Pokolenie kolumbow

05.11.09, 12:54
Pokolenie Kolumbów, tym mianem często określamy ludzi urodzonych w
dwudziestoleciu międzywojennym, ludzi- młodzież , która walczyła w
czasie II Wojny Światowej, o niepodległość Rzeczpospolitej. Jednak
nikt nigdy nie zastanawia się nad tym, co ci ludzie czuli kiedy ich
własna młodość, życie które przecież dopiero co zaczęli waliło się
razem z murami upadającej ojczyzny?
Jednym z ludzi żyjących w tamtym czasie był Krzysztof Kamil
Baczyński. W swoich wierszach poeta przedstawia losy swojego
pokolenia, uczucia i emocje jakie kierowały nim i jego rówieśnikami.
Przykładem takiego wiersza może być „elegia o... (chłopcu polskim)”.
Uświadamia on nam, że wojna odebrała ludziom marzenia, nie pozwoliła
ich zrealizować, zmusiła do patrzenia na krew i śmierć, na świat
pełen zniszczeń i przemocy. Zmusiła ona do walki i okrucieństwa,
które przerosło możliwości młodego pokolenia. Ciągłe
zwroty „syneczku” uświadamiają nam, że z tym wszystkim styczność
miała nie tylko młodzież, ale także małe dzieci, a ostatnie
zdanie „Czy to była kula synku, czy to serce pękło?” określa ogrom
cierpienia które znosić musiała polska młodzież i dzieci, a które
przekraczało granice ludzkiej wytrzymałości.
Drugim przykładem poety, który podobnie jak Krzysztof Kamil
Baczyński starał się ukazać w prawdziwym świetle jego pokolenie-
Pokolenie Kolumbów był Tadeusz Różewicz. W swoim wierszu „Zostawcie
nas” autor opisuje tragizm pokolenia, które najpierw cierpiało z
powodu wojny, a potem na skutek świadomości, że ci którzy przyjdą po
nich nigdy nie będą w stanie ich zrozumieć. Przeżycia z czasów
okupacji sprawiły, że już nie będą zwykłymi „normalnymi” ludźmi, nie
potrafią „żyć jak ludzie”. Oni kiedyś „zazdrościli roślinom i
kamieniom” , kiedy zobaczyli do czego zdolni są ludzie pragnęli
przestać istnieć: „chciałbym nie być”, lub wymazać wszystko z
pamięci: „chciałabym zasnąć/ i zbudzić się po wojnie”. Ludzi o
których pisze Różewicz nie można pocieszyć, uleczyć, można
jedynie „zapomnieć”, „zostawić” i nie pytać o t co stracili
bezpowrotnie- młodość.

Przedstawiony powyżej tekst jest jedynie próbą zobrazowania tego co
działo się w duszach młodych z okresu II Wojny Światowej. Ludzie ci
stracili to co dla nich było w tedy najważniejsze rodziny,
przyjaciół, marzenia i młodość. Zamiast tego ofiarowano im krew
okrucieństwo i cierpienie. Uczuć tych ludzi nie da się zobrazować,
zrozumieć ani poczuć gdyż trzeba je po prostu przeżyć. Pokolenie to
nigdy nie zostanie zrozumiane przez innych, w ich sercach zawsze
pozostanie głęboka rana której nie można wyleczyć. Tych ludzi trzeba
porostu „zostawić”, „zapomnieć” i pozwolić im odejść tam, gdzie już
nigdy nie spotka ich krzywda.


Co sie ofiaruje im dzis?
Otoz, rozne scany, Grossy , lubuja sie w utozsamianiu Polakow , ze
zdrajcami, szmalcownikami.
Ofiara ich krwi poszla na marne.
Lepiej, ze odeszli, ze nie moga czytac, tego co sie pisze o ich
narodzie.
    • perla proszę wszystkich o chwilę powagi właśnie 05.11.09, 13:46
      www.youtube.com/watch?v=DebhiaQH3ps&feature=PlayList&p=AE1C3DB4E942D6D2&index=15
    • off_nick Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 13:46
      gini napisała:

      Piękny tekst, szkoda, że nie własny, a
      może i dobrze, bo własny jest czystą manipulacją ad personam...
      • gini Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 14:03
        off_nick napisała:

        > gini napisała:
        >
        > Piękny tekst, szkoda, że
        nie własny, a
        > może i dobrze, bo własny jest czystą manipulacją ad personam...

        >
        >
        Wiesz, ze nigdy nie umialam pisac, lekko, kwietnie,wole wiec wkleic,
        moje mysli ujete w slowa przez kogos kto lepiej to robi ode mnie.
        Tak malo sie pisuje na tym forum, o tych, ktorym zawdzieczamy tak
        wiele.
        A zostawili przeciez tak wiele po sobie.Coz odeszli w zapomnienie.
        Nawet Ich poezji prawie sie nie pamieta.
        Smutne to troche.
        • off_nick Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 14:06
          gini napisała:

          > A zostawili przeciez tak wiele po sobie.Coz odeszli w zapomnienie.
          > Nawet Ich poezji prawie sie nie pamieta.
          > Smutne to troche.


          Nie masz racji, pamięta się bardzo dobrze i nawet się myśli niektórymi wierszami.
          Czasem.
      • 1zorro-bis Re: Pokolenie kolumbow 10.11.09, 08:05
        no, ale szkoda ze tych Kolumbow tak malo bylo....
    • bingo44 Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 13:46
      gini napisała:
      > Otoz, rozne scany, Grossy , lubuja sie w utozsamianiu Polakow , ze
      > zdrajcami, szmalcownikami.
      > Ofiara ich krwi poszla na marne.
      Tylko taki głupol jak ty może sądzić, że wszyscy Polacy byli szlachetni jak
      Kolumbowie.
      • janusz2_ Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 13:54
        bingo44 napisał:
        > Tylko taki głupol jak ty może sądzić, że wszyscy Polacy byli szlachetni
        > jak Kolumbowie.


        Re: Mam jedno pytanie....
        Autor: 1zorro-bis 04.11.09, 06:51
        slyszales kiedykolwiek, zeby Zyd denuncjowal w czasie wojny Polaka?
        ----------------------------------------------------------------

        To tak a propos "głupoli".




        • bingo44 Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 13:59
          janusz2_ napisał:
          > To tak a propos "głupoli".
          Nowy hasz0 się objawił.
          • janusz2_ Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 14:08
            bingo44 napisał:

            > Nowy hasz0 się objawił.

            Po twoim bezsensownym komentarzu mógłbym to samo powiedzieć o tobie.
            • szach0 _____proszę podać jakąkolwiek mą tezę i ją obalić! 05.11.09, 15:46

              "https://forum.gazeta.pl/forum/w,13,102507996,102564934,_On_nie_zrozum
              ial_przeslania_mego_postu_.html

              Manipulacje którym ulegacie (Wy -> tzn. moi stali "krytycy"
              posługujacy sie wyzwiskami bez sladu dowodów)
              .kompromitują Was doszczętnie:

              Jedna z reguł->

              ______"Zaangażowania (konsekwencja)
              W regule tej wykorzystuje się naturalną potrzebę bycia
              konsekwentnym. Podziwiamy stałość, wytrwałe dążenie do celu, ludzi o
              takich cechach oceniamy jako godnych zaufania. Sami też chcemy tacy
              być, a przez to łatwiej nas zmanipulować. Kluczem do stosowania tej
              metody jest czyjeś początkowe zobowiązanie - jeśli się uda nam je
              wymóc, potem będzie dużo łatwiej namówić tę osobę do spełnienia
              kolejnych żądań. Technika jest bardziej skuteczna, gdy zobowiązanie
              jest wygłaszane publiczne, a jego podjęcie wymaga wysiłku. Z natury
              nie jesteśmy rozsądni - jeśli zdarza nam się podjąć złą decyzję, to
              mamy tendencje do brnięcia dalej, staramy się znaleźć sposób, by ją
              uzasadnić - wszystko po to, by pozostać konsekwentnymi. Właśnie z tą
              zasada wiąże się najwięcej technik manipulacji stosowanych przez
              zawodowych negocjatorów i sprzedawców."

              nast reguła:
              *)
              Lubienie i sympatia

              Lubimy ludzi, którzy są do nas podobni - czy to jeśli chodzi o
              wygląd, czy poglądy polityczne. Podobieństwo powoduje, że łatwiej
              nam na nich wpływać, a takie osoby chętniej spełniają nasze prośby.
              Ludzie częściej przyznają rację tym, których znają i lubią. Zgodnie
              z tą zasadą zwykły komplement zwiększa szanse na ustępstwo. Badania
              pokazują także, że bardzo ważna jest atrakcyjność fizyczna - o
              ludziach przystojnych, dobrze ubranych myślimy, że są mądrzejsi,
              inteligentniejsi od innych.

              *)
              Społeczny dowód słuszności

              Postrzegamy zachowanie jako bardziej poprawne, jeśli inni też tak
              czynią. Jeżeli chcemy kogoś skłonić do ustępstwa, pokażmy, że inni
              się na to również zgodzili. Łatwiej przyjmujemy rzeczy, które
              zaakceptowali inni (im jest ich więcej, im są bardziej sławni, tym
              lepiej). Z tego powodu wiele produktów reklamują znani aktorzy,
              piosenkarze itp.

              *)
              Oskubywanie.

              Taktyka stosowana w końcowej fazie negocjacji, kiedy już
              przeciwnik przełamie nasz opór. Kupujesz samochód, sprzedawca
              namawia cię na wersję podstawową. Zdecydowałeś się i wtedy diler
              zaproponuje klimatyzację w promocyjnej cenie, potem cztery poduszki
              powietrzne, aluminiowe felgi, metaliczny lakier i ani się obejrzysz,
              a kupujesz wersję full wypas.

              Niska piłka.

              Taktyka bardzo podobna do oskubywania, ale jeszcze bardziej
              perfidna. Manipulator przedstawia pierwszą propozycję, która jest
              bardzo korzystna. Jesteś gotowy ją zaakceptować i wtedy okazuje się,
              że nastąpiła pomyłka, np. sprzedawca źle spojrzał do cennika, i
              produkt jest droższy. Zasada często stosowana przez supermarkety,
              gdzie bardzo często o tym, że produkt jest droższy, dowiadujemy się
              przy kasie. "Pomyłkę" najczęściej wybaczamy, a tym samym dajemy się
              zmanipulować.
              oia.koszalin.pl/biuletyn/biuletyn_oia_7_2006.pdf&ei=0N_ySvKzEoPAsAbo5ZjvAQ&sa=X&oi=spellmeleon_result&resnum=2&ct=result&ved=0CAgQh
              gIwAQ&usg=AFQjCNEH4eppclIepYycS4AJmD2JH_QXQA
              • janusz2_ Re: _____proszę podać jakąkolwiek mą tezę i ją ob 05.11.09, 15:52
                Haszu,
                ja odnoszę się tu do Twojego, irytujacego mnie, zwyczaju zarzucania różnych wątków materiałami kompletnie nie związanymi z tematem wątku. Tylko tyle.
                Tak przy okazji - z wieloma prezentowanymi przez Ciebie poglądami całkowicie się zgadzam.
                • szach0 to nie było do Ciebie ...piq uczynił mnie takim 05.11.09, 16:04
                  wyatrczyłoby aby przeprosił.

                  Rewanżujac się choć raz jeden jedyny!

                  Do Ciebie nic nie mam.
                  A poza wszystkim, nie lubię na starosć jeździć utartymi szlakami.
                  Nudne to..schematyczne, nieinspirujące, poszufladkowane...

                  blokuje skojarzenia i w ogóle ..wolnosć osobistą.
                  • janusz2_ Re: to nie było do Ciebie ...piq uczynił mnie tak 05.11.09, 16:19
                    szach0 napisał:

                    > A poza wszystkim, nie lubię na starosć jeździć utartymi szlakami.
                    > Nudne to..schematyczne, nieinspirujące, poszufladkowane...
                    >
                    > blokuje skojarzenia i w ogóle ..wolnosć osobistą.

                    Powodzeniasmile
      • cyniol Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 14:12
        bingo44 napisał:

        > gini napisała:
        > > Otoz, rozne scany, Grossy , lubuja sie w utozsamianiu Polakow , ze
        > > zdrajcami, szmalcownikami.
        > > Ofiara ich krwi poszla na marne.
        > Tylko taki głupol jak ty może sądzić, że wszyscy Polacy byli szlachetni jak
        > Kolumbowie.

        Szlachetni to sa tylko Zydzi. Zyd nieszlachetny to wyjatek i oni swiecie w to
        wierza. Czy ktos widzial film o nieszlachetnym Zydzie?
        • gini Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 14:17
          Miserere

          Nous sommes-là, plantés sur une terre tragique.
          Le champ de bataille fume : décoction de souvenirs et de songes
          fracassés.
          Avec des questions visqueuses et sanglantes,
          nous enlevons les casques soudés à nos têtes.
          Nos têtes – roses rouges – nous les attacherons aux cimiers des
          générations.
          Je vois : le temps envahi des panaches de fumée,
          Je vois le temps : acropole couverte d’herbes, forêt vierge.
          Hâte-toi, dernier Caïn, jette-toi sur le dernier Abel,
          étrangle-le !

          2
          Au retour des funérailles du dernier homme,
          je lance comme défi
          cette poignée d’air – l’alouette – dans le ciel
          et je laisse tomber la terre comme tombe une larme sur l’univers.

          Printemps 1940


          Monde rêvé

          Triste, triste est l’homme endormi dans les événements,
          événements vrais.
          Comme dessiner un cercle sur le sable,
          comme poser des vitres dans l’ombre des chênes,
          dans de vrais châteaux de couleur.


          Tu te souviens, comme ça – sans y penser –
          des forteresses enfantines de sable.
          Facile de croire : tu vis là-bas
          et maintenant, tu ne fais que rêver,
          un songe éblouissant de foudres, de mal, d’éclat.

          C’est si bien,
          même si une vingtaine d’années se sont écoulées,
          si bien de ne plus croire aux fleuves de feu, aux hommes emportés
          par le vent,
          et sombrer jusqu’aux bords du regard dans la réalité.

          Mais je me réveillerai, je me réveillerai.

          Février 1941


          Pâques

          Encore un instant et la voûte fera éclater le ciel,
          c’est comme une poitrine dans les montagnes qui grandit sans cesse,
          porte le torrent blanc, lancé comme le feu du plafond
          – rayon et voix du soleil,
          en lui, les colombes tournoient, marquent les traces de leur vol
          et telle la poussière dans une lumière douce se changent en or.(...)

          Ce temps, comment changera-t-il en un instant d’horreur ?
          Accordant un sens aux débris humains, aux visages
          qui, dans la faim, ressemblent à des cristaux brisés qui pleurent,
          et portent avec panache un manteau de garde,
          appellent les larmes – cristal et le sang – rosée,
          ils lèveront encore le bras, nommeront les églises,
          bien qu’elles leur semblent à demi bâtis avec des roses,
          à demi avec des croix. Ô pays ! je connais
          de toi trop d’yeux qui s’éteindront un jour
          avant qu’on y reconnaisse un feu,
          que la poussière les taraude dans la tombe,
          je connais trop de temples qui s’écrouleront
          avant même que la sainteté les honore comme la couronne les rois.
          Ô pays ! je suis la douleur de ta douleur
          et le sang de ton sang blanc – froment des champs,
          et de ce sang pourpre dans ta langue.(...)

          Celui qui est simplement homme, qui souffrait sur cette terre,
          sera rivé à sa mort et à l’éveil de cette glèbe
          et, bien qu’il y mourût, comme un misérable – il réveillera
          après la souffrance et dans l’insurrection, la naissance des hommes,
          il croîtra tel l’un d’eux, et pardonnera au sang
          car il connaît le sens de mourir et de souffrir.
          Que soit sanctifié, dans la lumière, la poussière qui tournoie,
          que soit sanctifié ce jour qui est amour,
          ce jour qui portait à travers les cercueils, à travers les gestes,
          la mise au tombeau du corps, la résurrection par l’esprit.

          Mars 1942

          © Copyright Editions Arfuyen 2009
          • off_nick Re: Pokolenie kolumbow 05.11.09, 15:02
            Miserere po polsku lepiej brzmi, tak po prawdzie to wszystko lepiej brzmi:

            1
            Oto stoimy nad ziemią tragiczną
            Pobojowisko dymi odwarem strzaskanych wspomnień i snów.
            Lepkimi krwią pytaniami
            zdejmujemy hełmy przyrosłe do głów.
            Głowy - czerwone róże przypniemy hełmom pokoleń.
            Widzę: czas przerosły kitami dymów,
            widzę czas: akropol zarosły puszczami traw.
            Rzuć się, ostatni kainie, na ostatniego abla,
            dław!
            2
            Wracając z pogrzebu ostatniego człowieka,
            jak wyzwanie
            rzucam przygarść powietrzną - skowronka - w niebo
            i ziemię ronię jak łzę nad wszechświatem.
            • szach0 __________spróbuję swego "talentu" 05.11.09, 15:52
              patrzę w szklane oczy poruszonych kukieł
              poruszonych ale nie wzruszonych
              oburzonych niechcianą myślą
              która nie penetruje ich serc ani sumień
              jedyne co ich porusza to licznik kasy
              która zastępuje im inne cele

            • gini Re: dla off nick 05.11.09, 15:54

              Les sanglots longs
              Des violons
              De l'automne
              Blessent mon coeur
              D'une langueur
              Monotone.

              Tout suffocant
              Et blême, quand
              Sonne l'heure,
              Je me souviens
              Des jours anciens
              Et je pleure;

              Et je m'en vais
              Au vent mauvais
              Qui m'emporte
              Deçà, delà
              Pareil à la
              Feuille morte.


              Paul Verlaine (1844-1896)
              • szach0 ___________wyrywam z jesieni wiosnę 05.11.09, 16:00
                wyrywam z jesieni wiosnę
                na przekór genom rosnę.

                starzejące się już ciało
                młodość mą uratowało

                świadomą, jasną i piekną
                młodzi z zazdrosci pękną!

                Martwi mnie ich martwota
                na kontakt przeszła ochota.
                • perli tjo, 08.11.09, 19:37
                  jest dobre. Młody Brodski, a może stary Sjeneka, Kiecka nie wie, ostatnio Kiecce
                  z pamięci pochłonięta poems ucieka.
                  Kiecka
              • off_nick thx... 05.11.09, 16:04


                Jesieni strun
                Dławiący ból
                Mnie dręczy
                I w smutku, w mgle
                potyka się
                I dźwięczy.

                W zwątpieniu tkwię
                Jak w chorym śnie
                I płaczę,
                A północ tuż;
                Minionych burz
                Rozpacze.

                O, minąć chcę,
                W jesieni tle
                Się zatrzeć -
                Jak zeschły liść,
                Co nagle wzbił się
                Z wiatrem.

                Jesienna piosenka...
                • szach0 __________autorytet 05.11.09, 16:08
                  z dumy się nadmie
                  jakby z gumy
                  aż wreszcie
                  pięknie
                  pęknie!
                  • szach0 krfa mać! PO_doba sie liryka hasozwan czy może też 05.11.09, 16:11

                    _________NIE_______?
      • wkkr Re: Pokolenie kolumbow 07.11.09, 20:12
        bingo44 napisał:
        > Tylko taki głupol jak ty może sądzić, że wszyscy Polacy byli
        szlachetni jak
        > Kolumbowie.
        =====================
        Sądzisz, że wszyscy Źydzi pomordowani przez Niemców byli ludźmi
        zasługującymi na pamięć? płyty... kamienie... pomniki... ku czci!
        • pozarski Re: Pokolenie kolumbow 07.11.09, 20:36
          wkkr napisał:

          > bingo44 napisał:
          > > Tylko taki głupol jak ty może sądzić, że wszyscy Polacy byli
          > szlachetni jak
          > > Kolumbowie.
          > =====================
          > Sądzisz, że wszyscy Źydzi pomordowani przez Niemców byli ludźmi
          > zasługującymi na pamięć? płyty... kamienie... pomniki... ku czci!
          A twierdziles absrakcie,ze cie "tematyka zydowska" juz nie interesuje. Ale z
          ciebie qtas,absrakt, Nawet wierzyc cie nie mozna.
          • wkkr Re: Pokolenie kolumbow 07.11.09, 20:45
            pozarski napisał:
            > A twierdziles absrakcie,ze cie "tematyka zydowska" juz nie
            interesuje.
            =================
            Bo mnie nie interesuje. Za to bardzo interesuje mnie bohaterstwo
            narodu polskiego dzielnie walczącego z Niemcami na wszystkich
            frontach II wojny światowej.
            My nie musimy stawiać pomników ofiarom bo mamy bohaterów.
            Tak pozarski, na tym polega różnica.
            • gini Re: Pokolenie kolumbow 07.11.09, 21:00
              Abstrakcie, strasznie Ci dziekuje.Wczoraj bylo mi bardzo smutno,
              chcialam by zniknal ten watek, nie bylo komu go pociagnac, sam
              widzisz.
              Dzieki serdeczne raz jeszcze.
    • wkkr Kolumbowie! Hej! 07.11.09, 20:07
      www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM
    • ariadna-enta Re: Pokolenie kolumbow 07.11.09, 21:38
      i pomyśleć,że takie dno pisze o pokoleniu Kolumbów i AK-owcach
      to jakby ich obrażała i pluła na nich
    • eres2 Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskiego 07.11.09, 21:55
      Gini: Ofiara ich krwi poszla na marne.
      Lepiej, ze odeszli, ze nie moga czytac, tego co sie pisze o ich
      narodzie.

      eres2: Anna Bikont pisze („My z Jedwabnego”wink:
      „Edelman opowiada mi o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
      Odnalazł ją po wojnie w Warszawie, żyła w biedzie, a on miał dla
      niej pieniądze z Jointu. Nie przyjęła. >>Nie mam z tym nic
      wspólnego<< - oświadczyła. Obawiała się, żeby jej pochodzenie nie
      zaszkodziło pośmiertnej sławie syna.”
      • gini Re: Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskieg 07.11.09, 22:03
        eres2 napisał:

        > Gini: Ofiara ich krwi poszla na marne.
        > Lepiej, ze odeszli, ze nie moga czytac, tego co sie pisze o ich
        > narodzie.
        >
        > eres2: Anna Bikont pisze („My z Jedwabnego”wink:
        > „Edelman opowiada mi o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
        > Odnalazł ją po wojnie w Warszawie, żyła w biedzie, a on miał dla
        > niej pieniądze z Jointu. Nie przyjęła. >>Nie mam z tym nic
        > wspólnego<< - oświadczyła. Obawiała się, żeby jej pochodzenie nie
        > zaszkodziło pośmiertnej sławie syna.”

        Wszyscy wiedza o pochodzeniu Baczynskiego, ja od dawna, ktos tam
        chyba nawet , ty sam mnie uswiadomil na tym forum.Co to ma do rzeczy
        w ogole?
        Byl wspanialym poeta i byl bohaterem polskim.
        Czy uwazasz idioto, ze nie wiedzialam?
        Jeszcze jeden co ustroil watek.
      • marouder.eu Otoz to wlasnie! 07.11.09, 22:06
        Nie tylko matka Baczynskiego tak reagowala! Jakze wielu sposrod bohaterskich,
        ratujacych zycie wspolobywatelom Polakow przez cale dziesieciolecia ukrywalo
        swoje historie, by nie narazic sie na ostracyzm otoczniea, czy szykany wladz.
        • gini Re: Otoz to wlasnie! 07.11.09, 22:13
          marouder.eu napisał:

          > Nie tylko matka Baczynskiego tak reagowala! Jakze wielu sposrod
          bohaterskich,
          > ratujacych zycie wspolobywatelom Polakow przez cale
          dziesieciolecia ukrywalo
          > swoje historie, by nie narazic sie na ostracyzm otoczniea, czy
          szykany wladz.

          No wiesz ja Bikontowej to nie wierze w ani jedno slowo.
          Wiesz chyba, jak po wojnie komuna traktowala AK owcow i ich rodziny?
          Kazdy normalny Polak czci Baczynskiego, tylko bledy genetyczne co
          zdeformowaly ten watek,szargaja Jego pamiec nawet zamilczec nie
          umieja.Wez tego eresa, po co on tu wlazl?Oddac czesc hbold, a skad,
          przypomniec, ze Baczynski byl Zydem, jak niejednokrotnie to robiono,
          nie tylko w stosunku do Baczynskiego, do wielu innych tez.
          W moim domu czytalo sie poetow, ale nigdy nie padlo slowo, ze ten
          czy tamten to "zyd"
          • wkkr Re: Otoz to wlasnie! 07.11.09, 22:27
            Salomon Morel też był żydem. Czy to czegokolwiek dowodzi? Czy to ma
            jakieś znaczenie? Nie ma, ale taki eres już do niego się nie
            przyznaje.
            • dana33 Re: Otoz to wlasnie! 07.11.09, 22:41
              a dlaczego erec ma sie do niego przyznawac, abstrakt?
              eres nie jest zydem...

              ale mialam nosa, ze ci drzwi do ereca zamknelam....
              spadles na dno, abstrakt....
              • wkkr Re: Otoz to wlasnie! 08.11.09, 08:50
                dana33 napisała:

                > a dlaczego erec ma sie do niego przyznawac, abstrakt?
                > eres nie jest zydem...
                ===========================
                No i co z tego? Skoro wypisuje to co wypisuje.
                • dana33 Re: Otoz to wlasnie! 08.11.09, 11:06
                  nu abstrakt...... napisales "Salomon Morel też był żydem. Czy to
                  czegokolwiek dowodzi? Czy to ma jakieś znaczenie? Nie ma, ale taki eres już
                  do niego się nie przyznaje.
                  "
                  czyli wg logiki tego forum i twojej, zyd powinien przyznawac sie do morela...

