Dodaj do ulubionych

No nie moglem nie pamietac o Was Najmilsi :O)

28.10.09, 18:05
Wprawdzie autorka przelala na papier niewielka czesc tego co nalezaloby
powiedziec, niemniej uwazam, ze i tak jest co poczytac sobie do poduszki. By
sie dobrze zasypialo, bo ze swiadomoscia istnienia calej masy ludzi, ktorzy -
nie bez powodu - jakze dobrze Wam zycza.


www.boell.pl/downloads/A.Graff_Magma_czyli_o_Kosciele.pdf
Obserwuj wątek
      • cepekolodziej Re: No tak jedynie Zydami mozna Was rozkrecic... 31.10.09, 06:45

        Nie przejmuj się aż tak, benek. Przeczytałem. I tak sobie pomyślałem, że jest w tym tekście parę ważnych konstatacji, całkiem ponad-polskiej, czyli ogólniejszej natury.

        Graff pisze:

        <<Akty mowy tworzą rzeczywistość, powołując do życia pewien kontekst
        komunikacyjny, który czyni je zrozumialymi. Żyjemy w katolickim kraju
        – to akt pod tym względem mistrzowski. Ja-katolik deklaruję, iż jestem tu u siebie. Jednocześnie sugeruję, że Ty-katolik, też jesteś Polakiem. Przywołuję zatem lojalność rozmówcy, buduję poczucie wspólnoty, obcych przywołując do porządku. Oni są nietutejsi.>>

        Zaskakujące - choć może nie tak całkiem? Z przytoczonego fragmentu można wyjąć spokojnie słowo "katolik" i zamienić je na "żyd" lub "hindus".

        I wtedy - tak -
        • benek231 Re: No tak jedynie Zydami mozna Was rozkrecic... 01.11.09, 03:57
          Sadze, ze zbyt doslownie odebrales ten fragment. Graff po trosze ironizuje, a po
          trosze przedstawia wasze mocno dete przekonanie, ze tak jest wlasnie jak
          wylozyles. Rozczaruje Cie - jest mniej ladnie i narodowo niz wydaje sie Tobie,
          na przyklad.

          Jest tylko kwestia czasu jak doswiadczycie tago samego co komuna, ktorej przez
          kilka dekad niemal wszyscy bili poklony, przymilali sie, chodzili na pochody i
          spoleczne prace, "pomozemy" krzyczeli... Nieoficjalnie zas rowadniali ja,
          podgryzali te slynne zreby, spluwali nan ukradkiem - az rozlazla sie niczym
          stare gacie. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, ale chodzacy z do kosciola
          i podejmujacy ksiedza, z przymusu nienawidza was za to. Niby za wlasna slabosc i
          miekki kregoslup, ale oni obwiniaja was i nienawidza. Za to, ze jestescie w
          ogromnym bledzie twierdzac, ze ten kraj tylko do was nalezy i musi byc taki jaki
          podoba sie wam. Nic bardziej glupiego.

          Praktykujacych katolikow coraz mniej, pozycja kleru w spoleczenstwie coraz
          slabsza. Tylko patrzec jak byli parafianie zaczna wprost pluc na to talatajstwo.
          Wedlug mnie to kwestia jednej dekady, gdy zaczniecie ustepowac - przeglosowywani
          i coraz bardziej spychani w kat bez prawa glosu. To tylko dziesiec lat...

          W tym czasie graff napisze jeszcze kilkadziesiat artykulow przypominajacych, o
          tym, kim jestescie i co nalezy z wami zrobic.
            • benek231 Re: No tak jedynie Zydami mozna Was rozkrecic... 02.11.09, 05:57
              No nie calkiem tak, kolego. Graff nie mowila nic, ani nie miala na mysli Hindusa
              czy Zyda, wyrzucanych, badz zastraszanych wyrzucaniem, przez katolikow, poza
              nawias spolecenstwa. Ona mowila o rodowitych Polakach ktorych opinie w szeregu
              tematow, ktorych swiatopoglady i poglady, odmienne sa od koscielnych.

              Mam tu dla Ciebie link do materialu pogladowego:

              wyborcza.pl/1,76842,7180130,Cyganow_nie_lubie__co_raczej_sie_podoba.html
              W swoim poscie uznales, ze to w porzadku powiedziec nie_katolikom won, choc
              starales sie to zakamuflowac slownymi gierkami. Graff poprawnie przypisala Tobie
              (czyli wam) przekonanie o prawie do decydowania i dyktowania kto jest Polakiem a
              kto nie, kto moze zostac a kto powinien sie wyniesc. Napisales co napisales
              glownie z powodu niemoznosci ogarniecia mojego przeslania. Zbytnio zadufani
              jestescie i napompowani wiara w moc sprawcza wlasnych wierzen. Zatem nieco
              inaczej. Lepiej postarajcie sie ratowac ten swoj zlodziejski kosciolek dopoki
              nie jest za pozno. Za 10 lat przegracie z kretesem i nikt nie wyciagie reki do
              katola rozpaczajacego nad upadkiem religii i kosciola. Choc moze znalezc sie
              taki ktory splunie mu w twarz.

              Obawiam sie, ze opacznie zrozumiales znaczenie terminu 'magma' z tytulu
              felietonu Graff.

              Zatem kolejny link:

              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2480491
              Zatem dla pewnosci podpowiem, ze w odniesieniu do was uzyla ona 'magmy' w
              slownikowym znaczeni nr.2

              2. «coś, co nie ma wyraźnego kształtu lub nie zawiera w sobie żadnej istotnej
              treści»
              magmowy

              Taka jest prawda: musicie przegrac zatem.

              Widzisz, Cyganie z reportazu za linkiem postrzegani sa, i traktowani, jako obcy
              element. Problem w tym, ze jedynie czesc z nich zgadza sie z powyzszym. Inna
              czesc urodzila sie w tych Koszarach i uwaza, ze Polska jest tak samo ich jak
              Twoja. Jak znam zycie, i historie, to wy zawsze staliscie na stanowisku, ze
              lepiej niech sie wies spali a racja musi byc po waszej stronie. No i palila sie
              - niejednokrotnie.

              To w odniesieniu do Cygana, ale pozostalem przeciez ja oraz setki tysiecy, jesli
              nie miliony, mnie podobnych - co to maja inne niz kk opinie, swiatopoglady,
              poglady... na legalizacje aborcji, eutanazji czy in vitro. I my wszyscy mamy do
              tej Polski takie samo prawo jak Wy, przy czym wasze chore mzonki o prawie do
              decydowania kto jest kto - mamy w dupie.
      • pozarski Re: Rozkrece cie Ksysiu? 31.10.09, 11:04

        Four Catholic men and a Catholic woman were having coffee. The first
        Catholic man tells his friends, "My son is a priest, when he walks into a
        room, everyone calls him 'Father'."


        The second Catholic man chirps, "My son is a Bishop. When he walks into a
        room people call him 'Your Grace'."

        The third Catholic gent says, "My son is a Cardinal. When he enters a room
        everyone says 'Your Eminence '."

        The fourth Catholic man then says, "My son is the Pope. When he walks into a
        room people call him 'Your Holiness'."

        Since the lone Catholic woman was sipping her coffee in silence, the four
        men give her a subtle, "Well....?"

        She proudly replies,

        "I have a daughter, slim, tall, 38D breast, 24" stomach and 36" hips. When
        she walks into a room, people say, "Oh My God."
        • andrewleonard Ben Hoj na czeka na godota 01.11.09, 10:40
          No ben hoj sie zestarzal a katolicyzm coraz mocniejszy.
          W swięta Wszystkich Świetych cala Polska na katolickie cmentarze zapycha
          i przed krzyżami na grobach zgodnym chorem zdrowaśki odmawia.
          Po biednym ben hoju tylko gnój zostanie a katolicyzm będzie wieczny.
          • hasznachszach Re: Ben Hoj na czeka na godota 02.11.09, 07:15
            andrewleonard napisał:

            > No ben hoj sie zestarzal a katolicyzm coraz mocniejszy.
            > W swięta Wszystkich Świetych cala Polska na katolickie cmentarze zapycha
            > i przed krzyżami na grobach zgodnym chorem zdrowaśki odmawia.
            > Po biednym ben hoju tylko gnój zostanie a katolicyzm będzie wieczny.

            Jak to niegdys mowiono o armii czerwonej? Krasnaja armia byla, jest i budziet. A o Leninie - wiecznie zywy.big_grin hooju

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka