Z dedykacją świąteczną dla Krzysia 52...

23.11.09, 16:46

Pewien profesor historii zdobił zwykle swe wykłady takimi
uwagami: "Księża są do niczego! Od wieków nienawidzili oni wiedzy,
sztuki, a kochali zawsze wstecznictwo i ciemnotę".

Raz po wykładzie przyszedł do niego student, dobry i zdolny
chłopiec, który nie dał się łatwo zbić z tropu.

– Panie profesorze – rzekł – czy nie byłby pan tak dobry rozwiązać
mi kilka wątpliwości, które mną owładnęły od chwili, gdy słucham
pańskich wykładów?

– Dlaczego nie, kochany przyjacielu, bardzo chętnie! O cóż to
chodzi?

– Tylko kilka pytań, panie profesorze! Kto zachował nam dzieła
starych klasyków? W jaki sposób nie zginęły one, gdy za czasów
średniowiecza barbarzyństwo zalało cały świat kulturalny?

– Mnisi podpisywali je w swych klasztorach i tym sposobem zdołali je
uratować.

– Mnisi?

– Tak, mnisi, zwłaszcza benedyktyni.

– Ach te klechy! Więc to oni poodpisywali stare kodeksy i w ten
sposób je dla nas uratowali! Musiała to być wielka i żmudna praca?
No i naturalnie niejeden nabawił się suchot wśród pyłu
bibliotecznego? Nie inaczej! Prawda, to było jeszcze wtenczas, gdy
głowy panujące nie umiały się nawet podpisać? Dziwne, zaiste, czasy!
I dziwni ci mnisi, że mieli ochotę przepisywać litera po literze z
Liwiusza, Cezara, Cycerona, Wirgiliusza, itp. A jak te kodeksy
wyglądają? Starannie pisane, jak malowane, a inicjały – to istne
dzieła sztuki! Przemierzłe klechy!

Po chwili znów pytanie:

– Czy to prawda, że bez nich nie mielibyśmy także Kolumba ani Vasco
da Gama? Pewien bowiem mnich, niejaki Fra Mauro, jak powiadają,
narysował w roku 1450 ową sławną mapę, którą następnie posługiwał
się Kolumb.

– Tak, to prawda, ale taką mapę mógłby narysować także kto inny.

– To się rozumie! Dlaczego by tylko klechom miały przychodzić takie
pomysły?

– Czytałem też, panie profesorze, że zamiast niezgrabnych rzymskich
cyfr, pewien papież wprowadził w arytmetyce cyfry arabskie.

– Papież Sylwester II. Byłby to uczynił kto inny! Cóż, kiedy papieże
zawsze i wszędzie naprzód się pchali!

– Powiadają także, iż lunetę i teleskop też jakiś ksiądz wynalazł.
Lecz może to nieprawda? Księża zawsze lubią przyswajać sobie różne
rzeczy!

– Nie, to prawda. Franciszkanin Roger Bacon wymyślił te instrumenty.

– A, to ten Bacon! Kiedy on właściwie żył?

– Umarł w roku 1294.

– Był wcześnie już postępowym, prawda?

– A jeszcze coś! Wszak to duchowny pierwszy udowodnił, że słońce
stoi, a ziemia się obraca?

– Tak, Mikołaj Kopernik.

– Przepraszam pana profesora. Dlaczego nazywają wiek, w którym
wiedza, sztuka i literatura najwięcej kwitły, złotym wiekiem Leona
X?

– Bo papież Leon X był prawdziwym protektorem uczonych, artystów
owego czasu.

– Co, papież protektorem cywilizacji?

– Ej, zdaje mi się, mój chłopcze, że sobie ze mnie kpisz!

– Skądże! To wszystko to tylko wątpliwości, nieznośne wątpliwości!
Chętnie bym klechom chciał przypiąć łatkę, że są i zawsze byli
wstecznikami, lecz te wątpliwości nie dają mi spokoju. Czy to
prawda, panie profesorze, że pierwsze szkoły ludowe bezpłatne
stworzył de la Salle?

– Tak jest, Francuz de la Salle!

– Ksiądz?

– Ksiądz!

– I że pierwszym, który się zajął głuchoniemymi, był Hiszpan ksiądz
Pedro de Ponce, a po nim de l'Epee…?

– Niech się pan nie gniewa, panie profesorze! Cóż ja temu winien, że
klechy w historii nie dają mi spokoju? Czytałem jeszcze i to: nie
dość, że mnich Bertold Szwarz wynalazł proch, mnich Guido d'Arezzo –
skalę i podstawowe reguły nauki o harmonii, mnich Tegeruss w Bawarii
około roku 1000 malarstwo na szkle, jezuita Cavalieri (1747)
polichromię, jezuita Secchi – analizę spektralną…

– Dosyć, do pioruna! Widzę teraz dobrze, że sobie ze mnie kpisz!

– Prawda, prawda! – pierwszy piorunochron nie został wynaleziony
przez Franklina, lecz zrobił to już w roku 1754 mnich
premonstratensów, proboszcz Prokop Divisch! O tym wspomina nawet
Kürschner w leksykonie konwersacyjnym!

– Milcz, gaduło!

– Największym znawcą językowym był kardynał Mezzofanti!

