnienie (przywiązaniem do swojego życia). NIEWIEDZA Żadna z
        istot nie chce cierpienia; wszystkie pragną je usunąć. Większość nie wie w jaki
        sposób to uczynić, a wytwarzają cierpienie, czyniąc wysiłki w celu usunięcia
        cierpienia. Ludzie biorą lekarstwa, które doraźnie leczą choroby, ale nie
        potrafią ich usunąć raz na zawsze. Aby na stałe zlikwidować cierpienie, musimy
        znaleźć jego przyczynę -KARMĘ- i przyczynę przyczyn - pragnienie i niechęć -
        oraz z kolei ich przyczynę: niewiedzę, która jest najgłębszą podstawą całego
        cierpienia. Jeżeli zlikwidowana jest niewiedza, automatycznie znika wszystko co
        z niej wynika. Wyjście z SAMSARY jest niemożliwe, dopóki nie usunie się
        niewi
        • Gość: lekshey c.d. IP: 62.233.201.* 15.01.04, 13:09
          NIEWIEDZA Żadna z istot nie chce cierpienia; wszystkie pragną je usunąć.
          Większość nie wie w jaki sposób to uczynić, a wytwarzają cierpienie, czyniąc
          wysiłki w celu usunięcia cierpienia. Ludzie biorą lekarstwa, które doraźnie
          leczą choroby, ale nie potrafią ich usunąć raz na zawsze. Aby na stałe
          zlikwidować cierpienie, musimy znaleźć jego przyczynę -KARMĘ- i przyczynę
          przyczyn - pragnienie i niechęć - oraz z kolei ich przyczynę: niewiedzę, która
          jest najgłębszą podstawą całego cierpienia. Jeżeli zlikwidowana jest niewiedza,
          automatycznie znika wszystko co z niej wynika. Wyjście z SAMSARY jest
          niemożliwe, dopóki nie usunie się niewiedzy. Jeżeli ktoś siedzi w medytacji, a
          rozumienie powodów, dla jakich to robi, będzie mógł osiągnąć tylko ograniczone
          rezultaty. Na początku musimy poznać naturę niewiedzy. Jeśli chcemy ją usunąć,
          wcześniej musimy poznać niewiedzę i jej przeciwieństwo ŚUNJATĘ. Dopiero wtedy,
          z pomocą medytacji ŚUNJATY, możemy usunąć niewiedzę. Są dwa rodzaje niewiedzy:
          niewiedza dotycząca ego, oraz niewiedza dotycząca zewnętrznych zjawisk.
          www.benchen.org.pl/teksty_lam_ri m.htm#top
          • Gość: dryblasmcllooy Re: c.d..." lubię se pobełkotać..." IP: 5.5.* / 80.58.44.* 15.01.04, 13:13
            Chyba pomyliłeś forum - bełkoczący spotykają się na www.Lech W.Bełkoter.priv.pl
            • gioele Re: Czeslaw "Niemen" Wydrzycki nie jest buddysta ! 15.01.04, 20:13
              Gość portalu: dryblasmcllooy napisał(a):

              > Chyba pomyliłeś forum - bełkoczący spotykają się na www.Lech
              W.Bełkoter.priv.pl

              TAAAAK najwyrazniej pomylilo sie facetowi z forum , o ile wiem
              Buddyzm jest w forach prywatnych .
          • gioele Re: ???? 15.01.04, 20:14
            Gość portalu: lekshey napisał(a):

            > NIEWIEDZA Żadna z istot nie chce cierpienia; wszystkie pragną je usunąć.
            > Większość nie wie w jaki sposób to uczynić, a wytwarzają cierpienie, czyniąc
            > wysiłki w celu usunięcia cierpienia. Ludzie biorą lekarstwa, które doraźnie
            > leczą choroby, ale nie potrafią ich usunąć raz na zawsze. Aby na stałe
            > zlikwidować cierpienie, musimy znaleźć jego przyczynę -KARMĘ- i przyczynę
            > przyczyn - pragnienie i niechęć - oraz z kolei ich przyczynę: niewiedzę,
            która
            > jest najgłębszą podstawą całego cierpienia. Jeżeli zlikwidowana jest
            niewiedza,
            >
            > automatycznie znika wszystko co z niej wynika. Wyjście z SAMSARY jest
            > niemożliwe, dopóki nie usunie się niewiedzy. Jeżeli ktoś siedzi w medytacji,
            a
            > rozumienie powodów, dla jakich to robi, będzie mógł osiągnąć tylko
            ograniczone
            > rezultaty. Na początku musimy poznać naturę niewiedzy. Jeśli chcemy ją
            usunąć,
            > wcześniej musimy poznać niewiedzę i jej przeciwieństwo ŚUNJATĘ. Dopiero
            wtedy,
            > z pomocą medytacji ŚUNJATY, możemy usunąć niewiedzę. Są dwa rodzaje
            niewiedzy:
            > niewiedza dotycząca ego, oraz niewiedza dotycząca zewnętrznych zjawisk.
            > www.benchen.org.pl/teksty_lam_ri m.htm#top



