____Agata Nowak.+ świta i Joanna Lichocka w TOKufm

25.11.09, 09:23

Dawno czegoś TAKIEGO nei słyszałem w mendiach!
.......
(przed paoma minutami)
......
___________Zaczyna się nowa Polska!!!!!!!!!!!!!!!!___________
TO PUNKT ZWROTNY ......platfusi neich was sondazę nie zmylą...
Wasze zdycha ...zdycha jak przeterminowane, smierdzące cmentarzem
i stacją benzynową ścierwo!


To juz górki...........NIE POmoże ani konstytucja ani Komisja do
zbadania posła Gosiewskiego!!!!!! Kpiny i smichy się skończyły.


Wicie jaki pewny siebie i arogancki był do wczora TYN JAKI MU
TAM
CO KAZŁA PYTAC PO jednym pytanku ale nie Platfusów?!!!
    • hasz0 Re: ____Agata Nowak.+ świta i Joanna Lichocka w T 25.11.09, 09:24
      śniadania nie zjadłeeeeeeeeeeeeeem............
      • hasz0 _Przypomnijcie sobie wrzutki Funkcjonariusza Scana 25.11.09, 09:35

        o Gosiewskim.... HAZARDZIŚCIE....??!!!!!!!!
        .
        o aferach stoczniowych ........PiS-u!!!!!!!!
        .
        o SUKCESACH autostradowych....Grada! [ wg wybiórczego kryterium
        ilości. ....podpisanych umów]-> jakby podpis na umowie
        BYŁ TAK OKROPNIE MĘCZACY a nie tytaniczna praca od podstaw

        ___________ ktorą ta celebra z orkiestrą -> wieńczy!_______
        ########################################################
        Bożesz Ty Mój ...jakie trza mieć mankamenty IQ?
        • hasz0 _Przypomnijcie sobie wrzutki Funkcjonariusza i..? 25.11.09, 10:28

          • hasz0 _______Nuż Scanik jak tam zGosiewskim-Hazardzistą? 25.11.09, 12:21

            Masz jakieś rewelacje?..........

            Co dr M?...............

            Coz szefem Komisji HAZARDOWEJ TYM BUTNYM dupkiem
            co po 1 pytanku Po-zwolił?
            .........juz Podał sie do DYMISJI za szemrane kontakty
            hazardowe gdy pracował jako szef w Min. Finansów?

            Słysząłeś cuś co tam w tym Min. zlikwidował Gosiewski z Kaczyńskim
            za manipulacje z grami hazardowymi? Jakieś Biuro Analiz czy cuś....


            WYŁAZ oszczerco mataczy fałszywy kłamco i propagandzisto Gierkowo-
            Bierutowy z Grossa. Ale juz zebym Ci mógł dokopac w Toje WIELKIE IQ!

    • jaceq To jak, Haszu? 25.11.09, 15:09
      Można już pisać o Prezesie per "Jarosław K."?
      • pan.scan O to idzie Jacqu? Prezes będzie łgał jak pis, 25.11.09, 15:19
        chyba że podłączą go do wariografu.
        Motto:
        "Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie
        mieli".
        Prezes.

        Tekst daję in extenso albowiem # nie otwiera linków z obawy przed
        wyskoczeniem z nich Tuska.

        Platforma Obywatelska najwyraźniej nie ma najmniejszego zamiaru odpuścić
        sobie przyjemności przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Posłowie PO ze
        śledczej komisji hazardowej zapowiadają, że złożą wniosek o powołanie na
        świadka szefa największej partii opozycyjnej.

        Wniosek zostanie złożony na najbliższym posiedzeniu komisji, która bada,
        jak toczyły się prace nad ustawą o grach losowych i zakładach wzajemnych.
        Zapowiedział to poseł PO zasiadający w komisji śledczej Sławomir Neumann.

        Parlamentarzysta uzasadnia, że z dokumentów i informacji, które dotarły do
        komisji, wynika, że Jarosław Kaczyński, będąc premierem w 2006 roku "mocno
        angażował się w prace nad ustawą hazardową".