– Ty wsteczniku!

– O nie! Największym wstecznikiem był najsławniejszy paleograf XIX
wieku, kardynał Mur.

– Dosyć tych głupstw! Zaraz mi się wynoś!

– A w którym kierunku? Może to panu powiedzieć: diakon Flavio Gioia.
On znacznie ulepszył kompas już w roku 1300!

– Tyś całkiem oszalał i masz rozpaloną głowę!

– Jeśli bym się zapalił, to musiałaby przybyć sikawka, by gasić
pożar! Sikawki wprowadzili najpierw biali mnisi cystersi, a paryscy
kapucyni byli aż do XVII wieku strażakami ogniowymi w Paryżu!

– Jeśli nie zamilkniesz, to wylecisz!

– Może w przestworza powietrzne? Prawda! Pierwszy balon wynalał
jeszcze na 60 lat przed Mongolfierem mnich Bertold Gusman, który w
roku 1720 wobec całego dworu portugalskiego wzbił się w powietrze. –
Czego pan szuka, profesorze? Okularów? – To także wynalazek księży!
Okulary wynalazł w trzynastym stuleciu dominikanin Aleksander Spina!
Czy pan się tak spieszy, że spogląda na zegarek? Zegarek to również
wynalazek księży! Pierwszy zegarek mamy od kronikarza kościelnego
Kassiodora (505 r.), ulepszył go Gerbert, późniejszy papież
Sylwester II. Pierwszy zegar astronomiczny sporządził opat Ryszard
Wallimford w roku 1316. No, ale teraz już idę! Palą się gazowe
lampy. Jeszcze tylko słówko, panie profesorze! Pewnie pan wie, że
światło gazowe wynaleźli jezuici. Z całą pewnością – jezuici. I w
1794 r. wprowadzili je najpierw w Stonyhurst w Anglii, a jezuita
Dunn otworzył w roku 1815 w Preston pierwsze towarzystwo gazowe. Do
widzenia, panie profesorze! Co, rower także pan ma? Przedmiot ten
wynalazł także ksiądz Pinaton, który już w roku 1845 jeździł na
dwukołowcu!…

– Przepraszam jeszcze raz! Lecz prawda zostanie zawsze prawdą i
tylko prawdę powinien głosić badacz historii
    • matelot Re: Z dedykacją świąteczną dla Krzysia 52... 23.11.09, 17:51
      Ot tamtych czasów cuda sie nie zdarzaja,no, moze sukces niejakiego Tadzia, ktory ostatni grosz z babć i dziadkow wysysa, dalo by sie zauwazyc. Tak to dawna potege rozmienia sie na drobne a zly pieniadz wypiera ten dobry.wink
    • rycho7 mam powazne watpliwosci 23.11.09, 20:26
      qwardian napisał:

      > za czasów średniowiecza barbarzyństwo zalało cały świat kulturalny

      Europocentryzm. W 407 roku "świat kulturalny" zalali Germanie, Slowianie i
      Sarmaci. Jeszcze pozniej Madziarzy. Poza zakresem "świata kulturalnego" turkscy
      Bulgarzy. A w miedzyczasie przejsciowo Awarowie.

      Z punktu widzenia podbojow DzinGisHana "świat kulturalny" miescil sie z Chinach
      i Indiach. Podboj Europy byl bezcelowy.

      > – Mnisi podpisywali je w swych klasztorach i tym sposobem zdołali
      > je uratować.

      Stale zbory przepisywane przez Arabow sa wieksze i ciekawsze. Co wiecej Arabowie
      posredniczyli w udostepnieniu nam osiagniec Indii i Chin.

      Wspopczesne badania wskazuja na resztki pismiennictwa w rowaszu i markramie
      zniszczonego celowo przez czarna strukture. Szczegolnie duzo tego zachowala sie
      u Szeklerow. Wampiry zgodnie z tradycja Vlada Tepesza (Drakuli).

      > papież wprowadził w arytmetyce cyfry arabskie.

      Tu juz Qwardian przegiales. Koncze wobec takiej hucpy.
      • qwardian Re: mam powazne watpliwosci 23.11.09, 21:10
        rycho7 napisał:

        > Tu juz Qwardian przegiales. Koncze wobec takiej hucpy.

        Przerżnąłem z innej strony. Mowa z pewnością o zastosowaniu cyfr
        arabskich, nie wprowadzeniu, bo te należą do autorstwa Arabów. Kwity
        z rachunkami to pewnie najlepiej zachowane dokumenty, z pewnością
        łatwo jest zweryfikować skąd pochodzą te najstarsze na naszym
        kontynencie.
    • perla świetne jest /ntx 23.11.09, 21:59
    • g-48 Re: qwardian 23.11.09, 22:42
      Tych dwoje ponizej nie potrafia tego przelknac no ale co zrobisz?
      Widzialem pare razy seminaria dla menagerow w jednym klasztorze
      Benedyktynow w Schwarzwald/Baden-Wittenbergia/w ktorym to wykladowcy
      /Zakonnicy/ wykladaja jaka rola pieniadza powinna byc w dzisiejszym
      swiecie.Syminaria te sa dobrze obsadzone/zapisy 3lata do przodu/ .
      Moze ktos slyszal tez o tym Prymasie Benedyktynow?Tylko niestyty dla
      tych ktorzy znaja niemiecki.Facet spina sie po gorach lata
      paralotnia itd.
      www.stern.de/wirtschaft/arbeit-karriere/arbeit/soziale-
      gerechtigkeit-im-kaefig-der-bequemlichkeit-564375.html
    • dachs kościół zwalczał także teorie Kopernika 23.11.09, 22:55
      tak zajadle, że Papież Paweł III przyjął z radością egzemplarz "De revolutionus
      orbium coelestium" z dedykacja Kopernika, na katolickim uniwersytecie w
      Salamance od 1594r. system kopernikański był podstawą nauczania, a jezuici,
      którzy na poleczenia Papieża Grzegorza XIII opracowywali nowy kalendarz (którego
      Krzyś52 do dziś używa), za podstawę wzieli naukę Kopenika. W zasadzie jedynymi
      przdstawicielami duchowieństwa, którzy zwalczali Kopernika, byli (do dziś
      celebrowani jako wielcy humaniści) Luter i jego przyjaciel Melanchton.
      smile
      • g-48 Re: kościół zwalczał także teorie Kopernika 23.11.09, 23:12
        Nu !Tez byl KANONIKIEm a schronienie tez znalazl na farze w
        Fromborku.
        pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Kopernik
        I znowu kula w plot
        • polakwalczy teorię Wielkiego Wybchu stworzyl Jezuita belgijski 23.11.09, 23:19
          .... ksiadz la Matier
    • markv501 Re: Z dedykacją świąteczną dla Krzysia 52... 24.11.09, 04:34
      znany astrofizyk amer opowiadal nastepujaca historie :" Kiedy, my
      (naukowcy) z wielkim wysilkiem wspielismy sie na najwyzszy , jak nam
      sie wywdawalo, szczyt wiedzy to akazalo sie ze byl to wygasly
      wulkan. Na dnie wulkanu siedzieli teologowie. Dyskutowali o
      problemach nam bliskich. Zapytani od kiedy tak rozwazaja
      odpowiedzieli ze tak mniej wiecej od trzystu lat.
      • al-kochol-8 Re: Z dedykacją świąteczną dla Krzysia 52... 24.11.09, 04:52
        tak, to na pewno byl astrofizyk usraelski..wink
        • szach0 Re: Z dedykacją świąteczną dla Krzysia 52... 24.11.09, 09:35
          "Pierwszym z nich, prawdopodobnie był Dagome Iudex z roku 990 ?
          przekazywał on Polskę pod opiekę papiestwa oraz określał granice
          państwa
          . Od XI w. zaczeły się pojawiać szkoły kształcące
          przedstawicieli duchowieństwa
          . Dzieki im wielu wyższych
          duchownych opanowało sztukę pisania i czytania jak i również
          niektórzy władcy polscy ( Mieszko II, kazimierz odnowiciel). Okres
          władzy wczesnopiastowkiej stworzył podstawy organizacji państwowej,
          która miała dość utrudnione działanie w tych prymitywnych warunkach.
          Następowała również stopniowa integracja Polaków jako narodu.
          Posiadano wspólny język, wspólne zwyczaje, religię oraz zaczęto
          odczuwać odrębność kulturową"
          http://www.esciagi.info/charakterystyka-kultury-polskiej-
          sredniowiecza,1621,2
          • szach0 wspólcześni urzędnicy moga dziękować Kościołowi 24.11.09, 09:37
            Jednakże cztery lata później współpracownik Spencera, który
            śpiewał w kościelnym chórze wpadł na wspaniały pomysł.
            Używał
            zakładek do zaznaczania stron w śpiewniku, które cały czas wypadały.
            Tak więc posmarował je klejem Spencera. Jakby za dotknięciem
            czarodziejskiej różdżki karteczki pozostawały w miejscu a po
            odklejeniu nie niszczyły stron. Tak narodziły się karteczki
            samoprzylepne Post-it. Dzisiaj jest to jeden z najbardziej
            popularnych produktów biurowych.
            • szach0 ____Rychowi VII ku opamiętaniu 24.11.09, 09:41
              zaszczepiono w Polsce wszystkie dotychczasowe osiągnięcia kultury
              łacińskiej. Miały na to wpłych również kontakty gospodarcze oraz
              reformy kościelne. Zwiększała się również ilośc Polaków z dobrym
              wykształceniem, szczególnie prym wiedli w w tym przedstawiciele
              stanu duchownego, będący dość często absolwentami uniwersytetów w
              Boloni lub Paryżu. Upowszechnie się sztuki czytania i pisania w
              znaczącym stopniu wpłyneło na rozwój dziejopisarstwa. Pojawiały się
              roczniki polskie ( Rocznik małopolski, Rocznik świętokrzyski,
              Kronika wielkopolska ). W żywocie św.Stanisława, dominikanin
              Wincenty z Kielczy zawarł ówczsne idee filozoficzne i polityczne.
              Jednym z pierwszych Polaków mających wpływ na rozwój nauki był
              Witelo. Jego dzieło ?Perspektywa? ( po 1270r) zawierało całą wiedzę
              z dziedziny matematyki i optyki. Było ono podstawą nauk ścisłych aż
              do XVII w. Również mistrz Franko z Polski przycznił się do rozwoju
              astronomi ( XIII w.). Zdecydowanie rozwijał się system szkolnictwa w
              formie szkół przykatedralnych, kształcących w zakresie trivium
              (gramatyka, retoryka, dialektyka) oraz quadrivium (muzyka,
              geometria, arytmetyka, astonomia). W wyzszych szkołach katedralnych
              wykładanno nawet teologię i filozofię. Zwiększała się liczba szkół
              parafailnych i przyklasztornych. Postępem była oranizacja miesjich
              szkół parafialnych, które deukowały młodych kupców, dzięki temu
              liczba wykształconego miszczaństwa zwiększała się.
              www.esciagi.info/charakterystyka-kultury-polskiej-sredniowiecza,1621,4
              • szach0 Frnako z Polski - Torquetum-pomiar poz.ciał nieb. 24.11.09, 09:53
                Kopernik to nie przypadek ale polska tradycja naukowa.