            No a co na to lekarze ????
    • k_az Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 15.01.04, 20:59
      Ja w to nie wierzę. To jest niemożliwe. Tacy ludzie nie odchodzą.
      Wspomagam GO w modlitwie do HASZEM.
      kaz.
      • dutchman Re: CZESLAW NIEMEN CIĘŻKO CHORY, Bardzo ciężko... 15.01.04, 22:28
        Lza sie cisnie do oka.... I Wy tez moi bracia rodacy... potraficie byc
        wspaniali....
        Pan Niemen jest wielkim Czlowiekiem - udowadnial to przez cale swoje zycie. Jak
        szkoda ze publiczne srodki przekazu celowo zapominaja o takich ludziach.
        modle sie i trzymam kciuki za Pana Czeslawa
        pozdrawiam serdecznie tutejszych forumowiczow
        dutchman
        amsterdam
        • Gość: Kafar Czy ktoś to może potwierdzić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 23:53
          Autor: rolotomasi
          Data: 14.01.2004 23:21 + odpowiedz na list



          --------------------------------------------------------------------------------
          W nocy Janusz Kosiński puścił CZesiowego Bema w pełnej wersji i podał-jednym
          zdaniem- że stan zdrowia poprawił się.
          PZDR
          • k_az Re: Czy ktoś to może potwierdzić? 17.01.04, 19:51
            Czy ktoś wie jaki jest stan zdrowia Czesława Niemena? Może jest lepiej może
            jest nadzieja, że ten wspaniały człowiek i artysta będzie jeszcze długo wśród
            nas.
            kaz.
            • Gość: U Re: Czy ktoś to może potwierdzić? IP: *.75.52.67.Dial1.Boston1.Level3.net 17.01.04, 20:20
              Dziwny jest ten swiat........
              • Gość: f Re: Czy ktoś to może potwierdzić? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 20:28
                Zaplanowany przez paru dupków typu Krauze,Niemczycki,Jaruzelski czy Michnik!
                A propos czy to nie Modzelewski donosil na zle utwory Niemena?
                • rolotomasi Czesław Niemen nie żyje -|- pi, PAP 17-01-2004, 18.01.04, 00:10
                  W sobotę wieczorem po ciężkiej chorobie zmarł Czesław Niemen, legenda polskiej
                  sceny muzycznej. Miał 65 lat
                  czytaj dalej »
                  • Gość: wikul Re: Czesław Niemen nie żyje -|- pi, PAP 17-01-200 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.01.04, 00:19
                    Czesław Niemen nie żyje

                    W sobotę wieczorem po ciężkiej chorobie zmarł Czesław Niemen, legenda polskiej
                    sceny muzycznej. Miał 65 lat

                    O śmierci artysty poinformowała Kora podczas dorocznego Balu Dziennikarzy.

                    Czesław Niemen (Wydrzycki) urodził się w 1939 roku. Był piosenkarzem,
                    kompozytorem, instrumentalistą i plastykiem. Jego największe muzyczne przeboje
                    to: "Pod papugami", "Czy mnie jeszcze pamiętasz", "Dziwny jest ten
                    świat", "Sen o Warszawie".


                    Kondolencje !
                    • k_az Re: Czesław Niemen nie żyje -|- pi, PAP 17-01-200 18.01.04, 06:53
                      Błogosławionej Pamięci. "Czy mnie jeszcze pamiętasz"? Zawsze do końca. Byłeś
                      wielki taki Pozostaniesz na zawsze w mej pamięci.
                      kaz.
                      • Gość: Mariusz (Meksyk) Re: Czesław Niemen nie żyje -|- pi, PAP 17-01-200 IP: *.block.alestra.net.mx 18.01.04, 10:03
                        Czeslawie!

                        Dlaczego nas zostawiles! Potrzebujemy Cie.
                        • Gość: Kafar Re: Czesław Niemen nie żyje -|- pi, PAP 17-01-200 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 15:30
                          Niestety pan Czeslaw przegral jednak walkę o życie.
                          To bardzo smutne.
                          • Gość: Alen Re: Czesław Niemen nie żyje -|- pi, PAP 17-01-200 IP: *.i-one.at 18.01.04, 16:37
                            Bardzo smutne . Miał facet swój styl , i za to go ceniłam .
                            Zresztą nie tylko za to , pozostawił kilka przepięknych utworów .

                            Alen.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja