Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie...

IP: 192.168.0.* / *.com.ua 23.04.01, 07:54
Kto z Polakow mi powie, gdzie moge znalezc liste wszystkich ciekawych on-line
wydan czasopism polskich na manier wegierskiego www.eurostand.hu, gdzie zebrano
jest kilkaset czasopism w ich jezyku???

Ukrainiec z Kijowa.
    • Gość: P.C. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dorms.usu.edu 23.04.01, 08:08
      http://katalog.onet.pl/aktualnosci/gazety/
      http://www.omega-polpress.de/polskieczaso.html
      http://www.netacc.net/~dariusz/links.htm

      Pozdrowienia,
      P.C.
      • Gość: Kiiow Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 192.168.0.* / *.com.ua 23.04.01, 08:29
        Bardzo dziekuje za cenna informacje!
        A to portal JAHOO (jak i wszystkie inne) na ten temat zbyt ubogi.

        P.S. Czy moze mi Pan powiedziec, dla czego tyle gadaniny o zydach na tym
        forumie?
        U nas, naprzyklad, popatrz Pan na http:/www.ukrforum.com (jezeli zna Pan
        odrobine jezyk ukrainski lub rosyjski) zupelnie inne tematy.

        Z przyjaznia do POLSKI Wiktor z Kijowa.
        • Gość: P.C. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dorms.usu.edu 23.04.01, 19:13
          Gość portalu: Kiiow napisał(a):

          > P.S. Czy moze mi Pan powiedziec, dla czego tyle
          gadaniny o zydach na tym
          > forumie?

          Chyba z powodu ostatnich zdarzen - srodowiska zydowskie
          zaczely glosic teze, jakoby to Polacy mordowali Zydow w
          czasie wojny. Ludzie sie zdenerwowali.
          Ciekawa rzecz - chociaz historia nasza i Ukrainy byla
          trudniejsza, to Ukraincow i Ukraine darzymy przyjaznia!
          Serdeczne pozdrowienia,
          Przemyslaw Czyryca
        • Gość: N.Y. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.proxy.aol.com 26.04.01, 21:48
          Gos´c´ portalu: Kiiow napisa?(a):

          > Bardzo dziekuje za cenna informacje!
          > A to portal JAHOO (jak i wszystkie inne) na ten temat zbyt ubogi.
          >
          > P.S. Czy moze mi Pan powiedziec, dla czego tyle gadaniny o zydach na tym
          > forumie?Do bardzo proste . W Polsce my mowimy "kto sie czubi ten sie lubi"
          > U nas, naprzyklad, popatrz Pan na http:/www.ukrforum.com (jezeli zna Pan
          > odrobine jezyk ukrainski lub rosyjski) zupelnie inne tematy.
          >
          > Z przyjaznia do POLSKI Wiktor z Kijowa.

    • Gość: piotrq Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 19:00
      Strony on line najwiekszych dziennikow polskich:
      www.wyborcza.pl
      www.se.com.pl
      www.rzeczpospolita.pl albo www.rp.pl
      www.zycie.com.pl

      Tygodniki:
      www.wprost.pl
      www.polityka.onet.pl

      Wiecej informacji znajdziesz pod adresem:
      media.onet.pl/pr_index.asp
      kiosk.onet.pl

      tam sa opisy i linki na strony roznych gazet.

      Pozdrawiam serdecznie. Poznalem kiedys dawno bardzo milego czlowieka z Kijowa,
      Siergieja Fiedorinczika. Jesli go spotkasz, pozdrow.

      Piotr z Krakowa
      • Gość: Kijow Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 192.168.0.* / *.com.ua 24.04.01, 08:16
        Tez dziekuje za dodatkowe wiadomosci, za czasow istnienia Sowdepji regularnie
        czytalem tygodniki Przekroj, Panorama, Polityka, Szpilki, czasopismo Sztandar
        mlodych.
        Niestety, osobiscie nie jestem osobiscie znajomy z Fedorinczikiem, o ile
        pamietam - w pierwszej polowie lat 90-ych on byl aktywnym politykiem,
        wystepowal przeciwko bylym KPSS-owcom, zwolennikom agresywnego Zwiazku
        Sowieckiego.
        Wszystkiego najlepszego!

        Wiktor
        • Gość: Sympatyk Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.01, 20:07
          Bylem kiedys w Kijowie, tym starym polskim miescie, stolicy polskiej Rusi. Ach
          gdyby nie ten Chmielnicki....
          • Gość: zecer Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 21:02
            Gość portalu: Sympatyk napisał(a):

            > Bylem kiedys w Kijowie, tym starym polskim miescie, stolicy polskiej Rusi. Ach
            > gdyby nie ten Chmielnicki....
            Ach- to ne Chmielnicki- to piramidalna glupota takich sympatyków like you.
          • Gość: P.C. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dorms.usu.edu 24.04.01, 21:40
            Gość portalu: Sympatyk napisał(a):

            > Bylem kiedys w Kijowie, tym starym polskim miescie

            Kijow nigdy nie byl polskim miastem. Byl jednym z miast
            Rzeczypospolitej, ale narodowo - Ukrainskim.

            > Ach gdyby nie ten Chmielnicki....

            Gdyby Rzeczpospolita traktowala Rusinow lepiej, to by
            Chmielnickiego nikt nie sluchal.
            P.C.
            • Gość: sympatyk Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.01, 22:23
              to nie jest prawda. Narodowosc ukrainska uksztaltowala
              sie dopiero w wieku 19. Ukraina nazywano wówczas stepy
              nadgraniczne do Tatarów krymskich. Prosze popatrzyc w
              slownikach. polecam tez ksiazke Szymona
              Starowolskiego "Polonia" z 1632 roku, w której on
              opisuje czscie skladowe Korony Polskiej.
              W pisamch Chmielnickiego tez nie wystepuje Ukraina
              tylko Rus.
              kijów zostal wyzwolony przez Litwe z niewoli
              tattarskiej okolo roku 1320! W 1569 zostaly Wolyn,
              czesc Podola i wojwództwo kijowskie wlaczone do
              Korony. na mocy traktatu Andruszowskiego 1667 uznala
              Polska odpadniecie Kijowa i lewobrzeznej Rusi do
              panstwa rosyjskiego. Ale prawobrzezna Ukraina zostala
              w Polsce. Granica przebiegala do 1772 kilka kilometrów
              od Kijowa.
              powstanie Chmielnickiego mialo wiele przyczyn. Glowna
              przyczyna bylo przejscie z gospodarki czesciowo
              naturalnej na folwarki szlacheckie z systemem
              dzierzaw. Inna przyczyna byly konflikty religijne,
              które Chmielnicki potrafil wyzyskac. No i przede
              wszystkim nie uregulowany status kozaków.
              Konflikty narodowosciowe to wymysl szkoly historycznej
              rosyjskiej, która w ten sposób uguntowywala panowanie
              rosyjski na Ukrainie czy tez Bialorusi, które to przez
              Rosje zostaly "wyzwolone".
              Edycja pisma Chmielnickiego "Dokumenty Bogdana
              Chmelnyckogo" Kyjiv 1961 jest tutaj dobra lektura.
              jego listy nie zawieraja zadnych wskazówek na
              konflikty narodowosciowe.

              • Gość: P.C. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.chem.usu.edu 24.04.01, 23:30
                Gość portalu: sympatyk napisał(a):

                > to nie jest prawda. Narodowosc ukrainska uksztaltowala
                > sie dopiero w wieku 19.

                Dobrze, nie bede sie sprzeczal. Niech bedzie, ze Kijow
                byl miastem rusinskim. Ale polskim mozna go nazwac tylko
                wedlug jednego kryterium - przynaleznosci do Korony. Tak
                samo mozna powiedziec, ze Singapur albo Hong-Kong to
                miasta angielskie.
                P.C.
                • Gość: Adela Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 216.172.6.* 25.04.01, 00:22
                  Czy ktos wie czy to prawda ze jakis
                  polski szlachcic zabral Chmielnickiemu zone?

                  Adela
                • Gość: Adela Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 216.172.6.* 25.04.01, 00:22
                  Czy ktos wie czy to prawda ze jakis
                  polski szlachcic zabral Chmielnickiemu zone?

                  Adela
                  • Gość: mesco Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.01, 12:59
                    oczywiscie ze wiem. Ta kobieta to nie byla wcale zona Chmielnickiego.
                    Zona Chmielnickiego to byla Anna Somkówna, która zmarla. Z nia to Chmielnicki
                    mial dzieci min. synów Juraszke i Tymoszke.
                    Kobieta o której myslisz jest niezanana z imienia. Rawita-Gawronski nazwal ja
                    Helena kresowa. Stad tez i weszlo do historii jej imie Helena, co powtarzaja
                    bezmyslnie wszyscy historycy. Tam na stepach ukrainskich bylo za malo kobiet.
                    Chmielnicki jako starszy, bogatszy kozak znalazl sobie po smierci zony wlasnie
                    taka kobiete. Ja zobaczyl Czaplinski, ekonom bodajze u Koniecpolskich, i zabral
                    ja do siebie. Po zatym prawo kobiet bylo takie jezeli jej mezczyzna-kozak
                    chodzi na wyprawy, i nie wraca to ona mogla po roku odejsc czy tez isc do
                    innego mezczyzny.
                    Podczas powstania, jak Chmiela nie bylo, ta "Helena" zaczela sie zabawiac z
                    zegarmistrzem ze Lwowa, któr to stal sie teraz kozakiem. Ja wlasnorecznie
                    powiesil Tymoszko Chmielnicki.
                    potem zanlazl sobie Chmielnicki inna kobiete, Tatarke, Solocha, czarownice.
                    Zostala ona zabita w czasie bitwy pod Beresteczkiem 28-30 czerwca 1651.


                    • Gość: Wiktor Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 15:12
                      >Ja zobaczyl Czaplinski, ekonom bodajze u Koniecpolskich, i zabral
                      ja do siebie.

                      Powiadaja nawet, ze Chmielnicki rozzloscil sie, obrazil sie na Polakow, i to
                      wszystko skonczylo sie dla Polski wielka wojna domowa 1948-1954.
                      Jezeli by Czaplinski tak nie uganial za cudzymi babami, historja poszla by
                      innym kierunkiem i bardziej pomyslnie dla Polski (Ukrainy tez).

                      Wiktor alias Kijow (ktory rozpoczal cala te dyskusje).
                • Gość: vuko Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.pacific.net.id 25.04.01, 18:17
                  pc - chcesz pewnie powiedziec ze hong kong i singapur to miasta nalezace kiedys
                  do anglikow a jednak narodowo i historycznie chinskie ?

                  nie nie i jeszcze raz nie

                  hong kong to miasto kantonskie, standardowy chinski (mandaryn) to obecnie jezyk
                  dopiero wprowadzany do hong kongu, dla wiekszosci mieszkancow bardziej obcy niz
                  angielski
                  na ktorego obecny ksztalt w duzej mierze mieli wplyw anglicy i zdecydowana
                  wiekszosc jet im za to wdzieczna

                  a z singapurem juz zupelnie poszarzowales
                  to miasto praktycznie zalozyli anglicy, a scislej rzecz biorac - sir stanford
                  raffles ktory w 1819 roku praktycznie odkryl dla swiata te bagnista wysepke, w
                  owym czasie mieszkala tam ledwie garstka malajskich rybakow (zrodla mowia o
                  kilkunastu chatach)
                  dzisiejsi singapurczycy (czyli mieszanka chinczykow, malajow i tamilow)
                  pamietaja to sir stanfordowi nazywajac jego imieniem wszelkie mozliwe obiekty w
                  miescie
                  historycznie rzecz biorac, anglicy powinni miec do singapuru takie samo prawo
                  jak chinczycy i niewiele mniejsze niz malaje
                  rzeczywistosc jest inna: panstwem-miastem rzadza praktycznie chinczycy (76%
                  mieszkancow wedlug spisu na rok 2000)a potomkow bialych kolonialistow
                  praktcznie nie ma

                  z singapuru

                  vuko
                  • Gość: P.C. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dorms.usu.edu 25.04.01, 19:16
                    Gość portalu: vuko napisał(a):

                    > pc - chcesz pewnie powiedziec ze hong kong i singapur to miasta nalezace kiedys
                    >
                    > do anglikow a jednak narodowo i historycznie chinskie ?