                  a jesli ktos nie jest zydem, jak np eres, to tez powinien sie przyznawac do zyda
                  morela, bo "wypisuje to co wypisuje".....
                  niezle...
                  to jak ty wypisujesz co wypisujesz, to do jakiej grupy wg tej logiki
                  moge cie zaliczyc???? przyznasz sie do szmalcownikow? git.... to mozna i w ten
                  sposob "logiczne" wnoski wysuwac....
                  tutaj jak widac, wszystko jest mozliwe...
                • eres2 Re: Otoz to wlasnie! 08.11.09, 23:58
                  wkkr: No i co z tego? Skoro wypisuje to co wypisuje.

                  eres: Piszę, ponieważ mam na pieńku z polską ksenofobią, z polskim
                  antysemityzmem, zarówno z tym dominującym na tym forum – owym
                  siermiężnym, prymitywnym, nie rzadko chamskim, wulgarnym, jak i z
                  tym głoszonym przez utytułowanych ksenofobów wdzianych w togi czy
                  koloratki kroju sekty toruńskiej.

                  Piszę także dlatego, bo chcę przestrzegać nakazy mojego Kościoła.
                  Tym którzy nie są w stanie zrozumieć istotę ostatniego zdania,
                  odsyłam do dokumentu: centrum-dialogu.oswiecim.pl/index.php?
                  option=com_content&view=article&id=48%3A1965-10-28-nostra-
                  aetate&catid=52%3Ateksty-kocioa-katolickiego&Itemid=10&lang=pl
      • wkkr Re: Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskieg 07.11.09, 22:07
        > „Edelman opowiada mi o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
        > Odnalazł ją po wojnie w Warszawie, żyła w biedzie, a on miał dla
        > niej pieniądze z Jointu. Nie przyjęła. >>Nie mam z tym nic
        > wspólnego<< - oświadczyła.
        ===============================
        Czego to dowodzi? Tylko tego że z tym nie chciala mniec nic
        wspólnego.
        ===============================
        Obawiała się, żeby jej pochodzenie nie
        > zaszkodziło pośmiertnej sławie syna.”
        ===============================
        A to już jest niczym nie uprawniona nadinterpretacja. Powodów mogło
        być milion.
        PS
        Wszyscy wiedzą jakie pochodzenia miał Baczyński i nie ma to
        najmniejszego znaczenia.
        • marouder.eu Re: Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskieg 07.11.09, 22:18
          Kto to moze wiedziec? Nie bala sie przeciez tego, ze jej nowa waadza dopiecze a
          raczej tego, ze miejscowi ziomale moga jej uprzykrzyc zycie. Legendy jej syna,
          ktora mogla by ja chronic, jeszcze nie bylo.
          • gini Re: Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskieg 07.11.09, 22:24
            marouder.eu napisał:

            > Kto to moze wiedziec? Nie bala sie przeciez tego, ze jej nowa
            waadza dopiecze a
            > raczej tego, ze miejscowi ziomale moga jej uprzykrzyc zycie.
            Legendy jej syna,
            > ktora mogla by ja chronic, jeszcze nie bylo.
            No tak pomagaj kolegom, pomagaj.
            Tez taki Polak z Ciebie, ze jedyne co potrafisz to deliberowac w tym
            watku, co by bylo gdyby.Judelandczyk w calej krasie ,czyli blad
            genetyczny, jak reszta.
          • wkkr Re: Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskieg 07.11.09, 22:24
            Po wojnie UB szukało Baczyńskiego...
            • gini Re: Edelman o matce Krzysztofa Kamila Baczyńskieg 07.11.09, 22:26
              wkkr napisał:

              > Po wojnie UB szukało Baczyńskiego...
              A skad biedak moze wiedziec?On wie tyle co mu eres kaze napisac.
              • marouder.eu Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadzaj mni 07.11.09, 22:56
                ..z nerw!
                Blysnal se abstrakcik ni w 5 ni w 9, bo wiadomosc o smierc poety nikomu tajna
                nie byla,wiec sie nie nalazili, szukajac go, a ta juz, leci, ogonkiem
                Abstraktowi merda zasliniona.
                • gini Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:02

                  video.google.pl/videosearch?hl=pl&source=hp&q=sur+le+point+de+avignon&lr=&um=1&ie=UTF-#
                  • off_nick Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:08
                    gini napisała:


                    A wydawać by się mogło, że fajny wątek będzie.
                    Sama go osrałaś skutecznie.
                    Idź już sobie.
                    • gini Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:11
                      www.baczynski.art.pl/wiersze/121-W.html
                      • off_nick Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:18
                        Precz sierściuchu.
                        • amamit Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:23
                          gi(e)ni(a) sobie gebe probuje Baczynskim wycierac...
                          niech spada precz, jak obiecala. a skonczyc pisac nie moze...
                        • wkkr Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 08.11.09, 09:46
                          off_nick napisała:

                          > Precz sierściuchu.
                          =======================
                          Skąd ta agrsja? Co ciebie tak wkurzyło w poście gini.
                    • gini Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:20
                      off_nick napisała:

                      > gini napisała:
                      >
                      >
                      > A wydawać by się mogło, że fajny wątek będzie.
                      > Sama go osrałaś skutecznie.
                      > Idź już sobie.
                      >
                      >Ja?Pierwszy wlazl tu twoj przyjaciel z Grodziska, a jakze.
                      On ciagle lubi przebieranki zupelnie jak za bertoldiego.
                      I eresik, ze swoim eureka, Baczynski byl zydem, to tez pewnie twoj
                      kumpel.
                      Zaden moj watek nie moze byc fajny, bo ja tu nie swoja.
                      To jest forum swojakow.
                      Nie udawaj przede mna bo znam Cie za dobrze, myslalam zes sie troche
                      zmienila, ale jezeli juz to na gorsze.
                      Trzymaja cie widac twoje porachunki z rotszildowa.
                      Jedna drugiej warta.
                      Reszta udaje, ze nie widzi, wazner jest by sie dobrze bawic.
                      Bawcie sie dalej.
                      Pojde sobie i bedziecie dalej u siebie.
                      • amamit Re: Idz glupoto, bo jak ja bluzne! Nie wyprowadza 07.11.09, 23:24
                        ktory raz obiecujesz dzisiaj?
                        no idz, idz...
                  • amamit Re: 07.11.09, 23:20
                    Willenberg miał 16 lat, gdy wybuchła wojna. Poszedł do wojska na ochotnika.
                    Willenberg walczył w Powstaniu. był żołnierzem AK.

                    Myślę, że dla takich jak Samuel pisał Baczyński...

                    www.youtube.com/watch?v=7FldKlohTfk

                    A ty jak myślisz? o ile w ogóle?
                    • marouder.eu Moze niech sie Gini wpatrzy i wslucha.. 07.11.09, 23:31
                      ...czesto tu stawia sie tzw. Palestynczykow w jednym rzedzie z Powstancami,
                      ponizajac ich tym dosc plugawym zestawieniem, niech wiec moze choc Gini postara
                      sie zobaczyc roznice:
                      www.youtube.com/watch?v=b0MU06Rsl2g&feature=related
                • wkkr marudny 08.11.09, 08:52
                  Biografię Baczyńskiego dość dobrze znam.
                  UB nie dysponowało (albo szukało potwierdzenia) o jego śmierci.
                  Dlatego go szukali.
                • wkkr marudny 08.11.09, 08:58
                  Po wojnie wielu Polaków-bohaterów konczyło w więzieniach lub z KSem.
                  ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,39025,wiadomosc.html
                  • amamit Re: 08.11.09, 09:06
                    > Po wojnie wielu Polaków-bohaterów konczyło w więzieniach lub z KSem.
                    naprawde? nie wiedzialam... Pan M. pewnie tez nie...
                    masz cos jeszcze rownie odkrywczego do powiedzenia/napisania?
                    • wkkr Re: 08.11.09, 09:43
                      amamit napisała:

                      > > Po wojnie wielu Polaków-bohaterów konczyło w więzieniach lub z
                      KSem.
                      > naprawde? nie wiedzialam... Pan M. pewnie tez nie...
                      > masz cos jeszcze rownie odkrywczego do powiedzenia/napisania?
                      =================================================================
                      Dlaczego mówienie o tych sprawach tak ciebie oburza? Jeśli to
                      prawda, to w czym rzecz?
                      Czy fakt przesladowania przez komunistów prawdziwych polskich
                      patriotów w kilka lat po wojnie jest rzeczą wstydliwą?
                      Dla kogo?
                      • amamit Re: 08.11.09, 10:33
                        oburza????
                        napisalam tylko, ze napisales cos, co jest oczywiste, jakby ci sie ten fakt objawil 5 minut temu...
                        • wkkr Re: 08.11.09, 12:41
                          amamit napisała:

                          > oburza????
                          > napisalam tylko, ze napisales cos, co jest oczywiste, jakby ci sie
                          ten fakt obj
                          > awil 5 minut temu...
                          =============================
                          Twoim zdanie przypominanie rzeczy oczywistych jest nie na miejscu?
                          Ciekawe....
                          PS
                          Zbrodnia holokaustu jest również oczywista, a jednak nie przeszkadza
                          to w ciągłym jej przypominaniu w taki sposób jakby to wydażyło się 5
                          minut temu.
                          • amamit Re: 08.11.09, 12:51
                            nie napisalam, ze sie zdazylo 5 minut temu... tylko, ze napisales jakbys doznal 5 minut wczesniej objawienia... nie widzisz roznicy?
                            nie napisalam, ze nie nalezy przypominac.
                            zakoncz. albo bicie piany, albo mysl... jesli jakas byla.
                            • wkkr Re: 08.11.09, 14:18
                              amamit napisała:

                              > nie napisalam, ze sie zdazylo 5 minut temu... tylko, ze napisales
                              jakbys doznal
                              > 5 minut wczesniej objawienia... nie widzisz roznicy?
                              ==============================================================
                              No dobrze. O holokauście mówią tak jakby doznali olśnienia 5 minut
                              temu. Nieraz takie wypowiedzi słyszałem. Czy też jesteś wtedy
                              święcie oburzona?
                              ==============================================================
                              > nie napisalam, ze nie nalezy przypominac.
                              > zakoncz. albo bicie piany, albo mysl... jesli jakas byla.
                              ==============================================================
                              To po co napisałaś post ktorego teraz w całości sie zapierasz?
                              Kto tu pianę toczy ze złości?
                          • dana33 Re: 08.11.09, 14:32
                            ty abstrakt nie rozumiesz, ze dla niektorych, ktorzy jeszcze, jeszcze zyja, ten
                            holocaust nigdy sie nie skonczyl.... i dla ich dzieci tez nie.... dla nich to
                            nie tylko wydaRZylo sie 5 minut temu.... dla nich to trwa dzien i noc...

                            ale taki jak ty nie jest w stanie tego pojac...
                            zamiast sie tu produkowac z glupotami, to lepiej dziekuj 3 razy dziennie bogu,
                            ze twojej rodziny to nie spotkalo....
                            • wkkr A ty zrozum że 08.11.09, 17:16
                              Dla niektórych którzy jeszcze żyją Powstanie wciąż trwa!
                              Choćby dla mojego szefa (dziadek lat 80dziesiąt).
                              Kilka dni temu sprawdzał przed podpisaniem dokumentacjhę którą
                              sporzadziłem. Dotyczyła ona działki na Czerniakowie.
                              Po merytorycznej krytyce (on zawsze znajdzie dziurę w całym - tak
                              jest jego rola). Otworzył mapę lokalizacyjną i zaczą opowiadać...
                              "Tu stała Bajka... Tam zginął Morro... Stąd ludzie odpływali na
                              druga stronę Wisły.... Tędy próbowano się przebijać do
                              Śródmieścia... Tu był właz do kanału.... a tu gdzie teraz jest park
                              była normalna miejska zabudowa - tam wciąż są w piwnicach
                              nieodkopali ludzie...."
                              Każdy ma swoją historię! Ani lepszą ani gorszą!
                              Pozdr.
                              • dana33 sluchaj abstrakt..... 08.11.09, 17:37
                                MNIE ty napewno nic tlumaczyc nie jestes w stanie... to nie ja mam rozumiec, bo
                                ja rozumiem... TY nic nie rozumiesz, albo raczej, masz double standards.... NIE
                                JA PISZE o powstaniu "a jednak nie przeszkadza to w ciągłym jej przypominaniu w
                                taki sposób jakby to wydażyło się 5 minut temu." JA nie umniejszam zadnej
                                tragedii z tamtej wojny, czy polskiej, czy zydowskiej... i ile by ci ludzie,
                                ktorzy przezyli tamte czasy nie chcieli lub nie musieli z potrzeby serca i duszy
                                wspominac, to zawsze jestem gotowa sluchac... nawet po raz setny....

