haszszachmat
21.11.09, 22:32
dehumanizacja życia, nihilizm celów, ślepawa poprawność,
abdykacja rozumu, upadek obyczaju ale i standardów poznawczych,
znieczulica społeczna, rezygnacja z buntu, manipulacja narzędziami
władzy,
wykorzystywanie namnożonych luk prawnych, patologie w sądownictwie i
administracji, odrzucenie narodowych imponderabiliów, zakłamanie
historii własnego narodu, alienacja władzy w kierunku partkularyzmu
i lobbingu, odrzucenie modernizacyjnych projektów
i porzucenie wyborczych obietnic, bagatelizowanie niezbędnych
reform, kpina z systemu nadrzędnych wartości, gloryfikacja zysku,
deficyt zaufania wbrew zakłamanej retoryce, naiwność w polityce
zagranicznej, klientyzm i wyrzeczenie się tożsamosci!!!!!!!
Dobitnym i szkodliwym w swych konsekwencjach tego przykładem było
schowanie przez świat nauki głowy w piasek, gdy rozpętano
brutalny, niemerytoryczny atak na autorów książki o związkach Lecha
Wałęsy z SB. Osoby, których zawodowym powołaniem jest
posługiwanie się uczciwymi metodami analizy, standardami, wokół
których ufundowana jest cywilizacja zachodnia, zapomniały o
narzędziach poznawczych, których uczą na co dzień na wyższych
uczelniach. Tę swoistą abdykację rozumu zilustruję chyba dość
typowym przykładem: "Nie wierzę w uczciwe wybory pod rządami
wszechpodsłuchujących służb PiS. Żeby zwyciężyć 'układ', Kaczyński
jest gotów zrobić wszystko, niczym inkwizycja, dla której pokonanie
czarownic stanowiło - w pewnym okresie - główną rację bytu" -
taki oto pogląd przed wyborami w 2007 roku 4 września na
łamach "Rzeczpospolitej" wyraziła prof. Magdalena Środa. Pani
profesor chyba napisała to, w co szczerze wówczas wierzyła. Zresztą
nie ona jedna. Profesor Środa uwierzyła, iż PiS stworzyło państwo
policyjne, że rządy tej partii stanowią zagrożenie dla demokracji
. Przed wyborami parlamentarnymi w roku 2007 podobnie sądziła
niemała część wyborców. Po dwóch latach rządzenia PO nie udało
się ówczesnej wiary podbudować faktami. Dowodów na zbrodnie Prawa i
Sprawiedliwości brak. Ale to także dzięki tej fałszywej wierze
Platforma wygrała wybory...
- Podobnie jak dzięki nieprawdziwej informacji o sprzedaniu stoczni
Katarczykom PO zyskała głosy w wyborach do europarlamentu w czerwcu
bieżącego roku. Zatem dwa razy wygrała wybory dzięki wprowadzeniu
opinii publicznej w błąd. Może to znaczyć, że mamy władzę ufundowaną
na kłamstwie...?
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091121&typ=po&id=po64.txt