        Neumann podkreślił, że jest wiele niewiadomych w tej sprawie. "Ustawą,
        którą - przypomnę - w sposób niewyjaśniony otrzymał pan Przemysław
        Gosiewski. Do dzisiaj nie wiemy kto jest autorem tej ustawy" - dodał
        Neumann" - wyjaśnia poseł PO. "Nas bardzo interesuje autor tej ustawy, bo
        ona wprowadzała na polski rynek wideoloterie, wprowadzała możliwość
        zarażenia hazardem wielkiej liczby młodych ludzi" - podkreśla Neumann.
        Przypomniał, że projekt wprowadzał niższe podatki dla wideoloterii.

        Chodzi o notatkę służbową z lipca 2006 roku którą sporządził ówczesny szef
        Komitetu Stałego rady Ministrów Przemysław Gosiewski. Notatka trafiła już
        do komisji śledczej. Wynika z niej, że departament zajmujący się grami
        losowymi w Ministerstwie Finansów miał w czasie rządów PiS w lipcu 2006
        roku być "uwikłany", dlatego kierownictwo resortu chciało, by nowelizacja
        ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych była projektem klubu PiS.
        • szach0 _____________Lichocka to wyśmiała w TOK_fm rano! 25.11.09, 15:41
          wyjaśniła szczegóły...........pomimo zagłuszania Agaty Nowakowskiej
          i prowadzacej........ cos sie zmieniło?
      • szach0 _________________niedawno wróciłem a co się stało? 25.11.09, 15:39

        • szach0 prawo jazdy chyba kupione 25.11.09, 15:43

          wiadomosci.wp.pl/kat,48996,title,Tusk-chce-odebrac-Polakom-przyjemnosc,wid,11718494,wiadomosc.html
          • szach0 ________zajrzałem w GWno 25.11.09, 15:48
            jest spreparowany przez dzieci KPP
            szkalunek maleszkowaty:

            "departament zajmujący się grami losowymi w Ministerstwie Finansów
            miał w czasie rządów PiS w lipcu 2006 roku być "uwikłany", dlatego
            kierownictwo resortu chciało, by nowelizacja ustawy o grach losowych
            i zakładach wzajemnych była projektem klubu PiS.


            _______________TYLKO skad ten cudzysłów?

            Na arzie post na cito:
            "PO chce przesłuchać Kaczyńskiego, PiS Grabowskiego
            Autor: poznanczyk42 25.11.09, 15:15Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz cytując Odpowiedz

            PO(jebusy) jak wszyscy krętacze, usiłują zrobić sprawę z gówna i
            wyjaśniać to co jest już wyjaśnione, bowiem są kwity na wszystkie
            poczynania Gosiewskiego, Kaczyńskiego w odróżnieniu od poczynań PO
            (jebusów)Kapicy , Boniego którzy przeprowadzają jakieś narady i nie
            ma z tego żadnej notatki. O czym to świadczy? Zaś

            wpisy niektórych PO
            (jebusów) świadczą, że tak bardzo chcieliby dopaść PiS - chłoptasie -

            gó... z tego. PiS się zabezpieczył w odróżnieniu od Was. Jedyne co
            Wam zostało, to zrobić sprawę z gówna - jak to usiłujecie a przy
            okazji gó... ze sprawy - ale to się już Wam nie uda.Czekam na
            kontunuację dotychczasowego zawodzenia. Bo tylko to Wam zostało."

            ____________________________a tu patrz Pan:

            "Panie Kaczynski to Pan jest odpowiadzialny
            Autor: ergo12 ☺ 25.11.09, 15:
            Za śmierć Pani Blidy!I to Pan znajdzie się w więzieniu, nie
            ukrywam
            że czekam na ten momemt, kiedy Pan znajdzie się ,,pod celą,, a
            atrakcji tam nie zabraknie zapewniam, może ,,Oni,, Pana tam
            dowartościują!

            • szach0 2 ________zajrzałem w GWno jeszcze raz 25.11.09, 15:58

              kpiny czy farsa
              yanuss 25.11.09, 14:30

              Dalej.. co tam Kaczynski, caly PiS nalezy przesluchac. To przeciez
              on te, jak twierdzi osobnik o nazwisku Tusk, byli zamieszani w
              te "niby afere".

              Kiedy wreszcie ktos nie przerwie idiotycznych zabaw PO-wcow i nie
              powie dosc. To zakrawa na farse, takich numerow nie pamietam. A
              gdzie sa nasze "niezalezne" media, o wybiorczej nie mowie, dla nich
              to byla przeciez "afera CBA".
              -------------------------------------------------
              Re: Ależ adelciu
              spermaszatana 25.11.09, 15:01 Odpowiedz cytując Odpowiedz
              pamietam ze SLD wezwalo nawet Lecha Kaczynskiego przed komisje ds.
              Rywina. PO po
              prostu uczy sie od towarzyszy jak sie rozgrywa takie akcje.

              A w notatce Gosiewskiego jest napisane, ze komitet ktory mial
              pracowac nad ustawa kraza lobbysci.
              Informacja o notatce zostala przekazana do premiera i innych sluzb
              m.in. CBA. Prace nad ustawa zaczal klub PiS. A komitet wkrotce
              rozwiazano.

              Szef komitetu z kolei zaczal interesy z zona pewnego ministra z PO.


              www.plotek.pl/plotek/1,78649,7288534,Frytka__zoperowalam_nos_i_to_byla_najlepsza_decyzja.html
              Wysłany: Pią Paź 02, 2009 1:17 pm
              bezdekretu.blogspot.com/2009/10/mafia-hazardowa-kolejna-odsona.html
              Prokuratura w Gdańsku umorzyła postępowanie przeciwko Jaskierni,
              ponieważ nie zebrano wiarygodnych dowodów jego winy. Nie stwierdzono
              też jakichkolwiek dowodów korupcji w toku procesu legislacyjnego.
              Samego Jaskiernię, po licznych publikacjach prasowych na jego temat,
              pozbawiono stanowiska szefa Klubu Parlamentarnego SLD i odesłano na
              polityczną emeryturę.
              Przy okazji tej afery ujawniono, że poprawkę do rządowego projektu
              ustawy o grach losowych, obniżającą podatek od automatów do gry z
              200 do 50 euro zgłosił Zbigniew Chlebowski z PO. Zrobił to
              dwukrotnie na posiedzeniach podkomisji, pracującej nad rządowym
              projektem ustawy o grach losowych: 25 września oraz 6 grudnia 2002
              roku.
              Pytany o to przez dziennikarzy „Rzeczpospolitej” odpowiedział: - „To
              kłamstwo, absurd i manipulacja! Nigdy takich poprawek nie składałem.
              Nigdy!”
              W identyczny sposób Chlebowski zareagował dziś, gdy na pytanie
              Karola Manysa z „Rzeczpospolitej” – „ Mamy informację, że był pan
              umówiony na spotkanie z Sobiesiakiem na stacji benzynowej w
              Marcinowicach. Tam do niego nie doszło, ale spotkaliście się chwilę
              później na pobliskim cmentarzu. Takie spotkanie miało miejsce? –
              oburzył się - No nie, to już są jakieś absurdy”.
              Pytany zaś, czy wiedział, że działalnością Sobiesiaka w kontekście
              ustawy hazardowej interesuje się CBA? – odrzekł: „Absolutnie nie! To
              są jakieś absurdy”.
              Fakt, że za „lobbingiem” na rzecz firm hazardowych stał m.in
              wrocławski biznesmen - Ryszard Sobiesiak, pozwala „zlokalizować”
              ujawnioną obecnie aferę w otoczeniu Grzegorza Schetyny. Znajomość
              obu panów ma długą historię. Sobiesiak to wspólnik w interesach
              Schetyny z okresu, gdy obecny wicepremier zarządzał koszykarską
              spółką SSA Śląsk Wrocław. W roku 2003 Ryszard Sobiesiak i Janusz
              Cymanek byli właścicielami podupadającego klubu WKS Śląsk Wrocław.
              Klub miał wówczas w stosunku do Urzędu Skarbowego i ZUS-u zaległości
              podatkowe na ponad 2 mln złotych. Schetyna wyłożył na spłatę długu
              własne pieniądze i jak przypuszczano - uczestnicząc w spłacie
              zobowiązań przejmował udziały Sobiesiaka i Cymanka w spółce. Latem
              2003 roku Schetyna całkowicie przejął zarządzanie klubem piłkarskim.
              Podpisał wówczas z Cymankiem i Sobiesiakiem umowę, na podstawie
              której miał zarządzać zespołem przez 15 lat.
              Dobre kontakty pana Sobiesiaka wśród polityków Platformy nie mogą
              zatem dziwić.
              W sprawie, którą ujawniła dziś „Rzeczpospolita” rozpoczęto już
              medialne działania osłaniające. Relacje telewizyjne i niektóre
              artykuły prasowe zdają się świadczyć, że rządząca koalicja jest
              nastawiona na wyciszenie sprawy. Podobnie jak w przypadku
              wcześniejszych afer, związanych z „partią hazardu” – również obecnie
              nikt nie poniesie żadnych konsekwencji.
              „Nienaturalne podziały i koalicje”, o których mówił przed laty
              Maciej Płażyński są w tym przypadku gwarantem, że prawda o
              działaniach na styku polityki, biznesu i mafii nie ujrzy światła
              dziennego. Triumwirat III RP potrafi zadbać o swoje interesy.
              Gwarantują to również nazwiska osób, pojawiających się w obecnej
              odsłonie afery hazardowej.
              Ze wszystkich doniesień dotyczących sprawy, jedno wydaje mi się
              szczególnie groźne i na nie należy zwrócić uwagę. „Rzeczpospolita”
              twierdzi, że 12 sierpnia 2009 r. szef CBA poinformował o sprawie
              premiera Tuska, prosząc o zachowanie „najwyższej ostrożności przy
              udostępnianiu załączonych materiałów osobom trzecim”. Dwa tygodnie
              później biznesmeni zamieszani w sprawę wpadli w panikę, a Sobiesiak
              przekazał Koskowi informację, że interesuje się nimi CBA. Po tym ich
              kontakty się urywają. O tym przecieku, szef CBA zawiadomił Tuska 12
              września br.
              Wolno zatem przypuszczać, że przeciek nastąpił bezpośrednio z
              kancelarii premiera i spowodował natychmiastową reakcję Sobiesiaka i
              Koska. Ze względu tylko na ten aspekt całej sprawy – rzecz staje się
              niezwykle poważna, ponieważ ujawnione okoliczności nie wykluczają,
              iż źródłem przecieku mógł być sam, urzędujący premier.
              Warto zatem przypomnieć ( może szczególnie zwolennikom Platformy),
              że przed 6 laty, ówczesny wicemarszałek Sejmu Donald Tusk, po
              ujawnieniu afery hazardowej z udziałem polityków SLD żarliwie
              perorował za skróceniem kadencji Sejmu, twierdząc, iż „ten Sejm
              wyczerpał swoje możliwości i poziom obrzydzenia do polityki
              obywateli.”
              W tym samym czasie, jego obecna, partyjna koleżanka Julia Pitera nie
              miała najmniejszych wątpliwości jak powinna zakończyć się afera
              hazardowa. Na pytanie dziennikarza – „Często mówi się, że na
              Zachodzie taka sprawa, nawet przed procesem zakończyłaby się
              dymisją” – Pitera stwierdziła:
              „Mogę długo wymieniać. W Niemczech jedna z afer finansowych
              skończyła się samobójstwem lidera jednej z partii. Helmut Kohl,
              wplątany w aferę - zakończył polityczny żywot. A u nas? Minister
              rolnictwa z 17-latką rozbija się po pijanemu - i nic. Afera
              łapówkarska - i nic. Nasi politycy są wyjątkowo odporni pod tym
              względem...”
              Choć dziś, nie należy oczekiwać samobójstw partyjnych liderów –
              chciałoby się wierzyć, że skorumpowana i skompromitowana dwuletnimi
              rządami partia Tuska, Schetyny i Pitery odejdzie na zawsze w
              polityczny niebyt.
              swkatowice.mojeforum.net/temat-vt4990-175.html
              • szach0 ____________więcej z innych źródeł 25.11.09, 16:24

                Według materiału, 27 lipca 2006 r. Gosiewski przekazał projekt
                nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych do ministra
                finansów z prośbą o zaopiniowanie. Jesienią 2006 r. ówczesna
                minister finansów Zyta Gilowska powołała specjalny zespół, który
                miał się zajmować zmianami w prawie hazardowym. Boni podkreślił, że
                na wniosek MF został do niego zaproszony przedstawiciel Totalizatora
                Sportowego.