                    Nie, nie chce powiedziec. Dyskutuj, prosze, z tym, co rzeczywiscie powiedzialem, a nie z tym, co "chyba chce
                    powiedziec". "W malym stopniu jest angielskie" nie znaczy "jest chinskie".
                    Pozdrowienia, P.C.
              • Gość: o. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 194.203.162.* 25.04.01, 14:14
                Gos´c´ portalu: sympatyk napisa?(a):

                > to nie jest prawda. Narodowosc ukrainska uksztaltowala
                > sie dopiero w wieku 19.

                tak jak wiekszosc innych tozsamosci narodowych.
              • Gość: gomez Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.solutions.net.pl 26.04.01, 13:17
                powstanie Chmielnickiego to nie bylo powstanie ukraincow a powstanie
                kozackie .to nie jest to samo .kozacy to rusini ale takze polacy rosjanie i
                jeszcze nie wiadomo kto.byla to organizacja wojskowa do ktorej zasadniczo mogl
                nalezec kazdy kto chcial.slawny pozniej hetman Wychowski to Polak ktorego
                odkupili kozacy od Tatarow po bitwie pod Zoltymi wodami.narodowosc byla tu bez
                znaczenia.problem polegal na tym ze Rzeczpospolita nie potrafila docenic
                Kozakow.choc z drugiej strony byl to taniec na linie .w kazdej chwili napady
                kozakow mogly wywolac wojne z Turcja
                • Gość: o. Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: 194.203.162.* 26.04.01, 13:30
                  podazajac tym samym tokiem myslenia mozna by powiedziec, ze te ze
                  znamienitych rodow polskich, ktore byly pochodzenia ruskiego, nie byly
                  rodami polskimi, pomimo, ze przejely jezyk, religie i obyczaje.

                  Nikt nie twierdzi, ze panstwo kozackie to jedno i to samo co panstwo
                  ukrainskie, natomiast tradycje kozackie w duzym stopniu przyczynily sie do
                  wyksztalcenia ukrainskiej swiadomosci narodowej

                  pozdrawiam
                  • Gość: mesco Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.01, 15:53
                    Gość portalu: o. napisał(a):

                    > podazajac tym samym tokiem myslenia mozna by powiedziec, ze te ze
                    > znamienitych rodow polskich, ktore byly pochodzenia ruskiego, nie byly
                    > rodami polskimi, pomimo, ze przejely jezyk, religie i obyczaje.

                    prawie cala maganteria byla ruska lub etnicznie litewska - zruszczona, a potem
                    dobrowolnie spolonizowana. Przejecie jezyka nastapilo w dobie reformacji,
                    humanizmu i renesansu. religia katolicka stala sie atrakcyjniesza po soborze i
                    reformie kosciola 1560 lata.
                    Pytajac sie o magnatow mysli sie o Radziwillach, Czartoryskich, Wisniowieckich,
                    Tyszkiewiczach, Sapiehach itd. Potrafi ktos wymienic rodzine magnacka z
                    Warszawskiego? - bez zagladania do podrecznikow?

                    > Nikt nie twierdzi, ze panstwo kozackie to jedno i to samo co panstwo
                    > ukrainskie, natomiast tradycje kozackie w duzym stopniu przyczynily sie do
                    > wyksztalcenia ukrainskiej swiadomosci narodowej
                    > pozdrawiam

                    z tym sie zgadzam. Chociaz to podsycala przede wszystkim grupa Rusinów ze Lwowa
                    oplacana przez Austriaków (Hruszewski!)
                • Gość: mesco Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.01, 15:46
                  Gość portalu: gomez napisał(a):

                  > powstanie Chmielnickiego to nie bylo powstanie ukraincow a powstanie
                  > kozackie .to nie jest to samo .kozacy to rusini ale takze polacy rosjanie i
                  > jeszcze nie wiadomo kto.byla to organizacja wojskowa do ktorej zasadniczo mogl
                  > nalezec kazdy kto chcial.slawny pozniej hetman Wychowski to Polak ktorego
                  > odkupili kozacy od Tatarow po bitwie pod Zoltymi wodami.narodowosc byla tu bez
                  > znaczenia.problem polegal na tym ze Rzeczpospolita nie potrafila docenic
                  > Kozakow.choc z drugiej strony byl to taniec na linie .w kazdej chwili napady
                  > kozakow mogly wywolac wojne z Turcja

