Gość: polishAM
IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net
23.01.04, 21:54
Stary widzę Twoje dobre chęci. Ale przypomina mi to trochę moje pierwsze dni
w kopalni. Miałem przed oczyma furę złóż kruszcu i ta świadomość bonusu w
wysokości kilku tysięcy. Prawda jest taka. Pracujesz z ludźmi. Tak jest
zawsze. Większość problemów będzie rozwiązywana przez Twój stosunek do
innych. Najważniejsza jest atmosfera. Moja krytyka jest umiarkowana, bo nie
widzę złej woli. Co to złoto znaczy kiedy bez ludzi nawet go nie dotkniesz. A
jak już dostaniesz się do niego, nie wydostanież go na zewnątrz. Ludzie są
zawsze najważniejsi. OK, scenariusz jest zawsze taki. Ktoś Ci zwróci uwagę,
podłamiesz się trochę, potem dasz pokaz wielkiego luzu, ale tak też nie
będzie dobrze. Więc będzie karuzela, aż na błędach w końcu dojdziesz do
jakieś równowagi. Moją intencją jest pomagać raczej niż przeszkadzać więc
życzę szczęścia.