watto
18.01.04, 21:21
Już tyle razy słyszałem, że kandydat na kandydata senator John Kerry ma "presidential look", że to nie może być ironia.
Amerykanie uważają, że "prezencję prezydencką" ma facet, który wygląda jak zbój, albo przynajmniej członek szemranego towarzystwa (w końcu podobnie jak Busio należy do organizacji "Czaszka i Piszczele").
Toż to już Lepper ma uczciwszy wygląd...
Ale co sie dziwić. Małpka-prezydent była do tej pory bardzo popularna, więc gusta w USA są trochę inne.