                  nigdy nic innego nie twierdzilem. Chmielnicki zawsze w soich skargach mówil o
                  prawacch kozackich. Chodzilo mu przede wszystkim o cofniecie ordynacji kozackiej
                  z 1638 roku. O skladzie etnicznym kozactwa pisal Tomkiewicz. Z reszta rejestr
                  kozacki spod Zborowa sierpien 1649 zawiera 40 tys. nazwisk , z bodajze 26 grup
                  etnicznych (Niemcy, Moldawia, Wegry, nawet Szwedzi).
                  Sukces swoje Chmiel zawdziaczal sojuszowi z Tatarami a potem z Moskwa. Po Chmielu
                  nastapila RUINA. Jan Wyhowski zostal odkupiony za "Kobyle" przez Chmiela.
                  Wyhowski umial pisac, szwagier Chmiela podpisywal sie trzema krzyzami (Archiwum
                  Glowne Akt Dawnych Warszawa, Dzial Kozacki). Wojna z Turcja byla nierealna,
                  poniewaz Turcja nie mogla sobie poradzic z Wenecja od 1645 roku.Celem Turcji bylo
                  zdobycie Krety. Pisze na ten temat prace to wiem.

                  • Gość: gomez Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.solutions.net.pl 26.04.01, 21:33
                    a jak myslisz co zrobiliby by Turcy gdyby np.kozacy wzieli do niewoli sultana
                    co o malo sie nie stalo.jak dlugo mogli tolerowac kozackie wybryki typu
                    spalenie Kiaffy.czausze przywozili jasne wezwania ; albo wy uspokoicie ich albo
                    my was.fakt ze turcy byli zajeci nie wykluczal np najazdu Tatarow.a do wojny z
                    Turcja dojsc musialo i doszlo .
                    • Gość: mesco Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.01, 11:10
                      Gość portalu: gomez napisał(a):

                      > a jak myslisz co zrobiliby by Turcy gdyby np.kozacy wzieli do niewoli sultana
                      > co o malo sie nie stalo.jak dlugo mogli tolerowac kozackie wybryki typu
                      > spalenie Kiaffy.czausze przywozili jasne wezwania ; albo wy uspokoicie ich albo
                      >
                      > my was.fakt ze turcy byli zajeci nie wykluczal np najazdu Tatarow.a do wojny z
                      > Turcja dojsc musialo i doszlo .

                      skad ty takie informacje masz?
                      faktem jest ze kozacy na swoich zwinnych lodziach- czajkach napadali posiadlosci
                      tureckie. tez i na przyklad miasta na wybrzezu Anatolii, Byly to zwykle wyprawy
                      lupiecze tolerowane przez Polske jako odwet za napady nomadów tatarskich.

                      Faktem jest ze raz kozacy napadli na Phanar, przedmiesicie Konstantynopolu. Ale
                      wziecie sultana do niewoli jest niemozliwe. Nie sadze zeby kozaca przedarli sie
                      przez mury do kompleksu palacowego Top-Kapi. Sa to legendy rozpowszechnione w
                      twórczosci ludowej.
                      Polski posel pisal raz sprawozdanie z pobytu u sultana, w którym stoi ze ikona
                      Matki Boskiej jest codziennie wyrzucana do morza, a w nastepny dzien znowu wisi
                      na tym samym miejscu. Itd. itp. Pisalo sie kiedys to co bylo oczekiwane.
                      Do wojny z Turcja 1617-1621 doszlo z powodu interwencji polskich magnatów w
                      Moldawii!
                      Do drugiej wojny z Turcja doszlo w 1633 po napasci rosyjskiej (Smolensk 1632-34)
                      Rosja zaproponowala przymierze Turcji - plan okrazenia Polski. Ale po wiadomosci
                      o kapitulacji sultan zaniechal wyprawy i skazal wezyra na smierc. W liscie do
                      Wladyslawa Wazy pisal ze to byla samowolna decyzja wezyra!
                      Po potopie nastapila rzczywiscie agresja turecka na Polske (1672), zwaizane bylo
                      to z wygraniem przez Turcje wojny z Wenecja i zdobyciem Krety. Równoczesnie
                      nastapil atak na Austrie.
                      Tutaj Turcja popelnila blad, to co wszyscy sultani przedtem unikali jak ognia -
                      przymierze polsko- austriackie.
                      Widen 1683 - i sciecie wezyra Ahemda Köprülü w Belgradzie , byl to koniec
                      kariery albanskiego rodu Köprülü, dominujacego polityke turecke i jej zwrot ze
                      spraw azjatyckich na europejskie w pierwszej polowie wieku 17.

                      Az sie spocilem

                      • Gość: gomez Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.solutions.net.pl 27.04.01, 11:45
                        wszystko prawda ale Turcja miala dwie drogi do Europy.jedna przez wegry i
                        austrie i druga przez polske.ktora wybierze nikt nie wiedzial .pewne bylo tylko
                        to ze wczesniej czy pozniej turcja pokusi sie o panowanie nad
                        europa .wczeniejsze wyprawy na polske nie daly efektu dlatego turcy mowili ze
                        to nieporozumienie typowy wybieg dyplomacji tureckiej.mistrzostwo Sobieskiego
                        polegalo na tym ze udalo mu sie doprowadzic do wojny na terenie austrii.gdyby
                        wojna byla wPolsce austriia nie kiwnelaby palcem.bylibysmy
                        sami.pozdrowka.czejesli piszesz prace polecam CIpiekne fundamentalne dzielo
                        Dole i niedole Jana 3 Sobieskiego tadeusz Korzon Lwow 1921.
                        • Gość: Alberto Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.04.01, 13:30
                          Ostatnio czytalem o odrodzeniu dawnych tradycji kozakow nad Donem
                          Czy moglby ktos odpowiedziec czy to samo nastapilo z tradycjami na
                          Ukrainie ?
                          Jezeli chodzi o historie, to ile sie orientuje kozacy poparli
                          Konfederacje Barska co stanowilo pretekst do rozwiazania organizacji
                          kozackiej na Ukrainie przez Katarzyne. Co sie dzialo z tym ruchem po 1772
                          roku ?
                          Bylbym bardzo wdzieczny za odpowiedz
                        • Gość: mesco Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.01, 14:51




                          tak ale Turcja zwrócila swoja uwage na
                          Europe dopiero w 17. wieku.
                          byc moze i Austria by i palcem nie kiwnela. Ale Polska tez sie tylko patrzyla
                          jak Turcy zajmowali Wegry! turcja by sie nie pokusila na zmiane kierunku
                          polityki gdyby Polska i Austria byly od poczatku w sojuszu jezeli chodzi o
                          polityke turecka.
                          Wladyslaw Waza tez planowal wyprawe turecka, to nawet w niej nie zaplanowal
                          roli dla swojego cesarskiego kuzyna (Wiktor Czermak, swietny)
                          w tym samym czasie paktowal Rakoczy z Tatarami. Najazd tatarski zima 1643/4
                          jest wynikiem tegoz to sojuszu jak i kleska tatarska pod Ochmatowem 29-30
                          stycznia 1644 (o czym w Polsce jeszcze nikt nie wie- ja oddziewicze
                          historiografia polska- znalazlem materialy).
                          A co do Rakoczego - to mu zezwolono jeszcze na werbunek kozaków.
                          Ta niejedonstajna, niejasna polityka w sumie doprowadzila do tego ze wszyscy
                          sasiedzi mieli w sumie interes sie zemscic (wojna polnocna)
                          A z Sobieskim to prawda, o zaatakowal Turcje, zanim Turcja zaatakowala Polske.
                          Dobre posuniecie na szachownicy politycznej. nie zapominaj tez ze do tego
                          przejrzenia na oczy trzeba najpierw bylo Buczaczu!

                          Dobra jest tez trzytomowa ksiazaka Korzona "Dzieje wojen".

                          • Gość: gomez Re: Kto z Polakow mi, Ukraincu, powie... IP: *.solutions.net.pl 28.04.01, 13:31
                            wszystko oczywiscie prawda .ciesze sie ze moglem z toba pogadac.kampania
                            zakonczona bitwa pod ohmatowem jest jedn z mych ulubionych.wspolpraca Jeremiego
                            z Koniecpolskim i ta partia szachow pod Ohmatowem zakonczona matem jeszcze
                            przed rozpoczeciem bitwy to prawdziwa maestria.pozdrowka cze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja