_________Czy KarpinIUK to "prawdziwy" Polak?wg Was

10.11.09, 09:02
" Nie uzyskał informacji, bo nie ma czegoś takiego jak "projekt
zarzutów", takiej formuły nie przewiduje kodeks postępowania
karnego - ocenił Mularczyk.
Pytana o sprawę poseł Marzena Wróbel (PiS) z sejmowej komisji ds.
nacisków odesłała nas do swojego ostatniego wystąpienia podczas
komisji. Posłanka pytała wówczas, skąd Karpiniuk wiedział, że
zarzuty przedstawione Kamińskiemu są "dużo poważniejsze", niż się
spodziewał. Poseł chwalił się swoim wystąpieniem do śledczych w
mediach, co wzbudziło ciekawość poseł Wróbel. - Chciałabym się
dowiedzieć, skąd pan poseł Karpiniuk miał takie informacje, że te
zarzuty zostały sformułowane, projekt zarzutów został sformułowany
już w maju br., bo ja takiej wiedzy jako członek komisji śledczej
nie mam, a zakładam, że dysponujemy tymi samymi materiałami ja i pan
poseł Karpiniuk - mówiła Marzena Wróbel. Domagała się też
wyjaśnienia, w jakim trybie Karpiniuk w czerwcu br. występował do
prokuratury rzeszowskiej, bo jego pisma nie było wśród tych
wychodzących z komisji śledczej.
Sam Karpiniuk tłumaczył mediom, że jego korespondencja z prokuraturą
była normalną procedurą i że to ona zaowocowała "przedwczesnym
zdetonowaniem afery hazardowej" przez Kamińskiego, który działając w
pośpiechu, nie doprowadził do wskazania winnych i wyjaśnienia
wszystkich wątków sprawy. Wyjaśniać to będzie powołana sejmowa
komisja, która w ustalonym obecnie składzie może jednak "grać" -
czego obawia się opozycja - pod dyktando liderów PO. Wczoraj o
sprawie nie udało nam się porozmawiać z posłem Sebastianem
Karpiniukiem. Wprawdzie umówił się z nami na telefon, jednak o
wskazanej godzinie był nieosiągalny."
Marcin Austyn
Pełna wersja