hasz0
05.11.09, 18:30
Realizm nakazuje przyjmować wszystko co istnieje realnie.
cytat:
"Najdziwniejsze spotkanie Jackowskiego ze zmarłym? Jasnowidz
wspomina program „Eksperyment jasnowidz”. Policjanci dostarczali
zdjęcia, a on, przed kamerą, starał się opowiedzieć o zdarzeniu.
Pewnego dnia dostał fotografię mieszkanki Częstochowy. Zrobił wizję.
Powiedział o brutalnym morderstwie i opisał szczegółowo miejsce, w
którym zostało ukryte ciało. Policja uznała wizję Jackowskiego za
mało prawdopodobną. Spekulowali, że kobieta wyjechała raczej z
jakimś Niemcem za granicę.
- Załamałem się tym, że powychodziły mi bzdury – mówi jasnowidz. Na
drugi dzień jeszcze raz usiadł do sprawy. Również tym razem w
obecności telewizyjnych kamer i również posługując się jedynie
zdjęciem. Powiedział dwa zdania: „Wychowała mnie babcia Fredzia.
Przeżyłam śmierć Bogdana”. Matka zaginionej poprosiła ekipę, żeby
pokazali jej nagrania z wizji Jackowskiego. Powiedziała, że jej
córkę faktycznie wychowywała babka Fredzia, a jej ojciec miał na
imię Bogdan. Te dwa zdania idealnie pasowały do jej życia
zaginionej: – Jak to wytłumaczyć? Wnioskuję, że wizję opowiedziała
mi sama zaginiona, więc w sposób doczesny musiała żyć jeszcze jako
dusza.
Zdarza się, że jeszcze za życia ludzie przeczuwają szczegóły swojej
śmierci. 29 września 1944 r. Jerzy K. zostaje ciężko ranny w
Powstaniu. Trafia do szpitala polowego, gdzie lekarze spisują go na
straty. Tego dnia obchodzi imieniny już dawno nie żyjący, zmarły
podczas wojny ojciec rannego – Michał. Jerzy K. przez całe życie
wspominał, że tego dnia ojciec przyszedł do niego, ratując mu życie,
tak jakby mimo swojej śmierci przez cały czas nad nim czuwał. Mówił,
że jego rodzony ojciec darował mu życie i powtórnie przyjdzie i
zabierze go z tego świata. I faktycznie, dokładnie 65 lat po tym
wydarzeniu, w dniu imienin swojego ojca, 29 Jerzy K. umiera.
Czy podobne historie świadczą o istnieniu życia po śmierci?
Jackowski zapewnia, że tak. Wątpliwości pozostawia fakt, że
spotkania żywych ze zmarłymi wciąż pozostają raczej w sferze
opowieści.
Anna Kalocińska, Wirtualna Polska
Krzysztof Jackowski jest najpopularniejszym polskim jasnowidzem.
Zasłynął ze współpracy z polską policją i udziału w
programie "Eksperyment jasnowidz", w którym poszukiwał zaginionych
osób. Jego postać wzbudza wiele kontrowersji. W jednym z wywiadów
jasnowidz przyznał, że zdarza mu się mylić, ale trafionych wizji ma
znacznie więcej niż błędnych."
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Duch-zmarlego-wskazal-gdzie-
spoczywa-cialo,wid,11617680,wiadomosc.html
################################
Opiszę w nast. postach kilka zdarzeń tego samego typu.
Zadnych tam relacji innych osób, jakie zasłyszałem- tych zapewnie
sami sie nasłuchaliscie - ale jedynie te które włąśnie mnie się
przydarzyły
i które sam przeżyłem i mogłem skonfrontować zgodność zdarzeń
niewytłumaczalnych z faktami jakie naprawdę miały miejsce.