                Podobnie jak ENIGMA była kontynuacją genialnego rozszyfrowania
                meldunków radiowych armii marszałek Tuchaczewskiego bo szyfry,
                którymi posługiwała się Armia Czerwona zostały złamane przez
                porucznika Jana Kowalewskiego.
                Celem bolszewickiej Rosji nie było zajęcie Polski, lecz eksport
                komunizmu - Polska stanowiła naturalną przeszkodę zarówno w
                znaczeniu fizycznym, jak i w sensie duchowym, nie była bowiem, w
                przeciwieństwie do Niemiec, Francji czy Węgier, podatnym gruntem dla
                krzewienia leninowsko-stalinowskiej wizji świata.
                Leninowi i
                Trockiemu zależało głównie na szybkim dotarciu do Niemiec, które -
                już na dobre ogarnęła rewolucja. Należało się spieszyć, żeby
                zapewnić im militarne wsparcie. Uczynienie z Niemiec komunistycznego
                przyczółka w Europie gwarantowałoby, że ekspansja komunizmu na
                pozostałe kraje
                byłaby już tylko kwestią czasu. Dodajmy, że
                krótkiego. Dzięki wojnie, którą Polacy toczyli z bolszewikami, oraz
                decydującej bitwie pod Warszawą, nie tylko zachowaliśmy
                suwerenność, lecz uchroniliśmy Zachód przed epidemię komunizmu

                ############################################
                Kopia torquetum ze zbiorów Muzeum UJ - jednego z dwóch zachowanych
                do dziś na świecie egzemplarzy średniowiecznego przyrządu, który
                opisany został w roku 1284 przez Franko z Polski.
                Na
                torquetum /łac. torqueo - obracać/ mierzono pozycję ciała
                niebieskiego, a poprzez obrót wzdłuż poszczególnych osi można było
                odczytać zaobserwowaną pozycję ciała niebieskiego w trzech różnych
                układach współrzędnych sferycznych.

                http://www.maius.uj.edu.pl/nauki/astronomia/rysunki/torquetum.jpg
                • al-kochol-8 Re: Frnako z Polski - Torquetum-pomiar poz.ciał n 24.11.09, 10:22
                  i co sie dziwic? marzyli o cialach niebieskich, bo zakazane im bylo
                  dotykac tych rozowych, co to byly na wyciagniecie reki
                  • szach0 ______BZDURA: -.."nakazując mu zwolnić gospodynię" 24.11.09, 10:30
                    "W latach 1538-1539 biskup Jan Dantyszek posądził Mikołaja Kopernika
                    o konkubinat, nakazując mu zwolnić gospodynię i przygotowując
                    proces kanoniczny.
                    www.ciekawostka.pl/content/view/231/45/
                    • al-kochol-8 Re: ______BZDURA: -.."nakazując mu zwolnić gospod 24.11.09, 11:01
                      zazdrosny byl??! a co mowi kartoteka tego Pedaliszka?
                      • szach0 _______mówi, żeś eunuch-truteń gorszy od Scana 24.11.09, 12:16
                        miodu nie dajesz, pasożytujesz, szkalujesz SZKALUJESZ I SZKALUJESZ!
                        ........najiteligentniej jak umie - "Mieciem"
                        http://www.polonica.net/Lobby_filosemickie_2.htm
                • matelot Re: Frnako z Polski - Torquetum-pomiar poz.ciał n 24.11.09, 10:38
                  https://www.racjonalista.pl/img/strony/autodafe.jpg
                  • g-48 Re: No wlasnie ateistyczny matolku! 24.11.09, 15:10
                    "Religia jest bardzo pożyteczna, bo dzięki niej kobiety tak bardzo
                    się nie puszczają a i służba mniej kradnie" (Winston Churchill)
                    A ty sie puszczasz i kradniesz
                    img]http://www.racjonalista.pl/img/strony/autodafe.jpg[/img]
                    A na tym obrazku tos jest przy pierwszym czy przy drugim slupku
                    przywiazany?
              • rycho7 Re: ____Rychowi VII ku opamiętaniu 24.11.09, 10:22
                szach0 napisał:

                > zaszczepiono w Polsce wszystkie dotychczasowe osiągnięcia kultury
                > łacińskiej.

                Niszczac jednoczesnie dotychczasowe osiągnięcia kultury SLOWIANSKIEJ.

                W czym proroku mialbym sie opamietac? Kler zawlaszczal wartosc dodana wiec mial
                czas i pieniadze na nauke, szkolenie i wiedze. Kler pelnil funkcje urzednikow
                panstwowych. Monopolizowal te funkcje. Mam sie cieszyc, ze inne klasy byly
                pozbawione dostepu do wiedzy? Uniwersytety mialy jedynie jeden wydzial
                teologiczny. Szlachta miala sie tam uczyc fechtunku?

                > Zdecydowanie rozwijał się system szkolnictwa w
                > formie szkół przykatedralnych

                Kler szkolil dla siebie. Wiec: przykatedralnych i dlakatedralnych.

                > Postępem była oranizacja miesjich szkół parafialnych, które deukowały młodych
                kupców

                Miasta byly niemieckojezyczne: dolnoniemiecki i jidisz. Ty haszysto to chwalisz?
                Rozczula mnie umiejetnosc czytania Tory po hebrajsku.
                • szach0 dotychczasowe osiągnięcia kultury słowaińskiej 24.11.09, 10:44
                  SA JAK NAJBARDZIEJ KULTYWOWANE
                  jesteśmy gościnni wobec wrogów (ostatnio w Westerplatte)
                  bezinteresowni ostatnio Irak i Afganistan ale i rura bałtycka,
                  Steinbach, Muezum i wiele innych Fundacji Zydowskich, każdy premier
                  wizytuje Lobby Zydowskie w NY podwierdzając tajnie obietnice i
                  olewa polonie Amerykańską (wizy) ...OFFSET, F16,

                  .....UMOWY nadmiarowe gazu w Rosji i Katarze...darmowe autostard dla
                  obcych od 20 lat gdy inni już odnowili drogi za viniety
                  ...sam znasz zresztą resztę....nawet do szcepionek nie stajemy
                  przed innymi!!!!!!!!!!

                  Zaś co do słuchania sie kapłanów to zrywamy z tradycją słowiańską
                  vide bezprawne odebranie przyznanych na geotermię funduszy unijnych
                  i niszczenie RM--->
                  "Ciekawym zjawiskiem jest też moralność Słowian. Otóż (wg kronik)
                  każdy miał OBOWIĄZEK przyjąć z największym szacunkiem przybysza z
                  obcego kraju. Jednak taki obcy nie przebywał u jednego cały czas i
                  po jakimś czasie przenosił się do innego Słowianina. I jeśli się tak
                  zdarzyło, że ów podróżnik poskarżył się nowemu gospodarzowi na
                  starego, że był niezbyt dobrze traktowany, to Słowianin miał
                  obowiązek stanąć w obronie swego gościa i wydać poprzednikowi walkę
                  (mógł go nawet zabić). Wszystko po to, by przybysz z daleka czuł się
                  jak najlepiej. Jak się ma rzecz w czasie wojny- otóż Słowianie znani
                  byli ze swej waleczności i zaciągali się nawet do późnorzymskiej
                  armii. Jednak w czasie obrony własnego grodu zamiast zabijać
                  przeciwnika, woleli brać go do niewoli. Lecz nie była to taka
                  niewola jak w np. Egipcie. Obcy woj przebywał we słowiańskim
                  więzieniu przez czas ściśle określony. Potem miał dwie drogi- albo
                  zapłaci okup i wróci do swoich, albo przejdzie na słowiańską stronę
                  i zostanie pełoprawnym obywatelem wioski i Słowianinem.

                  Niekiedy (acz dość rzadko i to już w dużo późniejszym czasie- za
                  powstawania pierwszych państwowości słowiańskich) dużą rolę w
                  rządzeniu plemieniem mieli kapłani, którzy poprzez wyrocznię
                  kierowali poczynaniami władcy
                  . Taki opisany przypadek miał
                  miejsce w Radogoszczu przez wyruszeniem na wojnę."


                  w Iraku
                  • szach0 szyderco R7:"Szlachta miala sie tam uczyc fechtunk 24.11.09, 10:57
                    Budowano monumentalne kościoły z kamienia ciosanego, na podstawie
                    starannie wyliczonych planów. Symbolizowały one potęgę państwa i
                    religii. Miał one różnorakie funkcje począwszy od religijnych
                    poprzez stanowisk obronnych, składów aż po miejsca zebrań.
                    Część budowli fundowało państwo a część mążowładcy polscy. Wiele
                    budowli z tamtych czasów aż po dziś dzień zachwyca możliwościami i
                    estetyką ( Łęczyca, Kruszwica, Płock, Opatów).
                    • szach0 link 24.11.09, 11:03
                      www.esciagi.info/charakterystyka-kultury-polskiej-sredniowiecza,1621#dalej
                • dachs Re: ____Rychowi VII ku opamiętaniu 24.11.09, 11:13
                  rycho7 napisał:

                  > Niszczac jednoczesnie dotychczasowe osiągnięcia kultury
                  > SLOWIANSKIEJ.
                  A dokładniej możesz?

                  > Kler zawlaszczal wartosc dodana wiec mial czas i pieniadze na
                  > nauke, szkolenie i wiedze.

                  Nie tylko kler "zawłaszczał wartość dodatkową", ale ci inni woleli wydawać na
                  wojsko i winko.
                  Oburzające jest, że te "wykształciuchy" w sytannach wolały poświęcać pieniądze
                  na wykształcenie i badania naukowe.

                  > Mam sie cieszyc, ze inne klasy byly pozbawione dostepu do wiedzy?

                  Zaraz nam powiesz, że tylko synowie księży mieli dostęp do wwykształcenia. smile

                  > Uniwersytety mialy jedynie jeden wydzial teologiczny. Szlachta
                  > miala sie tam uczyc fechtunku?

                  Fechtunku to się szlachta uczyła raczej w karczmie. W szkole klasztornej młody
                  panicz uczył się czytać, pisać i rachować. Często uczył się także nowoczesnych
                  metod prowadzenia gospodarstwa. Panicz na tym na ogół kończył i wracał do
                  rodzinnego dworku, kontynuować tradycje rodzinne.
                  Zdolne chłopskie dziecko natomiast - nie mając po co wracać do chałupy - po
                  klasztornej szkółce szło na kościelny uniwersytet, studiować teologię.
                  Studia teologiczne (i filozoficzne) były istotnie uważane za najwyższy stopień
                  wykształcenia.
                  Aby być dopuszczonym do studiowania teologii, trzeba było najpierw ukończyć
                  studium arytmetyki, geometrii i astronomii.
                  • matelot Z dedykacja swiateczna Qwardianowi 24.11.09, 17:17
                    Czlowiek jest produktem ewolucji, jest wiec ulomny.
                    Gdyby byl produktem Kreatora Idealnego (Boga), bylby
                    z definicji tez Idealny, bo Kreator Idealny moze stworzyc
                    tylko Idealna Kreacje. Kazdy, kto mysli inaczej, ten
                    bluzni okrutnie, bowiem:
                    1. Odbiera panu Bogu atrybut Wszechdoskonalosci,
                    Wszechwiedzy i Wszechmocy, zakladajac milczaco, ze
                    Bog nie mogl nas lepiej stworzyc.
                    2. Jesli zas uwaza, ze "Bog nas stworzyl ulomnych, bo
                    taka byla Jego wola", to odbiera Bogu atrybut Wszechdobroci
                    (Milosierdzia Bozego); robi niejako z Boga zlosliwego psychopate,
                    co to dla niskich pobudek tworzy ulomne istoty, aby sie
                    cieszyc z ich pozniejszych niepowodzen...
                    Tak wiec mamy:
                    1. Albo jestesmy tworem pana Boga, ale wtedy musielismy by byc
                    idealni. Poniewaz NIE jestesmy idealni, wiec (1) odpada.
                    Pozostaje tylko:
                    2. Jestesmy tworem martwej, nierozumnej ewolucji, stad NIE jestesmy
                    idealni.
                    3. Tertium non datur.

                    smile
                    • dachs Re: Z dedykacja swiateczna Qwardianowi 24.11.09, 18:30
                      matelot napisał:

                      > Czlowiek jest produktem ewolucji, jest wiec ulomny.

                      Ależ oczywiście. A sama ewolucja jest narzędziem jakim posłużył się Bóg w zapeł
                      nianiku wszechświata życiem.

                      > Gdyby byl produktem Kreatora Idealnego (Boga), bylby
                      > z definicji tez Idealny, bo Kreator Idealny moze stworzyc
                      > tylko Idealna Kreacje.
                      > Kazdy, kto mysli inaczej, ten
                      > bluzni okrutnie, bowiem:
                      > 1. Odbiera panu Bogu atrybut Wszechdoskonalosci,
                      > Wszechwiedzy i Wszechmocy, zakladajac milczaco, ze
                      > Bog nie mogl nas lepiej stworzyc.

                      Kreator Idealny - jeżeli pozostajemy przy myśleniu precyzyjnym - może stworzyc
                      każdą kreację. smile

                      > 2. Jesli zas uwaza, ze "Bog nas stworzyl ulomnych, bo
                      > taka byla Jego wola", to odbiera Bogu atrybut Wszechdobroci
                      > (Milosierdzia Bozego); robi niejako z Boga zlosliwego psychopate,
                      > co to dla niskich pobudek tworzy ulomne istoty, aby sie
                      > cieszyc z ich pozniejszych niepowodzen...

                      Dwa pytania:
                      1. Skąd wiesz, że Bóg się cieczy z naszych niepowodzeń
                      2. Czy wobec istoty doskonałej zachodziłaby konieczność bycia miłosiernym?

                      > 3. Tertium non datur.

                      Pomocą w poznaniu Boga nie jest zwykły sylogizm, ale zbiór wielu myśli, które
                      spotykają się w jednym punkcie, który jest właśnie Bogiem.
                      • matelot Re: Z dedykacja swiateczna Qwardianowi 24.11.09, 20:36
                        Usprawiedliwiasz boże usterki?smile
                        To zabawne, Dachs. Wczoraj twoj bog 'zeslal' na mlodego ksiedza smierc zarazajac
                        go wirusem swinskiej grypy. Od kilku dni cala parafia byla na kolanach modlac
                        sie za zdrowie ulubionego ksiedza.
                        Skutecznosc modlitw jak w przypadku modlitw o deszcz. To sa dowody
                        na to, ze wszyscy bogowie to byty powstale w ludzkich urojeniach, umacniane przy
                        pomocy manipulacji i nie bezinteresownie.

                        Kreator Idealny moze stworzyc tylkokreacje idealna.
                        Stworzenie kreacji nieidealnej odbiera Kreatorowi prawo do uzywania tego
                        przymiotnika.

                        > Dwa pytania:
                        > 1. Skąd wiesz, że Bóg się cieczy z naszych niepowodzeń
                        > 2. Czy wobec istoty doskonałej zachodziłaby konieczność bycia miłosiernym?

                        Na te pytania nie ma odpowiedzi poniewaz bog jest bytem urojonym, zatem nie moze
                        ani sie cieszyc z ludzkich sukcesow ani martwic z porazek.

                        > Pomocą w poznaniu Boga nie jest zwykły sylogizm, ale zbiór wielu myśli, które
                        > spotykają się w jednym punkcie, który jest właśnie Bogiem.

                        To tylko wsrod ludzi, ktorzy myslą, ze myśla. Kazda mysl smielsza niz wyznaczone
                        jej ramy przyprawiaja 'myslących' o wyrzuty sumienia i tym samym porzucaja
                        myslenie niczym nieograniczone na rzecz myslenia wybiorczego, nienaruszajacego
                        dobr wyimaginowanej Istoty Nadprzyrodzonej.
                        Czy nie jest paradoksalnym, ze otrzymujac 'wolna wole' nie mozesz byc wolnym od
                        zniewalajacego myslenia? Mam powazna obawe,ze nigdy nie zrozumiem ludzi, ktorzy
                        posiadajac jakies horyzonty myslowe pozwalaja sie oglupic obietnicami
                        niesprawdzalnymi.
                        Wola boza?wink
                        • dachs Re: Z dedykacja swiateczna Qwardianowi 24.11.09, 21:55
                          matelot napisał:


                          > To zabawne, Dachs. Wczoraj twoj bog

                          Z dużej litery się pisze słowo "Bóg", matelocie. Nie tylko z szacunku.
                          Gramatycznie rzecz ujmując, to imie własne. Podobnie postepujemy w przypadku
                          Allacha i Jachwe

                          > 'zeslal' na mlodego ksiedza smierc zarazajac
                          > go wirusem swinskiej grypy. Od kilku dni cala parafia byla na
                          > kolanach modlac sie za zdrowie ulubionego ksiedza.
                          > Skutecznosc modlitw jak w przypadku modlitw o deszcz.

                          Bóg nie zesłał grypy, podobnie jak nie zsyła aids na pedałów. To wymysły umysłów
                          przymitywnych, a Ty przecież niech nie należysz. Prawda?

                          > To sa dowody na to, ze wszyscy bogowie to byty powstale w ludzkich >
                          urojeniach, umacniane przy pomocy manipulacji i nie
                          > bezinteresownie.

                          Gdyby każda modlitwa znajdowała posłuch, to od zarania chrzścijaństwa umieraliby
                          tylko ateiści, gdyż wśród chrześcijan zawsze znajdzie się ktoś kto się za kogoś
                          modli.


                          > Kreator Idealny moze stworzyc tylkokreacje idealna.

                          Zastanów się jaka logiczna bzdure właśnie spłodziłeś. Kreator Idealny może
                          stworzyć, to co chce. Inaczej byłby zaledwie Kreatorem Bytów Idealnych

                          > Czy nie jest paradoksalnym, ze otrzymujac 'wolna wole' nie mozesz > byc wolnym
                          od zniewalajacego myslenia?

                          Ależ mogę. Choć nie było łatwo.
                          Dopiero niedawno uwolniłem się od, zapewniającego mi status "człowieka
                          postępowego", obywania sie bez Boga. Choć przyznam, iż nigdy nie byłem na tyle
                          "postępowy", żeby mieć innym za złe, że w Niego wierzą. (tu duża litera jest
                          wyrazem szacunku)

                          > Mam powazna obawe,ze nigdy nie zrozumiem ludzi, ktorzy
                          > posiadajac jakies horyzonty myslowe pozwalaja sie oglupic
                          > obietnicami niesprawdzalnymi.

                          Każdy ma swoje problemy. Ja naprzykład mam kłopoty gdy wchodzę na stronę
                          "racjonalista", z której czerpiesz jak zauważyłem sporo argumentów. Ale nie z
                          argumentami mam kłopoty, lecz z nazwą tej strony.
                          Racjonalizm, kierowanie się rozumem, wszystko piękne i godne pochwały, tylko
                          prawdziwy racjonalista nigdy nie pozwoli sobie na twierdzenie z całą pewnością
                          rzeczy, których nie jest w stanie udowodnić. A dowodów na nieistnienie Boga nie ma.
                          Są tylko istotne poszlaki. Tak istotne, jak poszlaki wskazujące na jego istnienie.
                          Czy naprawdę ktoś, kto bezkrytycznie, na podstawie poszlak, wydaje kategoryczne
                          sądy, ma prawo nazywać sie racjonalistą?
                          To jest mój problem, gdy wchodzę na tę stronę.
                          A najważniejsza modlitwa w chrześcijaństwie zaczyna się od słowa "Wierzę".
                          To kto tu jest bardziej racjonalny?
                          • rycho7 aberacyjne "myslenie" katolstwem 28.11.09, 19:35
                            dachs napisał:

                            > matelot napisał:
                            >
                            > > To zabawne, Dachs. Wczoraj twoj bog
                            >
                            > Z dużej litery się pisze słowo "Bóg", matelocie. Nie tylko z szacunku.
                            > Gramatycznie rzecz ujmując, to imie własne.

