Limakowi i ....innym

17.01.04, 20:57
Napisałeś Limaku, że w Polsce nie ma antysemityzmu.
Napisałeś, że antysemitami są sami Żydzi.
I o ironio!
W pewnym sensie masz rację!
Najpierw tylko Żydzi „otrzymali” w darze Dekalog.
2000 lat temu taki sam Dar otrzymali poprzez śmierć Jezusa inni.
I co?
Czyż ci „inni” przestrzegają Dekalog?
Czy 2000 lat to za krótki czas by się nauczyć tylko 10 przykazań?
A nawet jak dodamy i to Nowe Przykazanie, to mówiące byśmy się wzajemnie
miłowali, też nie okazało się za dużo o to jedno?

Teraz opiszę moją własną przypowieść.
Ponad 20 lat temu stałam się „dzierżawcą’ 250m2 ziemi przeznaczonej na
ogródki działkowe.
Ziemia była zaorana pługiem i zarośnięta perzem.
Jeśli ktoś z tu czytających widział kiedyś taką ziemię, to pewnie wie, ile
pracy i potu trzeba włożyć by pozbyć się perzu. Jest to praca podobna pracy
syzyfowej, bo korzenie perzu nie dają się tak łatwo usunąć nie stosując
jednocześnie środków chemicznych, a przecież działka miała być po to, by
warzywa i owoce były „bez chemii” właśnie.
Podobnie jest z antysemityzmem, także z antysemityzmem samych Żydów.
Jeśli Bóg Jahwe powiedział „Ludu Izraela”, to pewnie miał na uwadze swój lud
przestrzegający jego Dar czyli Dekalog.
Można więc powiedzieć po 2000 lat nauczania Ewangelii, że i ten trud
odperzania Ziemi się nie całkiem udał.
Czy perzu poza Izraelem jest mniej?
Kto jest uprawniony by to zmierzyć i zważyć?
Czy nie pora by NAM WSZYSTKIM zależało na odperzeniu Ziemi?
Nie jestem aż taką idealistką by na Ziemi oczekiwać Raju.
Nie jestem też „nawiedzona” by kogokolwiek pouczać i wskazywać jakąkolwiek
drogę w jakimkolwiek kierunku.
Ale przeżywszy już na tej Ziemi całe moje dotychczasowe życie wiem, że nie
można stać bezkarnie i bezkarnie przyglądać się Złu jakie na tej Ziemi jest.
Im więcej jest ludzi sprzeciwiających się złu tym może łatwiej będzie na niej
żyć naszym dzieciom i wnukom.
I nieważne teraz już jest kto „Żydem czy Grekiem” nazwany będzie.
Ważne jest by umożliwić wszystkim chcącym zmierzyć się z problemem.
Bo jeśli nie....
to niedługo możemy mieć następną jakąś komisję śledczą, w której już nie
jedna osoba powie, że w Sejmie są „korytarze pionowe” w rozumieniu np. windą
na wyższy poziom standardu czegoś tam, ale na pewno nie wyższy poziom
Wartości Chrześcijańskich czyli Dekalogu Świętych Pism zamiast których
będziemy mieli gąszcz przepisów prawnych, których nic i nikt nie będzie już w
stanie skontrolować.

A ja jedną swoją małą nutkę tu na forum chciałam zapisać w obronie tegoż
Dekalogu.

D.
    • Gość: pollak Re: Limakowi i ....innym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.04, 21:04
      Panidanko, to nie Pani kiedyś pisała że Snajper (jeden z największych filo wink))
      jest antysemitą? No nieźle nieźle... się Panidanka orientuje w tych sprawach wink
    • goldbraun Bez chemii 17.01.04, 21:33
      O ironio! Ludzie chca koniecznie "bez chemii"

      Jakby zapomnieli, ze cale zycie organiczne polega w ogromnej wiekszosci na
      chemii wlasnie.

      Perz sie zlatwia roundup-em, ktorego na take dzialke wystarcza gramy. Po
      miesiacu sladu juz z niego nie ma, bo sie calkowicie rozklada.
      • panidanka Re: Bez chemii 17.01.04, 21:48
        goldbraun napisała:

        > O ironio! Ludzie chca koniecznie "bez chemii"
        >
        > Jakby zapomnieli, ze cale zycie organiczne polega w ogromnej wiekszosci na
        > chemii wlasnie.
        >
        > Perz sie zlatwia roundup-em, ktorego na take dzialke wystarcza gramy. Po
        > miesiacu sladu juz z niego nie ma, bo sie calkowicie rozklada.

        ale ja już od dawna nie mam problemu z tym perzem, bo mi działkę też odebrali
        za jej nieuprawianie i że "mój" perz przechodzi do sąsiaadów działkowiczów i
        niszczy im ich plony

        D.
        • gini Re: Bez chemii 18.01.04, 13:59
          panidanka napisała:

          > goldbraun napisała:
          >
          > > O ironio! Ludzie chca koniecznie "bez chemii"
          > >
          > > Jakby zapomnieli, ze cale zycie organiczne polega w ogromnej wiekszosci na
          >
          > > chemii wlasnie.
          > >
          > > Perz sie zlatwia roundup-em, ktorego na take dzialke wystarcza gramy. Po
          > > miesiacu sladu juz z niego nie ma, bo sie calkowicie rozklada.

          A ja glupia na swojej dzialce wlasnymi rencami wyrywalam.Malo tego cala rodzine
          zatrudnialam do pielenia.Pozniej po pieleniu jakis obiadzik w antalce na
          swiezym powietrzu...
          Duzo lepiej niz w domu przed telewizorem, ogladajac po raz 185 "Straznika z
          teksasa" lub inne badziewie.
          Pozdrowienia serdeczne, dla D-

          >
          > ale ja już od dawna nie mam problemu z tym perzem, bo mi działkę też odebrali
          > za jej nieuprawianie i że "mój" perz przechodzi do sąsiaadów działkowiczów i
          > niszczy im ich plony
          >
          > D-anutki, mojego -skarbka , panidanki nieduzej pyzy .
          Od Ani z Belgii czyli gini sorciere niestety bez aureoli .


          Wstretne antysemity odebraly dzialke.Perz byl pochodzenia zydowskiego i dlatego
          sie antysemitom nie podobal.
    • limakty do D_nutki 18.01.04, 11:14
      Zawsze Ci D_nutko piszę:

      "...spraw Panie, że pod słońcem Twoim,
      nie masz Greczyna , ani Żyda..."

      To słowa Julka- poety polskiego...no cóż wielu się za polskość Tuwima narażę,
      ale twierdzę , żew on jest bardziej polski niż Mickuiewicz!
      A tak nawiasem- czy nie mogłaś tego napisac w wątku , o ( limakty) semityźmie
      i antysemityźmie? Pasuje tam jak ulał!

      Pozdrówka
      Limak
    • panidanka Re: Limakowi i ....innym 18.01.04, 18:01
      Limaku

      Mój post rzeczywiście odnosi się do tematu przez ciebie otworzonego wątku, i
      najpierw miałam zamiar tam umieścić swoją wypowiedź w temacie, ale po głębszym
      zastanowieniu postanowiłam jednak, iż taka moja wypowiedź w osobnym wątku
      bardziej pasuje by jasnym było, że na ten temat mam już wyrobione zdanie, które
      już dla mnie nie podlega dyskusji a jedynie może podlegać rozszerzeniu o nowe
      treści. I chyba dobrze uczyniłam po zapoznaniu się z postami w „twoim” wątku w
      temacie antysemityzmu.
      W tym miejscu chciałam wyraźnie zaznaczyć, że nasze podejście do „narodowości”
      przyjaciół jest diametralnie różne.
      Ty chciałbyś, by pomiędzy przyjaciółmi temat antysemityzmu nie istniał.
      Ja jednak od przyjaciół oczekuję czegoś więcej niż TYLKO tolerancji na ten
      problem.
      I dlatego jest ten wątek i ten adres w tytule wątku.
      Są sprawy, a antysemityzm jest taką sprawą, że chowanie głowy w piasek
      i „głaskanie” przyjaciela „beznarodowością” do niczego dobrego nie prowadzi dla
      obydwóch stron uwikłanych w ten konflikt.

      Pozdrawiam
      D.
Pełna wersja