                                TY zacznij rozumiec i zacznij okazywac troche szacunku, i dla tych, ktorzy
                                przezyli powstanie, i dla tych, ktorzy przezyli zaglade...
                                • dana33 Re: sluchaj abstrakt..... 08.11.09, 17:41
                                  powinno oczywiscie byc: "i ile by ci ludzie, ktorzy przezyli tamte czasy chcieli
                                  lub musieli z potrzeby serca i duszy wspominac, to zawsze jestem gotowa
                                  sluchac... nawet po raz setny...."
                                • wkkr właśnie Dana 08.11.09, 17:51
                                  o szacunek chodzi... o szacunek...
                                  Zakakujące że wspomienie o polakach-bohaterach walczacych z Niemcami
                                  w czasie II wojny światowej, wywołuje na tym forum złość...
                                  agresję... niezadowolenie...
                                  • dana33 Re: właśnie Dana 08.11.09, 18:03
                                    glupoty piszesz abstrakt...
                                    zadne wspomnienia o polakach-bohaterach walczacych z niemcami nie wywluje na tym
                                    forum zadnej zlosci, przynajmniej nie ze strony zydow....
                                    ale jak sie czyta to, co wypisuje sie na tym forum dzien w dzien o
                                    polakach-zydach, jak sie zaprzecza ich walce z niemcami, jak sie pisze to, co
                                    pisala gini wczoraj o willenbergu, to nie ma sie co dziwic, ze na takie pisanie
                                    jest reakcja i ze wtedy wlasnie pisze sie o tych polakach, ktorzy takimi
                                    bohaterami wtedy nie byli...

                                    a jesli ty krytykujesz to, to daj przyklad... i nie lekcewaz ty zaglady i tego,
                                    ze zydzi, ci co przezyli, nie sa w stanie o tym zapomniec i nie zapomna do ich
                                    ostatniego dnia...
                                    daj przyklad osobisty, zamiast lekcewazyc to, co czuja zydzi...
                                  • amamit Re: właśnie Dana 08.11.09, 18:16
                                    zaskakujace jest to co piszesz... a gdzie ty te zlosc na wspomnienie odczytales?
                                    widzisz slowa, ktorych nie ma?
                                    • dana33 nu, to caly abstrakt..... 08.11.09, 18:19
                                      pisze "nie imputuj mi czegoś czego nie powiedzialem.", ale sam wiecej niz czesto
                                      imputuje innym......
                    • wkkr Jeszcze jedno 08.11.09, 09:45
                      marudny zaprzeczał temu że UB szukało Baczyńskiego kilka lat po
                      wojnie.
                      Ja podałem łącze do tekstu który sprawę wyjaśnia.
                      O to w moim poście chodziło.
                      • amamit Re: Jeszcze jedno 08.11.09, 10:36
                        nie szukali, tylko poszli prosto do domu. i przestali "szukac"...
                        • wkkr Re: Jeszcze jedno 08.11.09, 12:43
                          amamit napisała:

                          > nie szukali, tylko poszli prosto do domu. i przestali "szukac"...
                          =========
                          Wybacz, ale w tym momencie zaczęłaś uprawiac erystykę nie mającą
                          żadnego wpływu na merytoryczną stronę całego zagadnienia.
                          PS
                          Na erystyce się nie znasz.
                          • marouder.eu Za to ty znasz sie na erystyce mniej wiecej... 08.11.09, 12:51
                            ..tak, jak kura na pieprzusmile
                            • wkkr marudny 08.11.09, 14:10
                              trzymaj się sedna sprawy i nie chwytaj wątków pobocznych niczym
                              tonący brzytwy.
                          • hasz0 ___Nareszcie po 10 latach zyskałem sprzymierzeńców 08.11.09, 12:58
                            na razie nieporadnych i błądzących na trudnej drodze
                            kulturalnego sposobu komunikowania się z drugim człowiekiem
                            kulturalnie, z szacunkiem,
                            be zacietrzewienia
                            i nie rezygnując przy tym z swojej czastkowej prawdy
                            forum.gazeta.pl/forum/w,13,102556181,102565539,_prosze_podac_jakakolwiek_ma_teze_i_ja_obalic_.html

                            • pan.scan To forum, Mieciu, powstało 08.11.09, 13:30
                              dokładnie 8,5 roku temu, w marcu 2001.
                              Wiem, że lubisz robić wokół siebie styropianową legendę, ale jako
                              inżynierski łeb lepiej pomierz sobie IQ =? 19,5, pomiar wzięty noniuszem w
                              intelektualnym wzwodzie.
                              • hasz0 ________to tylko 8,5 lat dociekam źródeł podłości? 09.11.09, 00:05
                                i natężenia jej objawów?

                                Nie nauczyli Cię zaokrąglać do dekady?
                                • hasz0 _______żadnej styropianowej legendy nie opisywałem 09.11.09, 00:08
                                  natomiast prywatnie zawsze traktowałem kapusiów i sługusów
                                  tak jak na to zasługują.
                                  • hasz0 wiesz co Scan?..napisz mi tak szczerze przecież Ci 09.11.09, 00:22
                                    się nie "odwdzięczę" tym samym - bo chyba się zgodzisz ze mną, że
                                    się zasadniczo różnimy charakterami....
                                    .
                                    .
                                    ____napisz, dlaczego tak się uparłeś na tego "Miecia"?

                                    ........
                                    Tak samo mnie to obraża jak "poparaniec" AG, "dupcynger" piq-a czy
                                    "haszysta" R7.

                                    Zero inforamacji o mnie. Ale ile informacji sobie wyłuska czytelnik
                                    to zalezy od jego IQ.

                                    Bardzo jestem ciekawy powodu. Jaki podasz.


                          • amamit Re: Jeszcze jedno 08.11.09, 13:09
                            bzdury piszesz...
                            a ksiazki pewnie w rece nie miales...
                            to wstyd pisac o czyms, czego sie nie czytalo.
                            • hasz0 ___Jeszcze jedno wstyd pisać oty co się tylko czyt 08.11.09, 13:13
                              ało!!!!!!! panienko.......bez okienka.
                            • wkkr Re: Jeszcze jedno 08.11.09, 14:15
                              amamit napisała:

                              > bzdury piszesz...
                              > a ksiazki pewnie w rece nie miales...
                              > to wstyd pisac o czyms, czego sie nie czytalo.
                              ======================================================
                              Ja podałem łącze. A ty piszesz "bzdury".
                              Zaiste, fantastyczna argumentacja.
                              • amamit Re: Jeszcze jedno 08.11.09, 14:33
                                lacze... idz. do czego?
                                do ksiazki?

                                widze roznice pomiedzy "szukali" a "przyszli do mieszkania".

                                pisz dalej do siebie.
                    • marouder.eu Nikt nie wiedzial! 08.11.09, 12:49
                      Poki Abstrakt skadcis nie wychynal, wiedza n/t losow partyzantow, powstancow
                      itp. byla uboga jak smiertna sukienka Urszulki Kochanowskiejsmile
                      • wkkr Nie umykaj marudny 08.11.09, 14:19
                        Nie wiedziales że Baczyńskiego po wojnie UB szukało.
                        Przyznaj się, to nie wstyd.
                        • marouder.eu Tak, baranie, oswieciles mnie jak malo kto:/nt 08.11.09, 14:38

                          • wkkr no i widzisz 08.11.09, 17:03
                            ty nie potrafisz sie zachować.
                  • snajper55 Re: marudny 08.11.09, 13:27
                    wkkr napisał:

                    > Po wojnie wielu Polaków-bohaterów konczyło w więzieniach lub z KSem.

                    Prawdziwi bohaterowie, tacy jak Rajmund Kaczyński, byli hołubieni przez władzę
                    ludową. Odstawali wille, byli wysyłani na szkolenia na zgniły zachód i
                    odpowiedzialne zadania, jak na przykład budowa ambasady amerykańskiej.

                    S.
                    • marouder.eu Prawdziwi bohaterowie jak Rajmund K. wynalazili.. 08.11.09, 13:33
                      Toz tajemnica poliszynela jest, ze Rajmund K., ojciec panaprezydenta wiele
                      rzeczy wynalazl na smietniku ambasady amerykanskiej!


                      snajper55 napisał:

                      > wkkr napisał:
                      >
                      > > Po wojnie wielu Polaków-bohaterów konczyło w więzieniach lub z KSem.
                      >
                      > Prawdziwi bohaterowie, tacy jak Rajmund Kaczyński, byli hołubieni przez władzę
                      > ludową. Odstawali wille, byli wysyłani na szkolenia na zgniły zachód i
                      > odpowiedzialne zadania, jak na przykład budowa ambasady amerykańskiej.
                      >
                      > S.
                    • wkkr Re: marudny 08.11.09, 14:24
                      snajper55 napisał:

                      > wkkr napisał:
                      >
                      > > Po wojnie wielu Polaków-bohaterów konczyło w więzieniach lub z
                      KSem.
                      >
                      > Prawdziwi bohaterowie, tacy jak Rajmund Kaczyński, byli hołubieni
                      przez władzę
                      > ludową. Odstawali wille, byli wysyłani na szkolenia na zgniły
                      zachód i
                      > odpowiedzialne zadania, jak na przykład budowa ambasady
                      amerykańskiej.
                      >
                      > S.
                      ========
                      Jak zwykle bez sensu snajper.
                      Ja pisałem o bohatera-patriotach przesladowanych przez UB a nie
                      kapusiach na usługach władzy ludowej.
                      • marksistowski czy szczury są w stanie ubliżyć Ludziom? Nigdy 08.11.09, 14:30
                        Wiec jeśli jestes Kolumbem i czlowiekiem to nie ma problemu.
                        Szczur podskoczyć ci nie moze, choć się stara.
                        • marouder.eu Marksiu, Mnisiu.. 08.11.09, 14:36
                          ..a nie widzisz, ze Abstrakt formuluje takie zdania jedynie po to, bys ty i inni
                          ociezali mieli Snajpera za osobe plujaca na pamiec bohaterow?
                          Protestowales, sierotniku, gdy tu Goldzik, Vikcia i inne zestawiali ze soba
                          Powstanie Warszawskie z jakimcis ruchawkamy tzw Palestynczykow z Gazy?
                          • wkkr marudny 08.11.09, 17:18
                            nie imputuj mi czegoś czego nie powiedzialem.
                            Nie wypowiadaj sie na temat moich intencji bo tylko się ośmieszasz.
                      • snajper55 Re: marudny 09.11.09, 01:56
                        wkkr napisał:

                        > Ja pisałem o bohatera-patriotach przesladowanych przez UB a nie
                        > kapusiach na usługach władzy ludowej.

                        Masz jakieś dowody,że Rajmund Kaczyński był kapusiem na usługach władzy ludowej czy tylko tak sobie p​ieprzysz bez sensu ?

                        S.
                        • wkkr Re: marudny 09.11.09, 21:25
                          A ty masz dowody na to że R. był bohaterem?
                          PS
                          Snajper jeśli chodzi o pieprzenie bez sensu to ty jesteś mistrz.
    • marksistowski dlaczego żydzi nie sr*aj na niemieckich forach. 08.11.09, 18:33
      Zydzi swych niemieckich katow sie boją i ich jednoczesnie podziwiają.
      I dlatego gierojki takie jak dana, pożarski,ariadna,bywszy,scan etc
      załatwiaja we fizjologiczne potrzeby na polskich forach.
    • marksistowski zyd rozgrzeszyl swych niemieckich mordercow.... 08.11.09, 18:39
      ....ale zydow wsciekłosc skierowana jest przeciwko polakom ,ze nie
      ukryli 6 milonow zydow w szufladzie. Bezcelne zydowskie amoralne
      kreatury
    • marksistowski ukrywanie żydow to byl moralna perwersja 08.11.09, 18:45
      Zaden żyd nie był wart zycia polskiej rodziny. Ukrywanie zyda
      kosztem życia własnych dzieci to szatanski występek przeciwko
      dekalogowi, judaizmowi i katolicyzmowi
    • wkkr Re: Pokolenie kolumbow 08.11.09, 22:01
      www.youtube.com/watch?v=5eneHINf14Q&feature=related
    • janusz2_ Jan Rodowicz "Anoda" 09.11.09, 01:19
      Harcerz Szarych Szeregów, uczestnik "Akcji pod Arsenałem", powstaniec, Kawaler Krzyża Virtuti Militari.
      Aresztowany przez UB w grudniu 1948 roku, został zakatowany podczas "śledztwa".
      Jego postać stanowi jeden z symboli Pokolenia Kolumbów.
      • wkkr nie tylko Kolumbowie... 09.11.09, 21:21
        rotmistrz Witold
        Pilecki
        • janusz2_ Re: nie tylko Kolumbowie... 09.11.09, 22:32
          Generał Nil
Pełna wersja