                            Nie Borsuku. Pojecie bog piszemy z malej litery. Przykladowo boga Zeusa. Bo
                            MOZLIWE jest istnienie politeizmu z wieloma bogami a nie Bogami.

                            > Podobnie postepujemy w przypadku Allacha i Jachwe

                            Klamiesz, Allah i Jahwe to imiona Nienazwanego ("jestem ktory jestem"). Gdy jest
                            wiele monoteizmow to kazdy ma innego boga. Zaratustra tez jest jedyny? Jest
                            uzurpacja monoteizmow, ze bog jest jeden, dlatego moze byc bezimienny. Jak jest
                            bezimienny to bog nie jest jego imieniem. To jedynie nazwa zawodu tego pojecia
                            bez fizycznego odbicia.
                      • perli idem 28.11.09, 17:47
                        zara na Andrzejki, Borsuku jesteś wielki.

                        "Pomocą w poznaniu Boga nie jest zwykły sylogizm, ale zbiór wielu myśli, które
                        spotykają się w jednym punkcie, który jest właśnie Bogiem"
                        tjo strasznie się Kiecce podoba.
                        Kiecka
                        Pees,
                        pozdrowienia od perli, przypala piernik.
                  • rycho7 Re: ____Rychowi VII ku opamiętaniu 28.11.09, 19:23
                    dachs napisał:

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Niszczac jednoczesnie dotychczasowe osiągnięcia kultury
                    > > SLOWIANSKIEJ.
                    > A dokładniej możesz?

                    Nie nie moge. Poniewaz usilujesz tu zastosowac jezuicka metode zamulania
                    pytaniami. Ponadto wyczerpales moja ochote w watku "do ateistow". Widzisz jako
                    ateiscie najwygoniej mi olewac. Wtedy najpredzej zostane oskarzony o "wojujacy
                    ateizm". Zwisa mi to i powiewa.

                    > Nie tylko kler "zawłaszczał wartość dodatkową", ale ci inni woleli
                    > wydawać na wojsko i winko.

                    Przewidywalnie mataczysz. Oni nie woleli. Oni mieli lenna aby z nich finansowac
                    swe wojenne uslugi dla suwerena. Wino zapobiegalo dezynterii wsrod tlumu zoldakow.

                    > Zaraz nam powiesz, że tylko synowie księży mieli dostęp do wwykształcenia. smile

                    Nie mowiac o Lukrecji Borgii. Na ksiedza przeznawano kolejnego syna szlachcica.

                    > Fechtunku to się szlachta uczyła raczej w karczmie.

                    ???

                    > W szkole klasztornej młody panicz uczył się czytać, pisać i rachować.

                    Nie zaprzecze, ze 17 wiek kiedys nastapil. Sprawdz sobie moze stan analfabetyzmu
                    wsrod polskiej szlachty, czyli Narodu. I wczesniej i pozniej. Byl przyslowiowy.
                    Nie licze krolewiczow i ksiazat.

                    > Zdolne chłopskie dziecko natomiast - nie mając po co wracać do
                    > chałupy - po klasztornej szkółce szło na kościelny uniwersytet, studiować
                    teologię.

                    ??? Podziwiam glebie Twojej wiary. Liczysz, ze glosisz niesprawdzalne?

                    Daruje sobie dalsze odnoszenie sie do Twych uczuciow religijnych. Zara mnie
                    zapuszkujecie i potrzymacie aby spalic na stosie po opuszczeniu junii.
    • benek231 Jak Go spotkam to Mu powiem :O) 28.11.09, 19:25
      qwardian napisał:

      – Tylko kilka pytań, panie profesorze! Kto zachował nam dzieła
      starych klasyków? W jaki sposób nie zginęły one, gdy za czasów
      średniowiecza barbarzyństwo zalało cały świat kulturalny?

      *Wlasnie - barbarzyncy. Trafne spostrzezenie.

      Mysle, ze wczesniej ow student mogl byl spytac kto skazal dziela starozytnych
      klasykow, inzynierow, medykow, astronomow, filozofow, matematykow, caly dorobek
      kulturowy Europy... na jakies 600 lat niebytu. Kto zdecydowal o totalnym
      zniszczeniu przeszlosci, by moc budowac nieskazone i nieskazitelne nowe.

      Moglby tez spytac czy to z inicjatywy kk ten i ow wscibski po kryjomu zaczal
      zabawiac sie odgrzebywaniem staroci skazanych na zapomnienie.

      Myslalem, ze jestes juz w niebie sad
      • awuk Re: Jak Go spotkam to Mu powiem :O) 28.11.09, 19:34
        Zapierała sie żaba błota. Jak można się siebie wstydzić wobec
        wszystkich przytomnych ?
Pełna wersja