                Ówczesny premier Jarosław Kaczyński przekazał tę notatkę do szefa
                CBA Mariusza Kamińskiego. Zaś departament zajmujący się grami losowym
                został rozwiazany.

                óźniej kilka miesięcy trwały uzgodnienia i konsultacje dotyczące
                projektu zmian w tzw. ustawie hazardowej. Ostatecznie w związku z
                przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi nie wszedł on w życie.

                W 2007 roku w rządzie trwały też prace nad nowelizacją ustawy, która
                m.in. miała określić źródła finansowania Narodowego Centrum Sportu.

                Prace nad projektem - który zakładał m.in. że inwestorem NCS będzie
                Totalizator Sportowy, a środki finansowe będą pochodzić m.in. z
                dopłat nakładanych na gry hazardowe - zostały wstrzymane w związku z
                wejściem w życie ustawy o przygotowaniu finałowego turnieju
                Euro2012 - zgodnie z którą budowa NCS finansowana jest ze środków
                budżetowych.

                Przygotowania do kolejnego projektu zmian w tzw. ustawie hazardowej
                rozpoczął na początku 2008 r. nowy minister finansów Jacek
                Rostowski. Przez kilkanaście miesięcy trwały nad nim prace,
                zmieniały się niejednokrotnie propozycje dotyczące konkretnych
                rozwiązań. To właśnie w związku z pracami nad tym projektem wybuchła
                afera hazardowa. 26 października 2009 r. wiceminister finansów Jacek
                Kapica wycofał projekt nowelizacji z dalszych prac, realizując
                polecenie premiera Donalda Tuska przygotowania założeń do nowej
                sprinterskiej
                ustawy.

                Środa, 25 listopada (12:35)

                Prokuratura sprawdzi, dlaczego Mirosław Sekuła nie złożył
                doniesienia o przestępstwie, gdy 9 lat temu w jego biurze poselskim
                pojawił się lobbysta branży hazardowej z teczką pełną pieniędzy.
                Sekuła był wtedy szefem komisji finansów, która pracowała nad ustawą
                hazardową.

                Weryfikację doniesień medialnych zapowiedział prokurator krajowy
                Edward Zalewski, a posłowie opozycji już mówią o odwołaniu Sekuły z
                komisji śledczej.

                Prokuratura będzie sprawdzać zarówno to, czy doszło do takiego
                zdarzenia - do spotkania z lobbystą z torbą pełną pieniędzy (choć to
                potwierdzał przed kamerami już sam Sekuła) oraz to, czy powinien
                wtedy zawiadomić prokuraturę.

                Generalnie urzędnik państwowy, funkcjonariusz publiczny ma
                obowiązek - jeżeli w trakcie swojego urzędowania poweźmie wiadomość
                o popełnieniu przestępstwa - poinformowania prokuratury o takiej
                sytuacji - mówi prokurator Edward Zalewski.

                Sam Sekuła zamiast wytłumaczyć się ze spotkania z lobbystą,
                przechodzi do ofensywy. Sugeruje, że to medialny atak na zamówienie
                polityczne: "Jest pewien rodzaj dziennikarstwa, który się nie nadaje
                do bezpośredniego komentowania i ja nie zamierzam komentować".

                Na pytanie posłów opozycji, czy w takim razie pozwie dziennikarzy do
                sądu, odpowiada: "Nie wiem. Zastanowię się".

                Od tego zależy, czy pojawi się wniosek o usunięcie Sekuły z komisji
                hazardowej - skazany na niepowodzenie, bo koalicja w komisji może
                przegłosować, co chce.

                http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/y/p/Miroslaw_Sekula_pierwszy_36
90923.jpg
                • haszszachmat __________________Łżesz jak pies MieciuScanie! 25.11.09, 16:44

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,103499147,103499897,Palikot_przerazony_i_nie_wierzy_MAT_Mieciu_.html
Pełna wersja